Login lub e-mail Hasło   

Kariera Patryka Jakiego

Błyskotliwość kariery Patryka Jakiego skłoniła mnie do podzielenia się kilkoma wcześniejszymi spostrzeżeniami, dotyczącymi tej znamienitej osoby. Akurat mieszkam w Opolu.
Wyświetlenia: 3.188 Zamieszczono 12/07/2012

Mając około dwunastu lat, przeżyłem, wydawałoby się, mało znaczące zdarzenie, które miało duży wpływ na postrzeganie ludzi w dalszej części jego trwania. Otóż, pewnego razu, grałem z kolegą w grę zwaną - "Państwa, miasta, rzeki....". Mój przeciwnik, w rubryce - zwierzę, napisał słowo - byk. Zakwestionowałem, ponieważ bykami nazywa się samce krowy, jelenia, żubra i jeszcze paru innych gatunków. Wtedy się zaczęło. Jak on zaczął pokrzykiwać. "A co? Może helikopter? Macha ogonem i fruwa. Padło jeszcze trochę tego rodzaju "argumentów" i przegrałem. Bolało mnie nie to, że przegrałem, ale to, że żaden z pięciu kibiców mnie nie poparł. Chyba, podobnie jak ja, dali się zakrzyczeć, bo wątpię, żeby nikt nie wiedział, co oznacza słowo byk.


Mijał czas, a ja, biorąc udział w różnego rodzaju potyczkach słownych, dyskusjach czy kłótniach, tak się wyćwiczyłem w rozpoznawaniu "karierowiczów - krzykaczy", że dzisiaj czytam ich jak indiański tropiciel ślady. Dorosły "karierowicz - krzykacz" nie pokrzykuje jak mój szkolny kolega. On, nie mając argumentów, koncentruje się na deprecjonowaniu przeciwnika. Używa do tego mniej lub bardziej zakamuflowanego kłamstwa, insynuacji, pomówienia i tym podobnych "argumentów". Tak więc, gdy usłyszałem sposób argumentacji p. Jakiego, pomyślałem - oto klasyczny przykład "karierowicza - krzykacza".

Wyjaśnię o co chodzi: Jakiś człowiek z "okolic opolskiego ratusza" zobaczył w Hiszpanii parking usytuowany między wałem przeciwpowodziowym a brzegiem rzeki i zaproponował podobne rozwiązanie dla Opola. Nie wiedziałem, w którym miejscu ma być ten parking, nie wiedziałem czy p.Jaki należy do jakiejś formacji, ale gdy przeczytałem "dobrze, że nie wrócił z Francji, bo by nam tu wieżę Eiffla przywiózł" i jeszcze coś w tym typie, to pomyślałem, co pomyślałem. Gdy później zobaczyłem zdjęcie p. Jakiego pod napisem PiS na plakacie wyborczym, wiedziałem, że trafił swój do swoich. Następnie słowa - "dlaczego ona mnie tak nienawidzi" (o, jak mi się wydaje, radnej) upewniły mnie, że w PiS-ie czeka p.Jakiego świetlana kariera. Jest to nieodłączny element w postępowaniu PiS-owskich karierowiczów.

Najpierw przydaje się wyolbrzymioną negatywną cechę lub intencję swojemu wrogowi (dla nich nie ma przeciwników, adwersarzy, interlokutorów), później rozprawia się z tym wykreowanym przez siebie "złem" używając słów - "zdrada", "zaprzaństwo" itp. Natomiast słowo - "dlaczego" ma całą tę wstrętną kreację upozorować na pytanie (w kręgu kulturowym, w którym wyrosłem, takie postępowanie nazywane jest, delikatnie mówiąc - szubrawstwem). Tak więc, p.Patryk Jaki znalazł się w odpowiednim czasie na odpowiednim miejscu.
 
Więcej o kaczyżmie, którego "ruskie Pacholstwo i Szubrawstwo" jest tylko częścią - wierzchołkiem góry przeogromnej rosyjskiej agentury KGB-FSB, którą Polska jest zalana.  http://leszekm.blogspot.com/

Podobne artykuły


17
komentarze: 130 | wyświetlenia: 2601
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 960
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 871
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 757
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 745
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1681
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 614
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 860
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 579
10
komentarze: 57 | wyświetlenia: 893
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 486
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska