Login lub e-mail Hasło   

Niedoprzemyślenia

Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego wszystko w co wierzyłeś, wszystko czemu ufałeś i czego byłeś pewien, nagle uleciało wraz z kolejnym oddechem powietrza? Dlaczego kończy się coś...
Wyświetlenia: 1.604 Zamieszczono 28/07/2012

Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego wszystko w co wierzyłeś, wszystko czemu ufałeś i czego byłeś pewien, nagle uleciało wraz z kolejnym oddechem powietrza?

Dlaczego kończy się coś, co miało trwać? Niekoniecznie na zawsze, ale choć odrobinę dłużej...

Bo ja tak. Myślałam o tym. Nie raz. I co? Nie wiem...

Ale to musi mieć jakiś sens - chcę w to wierzyć. W przeciwnym razie każdy kolejny dzień zaczynałby się tylko po to, aby jak najszybciej dobiec do zachodu słońca.

Chcę walczyć z czasem, rozciągać go, wydłużać, kraść ile się tylko da! Ale muszę też wiedzieć po co... Chcę mieć cel. Dobry. Piękny. Mój.

Dyskusja o pojęciach względnych jest arcyciekawa, nie sądzisz?

Co to jest cel? Skąd go wziąć? Jak do niego dążyć? I nareszcie - jaki jest mój cel?

Praca, która uczyni mnie szczęśliwą, dom, rodzina, miłość...?

Czy aby na pewno? A może to tylko wypadkowa wychowania, presji społecznej, przypadkowych decyzji, emocji i ucieczki?

Jakiej ucieczki zapytasz...

Hmm, czasem wydaje mi się, że uciekam. Przed człowiekiem. Przed sobą. Przed samotnością. Przed kolejną decyzją. Czasem po prostu brakuje mi odwagi, żeby żyć. Tak po swojemu - w odpowiedzi na własne potrzeby i marzenia, w odpowiedzi na własną podmiotowość.

Wiesz jaki jest mój cel? Chce zrobić choć jedną dobrą rzecz i móc odejść z poczuciem spełnienia swojego człowieczeństwa. Nie chcę się odwoływać do wszelkich idei humanistycznych, bo wszystkim nam jest szalenie daleko od jakiegokolwiek ideału. Zwracam tylko uwagę na coś, co jest tak często pomijane, wręcz zapomniane przez jednostkę - na duszę...

Czasem bycie wrażliwym i inteligentnym człowiekiem jest odrobinę nieznośne... Za dużo myślę, stanowczo zbyt wiele! Kolejne scenariusze, bajki zaczynające się od "co by było gdyby".

To wszystko to niedoprzemyślenia. Tak jak nie da się przeskoczyć góry, tak nie da się ogarnąć myśli, szczególnie tych o życiu.

Móc choć odrobinę przystopować, zastanawiać się, a nie zadręczać, pomyśleć, a nie przeżuwać myśli. Tak byłoby łatwiej brnąć w ten bałagan kolejnych wschodów słońca.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1438
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1101
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 802
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1056
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 370
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 648
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1121
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 477
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 856
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 450
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1004
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 661
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 594
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 715
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  liwa,  28/07/2012

z tym celem, to skomplikowana sprawa; im człowiek starszy, tym cel jest, coraz mniejszym wyzwaniem.
Też chciałabym znać miejsce, w którym mieszka Czas... i skraść go, choć kawałek... :)

"Wiesz jaki jest mój cel? Chce zrobić choć jedną dobrą rzecz i móc odejść z poczuciem spełnienia swojego człowieczeństwa."
To proste, zgłoś się na dawcę szpiku. Wystarczające wyzwanie dla bezinteresowności i dobroduszności?

  liwa,  28/07/2012

albo zgłosić się za życia, jako dawca na części "zamienne", po śmierci oczywiście... ;)

Liwo, to akurat już "ustawowo" jest zaklepane.
Leila, nie rozumiem, przecież to ratowanie ludzkiego życia, najwyższej wartości. Cóż możesz dać lepszego?

  liwa,  28/07/2012

Leila, piszesz o T.Meaning jakby to był pewnik. Ona nie ma twardego serca a z tego co czytam, jest szalenie otwarta na ludzi ;)

Zoe, to wcale nie jest oczywiste, wystarczy spojrzeć ilu jest dawców w Polsce choćby. Sprawa odwraca się o 180 stopni, gdy ktoś z rodziny nagle zachoruje. Wtedy wszystkich się namawia do badań.
Leilo, nieczuła? W jakiś sposób pewnie jestem. Inaczej musiałabym zmienić pracę:) Zwracam Ci tylko uwagę na to, co sama napisałaś. Pomagasz, bo potrzebujesz tego, bo to podnosi Twoje poczucie własnej ...  wyświetl więcej

  liwa,  28/07/2012

troszkę czasu tu jestem i umiem odróżnić wartościowych ludzi od pozorantów...
TM- :* :)

Liwa: :)))
Leila: A czemuż to mi współczujesz?

  liwa,  28/07/2012

:))
a bardziej konkretnie? komu i z jakiego powodu współczujesz? ;)

  elena  (www),  28/07/2012

zgodzę się z TM, altruizm oznacza zwykle każdy rodzaj działania, które jest ukierunkowane na przysparzanie korzyści komuś lub czemuś innemu, z pominięciem własnych, w tym subtelnie podniesionej samoocenie -to jednak egoizm.

  liwa,  28/07/2012

o NIE ta kolejność !! świat? a potem ludzi? no coś się pomyliło...
w takim razie, współczuję Tobie.

Leilo, wyciągasz zbyt daleko idące wnioski. Nie mam problemu z zaufaniem, ludźmi, światem. To, że mam inny pogląd niż Ty na związki, nie dyskwalifikuje mnie chyba jako człowieka? Zapewniam Cię, że w sprawach damsko-męskich radzę sobie całkiem nieźle, więc nie martw się już o mnie:)))

Ciężko mnie urazić...:)

  elena  (www),  28/07/2012

Przeczytaj "Alchemika" Paulo Coelho, ta książka aż krzyczy, najważniejsze jest życie! Dlatego nie wolno nam zmarnować ani jednego dnia. A marzenia się spełniają, jeżeli mamy w sercu miłość, wiarę w siebie i choć odrobinę pozytywnego myślenia. Nie bój się uchodzić za szaleńca w swoich marzeniach czy bezinteresowności!Czerp radość z codziennych, drobnych wydarzeń, po prostu z życia:).

  swistak  (www),  29/07/2012

Dojrzewając, umieramy dla świata, by narodzic się dla ducha

  vortaro,  29/07/2012

Ależ myśl jak najwięcej ... myśl negatywnie i pozytywnie. Znajduj problemy a potem je wyjaśniaj. Mieszaj dobro ze złem, próbuj radości i smutku, nie zatrzymuj się, nie zastanawiaj - tylko działaj myślami lub czynami - życie i tak przyjmie wszystko z pokorą i zrozumieniem. Bo to jest Twoja walka i Twoja radość i Twój smutek. I tak naprawdę trwa to tylko chwilę - nie dłuższą od życia.

Nie bó

...  wyświetl więcej

Kochani nie za bardzo rozumiem dlaczego mój artykuł wywołał taką zaciętą i zabarwioną negatywnie dyskusję...
Piszecie o byciu dawcą szpiku, o ratowaniu życia - tak, zgadzam się w zupełności, że nie ma większego dobra na świecie aniżeli darowanie komuś życia! Nie przeczę, iż w pewnym stopniu zaspokoiłoby to moją potrzebę czynienia dobra, ale nie sądzicie, że to zbyt proste? Nie zrozumcie mni ...  wyświetl więcej

Dziękuję Zoe, miło jest wiedzieć, że nie tylko ja mam pokaźny mętlik w głowie:) zatem nie pozostaje nic innego aniżli czekać - aktywnie rzecz jasna:)

  liwa,  29/07/2012

...bo tak wygodniej żyć a właściwie, wegetować...

  ,  30/07/2012

Nie obraź się Zoe, ale Twe słowa brzmią jak kolejny poradnik w którym piszą, że "musisz mieć cel w życiu", etc.
Tego typu poradników jest mnóstwo i wiele z nich fajnie się czyta. I na tym ich rola na ogół się kończy :)
No dobrze, a jak już się zgłębi i pozna to wszystko na co ma się ochotę, to co dalej? ;)
P.S.
Podobne rozmyślania doprowadziły mnie do rozważań nad ogóln ...  wyświetl więcej

  chantel,  31/07/2012

jakże ważne jest to co piszesz! Nasuwa mi sie krótki wierszyk, który wydrukował mi pewien Buddysta.

5 kolorów oślepia oko,
5 dźwięków ogłusza ucho,
5 smaków zabija język,
Wyścigi i polowanie ogłupiają umysł..'

Lao Tse pokazał sensacyjne podejście do życia.

Pozdrawiam

  ,  30/07/2012

"Nie umieraj, wciąż tylko rozmyślając" - taki tam napis na murze, wykonany byle jak sprayem, który mnie jakiś czas temu zaskoczył i skłonił do rozmyślań :)

  ,  31/07/2012

Ech Zoe, prowadzimy publiczną dyskusję w której odpowiedziałem na Twój komentarz z uwagi na plagę podobnych komentarzy i poradników występujących w internecie, które moim zdaniem mają nikły wpływ na ludzi (co najwyżej na ich kieszeń).
Pisałem: " to wszystko na co ma się ochotę", w związku z czym pytanie i przykład dot. medali na IO jest chybione.
Aby to lepiej zobrazować, posłużę się ...  wyświetl więcej

„Móc choć odrobinę przystopować, zastanawiać się, a nie zadręczać, pomyśleć, a nie przeżuwać myśli. Tak byłoby łatwiej brnąć w ten bałagan kolejnych wschodów słońca.”

W przystopowaniu, skoro tak filozoficznie, ten „… cel. Dobry. Piękny. Mój.” zauważ, że zasadniczo jawi się jako coś co musi opierać się na Prawdzie. Inaczej po co nam nieprawdziwy cel, brakuje mu sensu. Celem musi być Prawda.

...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska