Login lub e-mail Hasło   

Nie naśladujcie pingwinów. "Zrównoważona" opinia o związkach partnerskich.

Pingwiny jakie są każdy widzi INACZEJ, ale do rzeczy. Już najstarsze źródła dowodzą, że u ludzi występował homoseksualizm. Występował w rożnych kulturach i niezależnie od...
Wyświetlenia: 1.931 Zamieszczono 09/07/2012

Pingwiny jakie są każdy widzi INACZEJ, ale do rzeczy.

Już najstarsze źródła dowodzą, że u ludzi występował homoseksualizm. Występował w rożnych kulturach i niezależnie od sytemu prawnego. Tam gdzie był tolerowany i tam gdzie był prześladowany. Homoseksualiści nie wymierają, choć mają trudności z posiadaniem potomstwa.

Real-politic wymaga, aby to uwzględnić – zupełnie nie przejmując się tym, co robią pingwiny.

Niektórzy wierzą, że homoseksualiści nie wychowują dzieci. A przecież to nieprawda. Para lesbijek nie ma z tym większych problemów. Wystarczy, że któraś z nich znajdzie sobie plemnikodawcę. I jak się dobrze postara, jeszcze alimenty może od niego dostać.

Mężczyźni mają nieco gorzej. Studiowałem na takim wydziale, gdzie byli prawie sami mężczyźni. Wśród nich homoseksualiści. Mieli takie hasło "jest nas razem jedenastu, założymy klub pederastów". Prawie wszyscy założyli związki małżeńskie z kobietami i wychowywali dzieci (dziś w większości są dziadkami). Inna sprawa, czy były to ich biologiczne dzieci. Tego nie wiem, ale nie jest to wykluczone (homoseksualizm może był niekompletny, troszkę BI mogło w nich być).

Życie żon homoseksualistów nie jest lekkie (to wiem na pewno): Mogą zdarzyć się samobójstwa, czy też inne wypadki losowe i homoseksualista sam, czy też z kolegą wychowują dzieci legalnie. Nie słyszałem, aby były robione jakieś badania na temat efektów wychowawczych w wymienionych powyżej wypadkach. Nie byłyby to łatwe badania.

Mam nadzieję, że nie mają lepszych efektów od par heteroseksualnych, bo wtedy...

W każdym razie jestem przeciwny eksperymentom  z adopcją dzieci przez pary homoseksualne. Wynika to z mojego ogólnego przekonania, że eksperymentować należy bardzo ostrożnie. Natomiast uważam, że legalizacja związków homoseksualnych pomogłaby właśnie dzieciom. Potrzebna byłaby także społeczna akceptacja homoseksualizmu. Dlaczego?

Wielu homoseksualistów zawierałoby związki homoseksualne, nie próbując na siłę związków heteroseksualnych (np. z taką intencją, że może żona mnie uleczy). Co często wiąże się ze złamaniem życia partnerowi heteroseksualnemu i chyba jednak z trudnym dzieciństwem dzieci narodzonych w takim małżeństwie np. homoseksualisty z tzw. "normalną" kobietą.

Kiedy dorastający chłopak dowie się, że jego ojciec zdradza matkę z jakąś piękną kobietą, najczęściej jakoś wybaczy ojcu...

Kiedy dorastający chłopak dowie się, że jego ojciec zdradza matkę z innym mężczyzną... No cóż...

Podobne artykuły


10
komentarze: 173 | wyświetlenia: 920
8
komentarze: 0 | wyświetlenia: 873
7
komentarze: 29 | wyświetlenia: 621
6
komentarze: 81 | wyświetlenia: 1379
6
komentarze: 2 | wyświetlenia: 788
5
komentarze: 47 | wyświetlenia: 1107
5
komentarze: 22 | wyświetlenia: 225
124
komentarze: 52 | wyświetlenia: 142569
119
komentarze: 23 | wyświetlenia: 243764
 
Autor
Artykuł



@serpico
Czy nazywając ciotą kogoś, kogo nie lubisz, też piszesz o sobie?

Nie rozumiem, jaką wartość do całości artykułu wnoszą Wasze przepychanki? Nie wyczytałem z nich nic, co uzupełniłoby materiał lub skłoniło do zastanowienia się nad jakąś konkretną kwestią - nie szkoda Wam czasu? A miejsce chyba też na to nie odpowiednie?

@_serpico_: moja wypowiedź rozpoczęła się i zakończyła na powyższym stwierdzeniu. Nie zamierzam włączać się w przepychanie z innymi czytelnikami ani być rozjemcą w czyimkolwiek przypadku. Ta moja wypowiedź także nie jest związana z artykułem - a zatem kończę



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska