Login lub e-mail Hasło   

Konie z Morskiego Oka

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://syberiada-adventure.blogspot.com/(...)ka.html
Czy nie można zastąpić dorożek busami?
Wyświetlenia: 3.809 Zamieszczono 28/07/2012

Od wielu lat na trasie Palenica Białczańska - Włosienica, miejsce 1,5km poniżej Morskiego Oka w polskich Tatrach, leniwych "turystów" wożą dorożki. Konie przez 8km idą cały czas pod górę. W każdym zaprzęgu pracują dwa konie, a na wozie teoretycznie siedzi 14 pasażerów.
Teoretycznie, bowiem w praktyce często jest ich więcej. Fiakrzy nie liczą dzieci ani bagażu.
W drodze powrotnej wcale nie jest koniom lżej, bowiem te same 8km idą dla odmiany cały czas w dół. Ciężkie wozy, zapełnione nawet i 27 osobami, bo w dół jest przecież lżej, pchają niemiłosiernie zwierzęta. Z relacji obserwatorów wynika, że z używaniem hamulców fiakrzy mają na tych zjazdach spore problemy. Rzadko kiedy używają ich właściwie. Przez to konie schodząc muszą także używać ogromnej siły, aby wozy ich nie poturbowały.
Nie zawsze im się to udaje! Ostatnio koń poślizgnął się na mokrym asfalcie, przewrócił, przejechał na nadgarstkach, mocno się przy tym raniąc. Fiakr dopiero po dwóch metrach szorowania po asfalcie użył hamulca, ale i tak koń przejechał w ten sposób jeszcze kawałek.
Pasażerowie pojechali dalej. Ciekawe co sobie pomyśleli? Biedny konik? Co za łajza, że się wywalił? A może w ogóle nic nie pomyśleli, bo zwierze po to jest, żeby tyrało dla człowieka?

Wozy jeżdżą do Włosienicy od końca czerwca do końca sierpnia, tak mniej więcej, bo wszystko zależy od ilości turystów. Pracują zatem w najbardziej gorących miesiącach. W upale także. Kiedy ludzie strasznie cierpią, bo jest im gorąco i chowają się gdzieś w cień, zakopiańskie konie muszą ciągnąć ciężkie wozy 8km pod górę, a następnie przez kolejne 8km stawiać z całych sił opór tym samym, tyle że jeszcze mocniej wyładowanym wozom idąc w dół.

Od czasu do czasu któryś koń się przewróci, straci przytomność ze zmęczenia. Ludzie zrobią mu zdjęcia, czasem ktoś zgłosi to na policję, zrobi się szum w mediach. I co? I nic. Zawsze znajdą się następni klienci. Tępi ludzie, dla których przejażdżka z ledwo zipiejącymi zwierzakami jest atrakcją.



Praca ponad siły to nie wszystko. Konie, jak zauważają fachowcy, mają niewłaściwie założony sprzęt. Nieodpowiednie wędzidła zrobione z łańcucha!, niedopasowane ogłowia, obcierające konia. Do tego podkowy powodujące wady postawy.

Na Palenicy konie czekają na pasażerów przy parkingu. Stoją w pełnym słońcu. Nie mają dostępu do wody. Tę fiakr musi im przynieść w wiadrze. Żeby mógł przynieść musi mu się zachcieć.
Kiedy natomiast leje deszcz, w Tatrach nierzadkie zjawisko, to nikomu nie przyjdzie do głowy okryć konie jakąś płachtą. Fiakrzy chowają się pod dachy, a konie stoją w pełnym deszczu.

Na szczęście co raz więcej ludzi zauważa zło jakie dzieje się koniom z Morskiego Oka, jak się przyjęło je nazywać. Na forach i portalach społecznościowych jest co raz więcej krytyki dla takiej pracy koni. Równolegle jednak wcale nie maleje ilość chętnych do korzystania z tej "atrakcji". Mamy jednak nadzieję, że z czasem, pod wpływem krytyki, zacznie ich ubywać. Może wreszcie zrozumieją, że taka jazda to zwykły obciach.

Nie można być obojętnym wobec tej sprawy. Tym bardziej, że wszystko odbywa się w parku narodowym, który z definicji ma chronić zwierzęta. Nie może zatem być tak, że tam zwierzęta w sposób świadomy i okrutny się dręczy.
Trzeba o tym mówić. Nagłaśniać problem, gdzie tylko się da. Niech ci, którzy tymi wozami jeżdżą, mają świadomość, że są piętnowani.

Konie z Morskiego Oka, kiedy już nie mają zdrowia do tak ciężkiej pracy, czyli po dwóch, góra trzech sezonach, trafiają do rzeźni.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1414
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 794
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1096
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1047
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 359
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 849
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 640
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 473
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1104
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 679
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 446
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 572
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 654
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 656
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  barkarz  (www),  28/07/2012


Ciekawe ile tysięcy tak zwanych katolików wchodzi co roku do tych dorożek.

  gosssia,  30/07/2012

Z racji, że Polska to wciąż (dzięki Bogu!!) kraj, w którym liczba katolików przewyższa liczbę ateistów, pewnie więcej katolików wsiada niż ateistów (takich z prawdziwego zdarzenia czy też ateistów będących ateistami tylko dlatego, że nienawidzą katolików). Jednak, ludzie powinni mieć wypracowany jakiś kodeks moralny, bez względu na to czy są katolikami czy ateistami! Katolicy z reguły powinni mieć ...  wyświetl więcej

oj gosiu zgadzam się w 100%

Nieważne, katolik, żyd, buddysta, ateista czy wyznawca żelków, w każdej religii są ludzie dobrzy i źli.

Byle dutki do kieszeni płynęły bez przerwy...

  awers,  28/07/2012

Ale księdzu jegomości na tackę byle bilonu nie kładą i kapeluse na drodze ze łbów ściągają. To i rozgrzeszenie tyż bedzie.)

A otóżotóż...

A czy wszyscy górale to katolicy????

Brzmi to tak, jakby rozgrzeszenie było za pieniądze, a to nieprawda.

Dzieki za ten artykul, Barkarz.
Rozpowszechnie ten artykul w Stanach.
Juz widze katolicko-polackie "elyty" rodem z szikagowskiego Jackowa oskarzajace mnie o narodowa zdrade.
No dobrze.... niech mnie ganiaja z widlami po Manhattanie.

Malo tego jak im sie nie uda kogos uciszyc...przytocza niezbite dowody na to, ze barbarzynstwo fiakrow to czesc anty-polskiego spisku zydo

...  wyświetl więcej

  barkarz  (www),  29/07/2012

Chyba trzeba zamieszczać ten tekst gdzie się da. Może w końcu przniesie to efekty. Oczywwiście nie sądzę, żeby ludzie stali się bardziej humanitarni niż są teraz. Prędzej zwykły wstyd nie pozwoli "turystom" wsiąść do dorożki.

Co Ty za głupoty wygadujesz, chyba Ci coś na głowę upadło. Co to w ogóle znaczy polackie.

Taka nienawiść bije od Twojej wypowiedzi, że aż czytać się nie chce.

  ananke50,  29/07/2012

Wrażliwy Barkarzu, dla zmiany nastroju, popatrz - co się dzieje w Twoim mieście:
http://www.youtube.com/watch?f(...)PmcYU3s

Do: ananke50.
Bardzo optymistyczny obraz - oby takich więcej! :)

Kiedyś pomyślałem, że może dobrym pomysłem byłyby wózki akumulatorowe. Chyba mają silniki o wystarczającej mocy, żeby przejechać trasę w jedną stronę, albo nawet i w dwie. Jak zacznie tracić moc, podłączyć do ładowania i nie powinno być problemu. Czysto (konie często śmierdzą, bo oszczędni właściciele ich nie myją), bez znęcania się nad zwierzętami i bez emisji spalin. Kiedyś jeden jedyny raz jech ...  wyświetl więcej

To jest spory kawałek dla ludzi nie umiejących pokonywać pieszo większych tras. Zwłaszcza że chcą Morskie Oko obejrzeć ludzie nie przygotowani do wysiłku fizycznegoi, z dzieciakami i w nieodpowiednim do marszy obuwiu. Wjeżdżają, robią sobie parę zdjęć, zjedzą jakieś kiełbaski i wrzucą kromkę chleba rybom do jeziora zadowoleni, że podpływają. Po prostu Tatry z takich gości powinny zrezygnować, tak ...  wyświetl więcej

  barkarz  (www),  05/08/2012

Bardzo fajne przeżyci, niestrty nie mam już takiego zdrowia, żeby chodzić w góry zimą.

Ja tu się nie zgodzę z Tobą skrzydlate.

Czy chcesz zakazać ludziom starszym, niepełnosprawnym, dzieciom czy ludziom mniej z zasobnym portfelem, których nie stać na super buty z goretexem czy innym wynalazkiem tego pięknego jak sama opisujesz widoku?

Kiedyś wszyscy biegaliśmy w byle jakich butach i ortalionach, a jakoś daliśmy radę wejść tu, tam czy wspinać się na drzewa w lesie.

...  wyświetl więcej

  christ,  29/07/2012

Pamiętam tragiczną historie tego konia ze zdjęcia wyżej (w necie wrzało o tym)...
Los tragiczny, koń padł ze zmęczenia a baca stojąc nad nim za wszelka cenę zmuszał go do powstania.
Niestety, koń już nie wstał i być może lepiej dla niego.

Ciężki jest los tych zwierząt. Niestety.

To bardzo ważny artykuł, rzeczywiście wart rozpowszechnienia - jeden z tych, które zmieniają sposób patrzenia na szczegóły otaczającej nas rzeczywistości. Otwiera oczy. Dzięki.

Pani z kosmosu przyleciała?
Polecam wycieczkę do najbliższej rzeźni.
A konie spod Morskiego Oka można zastąpić meleksami - taki projekt już był. Wtedy koniki pojadą do rzeźni, a barba13 kupi sobie kabanosy. Smacznego.

A może oprócz histerycznych spazmów napiszesz jakiś konkret?
Co mi zarzucasz?
barba13 napisała tak, jakby nie była świadoma, że polski rolnik czy góral traktuje zwierzęta skandalicznie; nie jak żywe, czujące istoty, ale jak przedmioty.
Pewnie nie słyszała o tym, jak w ubiegłym roku trzech młodzieńców z Orawy przywiązało psa do zderzaka i dotąd go wlekli za samochodem, aż mu gł ...  wyświetl więcej

  Sylwia.,  31/07/2012

Ludzie potrafią strasznie znęcać się nad zwierzętami. To straszne, bo ludzie traktują ;;zwierzęta skandalicznie; nie jak żywe, czujące istoty, ale jak przedmioty'' to jest straszne.
http://www.konin.lm.pl/aktualn(...)ila_psy

belfegor, sam głupoty piszesz a innym zarzucasz. Chyba na wsi nigdy nie byłeś skoro uważasz, że źle traktuje się tam zwierzęta, to jednynie oojedyńcze przypadki, sadyści zdarzają się wszędzie.

Co takiego napisała barbara, hm? Może nie była tam i nie widziała tych strudzonych koni.

@ Włóczykij
Pojedyncze przypadki? Co drugi pies na wsi spędza życie uwiązany przy budzie na łańcuchu. Właściciele nie widzą w tym nic złego - przecież tak było "od zawsze".
Ty zapewne też uważasz, że to normalka?
---
A komu zarzucam głupoty?


Wg mnie pomiędzy łańcuchem, a kojcem 3x3 m nie ma większej różnicy, tu i tu ma tak samo. W większości też jet tak, że te psy są wypuszczane na wolność na kilka godzin, a potem same wracają i czekają aż je się uwiąże. To samo można powiedzieć o trzymaniu zwierząt w domach, gdzie taki pies musi cierpliwie czekać na to aż pan łaskawie z nim wyjdzie za potrzebą czy ptaszków, chomików, myszek i ...  wyświetl więcej

@belfegor możliwe że tych się nie uratuje ale kolejne nie padną na trasie...

  belfegor,  30/07/2012

@mariawelzandt:
Chcesz coś zrobić? Zbieraj podpisy pod petycją do władz, aby zastąpić wozy, zabierające 14 osób, dorożkami na 4 osoby.
Konie zostaną, ale będą miały lżejszą robotę.

  barkarz  (www),  30/07/2012

To chyba trochę nie tak Belfegorze. Tu chodzi raczej o traktowanie koni jak żywe istoty. Tymczasem zaślepieni mamoną górale biją je brutalnie i bezdusznie i traktują te zwierzęta znacznie gorzej niż swoje samochody, których z pewnością n ie przeciążają.

  belfegor,  30/07/2012

Dlatego za bezcelowe uważam apelowanie do górali.
Władze TPN, które wydają góralom koncesje na przewóz, powinny ograniczyć liczbę przewożonych osób do 4 (typowa bryczka) - wtedy konie nie będą przeciążane.
Aby tak się stało konieczny jest nacisk społeczny np. petycje w tej sprawie, akcja wysyłania e-maili itp.
http://www.facebook.com/Ratujm(...)iegoOka

@Barkarz, wszyscy, a przynajmniej 99% ludzi traktuje zwierzęta jak przedmioty, bo czerpią z nich korzyści, jedzą je, ubierają się korzystając z ich ciał, testują na nich kosmetyki i leki, zatrudniają do pracy albo bawią się ich kosztem. Zwierzęta w świadomości większości ludzi są przedmiotami, tak jak krzesło albo nożyczki, a nie integralną częścią świata w którym żyjemy, który powinniśmy szanować ...  wyświetl więcej

  greenway,  05/08/2012

Będąc jednym z ogniw w łańcuchu życia powinniśmy sobie zdać sprawę, że to raczej konieczność. Zachowując się niehumanitarnie po prostu nie przetrwamy, Skrzydlate. :) Ukłony posyłam. :)))

Powielasz mity greenway, ale nie chcę o tym tu dyskutować, daje tylko sygnał, że to nie zamyka tematu (bo znam osoby, które nigdy w tym łańcuchu nie były, od poczęcia i jakoś żyją i to całkiem nieźle).

Leonardo da Vinci - "przyjdzie czas, kiedy morderstwa zwierząt będą traktowane tak, jak obecnie traktuje się zabójstwo człowieka"

  greenway,  05/08/2012

Będę się upierać Skrzydlate, że to nie jest żaden mit tylko konieczność. W tym wypadku mówię to co czuję. Inaczej nie odezwałabym się do Ciebie. A to, że inni nie zdają sobie z tego sprawy - wiem o tym dobrze, ale od czegoś trzeba zacząć.

Możesz się upierać, to nie zmienia faktu, że żyją na świecie ludzie którzy zajmuja w tym łańcuchu inne miejsce niż mięsożercy. Nie przestaniemy traktować zwierząt przedmiotowo, dopóki będziemy czerpać korzyści z ich umierania. Ukłony.

  greenway,  05/08/2012

Czy mnie dobrze zrozumiałaś, Skrzydlate? Używając sformułowania "łańcuch życia" nie miałam na myśli łańcucha pokarmowego tylko wspólnotę życia wszystkich żywych istot. Zatem jesteśmy po tej samej stronie. :-)

i znów nie zgadza się z Twoją opinią, człowiek żeby przetrwać musi jeść, powiesz pewnie, że można zostać wegetarianinem, ale przecież już udowodniono, że rośliny też czują, więc co przerzucić się na kamienie?

Taki jest los zwierząt i roślin.

Nie czepiaj się. Takie teologiczne dysputy są bez sensu. Jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy marchewką a krową, to współczuję. Faktem jest, i to udowodnionym poprzez liczne eksperymenty, że ludzie zmieniają stosunek do innych (ludzi i zwierząt) przez sam fakt rezygnacji lub podjęcia działań zmierzających do czerpania z nich korzyści.

Uprzedmiotawiają swoje ofiary.
To jest widoczne we

...  wyświetl więcej

Tak jest Greenway:

"Będąc jednym z ogniw w łańcuchu życia powinniśmy sobie zdać sprawę, że to raczej konieczność. Zachowując się niehumanitarnie po prostu nie przetrwamy,"

No to już jest całkowity stek bzdur, aż szkoda mi dalej pisać.
Do tego pojęcia mylisz, bo ja tu ani o Bogu, ani religii nie wspominam, więc gdzie tu teologia?

Co to znaczy "nie widzisz różnicy pomiędzy marchewką a krową" ? Czyli mam rozumieć, że badania prowadzone nad roślinami w temacie ich uczuć (sic!) w ogóle Cię nie interesują.

Ciekawe jest, że podajesz za przykład futro

...  wyświetl więcej

  gosssia,  30/07/2012

Problem rzeczywiście jest, dobrze, że są ludzie, którzy chcą go widzieć. Dziękuję za artykuł.

  karolc,  06/08/2012

Jechałem ostatnio za takim "właścicielem" i jednocześnie kierowcą dwóch koni. Od Palenicy do Bukowiny jechali sobie we dwóch - dwa wozy po dwa konie- z prędkością 25km/h. Korek za mną był na ok. kilometr. Nie w tym rzecz, że jechali wolno, ale że jechali jeden za drugim, tak że nie można było ich wyprzedzić na trasie, gdzie najdłuższa prosta ma 100m i później zakręt. W pewnym momencie, kiedy z bra ...  wyświetl więcej

"1.09.2012 kolejne wspomnienia z wycieczki do Morskiego Oka- zwracam uwagę na to, że nieświadoma niczego turystka nagle zobaczyła nagą prawdę, czy problem warunków pracy koni do Morskiego Oka . Brawa dla tej dzielnej osoby !!

cyt: "w poniedziałek 20 sierpnia wybrałam się wraz z 2 dzieci do Morskiego Oka. Wiele lat nie byłam w Tatrach (wcześniej chodziłam systematycznie)- nie znając sytuacj

...  wyświetl więcej

  barkarz  (www),  02/09/2012

.... czyli nikt nic nie wie, nikt nic w tej sprawie nie zrobi,,dopuki ludzie będą do tych "dorożek" wsiadali.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska