Login lub e-mail Hasło   

Bajko land

Jak w każdej bajce, znajdziecie tu sporo nasionek prawdy, malowanych językiem wyobraźni. A więc zaczynamy...
Wyświetlenia: 1.101 Zamieszczono 19/07/2012

Dawno, dawno temu ... przed Czasem i Przestrzenią, przed materią ... tam zaczyna się ta legenda. Właśnie wtedy istniało tylko świetliste Królestwo JEDNO.
W tym królestwie wszystko i wszyscy stanowili jedno, począwszy od rodziny królewskiej.... po wszystko.
Na początku królestwo to tętniło życiem, jednak z czasem energie zaczęły wyhamowywać, tężeć ... stabilizacja przekształcała się nieubłaganie w stagnację.
W tym właśnie momencie para królewska została obdarzona SYNEM, którego nazwano... hmmm ... niech będzie Jan ( w tym królestwie żyły Istoty androgeniczne, w starożytnym języku zwane ADAM czyli człowiek).
Książę Jan okazał się dzieckiem ciekawym życia, chętnie wchodził w każde doświadczenie wzbogacając swoją mądrość.
Kiedy uzyskał pewną dojrzałość, mądrzy i kochający rodzice, pozwolili mu z pełnym zaufaniem poznawać całe królestwo.
Młodzieniec wyruszył z pałacu Jedno ... poznał cale miasto i mieszkańców Jedno... i ruszył dalej. Odwiedził każdy zakątek Królestwa JEDNO, poznawał dosłownie wszystko i wszystkich.
W miarę poznawania swego królestwa zauważył jak energie stygną w jedni. Zaczął rozważać co by było, gdyby Jedno rozpadło się na wiele. Rozważając tą myśl dotarł do pięknego, bezkresnego oceanu Jedno. Nadal rozważając tą myśl, postanowił zbudować łódź i zwiedzić ocean. Bajeczne kolory i spokojne zmarszczki wody razem z niebem, słońcem, łodzią i nim - wszystko to stanowiło jedno.
Trochę znudzony książę z całą mocą zapragnął doświadczyć WIELE, zobaczyć co wtedy będzie czół.
Nie wiedział, że nieustanną mylą i mocą woli właśnie stworzył nowe doświadczenie.
Nagle niebo zostało rozerwane przez coś nieznanego, na oceanie powstała wielka, ogromna ściana Ognia. Na spokojnej tafli oceanu utworzyła się potężna fala, rzucając łodzią na wszystkie strony.
To nowe i nieznane doświadczenie przeraziło księcia Jana, chciał wracać do królestwa jakie znał, do kochających rodziców.
Było jednak za późno na odwrócenie procesu. Ogromne fale nieubłaganie znosiły łódź w kierunku potężnej ściany Ognia, która z niebywałą siłą wciągała wystraszonego księcia wraz z łodzią ... wszelki opór okazał się nieskuteczny. W księciu zrodziło się poczucie winy... W końcu ściana Ognia pochłonęła księcia i rozerwała jego ciało na komórki, atomy, kwanty... przy czym nawet najdrobniejsza cząsteczka zachowała częściową pamięć o Królestwie JEDNO a także zrodzone w ostatniej chwili strach i poczucie winy.
Rozpoczęło się doświadczenie WIELE.
Zdezorientowane cząstki Jana, pierwsze Istoty mocy, szukały sposobu, by ponownie połączyć się w Jedno. W momencie przejścia przez ścianę Ognia pojawiły się nowe, nieznane wcześniej księciu emocje oparte o poczucie winy oraz strach i lęk, a silna tęsknota za jednością tkwiła mocno w każdej cząsteczce.
Pojedyncze cząsteczki doszły do wniosku, że mogą zwiększyć swą moc pochłaniając inne i tak powrócić do JEDNO.
Niestety walki były co raz bardziej okrutne i wstrząsały tak, że w wyniku tych wybuchów zaczęły tworzyć się elementy chaotycznie rozrzuconej materii ... a upragnionego powrotu nie było. Tak powstała materia zaczęła powoli krążyć wokół zwycięskiej cząsteczki.
Tak powstała PRZESTRZEŃ. Zgrupowana i rotująca materia utworzyła kolejne galaktyki, planety, gwiazdy, słońca ...Wszechświat poszerzył się i nadal się rozszerza. Walki między cząsteczkami księcia nie ustawały...te Istoty w wyniku walk, tworzyły odrębne osobowości, aż ostatecznie uznały bezskuteczność tej bratobójczej metody. Postanowiły zebrać się razem by pokojowo zdecydować co należy począć dalej.
Jak postanowiły, tak i uczyniły.
Wszystkie zebrały się w jednej konstelacji, była to Lira. Zgromadzenie było wielkie i okazałe... ego istot już zaczęło swój rozwój. Obrady trwały długo, aż wszyscy się wypowiedzieli. Na końcu doszli do wspólnego wniosku. Skoro starą metodą walki nie mogą wrócić do Jedno, czas na nowy sposób. Dotychczasowa Wielość była takim chaosem, że jednogłośnie postanowiono zanurzyć się w doświadczenie DWA.
Każda pojedyncza cząsteczka Istota zdeponowała całą pamięć o Królestwie JEDNO w specjalnym " sejfie". Tym sejfem są Elohimy, Archanioły i Anioły. Ta hierarchia powstała po to, by każda Istota mogła na własne życzenie, mieć dostęp do całej pamięci... a hierarchia ma bezstronnie i bezwarunkowo służyć każdej najdrobniejszej cząsteczce zdeponowaną wiedzą.
Następnie, aby dokładnie poznać doświadczenie gęstej materii utworzono CZAS.
W ten sposób poprzez Przestrzeń i CZAS postanowiły doświadczyć Królestwa DWA.
Wszystkie dotychczasowe poczynania były obserwowane przez Królestwo JEDNO, które w wyniku poruszenia energii odzyskało witalność i ponownie tętniło życiem. Całe królestwo było wdzięczne Księciu i bardzo chciało mu pomóc, jednak ściana Ognia odgradzała oba królestwa skutecznie i Książę Jan był zmuszony działać samodzielnie.

Ponieważ wszystko przemija, więc i ściana Ognia stawała się co raz cieńsza. To z kolei umożliwiło najpierw poprzez sny, współpracę między królestwami. I tak zrodził się pomysł opierający się na zasadzie, że łatwiej odbić się od dna...
Więc cząsteczki Jana postanowiły zanurzyć się w ciężką materię, przyoblekając odpowiedni, biologiczny skafander (ciało).
Poprzednie doświadczenie sprawiło, że pewna grupa cząstek Istot uznała, że tylko Światło jest ich celem... i ci osiedli na Plejadach, podążając drogą Serca.
Inna grupa polegała wyłącznie na sile i wiedzy. Oni osiedli na Orionie podążając drogą rozumu.
Była też pewna, nieliczna grupa Istot, która uznawała obie drogi (Serca i Rozumu) za równowartościowe i skupiła się na utrzymywaniu równowagi między tymi drogami. Oni jako mentorzy pozostali na Lirze w postaci bezcielesnej.
Po tym przegrupowaniu rozpoczęto budowanie życia w materii. Jednak Istoty zarówno z Plejad jak i z Oriona trwali nadal w konflikcie i nie zaprzestali walki. Orion atakował poprzez technologię i uważał się za jedynych panów tworzonego świata. Plejady nie zostawały dłużne i zwalczały technologię poprzez Światło.
Co by nie powiedzieć, obie grupy pracowicie powołały wiele istnień, między innymi na Ziemi. Tak więc my wszyscy jesteśmy potomkami księcia Jana, oraz mamy zaszczepiony konflikt między Sercem a Rozumem.
W procesach Czasu, ściana ognia stawała się co raz bardziej przepuszczalna. To umożliwiło pojednanie i wzajemne zrozumienie między Plejadami i Orionem, obie grupy Istot wraz z grupą z Liry już powrócili do jedności ... czyli przyłączyli się do Królestwa JEDNO.
Teraz wszyscy, wraz z hierarchiami anielskimi pomagają nam, Ziemianom, dokonać podobnego zjednoczenia. Kiedy to nastąpi, DOM będzie mógł nas odwiedzić, a właściwie rozszerzyć swe granice.
W tym momencie Czasu i Przestrzeni naszym zadaniem Ziemian jest posprzątać po grze w DWA, bo lada moment jedziemy wraz z resztą gwiezdnej rodziny budować doświadczenie TRZY....


Wiele radości z przeżywania każdej chwili TERAZ, w Miłości mego Serca

Hania

Podobne artykuły


13
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1282
12
komentarze: 93 | wyświetlenia: 789
12
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1615
12
komentarze: 68 | wyświetlenia: 1011
12
komentarze: 25 | wyświetlenia: 2040
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1415
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 450
11
komentarze: 17 | wyświetlenia: 775
11
komentarze: 72 | wyświetlenia: 789
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 503
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1521
11
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2114
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1021
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Cieszę się Haniu, że wróciłaś z publikacjami :) Pozdrawiam serdecznie.

Dziękuję, myślę, że już więcej niespodzianek takich(!!!!) życie nie ma dla mnie, więc pewnie częściej będę obecna na Eioba. :))))

  liwa,  19/07/2012

mnie jest szkoda cząstek, które przyoblekły moje ciało, jakże daaalekie od doskonałości ;-)

liwa, jeśli choć w minimalnej części twoje ciało podobne jest (a jest!!!) do płatka róży, to jest doskonałe :). W swoim czasie sama to dostrzeżesz :)

  liwa,  19/07/2012

Oj, to niewiele tego czasu zostało... dzięki :)

  greenway,  19/07/2012

Piękna baśń. Śnijmy więc, że się budzimy w Jedni. :)

Witaj.... :) baśń, nie baśń ... sen, nie sen... wszystko plącze się na końcu tych wszystkich cykli czasu, aż trudno jest odróżnić co jest, co.
Już 22.12, będziemy świętować nowy wielki cykl BOGINI i zacznie się nowe budowanie pozostałych cykli. Mam nadzieję, że jako ludzkość zmądrzeliśmy na tyle, by nie dopuścić do siebie inwolucyjnych emocji i sił....
Pozdrawiam cieplutko :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska