Login lub e-mail Hasło   

Święto Kupały

Rodoboże - Wykorzystaj Dziedzictwo Przodków - Kulturę Wedyjską.
Wyświetlenia: 1.923 Zamieszczono 09/08/2012

Święto Kupały

 

 

 

- I.A. Głoba - Odpowiedzi na pytania.

- Pytanie 1 - "Proszę opowiedzieć o święcie Kupały. Jak je obchodzili Nasi Przodkowie?".

- W życiu ludzi, którzy całym sercem, duszą i umysłem przyjęli do świadomości Rodoboże.

- Wiarę naszych Przodków, ich dziedzictwo i nakazy duchowe.

- Istnieją cztery główne święta odpowiadające czterem głównym rytmom życia planety i systemu Słonecznego.

- Jest to letnie i zimowe przesilenie słoneczne.

- A także wiosenne i jesienne zrównanie dnia z nocą.

- Latem ma to miejsce podczas obchodów Boga Kupały.

- Bóg Kupała pozwala połączyć się wszystkim "czczącym" jego i Jariło Trójświetlnego.

- W jedną całość, aby oświecić swoją duszę.

- Aby osiągnąć nowe, wyższe pułapy duchowe i duchowo się udoskonalić.

- Samo słowo KUPAŁA to połączenie słów "Kupa-Ła".

- "ŁA" - to oświecenie duszy, albo też dusza oświecona.

- W każdym razie to co wiedzie duszę do oświecenia.

- "KUPA" - to zjednoczenie się/połączenie - stąd wiodą się słowa: grupa, nazbierać.

- To są słowa współcześnie spotykane i mówiące o Starosłowiańskim znaczeniu: "zbierać w całość".

- Święto Kupały celebruje się po to aby...

- Zebrać razem swoją własną duszę, swoją osobistą świadomość.

- I zjednoczyć je ze świadomością ludzi podobnie myślących.

- Ze świadomością Mateńki Przyrody oraz ze świadomością ojca Jariły Trójświetlnego (Słońca).

- A poprzez Nich ze świadomością Rodzimych Bogów.

- Dokonuje się tego w następujący sposób:

- Po pierwsze trzeba zrozumieć etymologię słowa "PRAZDNIK" = ŚWIĘTO.

- To także jest połączenie słów:

- PO-RA-ZEŁO-DNI oraz runa "KA" kończąca słowo oznacza zjednoczenie - więź.

- RA - Światło Najwyższego Prarodzica.

- ZEŁO - niezwykle, bardzo.

- W ten sposób w życiu ludzi, cztery razy do roku.

- Już powiedziałem w jakie dni - następuje bardzo silne zjednoczenie z Mateńką Wilgotną Ziemią.

- Z żywiołami jej przyrody.

- Oraz z siłą Jariły Trójświetlnego oraz Rodzimych Bogów i Przodków.

- Tak więc święto Kupały jest jednym z wielu.

- Które pozwalają tą siłę skoncentrować w swojej świadomości w największym stopniu.

- A to dlatego, że zazębia się on z cyklem czterech głównych rocznych świąt.

- W pierwszej kolejności człowiek nastraja się na zjednoczenie z Bogami i pozbywa się "natrętnych myśli".

- Aby siłą "RA" - siłą Prarodzica odżywiać swoje ciało, duszę i ducha.

- Z taką intencją on przychodzi świętować.

- W tym wypadku mówimy o święcie Kupały.

- Podczas święta następuje zestrojenie z wszystkimi pięcioma żywiołami przyrody.

- Ludzie świętują na boso.

- W tradycji rodowej mówi się o tym, że gdy chodzimy na bosaka.

- To jakby gładzimy Mateńkę - Wilgotną Ziemię po policzkach.

- Miły jest dla niej dotyk bosych stóp.

- Tym samym - trzeba to rozumieć - wchłaniamy w siebie jej siłę.

- A właściwie żywioł ziemi z którego zbudowane są nasze kości, ścięgna, chrząstki.

- Zestrajamy się z żywiołem Mateńki Ziemi.

- I w ten sposób swoje zdrowie łączymy z jej zdrowiem.

- Nasze zdrowie staje się absolutne - tak samo jak u niej.

- Oczywiście dokonujemy obmycia.

- Odbywa się to na brzegu rzeki, albo innego zbiornika wodnego.

- Gdy możemy zestroić się z żywiołem wody.

- Słowo "kąpać się" oznacza "jednoczyć się".

- W wioskach Starowierców.

- Którzy mówią jeszcze pradawnym językiem budzi to uśmiech.

- Kiedy słyszą jak ludzie mówią: - "Pójdziemy się kąpać" to dla nich oznacza to zupełnie co innego.

- W pierwotnym sensie oznacza to łoże małżeńskie.

- Gdzie małżonkowie razem tworzą nowe potomstwo.

- Przyciągają Bogów do tego świata.

- W każdym razie odbywa się obmycie.

- I ludzie zestrajają się z żywiołem wody poprzez wspólne zabawy.

- Ochlapują się wodą wzajemnie i w ten sposób odbywa się zestrojenie z żywiołami wody.

- Następnie zestrojenie odbywa się z żywiołem powietrza.

- Obmywanie odbywa się w kąpielowych strojach, albo bez nich - czyli tak jak mama rodziła.

- Bowiem przyroda nie lubi niczego zbędnego.

- Oczywiście tu trzeba być etycznie dojrzałym.

- Przy takim przebiegu obmycia.

- Tak czy inaczej na człowieku nie ma niczego więcej niż kąpielówki, czy strój kąpielowy.

- W takim wypadku cała skóra oddycha.

- Całe ciało czuje podmuchy wiatru.

- I następuje oddziaływanie wzajemne z żywiołem powietrza.

- Nie trzeba dodawać, że z żywiołem wody związane jest całe życie naszego ciała fizycznego, które w około 80% składa się z wody.

- Powietrze w naszym ciele jest też obecne w dużym procencie.

- Oddychamy za pomocą płuc.

- I z pomocą tego organu nieustannie znajdujemy się we wzajemnej więzi z żywiołem powietrza.

- Dodatkowo, gdy jesteśmy obnażeni, albo wyłącznie w kąpielowych strojach.

- Oddycha cała nasza skóra.

- I tym sposobem następuje największa integracja z żywiołami wody i powietrza.

- Z żywiołem ognia następuje zjednoczenie.

- Podczas korowodów wokół ogniska, podczas skoków przez ognisko i podczas chodzenia po węglach.

- W ten sposób przyswajamy żywioł ognia, który przejawia się w procesach trawiennych.

- W ogniu elektrochemicznych reakcji komórek ciała fizycznego.

- A także w ogniu naszej duszy i ducha.

- Który nazywany jest aurą.

- Lub też "bańką mieszkalną" - jak to nazywają w wioskach Starowierców i Rodzimowierców.

- Ten ogień widzą obecnie ludzie z uzdolnieniami, a jeśli człowiek osiąga świętość to widzą to u niego wszyscy(aureola).

- Ten ogień to różne stopnie światła "RA".

- Przechodzącego przez świadomość człowieka.

- Czyli jego siła "cze" - siła człowieka.

- Z której korzysta on przez około 100 lat.

- A niektórzy nawet przez kilka stuleci - To jest przejawienie ognia.

- Żywioł eteru przejawia się w naszych modlitwach, śpiewaniu pieśni, wielbieniu, mantrach.

- I innych sposobach zwracania się do Najwyższego Prarodzica.

- To są nasze myśli i uczucia.

- Modlitwy nakierowują nas na współdziałanie z Nim.

- Na spotkanie z Nim, na Jego wychwalanie i oddawanie czci.

- A to dlatego, że ten kto przyjął do swojej duszy Rodoboże.

- Doskonale pojmuje, że wszystko co istnieje - istnieje dzięki temu, że zrodził to Najwyższy Prarodzic - Nas również.

- Tak więc na święto Kupały zaleca się wszystkim przyjść w podniosłym nastroju.

- Gdyż świętujemy maksymalną siłę Jariły.

- Maksymalną radość Mateczki Ziemi przyjmującej jego siłę.

- W największym stopniu, bo święto to przypada w czas letniego przesilenia Słońca.

- Najdłuższy dzień i najkrótsza noc w roku.

- A i ta noc podczas święta nie istnieje dla tych, którzy go celebrują.

- A to dlatego, że ogniska od zmroku do świtu nie gasną przez całe święto.

- I tym samym światło słoneczne jest przyjmowane w maksymalny sposób.

- Gdyż za dnia przyjmujemy siłę Jariły.

- A nocą przyjmujemy tę samą siłę zgromadzoną przez drzewa.

- Tak jak przez anteny łączące siłę Słońca z siłą Ziemi.

- Spalając chrust, a więc te drzewa, które już przeżyły swój czas i zeschły.

- Uwalniamy na powrót siły Jariły w tym świecie.

- I w ten sposób noc mija również pod błogosławieństwem ognia.

- Zarówno Jariły jak i Mateczki Ziemi zawartym w płomieniach ogniska.

- W ten też sposób skoki poprzez ognisko pozwalają obmyć naszą aurę.

- Siłą Ojca - Słońca i Mateczki - Ziemi.

- I nasycić się tą energią i tą mocą - bezgranicznym zdrowiem.

- Oczywiście chodzenie po węglach pozwala nam.

- Aktywizować punkty akupunkturowe stóp.

- I przywrócić wymianie energetycznej z otaczającą przyrodą i systemem słonecznym.

- Maksymalny, mocny stan.

- W ten też sposób, każdy nasz wdech i każdy nasz wydech.

- Nastrojony i nakierowany jest na to by zgromadzić w sobie jak najwięcej siły Słońca Jariło i sił Ziemi.

- Oto i sens święta Kupały.

- Ponadto sens tego święta zawiera się w tym, że...

- Jednoczymy się nie tylko z żywiołami przyrody - nie tylko z samą Ziemią i samym Słońcem.

- Jednoczymy się z całym słonecznym systemem, z wszystkimi Bogami, z wszystkimi Przodkami.

- Z wszystkimi ludźmi o podobnym widzeniu świata obecnymi na obchodach święta.

- Skoro wspomniałem o sprowadzeniu na świat pełnowartościowych potomków.

- To trzeba nadmienić, że współczesne ukazywanie.

- Starosłowiańskiego święta Kupały zakończonego rozpustą.

- Jest delikatnie mówiąc nieprawdą.

- Ściślej mówiąc jest to wierutne kłamstwo.

- To święto faktycznie bywało ukoronowaniem rodzinnych więzi.

- I faktycznie bywał to czas poczynania pełnowartościowych dzieci.

- Ale działo się to wszystko KULTURALNIE - Odbywało się to wszystko ze świadomością i wielkim nabożeństwem.

- Młodzież, która nie była żonata i zamężna.

- Dobierała się w pary za pomocą specjalnych obrzędów i rytuałów.

- Wtedy z pomocą woli Bogów następowało połączenie młodych dusz.

- Na przykład: - Wirowały dwa korowody...

- Pro-Słoneczny korowód młodzieńców i przeciw-Słoneczny zwany też "kołowrotem" - korowód dziewic.

- Przyglądał się temu wszystkiemu duchowny, a na wielkich świętach nawet kilku Wołchwów.

- Którzy objawiali wolę Bogów na zbliżenie Dusz.

- I zatrzymywali niespodziewanie korowód.

- Ci młodzieńcy i Dziewczęta, którzy stanęli do siebie plecami, gdyż korowody te kręciły się stykając się wzajemnie.

- Wokół jednego ogniska, które także było ułożone jak "Solarnik" (?).

- I wokół drugiego ogniska, które także było rozmieszczone jako Słońce-kołowrót (?).

- I te pary, które dotykały się plecami.

- To bywała pierwsza próba wskazująca na jednoczenie dusz.

- Drugim sprawdzaniem były wspólne zabawy.

- Gdy prowadzono rozmaite testy na wspólne pojmowanie świata.

- Na przykład: - Jak oni razem przejdą po węglach. - Jak  razem  skoczą przez ognisko.

- Na ile czynią to wspólnie.

- Nadto przeprowadzano taki żartobliwy sprawdzian:

- Młodzież stawała plecy w plecy i należało na dany znak odwrócić głowę.

- Jeśli oboje odwrócili głowę w jedną stronę to znaczy, że...

- Mają dobrze rozwiniętą i przejawiającą się jedność wewnętrzną.

- Lecz jeśli w różne strony to nie.

- W ten sposób w tych zabawach, w tych "dopasowywaniach".

- Sprawdzano na ile ci młodzi są sobie bliscy według ducha i duszy.

- Potem opowiadali sobie nawzajem do świtu o swoich marzeniach.

- O tym jak widzą swoje dalsze życie i jak widzą sens i sedno małżeństwa.

- Jeśli znajdowali wspólny język to nad ranem oznajmiali to duchownemu.

- A on przeglądał jeszcze ich osobiste horoskopy.

- Na ile są sobie bliscy według duszy i ducha.

- Na ile oni sobie odpowiadają według poziomu rozwoju duchowego i według "grupy społecznej".

- Po tym dopiero mogła być mowa by objawić ich rodzicom o jakichkolwiek zamiarach.

- Choć nie był to jedyny sposób na wybór pana młodego czy przyszłej żony.

- Istniały z dawien dawna sposoby dostępne rodzicom...

- Aby znaleźć najbardziej pasującą do siebie parę z pomocą tych samych wymienionych metod.

- Podczas tego święta młoda para sprawdzała.

- Na ile są sobie bliscy według ducha i duszy.

- Jeśli rzecz dotyczyła ludzi dorosłych, którzy już znajdowali się w związku małżeńskim.

- Niektórzy z nich odbywali podczas tego święta swoje zaślubiny.

- I oni faktycznie udawali się do łoża małżeńskiego i dokonywali obrzędu "włożenia nasienia".

- Obrzędu ściągnięcia do tego świata Bogów i Przodków.

- Ale działo się to w domu, a nie tak jak się pokazuje we współczesnych filmach.

- "Kto kogo dogoni i pod krzakiem żarnowca".

- To jest kłamstwo.

- Oprócz tego w dzień Kupały przygotowywano miotełki do sauny (bani).

- Które także posiadały wtedy największą moc.

- Przygotowywano także lecznicze zioła.

- Według danych astrologicznych wszystkie te rośliny były wtedy w stadium maksymalnej mocy.

- Gdyż pobierały największą siłę Słońca.

- Potem te zioła dodawano do innych kompozycji leczniczych.

- By mogły podtrzymywać dobre zdrowie - aby żyć w sile i szczęściu, aż do następnego lata.

- Koniecznie trzeba dodać, że podczas tego jedynego w roku święta.

- Każdy kto do tego dojrzał duszą, duchem i fizycznie.

- Miał szansę znaleźć i przyjąć do swoje duszy wibrację paproci.

- Nie kwiat, który nie istnieje, ale KOLOR, czyli promieniowanie paproci.

- Gdyż tej nocy - nocy Kupalnej paproć promieniuje energetycznie.

- Można to zobaczyć z pomocą specjalnej mantry, modlitwy.

- Człowiek, który znajdował ten kolor brał go według stosownych reguł w dłonie i wypijał.

- Czyli energetycznie brał go do swojego wnętrza.

- Otwierał w sobie jasnowidzenie, jasnosłyszenie i inne umiejętności mistyczne.

- Za pomocą których widział on już sedno rzeczy - istotę świata.

- Dla niego nie istniały ściany, gdyż widział przez nie.

- Dla niego nie było wrót, czy też przesłon między światami.

- Gdyż widział poprzez te przegrody.

- W ten sposób opiekuńcze duchy domu, duchy przyrody i wszelkie żywioły.

- Były dla niego widoczne - jak to się dziś nazywa, były dostrzegalne trzecim okiem.

- I znajdował się on w największym współdziałaniu i współpracy z otaczającą przyrodą.

- Znaczy to, że żył o wiele bardziej świadomie.

- Tego dnia i tej nocy była taka możliwość dla tych, którzy do tego dojrzeli.

- Właśnie dlatego to święto Kupały - jedyne takie w roku.

- Uważane jest za przynoszące największe korzyści i owoce.

- Uważane jest za najmocniejsze i najbardziej znaczące w kwestii przyspieszenia swojego wzrostu duchowego.

 

Myśl Zdrowo

http://www.youtube.com/watch?v=txF0kjfUS88&feature=plcp

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1230
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1591
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1014
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 845
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 954
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 886
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 930
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 766
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 764
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 883
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 550
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 521
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  berni*,  09/08/2012

Święto Kupały- Ku chwale rozpusty, tylko i wyłącznie.

  Elba,  10/08/2012

Oj Berni, Berni! Świadomość człowieka to najważniejsza jego siła obronna. Nie zapominaj, że dogadzając własnej pożądliwości, narażamy się na śmiertelne niebezpieczeństwo. Każdy człowiek ma swoją własną mikroflorę, która dla niego jest naturalna, lecz przenikając do ciała obcego organizmu, wywołuje... wojnę. Mikroby obce walczą z tubylczymi i stają się bardziej agresywne niż w "swoim" organizmie. W ...  wyświetl więcej

Wybacz Elbo, z biologii miałem pod górkę -:))) A poznanie nowego partnera, to tylko w celu chodzenia do kościoła parami?. Pozdrawiam z uśmiechem.

  Elba,  16/08/2012

Jak pewnie wiesz Berni, samo chodzenie z drugim człowiekiem po świeżym powietrzu choćby i do kościoła, nie jest niebezpieczne. Natomiast już samo przebywanie w jego pobliżu w zatęchłych kościołach może być zagrożeniem dla naszego zdrowia oraz życia.
Czy człowiek może być uczulony na drugiego człowieka?!
Nie jest tajemnicą, że człowiek jest organizmem, który w każdej sekundzie produku ...  wyświetl więcej

plus dla autora tematu.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska