Login lub e-mail Hasło   

Z ławki do Kanaanu.

Nie podoba mi się łapanie Tuwima za nos...
Wyświetlenia: 1.645 Zamieszczono 19/07/2012

alt

„Niech sobie Ganges, Sorrento, Krym

Pod niebo inni wynoszą,

A ja Łódź wolę! Jej brud i dym

Szczęściem są mym i rozkoszą!”    

        Ten wiersz także napisał Julian Tuwim, a pokolenia dziatwy z ławek szkolnych w Łodzi słuchały i cytowały go z pokorą. Teraz obyczaje szkolne i lektury się zmieniły, a samego poetę posadzono na osobnej ławce przed urzędem bez dachu nad głową, za to na uciechę wędrownych ptaków i przechodniów. W tym mieście po stu latach udało się zniszczyć demonicznego polipa „Ziemi obiecanej” jakim był przemysł włókienniczy oraz ziemię obiecaną produkcji filmowej, jaką były wytwórnie filmowe. Nie ma już dymu, chociaż bywają zadymy pod urzędem, bo do prezydentów mieszkańcy nosa, czy szczęścia nie mają. Można tu żyć teraz nawet świeżym powietrzem, co sprzyja turystom i bezrobotnym.. Tuwim, jako się rzekło, bez dachu nad głową nie musi chociaż  martwić się rosnącymi czynszami w sypiących się kamienicach. Ulica Piotrkowska jest zadbana, a dalej ponoć nasz poeta się nie zapuszcza, choć są tacy, którzy twierdzą, że jest inaczej -  http://www.youtube.com/watch?v=qehPKiKRzMQ

       Nie podoba mi się ogólny obyczaj łapania podobizny Tuwima za nos i nic na to nie poradzę. Niby na szczęście, jakby właśnie nos był od tego, a nie totalizator. Ja wolę go łapać go za słowa. Ponieważ wczoraj; to znaczy 18 lipca było właśnie Juliana, zapragnęło mi się sparafrazować (czy, jak to woli, po prostu spaskudzić) jeden z jego wspaniałych utworów i ze swej nieuleczalnej próżności tutaj opublikować, jako monolog solenizanta z ławeczki.

 

Co tak się gapisz jeden z drugim?

Myślisz, że siedzi stary kiep,

Który, gdy miastu sławy brak

Sam tu się odlał - za zasługi?

Aż tak

Dał sobie wybrązowić łeb?

 

Jak petent siedzę przed urzędem

Zamiast fotela ośla ława

Gębę ze spiżu ktoś przyspawał

I głupi uśmiech na tej gębie.

 

Nie radzę, nie filozofuję

Tylko pozuję

A tak  - i tak

 Języka dla nich w gębie brak...

 

A jeśli chcesz, to przy mnie siądź

Gdy miejski patrol się oddali

Będziemy sobie popijali!

No trąć się ze mną, trąć.

Ważni zza biurek, tam za ścianą

Mają swą ziemię obiecaną,

Reszcie iść każą do Kanaanu

I morza pokonywać w pław

A ty ich Panie zbaw

Zza okien cieszą się rajcowie,

Że już nic złego im nie powiem

Więc nie kapelusz – nos podaję

Mędrcowi żebry nie przystoją,

Bo złym przykładem uczniom świeci.

Gdy za plecami – broją!

Jak dzieci.

Przyjęto w kraju zwyczaj taki,

Że każdą pozę, skandal dziki,

Wnet się przekuwa na pomniki

Dla draki

Mądremu biada – taki los

Że każdy ciąga go za nos

 

 

 

 

 

Podobne artykuły


11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 922
9
komentarze: 154 | wyświetlenia: 1185
9
komentarze: 608 | wyświetlenia: 1297
8
komentarze: 38 | wyświetlenia: 773
8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1269
7
komentarze: 4 | wyświetlenia: 390
6
komentarze: 1 | wyświetlenia: 600
6
komentarze: 2 | wyświetlenia: 583
5
komentarze: 1 | wyświetlenia: 504
294
komentarze: 62 | wyświetlenia: 104951
181
komentarze: 48 | wyświetlenia: 1188889
153
komentarze: 44 | wyświetlenia: 130892
105
komentarze: 29 | wyświetlenia: 114533
102
komentarze: 26 | wyświetlenia: 272612
93
komentarze: 31 | wyświetlenia: 157681
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Następnym razem, gdy będę w Łodzi, to się z Tuwimem napiję, obiecuję:) A za nos nigdy go nie łapałam, o:)

  awers,  19/07/2012

Dziękuję za zrozumienie w imieniu Juliana, ale do toastu polecam swoją nieskromną osobę.

No cóż... trójkątów nie lubię, więc Tuwim będzie musiał poczekać:))

  awers,  19/07/2012

Ale niedługo, a poza tym kobiety mogą, mu siadać na kolanach z wielu powodów.

Kilkugodzinna podróż do Łodzi częściej niż raz w roku jest niepożądana... przede wszystkim dlatego, że trwa kilka godzin, no i towarzystwo braciszka z większą częstotliwością jest męczące:P Będzie musiał poczekać dłużej:))

  Gamka  (www),  19/07/2012

A ja i za nos Tuwima wytarmosiłam ;-) i posiedziałam z nim na ławeczce .... lubię tego faceta ;-)))

Tradycje "lapania Tuwima za nos" ( i nie tylko Tuwima) zainicjowala przedwojenna ND-cja.
Za mistrza wypije....
Gratuluje tekstu. Nie wyobrazam sobie Polskiej Poezji bez Juliana Tuwima....

Przyznam się, że w moim kajecie sprzed 30 lat, mam zapisane kilka wierszy miłosnych Tuwima... Towarzyszyły mi na emigracji ;) Awers, ty się lepiej do Wrocławia przejedź - ostatnio gościłam mojego przyjaciela właśnie z Łodzi :)

  awers,  20/07/2012

Lubię Wrocław, bo rzadko w nim bywam.

  Amicus,  20/07/2012

Ja mam to samo z Łodzią - byłem raz i więcej nie chcę ;)
(ale podpadnę niektórym!)

  Gamka  (www),  20/07/2012

A żałuj ! żałuj ... ;-))

  seta1212,  20/07/2012

gdyby biedny Julek wiedział, że jego nos będzie dla tabakiery ..? .-..rechot historii...
no cóż - poeta ma zawsze pod górkę... i to po wieczność
czujne przesłanie...

  awers,  20/07/2012

Ale czy każdy pomnik artysty czeka podobny los? Uważaj Siwy, bo Ci też popiersie z nochalem, albo z czymś innym za fraszki wystawią.

  seta1212,  20/07/2012

teoretycznie będzie to po mojej myśli bo ciągle się zastanawiam skąd sie bierze w człowieku taka uroda w tym wieku...)))?

  awers,  21/07/2012

Z Desy, jeśli się ją w porę zastawi.

  greenway,  20/07/2012

Łódź ma w sobie coś takiego nie do końca określonego, taką zadziorność, taką nie pokorę, taką tajemniczość. Niby zwyczajna, szara, ale zaskakująca, z drzemiącym potencjałem pragnień i snów, tych których już nie ma, a ją tworzyli i tych, którzy nadejdą, daj Boże. A tego zwyczaju łapania za nos Tuwima w brązie nie lubię.

Z pełnym szacunkiem dla Poety - wychyliłbym na Jego ławeczce z Tobą, Awersie i eiobowymi ŁODZIANKAMI , 3 "głębsze" - jeśli byście tylko mieli na to ochotkę... :))

  awers,  23/07/2012

Z Tobą Januszu - bezsprzecznie i o każdej porze.

  greenway,  23/07/2012

No pewnie Januszu, a kiedy będziesz w Łodzi? :)))

Do: Greenway, Awers.
Któż to wie, kiedy? Pażywiom - uwidim! :))

No ładnie Green... a ze mną to nie chciała:( :P

  greenway,  23/07/2012

Kochana TM, co się odwlecze to nie uciecze. :) Myślę, że się spotkamy. :)

Się zobaczy, bo znowu pewnie w okresie grypowym się wybiorę...:[

  awers,  23/07/2012

Często chorujesz?

Sprecyzuj słowo często:)

  awers,  23/07/2012

Sprecyzuję pytanie: jak często chorujesz na tę wyjazdową grypę?

Aaaa... no widzisz... grypy nie pamiętam:P

  awers,  23/07/2012

Żeby Cię poleczyć. Ale kobieta zmienną jest nawet w wyborze chorób.

Awers, czy Ty wiesz jak mi się skojarzyło Twoje "leczenie"??? :P

  awers,  23/07/2012

Nooooooooooo? (Odezwałem się inteligentnie) Moja ciekawość rośnie jak... wskaźnik barometru!

Eeee... (odpowiedź adekwatna do pytania)... a co mi tam, ras się zachowam jak "prawdziwa kobieta"... domyśl się:P
PS
Skojarzenie barometru jest całkiem trafione:D

  awers,  23/07/2012

Cóż, wypróbowane metody naturalne są zalecane ostatnio przez większość rzeczoznawców.

I mówisz, że poświęcisz się dla dobra ogółu?:)

  awers,  23/07/2012

O, bez przesady z tym populizmem. Nie lubię tłoku, ogól niech praktykuje beze mnie.

W sumie masz rację... moje dobro zdecydowanie nie wpływa na dobro ogółu... mam się czuć wyróżniona?:)
PS
A znasz jakieś naturalne sposoby leczenia tego:
http://www.youtube.com/watch?v(...)outu.be
?

  belfegor,  23/07/2012

Dobre :)

Bynajmniej Belfegorze, bynajmniej:P Śmiech przez łzy:)

  awers,  23/07/2012

Owszem, młotek. Wybór chyba zawsze był formą wyróżnienia?

Hmmm... przedyskutujemy to przy okazji Tuwima:))

  awers,  23/07/2012

Hmmmmm.... Tuwima... Jak wi, ma tu.

No przecież wiem, że ma tam, nie tu tego Tuwima... Czy Ty się czasami z przedrewizytą nie wpraszasz?:P

  awers,  23/07/2012

.........?

No co? Pytam tylko... lubię jasne sytuacje:)

  awers,  23/07/2012

A ja czasem lekko przygaszone.

W sumie... ale to już zależy od tego, kto je reżyseruje:P

  awers,  24/07/2012

I takich snów Ci życzę.

O Ty jeden... nie gadam więcej z Tobą przed snem:P

  awers,  24/07/2012

TM, a po...?

No dobrze, zapędziłam się trochę... zawsze jest po i zawsze jest przed, ale więcej mi takich snów nie życz, dobrze?:P

  awers,  24/07/2012

A co, udało mi się nasłać?

;P

  awers,  24/07/2012

Chciałem zrobić dobrze i przepraszam, jeśli było inaczej...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska