Login lub e-mail Hasło   

Z cyklu PeKaeS - Planeta lepszego Świata

"Tylko wszerz i wzdłuż ciasno. W trzecim wymiarze, czyli w strone nieba - miejsca nie brakuje. Bo wszerz i wzdłuż to po prostu w kółko."
Wyświetlenia: 803 Zamieszczono 07/08/2012

Zamknąłem oczy i zobaczyłem dziwne widowisko.

Drzwi a za nimi biały tunel i drogowskaz:

Planeta lepszego Świata - Podróż w jedną stronę z szybkością nieznaną

Na jednym końcu ona i jej szept – chodź… na drugim ja i moje wahanie.

Rzeczywistość nierzeczywista.

- Chodź do mnie, mnie się bać nie można, nagrodzę cię za przypadekspotkanie.

Jesteś wybrańcem, wskazaniem... To ja odnalazłam twój sen z miliardów. Jesteś ziemskim zwycięzcą, Attylą i będziesz kochankiem prawdziwym…

Idź białym tunelem przyjmę cię w gościnę…

Czemu chcesz mnie zaprosić ?

- Bo jesteś lepszy od  zbuntowanych dusz snujących się po gwiezdnych szlakach.

Pójdę za Tobą ale co mi dasz za to, za mój akt odwagi?

- Ujrzysz świat inny i wizję spełnioną, o której marzyłeś lecz była nie twoja, nieodgadniona, nie znałeś jej kształtu.

Zobaczysz rozwiązanie idealne.

Jak niepoukładane zamienia się w poukładane, dobroć zaklęta w mądrość zamienia się
w spełnienie, staje doskonałością niczym nie okaleczoną.

Nauczę cię gry na instrumentach o milionach barwnych tonów i rymów wygładzonych,

radosnych i sprzecznych.

Będziesz świadkiem przepływu czasów, które kształtują się w sposób gwałtowny i niepojęty.
Zanurzysz się w rozkoszy, która tylko niespełniona może być udręką.

Chodź do mnie

Pokażę ci jak galaktyki wszechświata są uformowane w obłąkanych spiralach piękna.

Pójdęjuż idę - masz perswazji siłę. Ale czy będę mógł je zapamiętać?

Nie piękno odbiera pamięć jest zmienną tak tajemną, że nigdy nie stwarza możliwości zapisu.
Piękno jest jak spokój święty, który im większy tym bardziej nieodgadniony.

Pójdę za Tobą ale proszę, zdradź coś, powiedz choć o tej drodze zanim ją zobaczę.

- Zanim poznasz kierunek, zapomnisz początku, bo wykreować drogę można tylko z marzeń….

Ta kosmiczna projekcja – czy to jest nagroda?

- Nie wiem, jestem planetą gdzieś na końcu koła, w którym każde pytanie jest nieodpowiedziane..

Istnieję  według zasad przepowiedni, instynktu, koloru…Instynktu dziecka o kolorze białym, motyla - żółtym, kobiety - czerwonym, czasem zielonym. bo to instynkt mędrca i czasem czarnym - to instynkt mordercy ..

One się łączą gdzieś na moich drogach, gdzieś w galaktykach nieponazywanych….

Zobaczysz środek  wciąż wiecznego mroku i słońc rozbłyski i błękit bez końca Jeden z tych błysków należał do ciebie.

Wy nazywaliście to życiem.

Co do kolorów, to będziesz miał problem jak je określić, jak je ponazywać.

Jesteśmy liczbami w kosmicznej grze – loterii, którą rządzą prawa: chęci, przypadków, zadośćuczynienia i dziedzictwo wszechlosu - przywilej przetrwania.

Czy wobec pojęć tak nieracjonalnych - ja będę ważny?

- Tak, bo los cię wplątał w zadośćuczynienie – byłeś..

Kim byłem ? powiedz !

- Byłeś przypadkiem tak kapryśnym, że niezrozumiałymprzez to się stałeś okazją zapisu. Gdybym nie odnalazła wątków snu twojego, byłbyś atomem kosmicznego pyłu.

Skoro zapraszasz mnie w strefę tak nieprzeniknioną, mam prawo wiedzieć jak jest tam, po drugiej stronie lustra?

- Na mej planecie nie ma oczekiwań, nie ma zawiści jak na waszej ziemi. Wy ludzie jesteście tylko mizerną kroniką wiecznych pożądań. Choć mienicie się wybrańcami idei, jesteście zawsze gotowi stroić się w purpurę i złoto, które nigdy nie należało do was.

Jesteście poskładani z tego, co pozbieracie na ulicach,  na śmietnikach historii, w rynsztokach kłamstw. Dlatego odchodzicie zawsze niespełnieni, myśląc, że byliście bohaterami, będąc zaledwie wplątani w historię.. Człapiecie przez swoje życia co najwyżej w legionie – barbarzyńców

Ja proponuję ci wizję uporządkowaną, bez przekierowań -  Planetę lepszego Świata

Gdy ja cię zapraszam,  tam  do mej Planety, to nie bój się białego tunelu, to tylko droga

Gdy ją przebędziesz, stwierdzisz, że  była kołem - ja cię przywitam i ja cię pożegnam.

Ty, gdy tam dotrzesz wreszcie sam określisz gdzie są granice stanu dopełnienia…

Siwy

motto: Władysław Grzeszczyk – Parada paradoksów, WŁ 1985 r

 


Podobne artykuły


14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1337
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1141
12
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1258
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 896
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 847
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 985
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 762
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 468
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 727
9
komentarze: 24 | wyświetlenia: 858
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 826
8
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1255
8
komentarze: 43 | wyświetlenia: 208
8
komentarze: 3 | wyświetlenia: 180
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  greenway,  07/08/2012

Takie podróże są mym wyzwaniem... Niesamowicie kosmicznie, galaktycznie, nieznośnie, paradoksalnie...

  liwa,  07/08/2012

nie odlatuj :))

  greenway,  07/08/2012

Jeszcze nie teraz, ale seta mi przygotowuje kosmodrom. :-)

  seta1212,  07/08/2012

łał... randka w konstelacji Andromedy...czemu nie...w końcu co będę się sam szlajał po kosmosie!

  liwa,  07/08/2012

obserwując to, co dzieje się pod niektórymi artami, można uwierzyć, że to tu jest jakiś kosmos... ;)
ale masz fajnie Seta ;))

  greenway,  07/08/2012

Drogi Seta to są absolutnie moje klimaty. :-) Mam kosmiczne, międzygalaktyczne poczucie wolności, w związku z tym Kochana Matka Ziemia jest tylko przystankiem przed skokiem w "nadprzestrzeń". :-)

  liwa,  07/08/2012

żebyś tylko nie przeskoczyła do równoległego świata, bo tam jest wszystko odwrotnie... ;))

  seta1212,  07/08/2012

żona też się wybiera ...znowu będzie brakowało czwartego do brydża.

  liwa,  07/08/2012

To w remika można grać :))

  seta1212,  07/08/2012

poza tym zawsze jest szansa na partię z dziadkiem :))))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska