Login lub e-mail Hasło   

Krótka historia wizytówki.

Czym jest wizytówka, każdy wie. Nie ma co się rozpisywać odnośnie technicznych aspektów powstawania. W skrócie, jest to podstawowy element marketingu bezpośredniego.
Wyświetlenia: 1.653 Zamieszczono 07/08/2012

 

Czym jest wizytówka, każdy wie. Nie ma co się rozpisywać odnośnie technicznych aspektów powstawania. W skrócie, jest to podstawowy element marketingu bezpośredniego. Na co dzień spotykamy się z wieloma wizytówkami. Gdyby tak w ciągu jednego dnia zebrać wszystkie wizytówki napotkane na naszej drodze, to podejrzewam, że do domu wracalibyśmy z workami pełnymi tych papierowych kartoników. Jednak czy kiedykolwiek zastanawiałeś się kto wymyślił wizytówkę? Kiedy się rozpowszechniły oraz jakie na świecie panują zwyczaje w ich dawaniu i przyjmowaniu? C:\Users\PowerAdd\Desktop\21.jpgC:\Users\PowerAdd\Desktop\41.jpgC:\Users\PowerAdd\Desktop\1.jpg

C:\Users\PowerAdd\Desktop\31.jpg

Jak to się wszystko zaczęło.

Pierwsze zapisy archiwalne odnośnie wizytówek pochodzą z XVII wieku z Europy. Nie służyły jednak do promowania biznesu lecz jako atrybut buractwa arystokracji. Każdy szanujący się członek klasy wyższej posiadał przy sobie swoje wizytówki. Przed przybyciem do celu wysyłał gońca ze swoją wizytówką, która obwieszczała przybycie ważnej persony. Szczytem było wysyłanie wizytówek nawet do swojego domu, może po to, by żona i jej kochanek zdążyli w spokoju zrobić co swoje i bez pospiechu zakamuflować romans. Wizytówki swoim kształtem w owym czasie były zbliżone do kart do gry. Z biegiem czasu, karty były coraz bardziej zdobione w ornamenty i pisane wymyślnymi czcionkami. Pod koniec wieku stały się obowiązkowym wyposażeniem każdego członka klasy średniej.

Na przełomie XVIII i XIX wieku te społecznościowe karty stały się częścią etykiety. Zaczęto budować domy wyposażone w specjalne pojemniki na wizytówki, w których każdy gość był zobowiązany pozostawić jedną kartę. Przed przekroczeniem progu gościnnego domostwa dama zobligowana była do przekazania na ręce pani domu swojej wizytówki.  Pierwszą rzeczą jąka zajmowała się gospodyni po przybyciu wizytującego było dokładne przejrzenie jego karty i na jej podstawie dokonanie pierwszej oceny gościa. Podczas badania kart, każdej z osobna, wszyscy nie sprawdzeni goście czekali w holu posiadłości na swoją kolej. Szczytem braku kultury było oglądanie innych kart złożonych do pojemnika. Zagięcie rogu na karcie oznaczało, iż została ona przekazana przez właściciela osobiście. Zagięte w pół były przeznaczone dla wszystkich członków rodziny. Często również dopisywano skróty P/F (wizyta dziękczynna) lub P/C (wizyta żałobna). W owym czasie jedynie w Zjednoczonym Królestwie wizytówki były używane od celów biznesowych. Wręczane był przed pracą lub zaraz po jej zakończeniu, zawierały mapę oraz dane kontaktowe celem dalszej współpracy. Wykonywane wtedy były na drewnianych prasach, aż do 1830 roku kiedy to wprowadzono litografię. C:\Users\PowerAdd\Desktop\6.jpgC:\Users\PowerAdd\Desktop\51.jpgC:\Users\PowerAdd\Desktop\72.jpg

Formalność

Z biegiem czasu biznesowe zastosowanie wizytówki zyskiwało na znaczeniu, rozpowszechnione zostało w Stanach Zjednoczonych, co dość często powodowało dysonanse społeczne. Najczęstszym powodem sporów i zniesmaczenia był przyjazd amerykańskiego biznesmena do arystokratycznej posiadłość w Anglii. Zaoceaniczny jegomość wręczając swoją biznesową wizytówkę, obrażał gospodarzy.

Teraźniejszość

Etykieta związana z wizytówkami nie oparła się szalejącemu kapitalizmowi. Nadgryziona zębem czasu zmniejszyła swą formalność na rzecz użyteczności biznesowej. Zmieniła się też podstawowa forma, z rozmiaru karty do gry na standardowe 90 na 50 milimetrów. Dzisiejsza etykieta wręczania wizytówki ogranicza się do kilku podstawowych elementów: nigdy nie podaje się wizytówki z lewej ręki, wizytówka powinna być przetłumaczona na język partnera biznesowego (choćby jedna strona), wizytówki nigdy nie powinny być noszone luzem. Oraz co najważniejsze zawsze wręczane w jak najlepszym stanie. Wizytówka powinna zawierać: logo, imię i nazwisko właściciela karty, dane kontaktowe oraz inne niezbędne informacje. Standardem jest drukowanie czarnym tuszem na białym papierze, choć jest to zależne od regionu. Aktualnie co raz częściej tworzy się kreatywne wizytówki, które mogą odbiegać kształtem jak i kolorem lub materiałami, jednak tutaj należy zachować ostrożność, bo można się mocno spalić wręczając przyszłemu kontrahentowi obraźliwą dla niego w formie wizytówkę.

Pomyśleć tylko jakim ułatwieniem dla nas jest brak całej tej osiemnastowiecznej etykiety. Ile czasu byśmy codziennie poświęcali na samo przekazanie wizytówki. Weźmy więc sobie do serca tych kilka podstawowych zasad, mając na uwadze bogatą arystokratyczną przeszłość tego przedmiotu.

źródło: Głupia Owca Agencja Kreatywna

Podobne artykuły


14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1340
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1141
12
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1260
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 899
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 848
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 989
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 765
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 471
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 730
9
komentarze: 24 | wyświetlenia: 859
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 828
8
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1258
8
komentarze: 102 | wyświetlenia: 235
8
komentarze: 3 | wyświetlenia: 190
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  belfegor,  08/08/2012

Interesujące informacje.

Wiem, że jeszcze w Chinach używano wizytówek, ale żeby sie nie rozpisywać na 400 stron postarałem się ograniczyć do Europy:)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska