Login lub e-mail Hasło   

"Gorsze" matki

Matka! - jak to słowo dumnie i pięknie brzmi! Mamy Dzień Matki, mamy szacunek dla słowa - matka, jesteśmy dumni, gdy zostajemy matką! Jednak czy wszystkie matki są na jednakowym...
Wyświetlenia: 832 Zamieszczono 30/07/2012
Matka! - jak to słowo dumnie i pięknie brzmi! Mamy Dzień Matki, mamy szacunek dla słowa - matka, jesteśmy dumni, gdy zostajemy matką! Jednak czy wszystkie matki są na jednakowym piedestale?
Prasa i media pokazują matki, których dzieci odniosły sukces! Jakie one są dumne i przeszczęśliwe bo spełniły się w swojej roli, bo ich dzieci coś osiągnęły i one im w tym w taki czy inny sposób pomogły. Promienieją, opowiadając o dzieciństwie, pasjach i zainteresowaniach swoich pociech. Wspominają, przytaczają wątki i anegdotki i mają powód do dumy. Często pytane są o zdanie, jak i co zrobić aby dziecko osiągnęło sukces? Można powiedzieć, że zostają ekspertami w wychowaniu "dziecka sukcesu".

Są też smutne matki, takie które straciły dzieci! Z nimi również rozmawiają; są wywiady, czujemy ich ból i utożsamiamy się z nimi. Nie ma nic gorszego jak stracić i pochować dziecko. Odwrócona jest wtedy kolejność rzeczy; dzieci mamy też i po to aby dopełniły smutnego obowiązku naszego pochówku. Gdy rodzicom przyjdzie chować dziecko to ból jest nie do opisania! Rodzice cierpią, a chyba najbardziej matki! Potrafią wtedy przeżyć resztę życia, rozpamiętując przeszłość oraz nie ruszając nawet jednej rzeczy z pokoju straconego dziecka! Ich życie kończy się w dniu pogrzebu.

Jest też druga strona medalu, kiedy dziecko które nie żyje, zostało pozbawione życia przez... też czyjeś dziecko! Które ma również matkę!
Każdy zna matkę Jerzego Popiełuszki i każdy rozumie jej ból ale...Piotrowski też miał matkę i...czy ktoś chciałby być na jej miejscu?
Czy ktoś się zastanawiał co czuje ta "gorsza i napiętnowana matka"? Jaka jest jej porażka i świadomość, że niestety wychowała mordercę! Mało kto jej współczuje i rozumie jej ból! Ona cierpi w samotności i w ukryciu, nie może pokazywać się publicznie i  narażać na dodatkowe szykany. Na pewno brakuje jej łez i nie ma komu ich obetrzeć. Zastanawia się jaki i kiedy popełniła błąd, że jej dziecko - ukochane dziecko - zeszło na tę najgorszą drogę.
Co ona ma robić? Nawet jeśli zechce pogadać z matką, która straciła dziecko nie znajdzie zrozumienia, a tylko dodatkowy ból i pogardę!
Tylko nieliczne matki udają się na rozprawy sądowe swoich synów i razem z nimi pokazują twarz. Większość kobiet wolałaby zapaść się pod ziemię i samej zginąć niżeli znosić ten ból i upokorzenie! Noszą po cichu paczki do więzienia i nigdy nie pozbędą się natrętnej myśli, co zrobiły nie tak!
Mają świadomość, że poniosły porażkę jako matki i ich życie oraz ich dzieci zostały przegrane.

Często współczujemy i widzimy tylko jeden aspekt danej sprawy, a niestety każdy kij ma przysłowiowe dwa końce i ten ktoś po drugiej stronie też czuje tak samo, tylko jego gwiazda go opuściła i Los mniej mu sprzyja. Ktoś może lakonicznie rzucić - "Bo tak wychowała..." Tylko czy aby na pewno to było jej zamierzeniem?

Bądźmy bardziej powściągliwi w ocenianiu innych, bo to co dzisiaj komuś sę przytrafia i nas nie dotyczy, za jakiś czas może być już niestety naszym problemem.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1447
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1104
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 807
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1062
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 372
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 652
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1126
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 478
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 864
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 456
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1010
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 666
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 602
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 731
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska