Login lub e-mail Hasło   

Wirtualność OPL NATO

Wirtualność OPL NATO
Wyświetlenia: 795 Zamieszczono 25/07/2012

W dniach 16-20 lipca br. nad terytorium Litwy, Łotwy i Estonii odbyło się ćwiczenie NATO pk. „RAMSTEIN GUARD 4” w którym wzięły udział dyżurujące podczas misji Baltic Air Policing malborskie MiGi-29.

Głównym celem manewrów był trening wydzielonych sił i środków NATINADS (NATO Integrated Air Defense System) w warunkach zakłóceń elektronicznych.

Zgodnie z ustaleniami, Polski Kontyngent Wojskowy ORLIK 4 do ćwiczeń przydzielił dyżurujące w czasie misji Baltic Air Policing samoloty MiG-29. Ponadto w treningu uczestniczyli wchodzący w skład PKW nawigatorzy naprowadzania, którzy wspierają pilotów MiGów z CRC (Control and Reporting Center) w Karmelavie.

Podczas manewrów polscy piloci kilkukrotnie wykonywali misje treningowe Tango Scramble w warunkach zakłóceń radioelektronicznych. Samolotem, który zakłócał oraz prowadził walkę elektroniczną z malborskimi odrzutowcami był wyspecjalizowany do tego typy działań DA-20 z Bazy Lotniczej w Ramstein.

Warto odznaczyć, że te przedsięwzięcia dla Polaków stały się sprawdzeniem jakości wykonania zadań misji Baltic Air Policing i według kierownictwa ćwiczenia, oni ten egzamin wykonali pomyślnie. Jeszcze trzeba dodać, że 11 lipca br. PKW ORLIK 4 w celu sprawdzenia odwiedził szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego generał Stanisław Koziej.

Sensownie powstaje pytanie, czym że jest tak zakłopotana Warszawa i Bruksela? A tym, że w Mediach dotychczas nie przestają pasję na temat ewentualnego przelotu nad Białorusią ze strony Litwy szwedzkiego samolotu.

To i nie chytrze, przecież nie każdy dzień tak bezczelnie naruszają granicy powietrzne dwóch państw i, przy czym dwukrotnie za jeden dzień. Okazuję się, że Szwedzi sprawdzili nie tylko OPL Białorusi ale i NATO, która również też okazała się dziurawą. Jednak, 17 lipca minister obrony Rasa Juknevičienė oficjalnie zdementowała tę informację. Przecież jeśli naruszenie granicy miało miejsce, to wychodzi, że Litwa złamała Umowę podpisaną z Białorusią, zgodnie z którą, strony zobowiązują się do wzajemnego informowania o pojawieniu statków powietrznych w odległości mniejszej niż 15 kilometrów od wspólnej granicy. Okazuje się, że strona litewska swoi obowiązki albo przypadkowo lub specjalnie zignorowała. Warto dodać, że Państwowa Służba Ochrony Granicy Litwy, która, między innym, jest wyposażona według ostatniego słowa techniki, w ogóle nie komentowała przelot szwedzkiego samolotu.

Dziwnie wygląda w tej historii i pozycja strony polskiej, która udaje się, że nic się nie stało. Milczenie oficjalnej Warszawy można wytłumaczyć tylko tym, że PKW ORLIK 4 w całości poszkapił wykonanie misji po ochronie obszaru powietrznego państw Bałtyckich i tym samym wykazał bezcelowośc działań NATO.

Warto przypomneić, że PKW ORLIK 4 jest bardzo poważnym zgrupowaniem wojskowym zdolnym samodzielnie wykonywać postawione przed nim zadania. Dyżurujące MiGi praktycznie natychmiast startują przy otrzymaniu alarmu. Szczególne miejsce w zabezpieczeniu sprawnej działalności kontyngentu zajmują nawigatorzy, które pełnią całodobowy dyżur w ośrodku CRC w Karmelawie koło Kowna. Do CRC w Karmelawie wpływają

sygnały radarowe, programy lotów, harmonogramy lotów linii lotniczych, sygnały z transponderów zamontowanych na pokładzie samolotów, dane od cywilnych kontrolerów ruchu lotniczego oraz informacje ze służb wywiadowczych. Poza tym w interesach nawigatorów działają środki rozpoznania radiotechnicznego, które są rozmieszczone nie tylko na terytorium nadbałtyckich państw, ale i w samej Polsce na granicy z Białorusią.

CRC w Karmelawie jest swego rodzaju „oczami i uszami” Wspólnego Systemu Obrony Powietrznej NATO w tym regionie. Ale z jakiegoś powodu te „oczy” 4 lipca okazały się ślepymi. Przecież szwedzcy piloci muszą były zaprosić zezwolenie na start, ponieważ to jest obowiązkowa procedura dla wszystkich samolotów. Nie na próżno że istnieją korytarze powietrzne, w których należy lecieć, żeby uniknąć zderzenia. W powietrzu panują bardziej surowe przepisy niż na ziemi, ale raz szwedzki pilot-kamikadze po prostu „startował i poleciał” do Mińska, to oprócz białorusko-litewskiej przestrzeni powietrznej, on złamał i międzynarodowy kodeks powietrzny, który zobowiązany wykonywać nawet prywatne lekkie samoloty. Wróciwszy do Litwy, jak gdyby nic się nie stało, Szwiedzi zatankowali samolot i spokojnie polecieli do domu, a OPL NATO dalej kontynuowała swój spokojny sen.

Dlatego Polska i milczy, ukrywając niepowodzenie swoich Orlików i dla tego są przyczyny. Uznawszy naruszenie przestrzeni powietrznej Litwy, Wojsko Polskie na długo wysadza w powietrze swój autorytet przed sojusznikami po NATO. Na pewno USA i dowództwo wojskowe NATO już zamyśliło się o tym, że zza polskiego niedbalstwa jest teraz pod groźbą rozmieszczenie w tym kraju elementów Europejskiej Tarczy Antyrakietowej. Przecież teraz NATO musi szukać dodatkowe środki finansowe, żeby zapewnić bezpieczeństwo Tarczy Antyrakietowej i rzeczywistość wcielenia programu staje się mniej oczywistą.

Podobne artykuły


14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 282
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 881
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 824
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 891
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 701
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 651
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1327
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1499
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1567
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 924
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 432
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 791
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 347
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 667
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 838
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Well... well...well...the Eiobia moderators seem to have some issues with the comments written in Russian...

I wonder, why?

Dear Eioba moderators, I do not mind you deleting arts published here in Russian or... Chinese for that matter however, please, respect our brief follow-up comments addressed to their non-Polish authors... It is just a case of common sense and ...courtesy...
I am afraid by deleting a few sentences I had written in Russian you displayed a classic example of double standards...as well as an i ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska