Login lub e-mail Hasło   

Skąd się wzięli "prawdziwi Polacy"

"Prawdziwi Polacy" nie uszanowali grobów powstańców warszawskich. Teraz używają, wraz z krzyżem, symbolu "Polski Walczącej" jako narzędzia na Krakowskim Przedmieściu.
Wyświetlenia: 2.231 Zamieszczono 14/07/2012

Jest rok 1945. “Ruska” armia zajmuje Śląsk. W domu siedzi rodzina, z przerażeniem oczekując nadchodzących zdarzeń. On - przedwojenny działacz polski, żona i synek. Walenie do drzwi - otwierać. To nasi - ucieszyli się. Otwierają drzwi, zostają odepchnięci, a żołnierze rozpoczynają myszkowanie. Panowie, my jesteśmy Polakami - nic. Synek przynieś flamę. Synek wyciąga z dna skrzyni złożoną polską flagę i pokazuje żołnierzom. Wtedy “prawdziwy Polak” łapie tę flagę, rzuca na ziemię i wyciera w nią buty.

Podobne zdarzenie w innej części Polski. “Ruscy” żołnierze wchodzą w obejście. Kobieta wręcza flaszkę starszinie. Ten ją bierze i roztrzaskuje o mur.

Autor opisujący to zdarzenie napisał, że tak wygląda “ruska” mściwość, nienawiść. Nie. To nie jest “ruska” mściwość czy nienawiść. To inaczej funkcjonuje. Żyje sobie gnuśny, prymitywny cham. Ludzie go nie bardzo poważają, nie powierzają odpowiedzialnych zadań - żyje sobie. Nagle, coś się w jego życiu zmienia. Dają mu karabin i każą iść na zachód. Idzie, idzie, patrzy a ci sami ludzie, którzy go nie bardzo poważali, teraz się go boją, zabiegają o przychylność, podlizują. Jaki on jest teraz mocny, jaki ważny - on się upaja tą swoją ważnością, on chce ją demonstrować, a każdy, kto jest chociażby podejrzany o próbę uszczuplenia tej jego ważności, staje się jego wrogiem. Gdy ta śląska rodzina pokazała mu polską flagę, to w jego mózgu powstała taka myśl: Co? Wy chcecie uszczknąć moją ważność? O, niedoczekanie wasze - i bach tę flagę na ziemię, i buty. Tamten “Ruski” to był taki sam człowiek.

Prawo natury: Jeżeli prymitywny cham dostanie od świata zewnętrznego poczucie ważności, to ta jego ważność staje się dla niego tak ważna, jak dar dany od boga.

Będzie ją eksponował i wykorzystywał z samozadowoleniem. Dawni Polacy dostrzegali to zjawisko - “nie ma większego tyrana niż wyjdzie z chama na pana”.

Jeżeli wie od kogo tę ważność, lepszość dostał to będzie nienawidził i zwalczał wszystkich przeciwników swoich darczyńców.

Gdy “stała się” demokracja, to politycy, a może raczej cwane karierowiczki, zarówno świeckie, jak i kościelne, szybko zauważyły jak łatwo można podporządkować sobie prosty lud, któremu w głowie nawet nie zaświtało, że mogą istnieć takie dziedziny nauki jak psychologia społeczna czy socjotechnika.Wystarczy dać mu poczucie ważności, lepszości. Zaczęli więc wmawiać prostym ludziom, że to oni są prawdziwymi Polakami, lepszymi katolikami. Nie jakiś tam Boy-Żeleński, mason Narutowicz czy Żyd Tuwim ale oni. Prosty lud z ochotą dał się wziąć na ten lep głosując na swoich “dobroczyńców”.

Ten sam manewr powtórzyli bracia Kaczyńscy naszczuwając prosty lud na “udecję”, “łże elity”, “wykształciuchów”.   Zresztą, podobnie postąpił Hitler, wskazując sprawców niedoli - bo każdy zając potrzebuje swojej żaby i stanie murem za tym, kto mu ją podsunie.

Doszło już nawet do takiej kuriozalnej sytuacji: Podczas lżenia w internecie A.Wajdy jeden “prawdziwy Polak” napisał do drugiego - to nie ma znaczenia, że my nie umiemy dobrze pisać ale to my jesteśmy prawdziwymi Polakami. Można to potraktować jako jeden z dziwów tego świata, bo oto jakiś osobnik, który ma głęboko gdzieś polską literaturę, polska kulturę, polską historię uważa się za prawdziwego Polaka. Można poczuć się źle, bo ktoś z zewnątrz pomyśli, że skoro “prawdziwy Polak”, ten lepszy, jest tak prymitywny, to ci inni muszą być na poziomie lemurów czy innych surykatek. Można również “pęc” ze śmiechu, bo oto: mówi osioł do osła - mój ty drogi ośle - to nie ma znaczenia, że my mamy krótkie nogi i wolno biegamy, ale to my jesteśmy prawdziwymi rumakami.

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1581
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1198
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1006
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 837
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 946
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 878
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 924
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 540
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 869
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 756
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 759
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  awers,  14/07/2012

Jeśli chodzi o Śląsk powojenny polecam mój http://eiba.pl/3

Szanowny Panie Leszku, Wszystko co Pan opisuje to prawda. Szanuje Panski punkt widzenia.
Bardzo prosze Pana o przeczytanie mojego okolicznosciowego Eiobowego podobnego tematycznie tekstu pt.
"8 maja 1945. Arytmetyka biologicznego przetrwania - rocznicowe refleksje".
Tytul wlasciwie wyjasnia moja perspektywe na najnowsza/szczegolnie powojenna historie Polski. Prosze nie traktowac mojego artykulu jako tekst polemiczny. Pozdrawiam

youngcontrarian,
Przeczytałem - b.dobry.
Pozdrawiam.

  Amicus,  15/07/2012

Określenia "prymitywny cham' używam niemal codziennie (całkiem współcześnie) w zastępstwie dawnego "prymitywne bydlę", które to określenie "wrosło' we mnie za młodu, ponieważ wtedy było bardzo popularne i całkiem... niewinne. Teraz mam zupełnie inne poglądy nt. zwierząt... ludzi... chamów... bydlaków... itp.

  ulmed,  20/07/2012

Dla tych, którzy chcą wiedzieć co, i jak, i dlaczego Uwaga! Nie przegap - dziś o 22.10 w TV Trwam wykład prof. Andrzeja Zybertowicza. Kup WAŻNĄ książkę profesora! | wPolityce.pl | codziennie ważne informacje ze świata polityki

  azet,  20/07/2012

wojna demoralizuje, jeżeli ktoś uważa, że można stosować miarkę z czasów pokoju do czasu wojny, to już jego problem . Co to znaczy "cham"? Człowiek określony przez innego człowieka "chamem", może być dobrym ojcem, dobrym mężem oraz może być szanowany w jakimś środowisku, które go akceptuje. Innymi słowy: dla jednych "cham", dla drugich - nie. To, że jakiś człowiek podeptał flagę nie oznacza nic po ...  wyświetl więcej

  antyk,  02/12/2012

na kazda rybkę jest inna przynęta. jednym wystarczy dać karabin, a innym dać tego z karabinem. i dajemy się zwariowac.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska