Login lub e-mail Hasło   

Bogowie na ławie oskarżonych - perspektywa adwokata (z wyzwaniem)

"Gdyby Boga nie było, należałoby Go wymyślić - Voltaire"... "Polska należy do Kościoła" - Bronisław Komorowski... "Bez religii ani rusz" - Adam Michnik
Wyświetlenia: 2.943 Zamieszczono 11/07/2012

 

“Zostań księdzem - nie będziesz bezrobotny! Hiszpański Kościół oferuje kandydatom do kapłaństwa pasjonujące życie i gwarantuje zatrudnienie. Nie obiecujemy ci wysokiej pensji, nie obiecujemy zrozumienia ze strony tych, którzy cię otaczają, ale za to gwarantujemy pracę.”  - z ogłoszenia  zamieszczonego na portalach internetowych przez Episkopat Hiszpanii w ramach kampanii naboru do seminariów duchownych z uwzględnieniem "panujących w kraju warunków kryzysu gospodarczego.

 *

Eiobowiczom czytającym moje teksty znane jest moje ogólne stanowisko dotyczace religii (wszystkich religii) i związaną z tym zagadnieniem ideą boga/bogów. Proponowany przeze mnie artykuł treściowo i stylistycznie trochę odbiega od mojego tradycyjnego dziennikarskiego warsztatu. 

Zawsze wierny zasadom i metodologii sokratejskej dialektyki i intelektualizmu etycznego pokuszę się o chłodny obiektywizm przyjmując funkcję adwokata religii i reprezentujących je bogów. 

Podczas moich podróży po całym świecie w licznych debatach z tzw. ludźmi “wierzącymi” starałem się ich zrozumieć i nawet czasami usprawiedliwiać. W tym celu pozwoliłem sobie zebrać i spisać wszystkie argumenty używane przez religijnych apologetów różnych grup wyznaniowych, z którymi przyszło mi się zetknąć; począwszy od Wschodniego Timoru poprzez Mumbaj, Hebron, Banja Lukę, Rędziny pod Częstochową a na Belfaście kończąc.

Przyznam, że wiele z przytoczonych wypowiedzi trudno traktować poważnie ale niektórym z nich nie sposób odmowić pewnego pragmatyzmu czy prozaicznego utylitaryzmu... a nawet się z nimi nie zgodzić. Jednak wstrzymując się od własnych komentarzy słownych (ale nie od sowizdrzalsko-dydaktycznych dygresji fotograficznych) szczegółową ocenę a raczej ostateczny osąd niżej wymienionych argumentów pozostawiam czytelnikowi i zachęcam do rzeczowej dyskusji. 

Oto skompilowana przeze mnie lista domniemanych zalet/dobrodziejstw religii (głównie monoteistycznych wyznań abrahamistycznych):

  • Religie dają wierzącym nadzieję nieśmiertelności i wiecznego szczęścia, pośmiertnego połączenia z ukochanymi za życia osobami a nawet zwierzętami.

Czy idea boga to ekwiwalent “Świętego Mikołaja” dla dorosłych?

  • Religie cementują spójność plemienno-narodową zwłaszcza w okresie zagrożenia zewnętrznego. Przynależność religijna jest podstawowym czynnikiem państwowotwórczym i narodowotwórczym. Klasycznym, można powiedzieć podręcznikowym tego przykładem jest biologiczne przetrwanie przez tysiąclecia idei Narodu żydowskiego i kultury żydowskiej. Według mnie dotyczy to rownież innych tzw. religii narodowych np.: polski, irlandzki, chorwacki, wschodnio-timorski katolicyzm, prawosławie w wydaniu grecko-cypryjskim czy serbskim, boszniacki islamo-nacjonalizm, hinduski nacjonalizm, japoński "buddo-sintoizm"…).
  • Religia skutecznie jednoczy obywateli państwa wielonarodowościowego/wieloplemiennego/wielorasowego.
  • Religie/instytucje religijne są często jedyną legalną, bezpieczną przystanią dla narodów uciskanych bądź pozbawianych swojej politycznej i kulturowej tożsamości. Są one platformą do nieskrępowanego manifestowania idei wolnościowych. 
  • Religie są moderatorem i - nie opartym na aparacie przemocy - autorytetem w zakresie kontroli społecznej (zarówno w odniesieniu do rządzących jak i rządzonych).
  • Podkreślając szacunek do własności prywatnej, zasad wolnego rynku i indywidualnej przedsiebiorczości religie stoją na straży istniejącego ładu klasowo-społecznego (akceptacji hierarchii społecznej) i wynikającej z tego stabilności gospodarczej/ekonomicznej.
  • Religia uczy posłuszeństwa, pokory i wymaga altruistycznego współdziałania w imię większego niż interesy jednostki celu/dobra dzięki czemu każda osoba (mężczyzna, kobieta, sługa, dziecko...) zna i akceptuje swoje miejsce w danej religijnej społeczności.
  • Moralność religijna stanowi kod i drogowskaz, który pozwala odróżnić dobro od zła, posługując się przy tym łatwym językiem i alegoriami zrozumiałymi dla mas.

        Co ateiści mogą zaoferować ludzkości?

  • Życie religijne umożliwia rozwój duchowy i ogólną wrażliwość człowieka. Dogmaty wiary w łatwej i przystępnej formie dają odpowiedzi na temat sensu ludzkiej egzystencji.
  • Religie promują i umacniają zrozumiały dla każdego i od wielu pokoleń akceptowany system/kod prawny dający osobom “wierzącym” poczucie  sprawiedliwości (kara/nagroda) jeżeli nie w bycie ziemskim to już na pewno w tym pozaziemskim.
  • Religijna martyrologia - za pośrednictwem licznego grona meczenników, świętych i błogosławionych - dostarcza wierzącym patriotyczne, społeczne i moralne wzorce do naśladowania.
  • Solidarność religijna zapewnia osobiste i zbiorowe bezpieczeństwo poprzez poczucie przynależności do silnej i dobrze zorganizowanej społeczności. Umożliwiając harmonijną współpracę stymuluje międzyludzkie więzi i gwarantuje postęp społeczny i - kiedy istnieje tego potrzeba - daje duchowe wsparcie i zapewnia pomoc socjalną  (finansową/materialną).
  • Chrześcijańska cywilizacja obroniła kulturową tożsamość Starego kontynentu podczas najazdów Hunów, Mongołów w Europie środkowo-wschodniej, Saracenów na półwyspie Iberyjskim i w basenie Morza Środziemnego. Chrześcijańska Europa zatrzymała ekspansję i przyczyniła się do upadku barbarzyńskich (cywilizacyjnie antyeuropejskich) Imperiów Otomańskiego i Sowieckiego.
  • Praktyczna przydatność obiektów sakralnych warownych klasztorów, kościołów. Zwłaszcza w okresie Średniowiecza były one budowane z uwzględnieniem celów obronnych lokalnej ludności. Dzwonnice/meczety służyły jako idealne punkty obserwacyjne i ostrzegawczo-sygnalizacyjne.

     Postęp cywilizacyjny. 

  • Działalność misyjna przyczyniła się do krzewienia postępu cywilizacyjnego zwłaszcza wśród ludów prymitywnych i dzikich. Wprowadzona przez misjonarzy oświata i opieka zdrowotna / elementarne zasady higieny szczególnie w krajach słabo rozwinietych (tzw.”trzeciego świata”), kolonialnych i postkolonialnych zmniejszyły umieralność tubylczej ludności (matek przy porodach / niemowląt i dzieci). W wielu przypadkach uchroniła ona wiele plemion i ludów od całkowitej samozagłady.
  • Religie abrahamistyczne ostatecznie wyparły prymitywne barbarzyńskie (animalistyczne/politeistyczne) obrządki religijne często połączone ze składaniem ludzkich ofiar (a nawet praktykowaniu kanibalizmu) wprowadzając w zamian wierzenia oparte na poszanowaniu godności człowieka i miłości bliźniego.
  • Organizacje/instytucje religijne ze swoją ponadklasową, ponadnarodową infrastrukturą od wieków są skuteczną platformą szybkiego przepływu, rozpowszechniania i pozyskiwania informacji i ogólnie rozumianej  komunikacji z szerokimi masami społecznymi nawet w geograficznie oddalonych/cywilizacyjnie odizolowanych środowiskach ludzkich.
  • Religie są przydatne ze względów społecznych i towarzyskich. Zgromadzenia religijne są miejscem spotkań ludzi o tej samej wizji świata, o zbliżonych poglądach i zasadach moralnych. To idealne miejsce na nawiązywanie trwałych przyjaźni i spotykania przyszłych małżonek/małżonków. (Ostatnio obserwuje się ogromną popularność internetowych biur matrymonialnych o ściśle określonej orientacji religijnej).
  • Świątynie, ośrodki kultu religijnego/zgromadzeń religijnych są często jedynym miejscem, w którym następuje bezpośredni kontakt/interakcja ludzi różnych warstw społecznych/ekonomicznych, orientacji politycznych, grup wiekowych i zawodowych.  
  • Wierzenia religijne spajają, umacniają rodzinę zwłaszcza szacunek dzieci dla osób starszych. Chronią kobiety. Kodyfikują i umacniają instytucje małżeństwa i ustalają zasady małżeńskiego pożycia.
  • Poprzez wspólne religijne rytuały możliwa jest kontynuacja wspólnych tradycji rodzinnych i międzypokoleniowy dialog.
  • Religie są zawsze pro-rodzinne i stymulują przyrost naturalny.
  • Religie utwierdzają i kultywują wartości moralne i tradycje, w których dana osoba wyrosła i zapewniają, że będą one przekazane następnemu pokoleniu.
  • Nie sposób pominąć wielkiego wkładu religii w rozwój filozofii, literatury, muzyki, wszelkich form sztuki wizualnej, architektury, oświaty, medycyny, światowego dziedzictwa kulturowego, współczesnego pojęcia wielokulturowości, wzbogacającej nas wszystkich różnorodności światopoglądowej…
  • Wkład religii w rozwój piśmiennictwa a zwłaszcza druku.
  • Instytucje religijne były prekursorami genealogii, historiografii, archiwistyki, bibliotekoznawstwa, muzealnictwa, zbierania, przechowywania i przetwarzania danych statystycznych i demograficznych (ewidencja ludności). Mormoni są w posiadaniu największej na świecie bazy danych osobowych, bezcennych przy określaniu stopnia pokrewieństwa i rodzinnych drzew genealogicznych.
  • Różnorodność religijna stymuluje rozwój gospodarczy jak chociażby gigantyczną - dotyczącą wszystkich religii abrahamistycznych - turystykę religijną. Związana jest z tym religijna infrastruktura oparta na licznych nieruchomościach, generujacych ogromny kapitał inwestycyjny: drogi, hotele, zamówienia budowlano-konserwatorskie i remonty, zakłady drukarskie i pracownie artystyczne, produkcja świec i zniczy przemysł pamiątkarski. W ruch pielgrzymkowy corocznie zaangażowane są wszystkie rodzaje środków transportu od autokarów do międzynarodowej/międzykontynentalnej komunikacji lotniczej. Dotyczy to również licznych usług związanych z pochówkiem, które w ostanich latach urosły do rangi przemysłu: np. zakup kwater/miejscówek pod grób.  Daje to zatrudnienie milionom ludzi w tym ludzi ze sfery nieprodukcyjnej jak pracownikom zarządzania i administarcji, przedsiębiorcom/deweloperom, ekonomistom i prawnikom.

Czy natchnienie można kupić?

  • Wierzenia religijne były i są źródłem niewyczerpanej inspiracji dla tworców wszystkich rodzajów sztuki.
  • Instytucje religijne popierały badania naukowe i oświatę, były hojnymi patronami/mecanasami ludzi nauki i sztuki.
  • Bez znajomości narracji biblijnej nie sposób zrozumieć bogactwa językowego, metaforyki i literatury światowej.

                                           

                                                                        Skąd my to znamy?   

  • Religie okazują pozytywny wpływ na stan zdrowia…a zwłaszcza zdrowia psychicznego. Modlitwy w intencji ludzi wierzących umacniają ich wiarę w wyzdrowienie i są źródłem życiowego optymizmu.
  • Niektóre religie praktykują obrzezanie męskiego członka, co stanowi nie tylko obowiązkowy rytuał religijny ale również zabieg medyczny o określonych zaletach fizjologicznych i higienicznych.
  • Religie mają pozytywny (rekreacyjny) wpływ na kondycję fizyczną szczególnie u ludzi w podeszłym wieku regularnie uczestniczących we wspólnych uroczystościach religijnych (piesze/rowerowe pielegrzymki, czynności fizyczne wykonywane podczas modłów nieskomplikowane ćwiczenia kinestetyczno - ruchowe  małej i większej motoryki. Jest to szczególnie zauważalne w modłach muzułmanskich oraz - wywodzących się z tradycji buddyjskiej ćwiczeniach yogi). Jest to często jedyne źródło aktywności fizycznej starszych ludzi wierzących.
  • Wierzenia i tradycje religijne przyczyniają się do zmniejszenia konsumpcji wyrobów mięsnych (zakaz spożywania wołowiny u hindusów, wieprzowiny w Islamie i Judaizmie, ograniczenia postne w religiach chrześcijańskich).
  • Zaangażowanie w życie religijne dla wielu wierzących stanowi formę ekspresji estetycznej/artystycznej. (Uczestniczenie w chórze kościelnym, jasełkowych przedstawieniach, rekonstrukcja Drogi Krzyżowej/Męki Pańskiej, dekorowanie/ukwiecanie ołtarza, parafii, domów, ulic z okazji świąt i uroczystości religijnych, ubieranie bożonarodzeniowej choinki czy chociażby proste malowanie wielkanocnych pisanek.)
  • Regularne uczestnictwo w grupowych czynnościach/obrzędach religijnych sprzyja przestrzeganiu zasad higieny osobistej i ...kultury języka. (Powiedział mi to znajomy ksiądz).
  • Religijna/modlitewna kontemplacja to forma relaksacji i odpoczynku, chwilowego oderwania się od stresu w pracy, spraw rodzinnych, przyziemnych spraw materialnych.
  • Religie są błogosławieństwem dla ludzi samotnych i opuszczonych (zwłaszcza osób starszych, niepełnosprawnych).
  • Modlitwa/rozmowa z bogiem skutecznie wypełnia naturalną potrzebę dialogu z życzliwym/kochającym człowiekiem.
  • Wiara w życie pozagrobowe jest formą psychoterapii dla osób cierpiących z powodu śmierci kogoś bliskiego. Znane są częste przypadki odnajdywania boga w takich sytuacjach.                                                                                                                                                                    

       Religia i "Public Relations"

  • Powszechnie znane i szanowane osoby ze środowisk religijnych zwracają uwagę mediów, opinii publicznej a zwłaszcza osób wpływowych na patologie społeczne współczesnej cywilizacji. Dzięki swojemu medialnemu profilowi potrafią one w bardzo krótkim czasie zgromadzić znaczne fundusze na cele charytatywne.
  • Prowadzone przez organizacje religijne ośrodki paliatywne zapewniają godziwą opiekę nad ludźmi nieuleczalnie chorymi i umierającymi.
  • Wiara w boga jest wypróbowanym narzędziem w walce z nałogami. Uczy wstrzmięźliwości i umiarkowania.
  • Umiejętnie interpretowana religijna metaforyka zawarta w prostej, przystępnej dla każdego narracji biblijnej (w formie licznych przypowieści) pomaga stanąć wobec przeciwności losu w każdej sytuacji życiowej.
  • Tradycyjne kościoły i wyznania o długich tradycjach historycznych jako struktury zachowawcze są kustoszami czystości wiary demaskując odszczepieńców, pseudoreligijne i bardzo niebezpieczne społecznie kulty satanistyczne i spirytystyczno-okultystyczne często działające legalnie pod przykryciem tzw. spirytualizmu New age. 
  • Religie są skuteczne w celach resocjalizacjnych/reedukacjnych w pracy z młodzieżą trudną/zagrożoną i osobami odsiadującymi wyroki w ośrodkach penitencjarnych.
  • Organizacje religijne poprzez swoją działalność społeczno-środowiskową odciążają i uzupełniają państwowe placówki zdrowia, sierocińce, zakłady pomocy socjalnej, państwowe szkoły, przedszkola a nawet żłobki.

Teologiczny dylemat. Wydłubać mu oko czy nadstawić drugi policzek?

  • Koncepcja boga przyczynia się do wzajemnego zrozumienia i międzywyznaniowego dialogu całej ludzkości nie tylko pojedynczej grupy wyznaniowej (np. ruch ekumeniczny).
  • Poprzez swoj etos męczeństwa i poświęcenia osoby religijne utożsamiają się z losem prześladowanych i uciśnionych. Walcząc o prawa człowieka i obywatela. Zniesienie niewolnictwa, poprawy pozycji kobiet w społeczeństwie, obrona praw dziecka a nawet ochrona praw zwierząt i ochrona środowiska naturalnego.

"Wierzę, że działam zgodnie z         “I feel like God wants me to run for President.”

wolą Wszechmogącego Stwórcy"     “God told me to go to war, kill terrorists.”

W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego…Ognia!...albo - jak usłyszałem kiedyś od pewnego rosyjskiego popa - "Bo имя Oтцa, и Cынa, и xopoшeгo вoспитaния. Рeмeнь."

  • Religie są nosicielami i krzewicielami idei pokoju. Nawołują do dialogu i bezkrwawego/pokojowego rozwiązywania konfliktów i łagodzą agresywne zachowania polityków i przywodców wojskowych głosząc zasady miłości bliźniego i przebaczenia  (np. rola kapelanów wojskowych).

 

Mam nadzieję, że któryś z Eiobowych apologetów/rzeczników teizmu/politeizmu/panteizmu... podejmie się próby napisania "lustrzanego" artykułu zawierającego listę dobrodziejstw wynikających z przestrzegania uniwersalnych zasad moralnych, niezależnego, krytycznego myślenia, racjonalizmu, naukowych metod rozwiązywania problemów i poznawania rzeczywistości.
Religijni przyjaciele z Eioby, czy czujecie się na siłach aby - w imę intelektualnej uczciwości, zdrowej dialektyki, obiektywizmu i niewinnej - nie pozbawionej elementów dydaktycznych - zabawy podjąć się napisania "bliżniaczego" artykułu "Świeccy humaniści na ławie oskarżonych - perspektywa adwokata".
Jest to jak najbardziej szczera i poważna propozycja/wyzwanie...

*

Broń swoich przekonań nawet jeżeli przyjdzie ci to robić w pojedynkę.

*

 

W artykule wykorzystałem materiał graficzny/fotograficzny z zasobów  "Google images".

Podobne artykuły


19
komentarze: 44 | wyświetlenia: 1659
15
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1879
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 979
15
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1938
14
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1059
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1129
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1726
14
komentarze: 16 | wyświetlenia: 884
13
komentarze: 23 | wyświetlenia: 1129
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 848
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Elba,  11/07/2012

Religia, po rodzinie, to kolejna szkoła życia, zaliczana równolegle ze szkołami świeckimi. Każda szkoła kiedyś dobiega końca, a brak postępów i efektów oraz dyspcypilny podporządkowującej, najzwyczajniej w świecie skutkuje wyrzuceniem ze szkoły lub jej porzuceniem przez ucznia. Trwanie wciąż na tym samym stopniu rozwoju, nie jest tolerowane ani przez nauczycieli, ani uczniów... Co do szkół podstaw ...  wyświetl więcej

Elbo dzieki za komentarz.
Czy mozesz sprecyzowac, ktore z w/w argumentow przytoczonych przez tzw. "advocatus dei" przemawiaja do Ciebie najbardziej a ktore nie ....

  Elba,  11/07/2012

Wszystkie przytoczone przez Ciebie argumenty są prawdziwe - w różnym stopniu, zależnym od predyspozycji i osobowości człowieka. Każdy z nas coś innego z tej nauki wyniósł i wrzucił do swojego edukacyjnego bagażu, który targa przez życie..., a który czyni z nas tzw. człowieka cywilowanego, czyli zwierzę hodowlane w odróżnieniu od dziko, czyli swobodnie żyjących.
Religie, tak jak i inne obrób ...  wyświetl więcej

Oto moja opinia odnośnie wpływu religii na moralność:
http://eiba.pl/3

Dzieki Alucha....
Jak moglem przegapic twoj arcyciekawy tekst?
Dzieki za link.
Ja w podobnej sytuacji przytaczam przyklady cywilizacji babilonskiej, hinduskiej czy chinskiej , ktore przez tysiaclecia calkiem niezle funkcjonowaly przed "ODKRYCIEM" zasad moralnych przez chrzescijan + wprowadzily kanalizacje i to na dlugo przed Rzymianami :-)
Infantylizm argumentacji "twoj ...  wyświetl więcej

:-) Oczywiście adwokata bogów, a raczej ich przedstawicieli. Religia jaką dzisiaj znamy jest destrukcyjna oraz utrwala złe wzorce i nawyki. Nie zgadzam się z niczym co napisałeś z wyjątkiem punktu pierwszego - religie obiecują, co chcesz. Chcesz szczęście- masz szczęście ale po śmierci, reklamacji nie uwzględnia się.
Religia jaką znamy jest o tyle niebezpieczna że niekontrolowana zawłaszcza ...  wyświetl więcej

Roszpunku, dzieki za obszerny i madry komentarz....
Osobiscie zgadzam sie ze wszystkim co napisles.
Male uscislenie. Punkty wymienionych w artykule nie zostaly przeze mnie napisane ...byly one raczej przeze mnie spisane.
Wiele z nich (np pierwszych 9 punktow) slyszalem zarowno od apologetow hinduizmu, judaizmu chrzescijanstwa jak i islamu.
Zreszta na wstepie artykulu wy ...  wyświetl więcej

  Elba,  11/07/2012

Tak się zastanawiam cichutko - czy Ty Youngcontrarian nie jesteś przypadkiem w tym artykule adwokatem diabła...?

Droga Elbo,
Na milosc blizniego...nie oskarzasz mnie chyba o nieuczciwosc intelektualna? ;-)
Prosze, spojrz na ten artykul zimnym okiem: Moim zadaniem bylo przedstawienie argumentow w obronie klienta. Spisalem je i przedstawilem Wysokiemu Sadowi...Ostatecznie za to mi klient placi...Co je mysle osobiscie malo go interesuje...
:-)

P.S.
Juz chcialem sie porownac d

...  wyświetl więcej

  Elba,  12/07/2012

Hola, hola! Nie myślałam o Tobie. Jak każdy adwokat wykonujesz pewnie swoją rolę, najlepiej jak potrafisz. Pomyślałam tylko o Twoich klientach... A co jeśli okaże się, że to przebierańcy...? Jak to lud powiada, modli się pod figurą, a diabła ma za skórą...:)

  Amicus,  12/07/2012

Uff, odetchnąłem z ulgą, Elbo...
To znaczy, że jednak prawidłowo zinterpretowałem twój komentarz - ten powyżej :)

  Elba,  12/07/2012

Bystry z Ciebie obserwator, Amicusie...:) Pozory mylą, mogą zwieść... ale nie wytrawnych tropicieli, którzy czują pismo nosem!

Elbo, Dzieki za wyjasnienie....
Problem polega na tym , ze moi klienci przysiegaja na.....SAMYCH SIEBIE....ze sa tymi, za ktorych sie podaja.

Pozostaje naszej grupie adwokackiej zamknac sprawe na podstawie braku dostatecznych dowodow i swiadkow w celu dokladnego okreslenia tozsamosci oskarzonych...albo ( to co zrobil obronca Pana Breivika) wystepowac o zwolnienie moich klientow ze w

...  wyświetl więcej

  Amicus,  12/07/2012

"przysiegaja na.....SAMYCH SIEBIE..." :))
Przypomniał mi się taki "podstawówkowy" kawał, trochę bez związku, ale...

Szpital psychiatryczny. Trzej pacjenci bez ruchu i w milczeniu siedzą przy stole. Nagle jeden z nich wskakuje na stół i woła:
- Jestem Napoleon!
Na co drugi pacjent z politowaniem:
- Akurat, Napoleon, patrzcie go! A kto ci to powiedział?
- S

...  wyświetl więcej

Doskonaly dowcip. Jak najbardziej na temat :-) Nie wiem czy wykorzystac go na procesie....
Przetlumacze go kolegom w pracy.

P.S.
Amicus, przestan mi przeszkadzac, proces sie sypie ... a ja musze zbierac powazne dowody aby raz na zawsze obalic argumenty oskarzenia :-)

  Elba,  12/07/2012

No właśnie! Doszliśmy do konkluzji, że światem rzadzą uzurpatorzy żyjący złudzeniami w swoją boskość i samozwańcy korzystający ze swojej potęgi myślenia, żerujący na naiwności ludzi małej wiary, którzy nie śmią nawet pomyśleć, że też moga być takimi samymi bogami...

Elbo, jakze trafnie to okreslilas.
Widzialem prymitywnego zbira z kalasznikowem w reku w czasie bratobojczej / miedzysasiedzkiej wojny wojny na Balkanach. W cywilu byl polpismiennym, robotnikiem niewykwalifikowanym.
Bron dawala mu poczucie wlasnej wartosci...wszyscy patrzeli sie na niego jak na "boga"...mogl sie znecac nad dyrektorem lokalnej szkoly, do ktorej jeszcze tak niedawno (b ...  wyświetl więcej

  gnostyk,  11/07/2012

Witaj Joung, przede wszystkim głęboki ukłon w Twoim kierunku za tak czytelne i jasne i konkretne
wyrażenie znaczenia wszystkich religii w życiu ludzkości. Od kiedy zaistniałem na eioba, omijam
niemal wszystkie dyskusje dotyczące religii. Przyczyna jest prosta, wszystkie one są zmasowanym
atakiem któremu w moim odczuciu brakuje tych elementów które Ty wnosisz tu w sposób jasny ...  wyświetl więcej

Dzieki Gnostyku za spokojny, rzeczowy komentarz.

Przypominam, ze nie sa to MOJE ARGUMENTY.
Ja je po prostu spisalem...Jezeli masz cos do dodania...podziel sie, prosze, chetnie uzupelnie powyzszy tekst...
Pozdro

  gnostyk,  11/07/2012

Na tym świecie tak już bywa że my wszyscy operujemy wiedzą zapożyczoną od innych, nikt nie
rodzi się chodzącą encyklopedią, sztuką w moim odczuciu jest logiczne i spójne układanie
tych informacji w danym ciągu tematycznym, Ty spełniłeś te kryteria, stąd moje wielkie uznanie.
Ja do powyższego tekstu nie widzę potrzeby dokładania niczego szczególnego, kontrowersje
mamy wp ...  wyświetl więcej

Tak jak organizm i umysł podlega ewolucji, tak wraz z nim podlegają jego wszystkie przedmioty, którymi posługuje się umysł w organizmie. Stąd też ewolucji podlega religia, szerzej, bo to szerszy temat, kształtuje się wiara, duchowość człowieka, wciąż z kolejnym krokiem w coś lepszego przekształca. W historii ta duchowość dała wyraz, na przykład w tak wyraźnych wydarzeniach jak średniowieczno/nowoż ...  wyświetl więcej

Marcinie, dzieki za tresciwy wpis. To zaszczyt miec Ciebie w gronie moich czytelnikow
Twoje okreslenie/teoria ewolucji religii ( i to na naszych oczach) jest jak najbardziej trafna.
Dziwie sie dlaczego Watykan w ramch ratowania tego co jest jeszcze do uratowania nie lansuje hasla "Ewolucja albo Smierc!" albo dubcekowskiej parafrazy "Chcemy Socjaliz....przepraszam Katolicyzmu z ludzka ...  wyświetl więcej

@YoungC nie przyznawaj mi aż tyle szlachectwa, bo mi się nie mieści w rękach.
Natomiast, co do religii, miałem na myśli szersze spojrzenie, począwszy od prehistorii, kiedy obmyślaliśmy nowe spojrzenia na dopiero odkrywany w sobie wymiar duchowości. Powstawały dzięki temu pierwsze formy uprzedmiotowienia naszej wrażliwości i transcendentalnych spostrzeżeń (np. że słońce wiecznie wchodzi i za ...  wyświetl więcej

>>Religie są społecznym pacyfikatorem i nie-siłowym narzędziem kontroli społecznej zarówno w odniesieniu do rządzących jak i rządzonych.<<

 W 1022 roku w Orleanie na rozkaz króla Francji Roberta II Pobożnego, spalono kilkunastu heretyków. W 1028r po śledztwie przeprowadzonym w Monteforte przez arcybiskupa Ariberto, świeccy „capitanei”  spalili kilkudziesięciu heretyków, W 1051

...  wyświetl więcej

Robercie, Twoje argumenty sa tak zelazne jak inkwizycyjne narzedzia tortur w Muzeum watykanskim.
Przypominam, ze w powyzszym artykule jeno spisalem i opublikowalem zaslyszane opinie religijnych apologetow...
Ciesze sie , ze swoim komentarzem zainicjowales ciekawa, rzeczowa polemike poparta naukowymi, historycznymi argumentami .

Robert już nie raz udowodnił, że w tym temacie jest znawcą :)
Youncontrarianie, gratuluję udanego artykułu :)

Dzieki Kwiatku. Pragne byc jak najbardzie uczciwym i szczerym ze samym soba....
Staram sie jakos usystematyzowac moj wewnetrzny spor z religiantami...i dlatego napisalem ten tekst.
Temat w Polsce nadal sliski ale tu w niby konserwatywnej Ameryce... juz od dawna przestal byc tematem tabu...
Jak na razie skutecznie podwazono tylko dwa argumenty religijnych apologetow wymienione w moim artykule.

@ Young..., Większość z wypisanych tu twierdzeń można bardzo łatwo obalić, ale zajęłoby to sporo pisania, a mi się nie chce. Niech inni się wykażą! :) Może nie są to Twoje twierdzenia, ale to TY zamieściłeś artykuł i na Tobie spoczywa obowiązek jego obrony. :)

@Robert Molnar
cyt : "(....) na Tobie spoczywa obowiązek jego obrony."

Robercie, moj powyzszy artykul jest wlasnie tego hipotetyczna proba.
Jak na razie w 2 punktach masz sporo racji/argumentow...Nie chce usprawiedliwiac zbrodni "siedzacych na lawie oskarzonych bogow" wskazujac na zbrodnie innych osobnikow ale przyznasz, ze historycznie osoby niereligijne maja znacznie wiecej istnien ludzkich na swoim sumieniu od moich "klientow."

>> Nie chce usprawiedliwiać zbrodni "siedzących na lawie oskarżonych bogów" wskazując na zbrodnie innych osobników ale przyznasz, ze historycznie osoby niereligijne maja znacznie więcej istnień ludzkich na swoim sumieniu od moich "klientów."<<

No, nie wiem! Czy ktoś kiedykolwiec zliczył, ile istnień ludzkich na przestrzeni wieków, mają na sumieniu religie? Czy policzono, ilu lu

...  wyświetl więcej

Robercie, mialem na mysli historie najnowsza (czyli od pojawienia sie komunizmu )...
Ale poczawszy od czasow biblijnych (podwazana nawet przez izraelskich archeologow biblijna narracja o zajeciu na rozkaz szefa Ziemi Obiecanej przez Lud Wybrany )...ta ludobojcza statystyka rowniez dla religiantow wygla bardzo CZERWONO. Wydaje mi sie, ze w archiwach Watykanu istnieja dokumenty, ktore moglyby ...  wyświetl więcej

Niedawno, kierując się podobnymi względami, również napisałem artykuł mający na celu uświadomienie wierzącym (w szczególności katolikom) jak badzo mało wiedzą o swojej wierze.:) Dokładniej mówiąc, chodziło o uzasadnienie: dlaczego mówi się że Jezus spędził " trzy dni i trzy noce w łonie ziemi", mimo iż do ukrzyżowania doszło w piątek pod wieczór, a zmartwychwstanie nastąpilo w niedzielę przed połu ...  wyświetl więcej

Przeczytalem ponownie z wielkim zainteresowaniem. Kawal dobrej roboty, Robercie. Ale czy teolodzy Pana Ratzingera to docenia ?
Poza tym obawiam sie, ze problem brakujacego biblijnego trzeciego dnia nie jest najwazniejszym w obecnej tragicznej sytuacji KK i Watykanu.
Jak zwykle, pozdro.

KTO tu byl i zminusowal prawie wszystkie komentarze ? :-)

Więcej tego nie zrobi, przynajmniej z tych nicków. :)
http://www.eioba.pl/kto
http://www.eioba.pl/wiktoria-maria

Mariuszek też dołączył do tego grona! :) http://www.eioba.pl/wan

  Amicus,  11/07/2012

Robercie - tyś posłańcem dobrych wiadomości! :)

Nareszcie monity odniosły skutek:)))

  Amicus,  11/07/2012

...i słowo ciałem się stało ;)

I przestało mieszkać między nami:))

  ulmed,  11/07/2012

Młody jesteś, to wiele tłumaczy, ale proszę nie pisz słowa wierzący w cudzysłowie - to nie jest epitet.
A, i jeszcze jedno nie musisz wierzących usprawiedliwiać. Nie widzę najmniejszej potrzeby.
Słowo Bóg piszę zawsze z dużej litery. Ja tak piszę, nie minusuję, bo nie mam zwyczaju.

Droga Ulu, mam dokladnie taki sam problem zarowno z wymienionym przez Ciebie slowem "wierzacy..." jak i oksymoronistycznym okreslaniem mianem "niewierzacego..." osoby nie praktykujacej zadnej z kilku tysiecy oficjalnie zidentyfikowanych przez antropologow/kultoroznawcow/religioznawcow grup wyznaniowych .

Przyjmujac logiczno-semantyczny punkt widzenia stawiam slowo "wierzacy..." w

...  wyświetl więcej

  ulmed,  11/07/2012

Czy to nasza przyszłość? Kto ją kreuje? http://wiadomosci.onet.pl/swia(...)sc.html

Ulu, dziekuje za link.
Tekst jest niezwykle interesujacy...ale znacznie bardzie ciekwe sa komentarze czytelnikow, w tym osob, ktore ostatnio odwiedzaly Iran.
Jest tego duzo ....ponad 1000 komentarzy ale goraco wszytkim polecam.
Iran jest wg mnie jednym z najwazniejszych panstw swiata na geopolitycznej mapie swiata. Warto cos o nim wiedziec....

  ulmed,  12/07/2012

Rozważ naszą rolę w sensie wiary w tym przerażającym kontekście. Widzisz jak się ma pacyfizm chrześcijaństwa do... Od tego nie da się uciec.
Uda Ci się taka analiza, nie wątpię :))

Zawiodłem się.
Autor na początku obiecał obiektywizm, lecz gdzie on mógł być, skoro Autor, cytuję: "zebrał i spisał wszystkie argumenty używane przez religijnych apologetów różnych grup wyznaniowych". Zwracam uwagę na ostatni wyraz. Tu spytam:
A od kiedy "grupy wyznaniowe" będą obiektywne??
Naturalną więc koleją rzeczy, sam zestaw owych argumentów – jakkolwiek technicznie praw ...  wyświetl więcej

Drogi Jacku, dzieki za komentarz.
My prawnicy operujemy faktami :-)
Jak uslyszalem kiedys od Slavoja Zizka : "Absolutny obiektywizm jest taka sama abstrakcja jak pojecie absolutnej prawdy".

Artykul jest rezultatem moich zmagan z religiantami. Staralem sie byc intelektualnie uczciwy...
Pozostaje nam poczekac na artykul jednego z Eiobowych religijnych entuzjastow, ktory

...  wyświetl więcej

  *Karo*  (www),  15/07/2012

Kolego w sumie to ja nie wiem czy Ty jesteś wierzący czy nie? chętnie z Tobą pogadam na innym gruncie;) dodam iż ja tak! ale cały czas podkreślam w Boga a nie w to co wymyślił człowiek!

"W boga, a nie w to co wymyślił człowiek" - ciekawa wypowiedź ... Możesz to jakoś rozwinąć?

Droga Karo,
Nie chce sie powtarzac. Moje bardzo dokladnie sprecyzowane opinie dotyczace wiary w zjawiska nadprzyrodzone (samego czasownika "wierzacy...") i reprezentujacych je prawie 3000 oficjalnie zarejestrowanych przez religioznawcow bogow znajdziesz w moim komentarzu adresowanym do Uli zamieszczonym tutaj tylko "6 pieter wyzej: >Droga Ulu, mam dokladnie taki sam problem zarowno z wym ...  wyświetl więcej

  *Karo*  (www),  16/07/2012

mogę, tylko zajęło by mi to 4 x A4;) wiec chyba nie ma tutaj tyle miejsca;)

  *Karo*  (www),  16/07/2012

Kolego ja nie mam "bogów" ja mam Boga i to jest liczba pojedyncza! a moje wypowiedzi nie są mowie na zasadzie "mówię co wiem" ale WIEM CO MOWIE! Może teraz przyblaknę w Twoich oczętach;) ale Ci powiem, ze ja rozmawiam z ludzmi co przeszli na "tamtą stronę" niektórym pomagam przejść bo nie wiedzą, ze umarli! a dla formalności podaję, ze nie leczę sie psychiatrycznie;) ale byłam na konsultacji aby s ...  wyświetl więcej

Droga Karo, nikt nie posadza Cie o chorobe psychiczna. Twoje artykuly czytam zawsze z wielkim zainteresowaniem.
Twoje wyjasnienie daje mi dosc pelny obraz z jakich pozycji piszesz swoje komentarze pod powyzszym artykulem-wyzwaniem. Przypominam Ci, ze jego zadaniem nie bylo ustalenie czy boginie, bogowie, bostwa wystepuja w liczbie pojedynczej czy mnogiej. Niech najpierw ta kwestie rozstrzyg ...  wyświetl więcej

Religia jest najdoskonalszym narzędziem ujarzmiania maluczkich i za pośrednictwem ich zdobywania świata przez tyranów rożnej maści-przykładów na to w historii multum.A nic się dzieje się w Polsce bez Dziewicy wiecznej,wisi nawet w klozetach publicznych...znakomite ujęcia temat5u,pozdrawiam i czekam na kolejne

Dziekuje Szymonie za komentarz. Twoje slowa maja dla nnie bezcenna wartosc moralna i sa zrodlem wielkiego wsparcia....
Niestety jak dotychczas zaden z proponentow/apologetow teizmu nie podjal mojego - wydaje mi sie intelektualnie uczciwego - wyzwania . Nie wiem czym to wyjasnic.
Poczekam...moze doczekam sie odpowiedzi zanim ten artykul pochlona Eiobowe archiwa....

Ładny cytat na koniec... Ja bronię swoich przekonań tutaj ;)
http://eiba.pl/r

Tak coś węszę, iż w pojęciu Autora, moja skromna osoba mieści się pod pojęciem adresata odezwy, CYT.:
"Mam nadzieję, że któryś z Eiobowych apologetów/rzeczników teizmu podejmie się próby napisania "lustrzanego" artykułu (…)".
Niestety, wyzwanie dalej idzie tak, CYT.: "Religijni przyjaciele z Eioby (…)".
I tu widzę wielkie pole do wykazania różnicy między Wiarą, a Religią. Śmie ...  wyświetl więcej

Drogi Jacku, chyba powoli zaczynam Cie rozumiec.
Nie chce wnikac w roznice miedzy wiara i religia. Z punktu widzenia mojego wyzwania nie ma to znaczenia aczkolwiek zdaje sobie sprawe jak wazny jest sposob/forma, w jaki sie do Ciebie zwracam.
Czy moge Cie zatem okreslic jako "osobe wierzaca w zjawiska nadprzyrodzone ale niezrzeszona w zadnej z instytucjonalizowanych religii"?

...  wyświetl więcej

Do: youngcontrarian.
Pozwolę obie wtrącić się do dyskusji :).
Youngcontrarianie - sądzę jednak, że nadal nie rozumiesz, choć piszesz, że zaczynasz. Oprócz tego - nie ma tzw. zjawisk nadprzyrodzonych. Tak powiadają niektóre kościoły, Ty to przejmujesz i sądzisz, że wielu wierzących w Boga (np. autor tego komentarza) również wierzy w zjawiska nadprzyrodzone. Utożsamiasz także wielu wie ...  wyświetl więcej

Dzieki Januszu za komentarz...chociaz z niecierpliwoscia czekam na komentarz Jacka, ktory zadeklarowal sie przyjac moje wyzwanie....:-)

Pozwol , ze na wstepie troche Cie sprostuje...przede wszystkim jestem swieckim humanista i racjonalista...humanizm jest w moim zyciu i pracy ZAWSZE na pierwszym miejscu. Mam nadzieje, ze nie odbierasz mojego artykulu/komentarzy jako proby nawracania kogogo

...  wyświetl więcej

  ulmed,  17/07/2012

O Nim, z Nim i tak...cały czas.
Bóg rządzi! My sobie tylko gadamy, gadamy, i dalej nie wiele wiemy.

Droga Ulu,
Twoj ostani wpis przypomina mi slowa, ktore czesto slyszalem od ksiezy , popow, hinduskich kaplanow (jednakze rzecz. "bog" uzyty w l.mn.) czy imamow ...
Obawiam sie, ze podobne bardzo wzniosle brzmiace i ogolnikowe religijne deklaracje/slogany/stwierdzenia jak rowniez sformulowania typu "youngcontrarian, mlody jestes" nie moga byc powaznymi argumentami w rzeczowej, tworcze ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska