Login lub e-mail Hasło   

Psycholożka i kucharz w jednym domu stali

Małżeństwo czy kariera - oto jest pytanie
Wyświetlenia: 912 Zamieszczono 10/07/2012

Małżeństwo czy kariera naukowa oto jest pytanie na które musi sobie odpowiedzieć Violet (Emily Blunt). Od roku mieszka w ciepłym San Francisco z Tomem (Jason Segel). Ona to psycholożka z nadzieją na pracę naukową w Berkeley (blisko SF). On jest szefem kuchni w dobrej restauracji i właśnie się oświadczył pierścionkiem z rubinem. Zaręczyny odbyły się w miłej rodzinnej atmosferze - tatuś Violet przybył z drugą żoną 23-letnią Azjatką, mamusia przestrzegła młodych, ze małżeństwo to nie komedia romantyczna z Tomem Hanksem, raczej "Szeregowiec Ryan" i "Filadelfia".  Siostra przemawiając ciągle płakała, a potem z kumplem Toma się przespała, choć o jego obrzydliwej reputacji wiedziała.

"Powiedz jakie masz plany a usłyszysz śmiech Pana Boga". Violet dostaje pracę w Michigan - spójrzcie na mapę USA. No, dobrze - nie będę Was męczyć, leży na północy kraju.  Czyli zamiast słoneczka sterty śniegu i nie próbujcie się na nich kochać, bo sobie obijecie biodro o hydrant tak jak Tom, który w pracy ma podobne sukcesy. Robi kanapki w delikatesach i nienawidzi tego. Za to zapuszcza wąsy i brodę oraz na polowaniach morduje niewinne zwierzątka. Gdzieś musi wyładować swoją frustrację, nie będzie przecież bił swojej lubej choć to ona robi karierę za pomocą eksperymentu z pączkami.

Po drodze mamy trzy pogrzeby rodzinnych seniorów i kilka sytuacji mniej lub więcej zabawnych. Goły tylek Toma jest taki sobie. Przodu nie pokazano, tylko fartuszek kuchenny z męskim aktem, ha, ha, ha.

Mamusia molestuje słownie Violet, aby się wreszcie wydała, a ona woli się całować z szefem i całkiem przypadkowo dostaje przedłużenie kontraktu. Mąż w lesie z kumplami w ręcznie dzierganych swetrach przez jednego z nich. Też potrafię udziabać taki nieforemny z wrobionym wzorem rogacza. Co autor swetrów miał na myśli?

Film ten, przeznaczony dla upałem znękanych widzów pożądajacych zimnej sali kinowej, reżyserował Nicholas Stoller.

Podobne artykuły


56
komentarze: 83 | wyświetlenia: 11702
43
komentarze: 18 | wyświetlenia: 4115
41
komentarze: 55 | wyświetlenia: 4741
26
komentarze: 3 | wyświetlenia: 18247
23
komentarze: 5 | wyświetlenia: 4058
22
komentarze: 53 | wyświetlenia: 3772
21
komentarze: 20 | wyświetlenia: 1956
21
komentarze: 10 | wyświetlenia: 3093
20
komentarze: 19 | wyświetlenia: 4396
20
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1530
19
komentarze: 5 | wyświetlenia: 2479
18
komentarze: 38 | wyświetlenia: 6415
17
komentarze: 14 | wyświetlenia: 5557
 
Autor
Artykuł



Alodio, z pewnoscia obejrze rekomendowany przez Ciebie film.
Jezeli interesuje Cie sprawy malzenskie albo pozamalzenskie polecam Ci moj artykul tematycznie zwiazany z twoim :
"Randki czy malzenstwo...?"

a na deser polecam:
"Niezbadane , magiczne labirynty milosci..."
"Ach co to byl za slub...." moj fotorepordaz z wilokulturowego (sic!) slubu mojego siostrzenca....

ten film to produkt typowy na sezon ogórkowy :)
dziękuję za komentarz



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska