Login lub e-mail Hasło   

Złodzieje czasu

Ostatnio zacząłem się zastanawiać czy warto angażować się w letnie znajomości. A może to czysta strata czasu?
Wyświetlenia: 800 Zamieszczono 03/08/2012

Wpadłem przy okazji, na chwilę...

Wyobraźcie sobie taką sytuację. Przychodzi do Was ktoś znajomy i mówi, że wstąpił na kawę, bo akurat miał tu coś do załatwienia. Niby normalny tekst. Powszechnie przyjęło się takie "tłumaczenie" odwiedzin. Ma to z uprzedzającą grzecznością usprawiedliwić niezapowiedzianą wizytę.

Mam jednak wrażenie, że niektórym z nas tak weszło w krew podobne tłumaczenie, że uważają taki "wykręt" za rzecz całkowicie naturalną i, mając się za wzory eleganckich manier oświadczają od progu, że wstąpili do nas tylko dlatego, że tędy im wypadła droga. Nie wiem jak Wy, ale ja w takiej sytuacji czasem mam ochotę powiedzieć, że jeśli tylko to Cię do mnie sprowadza, to darujmy sobie tę wizytę. Szkoda czasu.

Ludzie są ważni. Liczą się bardziej niż przedmioty

To prawda? Też tak myślicie? Bo ja owszem, dlatego wnerwia mnie, jeśli słyszę w słuchawce telefonu, że ktoś nie może się spotkać, bo na dzisiaj zaplanował sobie zakupy, albo coś równie "ważnego". Rozumiecie co to oznacza? Spotkanie z Tobą kolego to fajna sprawa, ale ostania na mojej liście rzeczy do zrobienia. Nawet zakupy są ważniejsze. I często mówią to ludzie, którzy mają zwyczaj przychodzić nie w porę, twierdzić, że przyszli tylko na chwilę i przesiadywać u Was godzinami, burząc rytm pracy lub wypoczynku.

Mam rodzinę i dwa etaty, a widzę, że łatwiej mi "wykroić" trochę czasu na spotkanie niż wielu kawalerom, którzy rękawów sobie w pracy nie wyrywają. 

Small talks

A najgorsze są te rozmowy z niby przyjaciółmi. To właściwie monologi z ich strony. Zmuszają Cię do wysłuchania po raz 99. tej samej historii i udawania, że to najbardziej błyskotliwa i zabawna rzecz jaką ostatnio słyszałeś.

Pomyślałem sobie, że tylu jest ludzi starszych, chorych i samotnych, którym swoją obecnością możemy zrobić naprawdę dużą przyjemność, tyle jest fantastycznych książek do przeczytania, spacerów do odbycia, zabaw z dziećmi, modlitw od odmówienia, koncertów do wysłuchania, wystaw do odwiedzenie i co tam kto lubi, że chyba nie warto tracić czasu na znajomych lub letnich niby przyjaciół. A Wy jak myślicie?

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1433
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1099
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 799
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1054
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 366
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 476
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1114
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 852
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 645
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 659
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 995
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 448
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1458
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 704
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  barkarz  (www),  04/08/2012

Musisz chyba zrobić jakąś selekcję. Uwierz mi, że przyjaciele to najcenniejsza rzecz jaką można mieć w życiu. Oczywiście prawdziwi. Tacy , którzy gotowi są jechać 100 kilometrów tylko po to, żeby z Tobą pogadać,, bo masz doła.

  embios  (www),  06/08/2012

Zgadzam się w 100% i nie mam cienia wątpliwości co do tego,że prawdziwi przyjaciele to skarb. A z tą selekcją, to chyba niestety prawda.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska