Login lub e-mail Hasło   

Fundamenty współczesnej fizyki

Narodziny fizyki współczesnej datuje się na przełom dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Negatywny wynik Doświadczenia Michelsona-Morleya dowiódł że prędkość świa...
Wyświetlenia: 1.188 Zamieszczono 12/08/2012

Narodziny fizyki współczesnej datuje się na przełom dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Negatywny wynik Doświadczenia Michelsona-Morleya dowiódł że prędkość światła nie zależy od układu odniesienia i stał się bezpośrednim przyczynkiem do sformułowania przekształcenia nazywanego transformacją Lorentza, gdzie Istotną konsekwencją jest :skrócenie Lorentza-Fitzgeralda.

Drugim fundamentalnym wydarzeniem było wyjaśnienie rozkładu energii promieniowania ciała doskonale czarnego, dokonane przez Maksa Plancka który zaproponował kwantowy a nie ciągły przepływ energii w promieniowaniu elektromagnetycznym..

E= h ν

E= h c/ λ

λ -długość promieniowania elektromagnetycznego.

h- Stała Planka

ν- częstość kołowa promieniowania elektromagnetycznego.

Transformacją Lorentza stała się fundamentem S T W i O T W Alberta Einsteina które opisują świat w skali makro, natomiast formuła Maksa Plancka fundamentem gmachu wiedzy zwanego mechaniką kwantową operującą w świecie mikro. Od blisko stu lat naukowcy z całego świata bezskutecznie usiłują połączyć obie teorie w jedną superteorię. W artykule tym spróbuję wyprowadzić obie fundamentalne formuły z falowej teorii grawitacji, pomimo ich empirycznego pochodzenia, co nie ujmuje ich genialności.

Istotą falowej teorii grawitacji jest dość karkołomne założenie że przestrzeń może się poruczać. Współczesna fizyka dopuszcza możliwość zwijania, zakrzywiania, powstawania tak zwanych zmarszczek przestrzeni, postuluje energię próżni, spontanicznego powstawania wszechświatów z próżni w których działają inne prawa fizyki. Jeszce inni proponują skwantowanie przestrzeni lub przyjęcie że ma strukturę ziarnistą. Jeszcze inni proponują przestrzeń wielowymiarową np.o dwudziestu wymiarach. Wiele z tych pomysłów pomimo upływu czasu, niczego zasadzie nie wyjaśniło i nie doczekało się żadnych empirycznych potwierdzeń a szanse na nie, wydają się mgliste. Ten bardzo uproszczony przegląd koncepcji widzenia przestrzeni sam w sobie upoważnia do stwierdzenia że założenie ruchu tejże przestrzeni nie jest aż tak znowu egzotyczne. Spróbujmy jednak spojrzeć na ten pomysł na gruncie OTW. Zakrzywienie przestrzeni jest dość dobrze potwierdzona doświadczalnie n.p. w zjawisku soczewkowania grawitacyjnego

Powszechnie wiadomo że materia we wszechświecie nieustannie krąży zmieniając swoje położenie. Jasny wniosek z tego że krzywizna określonych obszarów przestrzeni wszechświata będzie się nieustannie zmieniać. Co musi się wydarzyć aby płaszczyzna zamieniła się w sferę albo sfera o małym zakrzywieniu zwiększyła swoje zakrzywienie. Co musi się wydarzyć aby geodezyjna niemal prosta stała się bardziej zakrzywiona. Co musi się wydarzyć aby prosty kij zamienił się w łuk. Tak samo będą brzmiały pytania w przeciwnym kierunku. Zarówno geodezyjna jak i zakrzywienie przestrzeni nie są pojęciami abstrakcyjnymi zarówno w układzie kartezjańskim jak i innym Wydaje się, że jest tylko jedna sensowna odpowiedź. Musi się pojawić ruch względny obszarów zewnętrznych do centralnych. W takim razie przestrzeń musi się poruszać, co dowodzi słuszności stwierdzenia Tomasz Khuna <Przestrzeń w fizyce współczesnej nie jest bezwładnym i jednorodnym substratem, do którego odwoływały się teorie Newtona i Maxwella. Niektóre jej właściwości przypominają te, jakie niegdyś przypisywano eterowi; pewnego dnia dowiemy się być może, czym jest ruch ładunków elektrycznych.>

Wyobraźmy sobie obszar przestrzeni składający się z n torusów o objętości Qn =2 π rn s,(przestrzeń torusów nie jest w jakikolwiek sposób wyróżniająca się od otoczenia) gdzie rn =n lp, gdzie lp, to długość Planka a n liczby naturalne, natomiast s=Ip² to przekrój torusa. Ruch przestrzeni (torusa) realizuje się prostopadle do kierunku ruchu kwantu (torus porusza w kierunku jego głównej osi), gdzie kinematyka polega na przekazywaniu „pędu” od torusa Qn do torusa Qn -1 do momentu osiągnięcia prędkości światła c, lub przeciwnym kierunku od prędkości c do minimalnej wartości V torusa o maksymalnym promieniu. W procesie tym zachowana jest zasada zachowania; iloraz prędkości i objętości torusa jest zawsze równy lp³c, gdzie c to prędkość światła. Czas ruchu pojedynczego torusa (w dowolnej chwili porusza się tylko jeden torus) jest równy czasowi Planka tp. Obszar poruszających się torusów nazwijmy stosem. Ruch torusa inicjowany jest zaburzeniem przestrzeni którego istota nie jest nam jeszcze znana. Być może jest to skutek pojawiania się naprężeń, zarówno w trakcie inicjowania powstania torusa jak i przekazywania „pędu” między torusami. Po wykonaniu cyklu kolejny torus pojawia się w odległości λ.

Założenia do modelu

Vn Qn= c lp³

Tp =tp

rn =n lp

λ =2 π r max

Kwant promieniowania elektromagnetycznego wyglądałby w dużym przybliżeniu, jak niżej.

Przyjmując długość fali Comptona dla elektronu 2, 426 ×10-12 m uzyskamy A=8,2928 lp. Amplituda stosu osiąga bardzo m

Wektor C wskazuje kierunek propagacji kwantu a wielkość A wysokość stosu która dla długości fali Comptona dla elektronu 2, 426 ×10-12 m osiąga wymiar A=8,2928 lp. .Zmienne pole elektryczne i magnetyczne jest skutkiem ruchu przestrzeni na całym obszarze stosu lecz jego prędkość jest tam mniejsza od prędkości światła i wpływ na zjawiska takie jak; energia , pęd, grawitacja czy kontrakcji są pomijalne. Zajmiemy się najistotniejszym fragmentem tego modelu a mianowicie objętością ΔQ= lp³, która poruszając się z prędkością światła ulega całkowitej kontrakcji i po prostu znika

W kwancie ruch przestrzeni odbywa się prostopadle do kierunku propagacji. W cząstce, zapewne, kierunek prędkości przestrzeni będzie musiał ulec nachyleniu do kierunku ruch ze względu na zasadę nieprzekraczalności prędkości światła. Prędkość c musi być wypadkową. V-prędkość cząstki, c- prędkość światła, Vn- składowa prędkości normalnej. Pojawia się trójkąt prostopadły gdzie cosinus kąta nachylenia jest równy cos α =V/c. Rysunek poniżej jest dwuwymiarowym niebotycznie powiększonym uproszczonym modelem ruchu cząstki. Zanikająca przestrzeń ΔQ= lp³, również rozłoży się na dwie składowe, ΔQv,w kierunku ruchu, ΔQn w kierunku nomalnym. Przekrój objętości ΔQ jesy nieistotny.

ΔQ^2 = ΔQv^2 + ΔQn^2

Według falowej teorii grawitacji ilość działania w obszarze stosu jest równa jak niżej.

Ě= ΔQ c/Q

Upraszczając równanie I.6 i mnożąc obie strony przez iloraz stałych h / lp uzyskujemy równanie Planka na energię kwantu, co dowodzi że to karkołomne rozumowanie niekoniecznie musi być herezją.

Ě= lp ν

Ě= lp c/ λ

E= h ν

Ě^ 2 = Ě v^2 + Ě n^2

Nietrudno się domyśleć Ě n= Ě0 to energia spoczynkowa (masa spoczynkowa), dlatego łatwo policzyć energię całkowitą.

Ě= Ě0 / sin α = Ě0 / (1-cos ^2α)

Ě= Ě0 /(1-(V/c)^2)^0,5

Ě^2= Ě0^ 2 + Ě^2( V/c )^2

Wracając do jednostek i pojęć znanych mnożąc obie strony przez iloraz stałych

h / lp uzyskujemy tożsamość masy i energii z S T W.

Dokładnie na tej samej zasadzie można wyprowadzić równanie kontrakcji Lore

Jeżeli na kierunku ruchu  wykreślimy długość fali Comptona λ, poruszającej się cząstki a nakierunku ruchu przestrzxeni z prędkością światła długość fali de Broglie'a l, to z prostej zależności geometrycznej pojawia się poniższe rónanie.

       λ / l =V / c

       l = c λ / V = 1 / (1/ c λ ) V

       l =  h  /  h / c λ ) V =h / p

Od dawna wiadomo z prawa Ampera że wartość indukcji pola magnetycznego w odległości r od prostoliniowego długiego przewodnika z prądem wynosi:

B =μ0 J/2 π r

Natężenie prądu w przewodniku J jest zależne generalnie od prędkości elektronów (różnicy potencjałów, oporności ale te wielkości nadają prędkość). Indukcja zależy od cos α =V/c bo nachylenie prędkości światła zaniku przestrzeni ustawia stos do kierunku ruchu elektronu. Jak wiadomo spin elektronu może przyjmować wartość 1/2 lub -1/2. W takim razie jakim sposobem kręcą się w jednym kierunku nie znosząc nawzajem indukcji magnetycznej.

 

Podsumowując te nieporadne rozważania nad ontologicznym pojmowaniem ruchu przestrzeni jako istoty bytu materii i energii nasuwa się pytanie, czy te wyniki osiągnięte bardzo prostymi środkami to skutek przypadku czy też omijania istotnych praw przyrody?

Iwanowski Krzysztof

Podobne artykuły


11
komentarze: 172 | wyświetlenia: 308
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 978
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1462
6
komentarze: 48 | wyświetlenia: 502
6
komentarze: 55 | wyświetlenia: 2002
5
komentarze: 62 | wyświetlenia: 875
124
komentarze: 52 | wyświetlenia: 141618
118
komentarze: 23 | wyświetlenia: 238739
91
komentarze: 20 | wyświetlenia: 110440
90
komentarze: 29 | wyświetlenia: 122014
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska