Login lub e-mail Hasło   

Podryw - dlaczego jednym facetom wychodzi a innym nie?

„Ten to ma powodzenie”, „Pewnie laski same wchodzą mu do łóżka” - te i inne podobne cytaty można często usłyszeć na ulicy, wśród przyjaciół...
Wyświetlenia: 2.424 Zamieszczono 10/07/2012

             Kobieta Na pewno każdy chociaż raz zetknął się z nimi i pewnie wie że… faktycznie tak jest, tylko dlaczego? Skąd się bierze ten zwierzęcy magnetyzm niektórych panów? „Przecież on wcale nie jest taki super”.  

              Ogólnie w środowisku panuje przekonanie, że aby mieć ładną dziewczynę, trzeba być: bogatym, przystojnym, wygadanym, towarzyskim, wysportowanym, jeździć super samochodem – jednym słowem takim C. Ronaldo. Ale momencik, czy aby tak na pewno jest? Czy może jest to tylko stereotyp który ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Przecież jest tyle pięknych kobiet, które są z facetami jeżdżącymi rozklekotanym samochodem, o słabej pozycji zawodowej czy wcale nie tak super przystojnymi. Można by pomyśleć, że mając pieniądze zawsze jest łatwiej – „Mam kasę podjadę bmką, zapiszczę kołami, zatrąbię i jest moja” – tylko że zwykle przynosi to efekt odwrotny.  Na pewno zastanawia Cię, dlaczego tak się dzieje. Przecież wszyscy mówią że kasa, pozycja i wygląd są najważniejsze, z tym      że zapominają oni o czymś, co jest bezwzględnie najważniejsze: o charyzmie, charakterze, byciu sobą. Jakkolwiek by tego nie nazwać, to element, bez którego żadna kobieta NIGDY Cię nie pokocha. Może być z Tobą, bo masz kasę, samochód – ale jesteś niezwykłym nudziarzem. To nie Ty ją trzymasz przy sobie, tylko Twoje pieniądze. Jeżeli chcesz takiego związku i to Ci wystarcza… to nie czytaj dalej, bo już zdobyłeś to, na co Cię stać, natomiast tych, którzy chcą się zmienić, zapraszam do dalszej lektury.

            Dlaczego kobieta jest z Tobą ze względu na Twój charakter? Odpowiedz jest prosta – bycie z Tobą jest dla niej przyjemnością  i nie mam tu na myśli tylko przyjemności fizycznej(chociaż i ta jest ważna). Głównie chodzi o to, jak miło jej się z Tobą rozmawia, wygłupia się, śmieje, ale także płacze, wylewa smutki, czy obgryza paznokcie z nerwów. To czy czuje się przy Tobie komfortowo, czy jest ciągle spięta i nie wie co ma robić jest najważniejsze. O wiele bardziej cenne niż to, ile możesz jej kupić ciuchów. Na pewno sam zauważasz, drogi czytelniku, że przy osobach, które znasz dobrze, lubisz i wiesz, że Cię nie ocenią za to czy postąpisz dobrze czy źle, czujesz się spokojny i w większości przypadków jesteś sobą. Spędzasz  z nimi miło czas i zawsze chętnie się widzicie. A teraz pozwól, że przytoczę Ci drobny przykład z mojego osobistego doświadczenia. Na pewno sam znajdziesz takie w swoim życiu.

            Pamiętam jak ostatnio moja koleżanka rozpaczała, bo nie dostała się na wymarzone studia, była wręcz zrozpaczona. Każdy jej mówił ,aby się nie załamywała, przecież to nie koniec świata, jest druga tura… są poprawki… można spróbować za rok… ale pomimo tych pocieszeń płakała. Jej chłopak nawet jej powiedział, że jest głupia, że ciągle ryczy i nie będzie dłużej słuchał tych ryków, żeby przestała. Fakt faktem żadna z tych technik nie osiągnęła zamierzonego skutku, jakim było zaprzestanie płaczu przez dziewczynę. Co gorsza, sprawa z chłopakiem dodała oliwy do ognia. Ale koleżanka ta, wiedząc że wyróżniam się sporą wyrozumiałością i cierpliwością oraz zawsze służę radą, odezwała się do mnie. Tylko po co? Nie jestem jej rodziną, chłopakiem, super blisko też nigdy nie byłyśmy. Jednak ona potrzebowała w tym momencie jednego. Czegoś, czego nie dał jej nikt wcześniej.  Zrozumienia. Sama byłam w takiej sytuacji kiedyś i wiem jak to jest, jak Twoje marzenia pryskają, więc mogłam ją zrozumieć, wysłuchać, opowiedzieć swoją przygodę, bez oceniania, bez pocieszania, bez nagabywania. O dziwo dopiero wtedy w cudowny sposób doszła do siebie.

            Niby prosta sprawa, zrozumienie – każdy mówi, że jest wyrozumiały. Tylko czy aby na pewno jesteśmy wtedy, kiedy druga osoba naprawdę nas potrzebuje? Czy rozumiesz problemy swojej dziewczyny, kobiety, żony? Nie oceniasz jej bez sensu za głupie błędy? Pomyśl przez chwilę jak Ty byś się czuł na miejscu tej osoby i czy chciałbyś, aby ktoś Ci wciskał kity, że będzie dobrze, a sam nie wie o tej sytuacji nic. Tak postępuje wielu facetów, nie tylko w sytuacjach, w których kobieta potrzebuje pocieszania, ale kiedy zrobi coś głupiego. Przez to, że ją oceniasz czuje się ciągle skrępowana i nie może być sobą. A jeżeli nie może być sobą – to nie będzie z Tobą.

                                                                                                                                                                                                                                          

            Ten jeden, omówiony tutaj przeze mnie problem, jest jedynie skrawkiem tego co chcę przekazać. Inne artykuły tego typu chętnie tutaj umieszczę w miarę możliwości - o ile ten spotka się z pozytywnym odzewem... :) Jako iż jest to mój pierwszy tego typu, liczę na komentarze, opinie, co można zmienić, poprawić (byle konstruktywna krytyka). Zapraszam również na moją stronę gdzie można więcej poczytać o mnie i moich doświadczeniach.

twojam

autorka strony: Kobieta o Podrywie

Podobne artykuły


7
komentarze: 4 | wyświetlenia: 3153
5
komentarze: 6 | wyświetlenia: 450
41
komentarze: 9 | wyświetlenia: 91067
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 23071
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 33248
49
komentarze: 8 | wyświetlenia: 8681
38
komentarze: 4 | wyświetlenia: 6216
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 17400
33
komentarze: 69 | wyświetlenia: 10869
33
komentarze: 47 | wyświetlenia: 15112
30
komentarze: 7 | wyświetlenia: 4297
24
komentarze: 6 | wyświetlenia: 11678
19
komentarze: 18 | wyświetlenia: 73889
 
Autor
Artykuł



  gnostyk,  10/07/2012

Witaj na eioba:) Plus za bardzo subtelnie wyrażony temat, za wnikliwość i mądrość która
zawsze jest wynikiem każdego zrozumienia, osobiście mam już za sobą rozpatrywanie
podobnych kwestii, ale zawsze miło przeczytać rozsądne spojrzenie na każdy temat:))
Pozdrawiam:)))

  twojam  (www),  11/07/2012

Witam, Dziękuje i również pozdrawiam, ciepłe powitania zawsze dodają siły żeby jeszcze coś zrobić:)

Ciężko zrozumieć drugą stronę. Dla jednych katastrofą może być złamany paznokieć, dla innych rozbity samochód to nie problem. Użyłabym więc innego słowa. Potrzebna jest akceptacja uczuć, nic ponad to. Pozdrawiam:)

  ,  11/07/2012

Albo zdrowy dystans - ocenić czy nie ma zagrożenia zdrowia i życia, uśmiechnąć się subtelnie pod nosem i zająć bez słowa własnymi sprawami :)
P.S.
A słysząc podobną historię, pewnie bym tradycyjnie wszystko zbagatelizował mówiąc: "moja babcia tak miała trzy dni przed śmiercią..." :)

  twojam  (www),  11/07/2012

Fakt, ale zwykle jak się z kimś jest to wie się czy druga strona będzie płakać przez ten złamany paznokieć czy przez samochód, żeby kogoś zrozumieć trzeba go chociaż troszkę poznać.:)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska