Login lub e-mail Hasło   

Moje Igraszki z Losem

Artykuł jest wstępem do cyklu wykładów w uniwesytecie trzeciego wieku i felietonów o Losie na blogu supersenior w onet.pl Ideą cyklu jest bezsilność i bezradność wobec losu
Wyświetlenia: 851 Zamieszczono 24/07/2012

Moje pokolenie, a w nim ja, doświadczyło losu złowrogiego. Każdy z nas przeżył okrutne wydarzenia bez własnego udziału w ich powstawaniu. Każdy- chcąc nie chcąc- brał udział w ich rozwoju bez wpływu na rozstrzygnięcia. Na masową skalę rozegrała się tragedia antyczna, w której ludzie uczestniczący byli tylko igraszką losu. Ale wtedy w greckiej tragedii, los złowrogi, wyznaczany przez bogów, dotykał tylko jednostki. Męstwo, i duma, ból i cierpienie, choć miały wymiar wszechludzki, dotykały tylko pojedynczych bohaterów- postacie nieautentyczne. Dramat ludzkości mego pokolenia mimo iż był udziałem każdego żyjącego, konkretnego człowieka dotykał całą zbiorowość. Był losem niewyimaginowanym. Był losem konkretnym. Każdemu przynosił zdarzenia, wobec których było się bezradnym i bezbronnym. Każdy był tylko peryferyjnym bezwolnym fragmentem wielkich nieznanych wydarzeń. Do dziś wiadomo, że w skali całych zbiorowości są one nieprzewidywalne.

Uważam, jak wielu, że przypadki mojego życia, są moimi własnymi przypadkami i mam rację, jak każdy, kto sądzi podobnie. Bo choć zdarzyły się one wielu jednocześnie, były dla każdego jego własne. A był, jak ja, tylko igraszką losu, kamieniem rzuconym na szaniec.

Emerytos Bidoklepos

Podobne artykuły


13
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1274
12
komentarze: 68 | wyświetlenia: 1002
12
komentarze: 93 | wyświetlenia: 783
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1411
12
komentarze: 25 | wyświetlenia: 2038
12
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1596
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1517
11
komentarze: 72 | wyświetlenia: 783
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1011
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 501
11
komentarze: 17 | wyświetlenia: 664
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 446
11
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2106
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  24/07/2012

Wiele optymizmu w końcowy etap ziemskiej egzystencji wnoszą objawienia Anny Dąmbskiej uczestniczki Powstania Warszawskiego http://www.objawienia.pl/anna/(...)na.html

Też brałem udział w Powstaniu, a mój udział polegał na służeniu do mszy w kościele na Długiej, wtedy zwanym garniozonowym, dziś Katedrą Wosjka Polskiego. Eipzod opisuję w felietonie Pomnik okulisty. Będzie opublikowany w artykule przed 15 sierpnia.

  awers,  24/07/2012

Witam panie Zdzisławie. W tym samym wieku doktorat z historii zrobił pisarz Apoloniusz Zawilski, o którym wspominam tu w http://eiba.pl/x A Kamińskiego też miałem okazję poznać w dzieciństwie. Czekam na opowieści.

Nie czytałem nic Apoloniusza Zawilskiego. Niewąpliwie uczyniłem mu wielka krzywdę. Postaram się to naprawić. Do Pańskiego tekstu wskazanego w komentarzu Zaglądne z nadzieją, ze przeczytam cos interesującego. Przed 15 siernia opublikuje tekst pt. Pomnik Okulisty, bo w tym dniu byłem ranny pod kosciołem na Długiej w czasoe Powstania. Pozdrawiam Emerytos Bidoklepos

  awers,  24/07/2012

Myślę po prostu, że w swoje książki włożył pracę i walkę.

dobrze mu tak!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska