Login lub e-mail Hasło   

Starość nie radość!

Szanuj życie puki trwa
Wyświetlenia: 1.619 Zamieszczono 16/08/2012

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Potknąłem się na pestce , ręki nie podał ,zgred się przewrócił,rechotał pociągając piwko z puszki. ,takim  też będziesz ,odpowiedziałem  wstając i poszedłem w głąb parku do kumpla , starość nie radość, nie udała się bogu ,poniewierana,chora i samotna dogorywa jak liść jesienią na drzewie,.dumałem..

Człowiek rodzi się , rozkwita niby kwiat,a potem bum , gieroje i nieudacznicy jednako spadają, ,różnie żyli, budowali, rujnowali swój i cudzy świat ,a kostucha jednako ich wita  ,o zdanie nie pyta  ,metr ziemi   na  dupę da ,tam  sprawiedliwość jednaka dla wszystkich,  i nikt ci wtedy ręki nie poda,w łyżce wody nie utopi.....

W refleksjach tych przypomniałem żurawi ,jak kiedyś leciały z żałosnym krzykiem ,a wiatr na polach hulał,jesienne chmury po niebie gnał i gniótł ich skrzydła do ziemi,zakrążyły trwożnie ,zniżyły lot i osiadły na polanie..A kiedy niebo ucichło wzniosły się z trwożnym krzykiem ,ale jeden nie mógł się poderwać z ziemi ,kuśtykał i

głosem jakby prosił:

„bracia pomóżcie , zniżyły lot, i jakby podobnym tonem odpowiadały „tak bywa nieraz śród przyjaciół, dłoni nie podadzą i żałosnym krzykiem żegnały,kluczem leciały na południe,do ciepłych krajów. A na polanę zamieć śnieżna runęła, zagłuszyła żałosne wołanie”pomóżcie bracia”

Widziały,że jemu nic już nie pomoże-zadawałem pytanie,a gromko rzekłem, spieprzyłem się na  pestce !..

z kim -zapytał głuchawy kumpel?

-przewróciłem się na pestce

A myślałem żeś numerek walnął.
- o nim tylko wspomnienia,jak  bryzę  większą od fali baby miały- ripostowałem!  
-pszczele mleczko ponoć pomaga w te klocki

po nim bzykać będziesz,,ale nie użądlisz ,odparłem
-patriotyczną weź ,z wisielca zrobi powstańca.- radził!
- na taką ,emerytury za mało,i politycznie zmieniałem temat.

Wałęsa prezydent,  nie bzyka żony , z dziewicą wieczną  w klapie  paraduje  ,Oleś  też prezydent ,piękną Jolę  odstawił,a Julię   na Ukrainie  pociesza żółtą rewolucją,   o miłości bliźniego ,z pałacu  Namiestnikowskiego  , hrabia,były ministrant,a  prezydent   też, bełkocze   o miłosci blizniego,zaprosił  nawet  na koszt podatnika bożego namiestnika-B-6 nad Wisłę,,a my do lekarza w kolejkach od świtu czekamy przed zamkniętymi drzwiami -mówiłem.

Poprzedni ,święć mu duszę , też krzyczał na takich jak my”spieprzaj dziadu   i wspierał kościół milionami i gdyby   nie bum pod Smoleńskiem , to w naszym wieku pogadanki o Katyniu by wygłaszał dla dziatwy szkolnej, a tak  w krypcie śni o drugiej Berezie Kartuskiej   dla wrogów braciszka co do władzy,niby pszczoła do miodu mknie!
 To co robić by godnie żyć -pytał?
Nie dawać na tacę ,a oszczędzać ,- zmienić  sposób pojmowania świata,być biednym, ale w ostrogach , w ogrodzie marzeń słuchać jak   szumi morze,-  rowerem pedałować, to  skrzyła sokoła!Jeden emeryt świat nim objechał ,ma co wspominać!Starość bez godnych wspomnień,gorsza od wiezienia! Hardość ducha, nie metryka się liczy..,a kwękanie”tu boli, tam strzyka” z żywego robi nieboszczyka!
Zbudowałeś dom,posadziłeś drzewo,napłodziłeś potomków.,to troszcz się o  długowieczność,w ogrodzie marzeń bądź
.,każdy powinien go mieć,nawet na balkonie. hodować kwiaty ,ale najpiękniejsze są tylko w marzeniach. Bez nich ,jak ten żuraw na polanie,gdzie zamieć śnieżna skrzydła przygniata. Marazm  ,samotność i drwina, przygniatają.  gorzej niż  choroby ,swarliwa żona!
W tym i namiestnik boży" nie pomoże , ”pamiętaj,że umrzesz”  warknie!! Przestałem ich dawno odwiedzać - żyję na własny rachunek ,a  kiedy przeminę z wiatrem, mogą i  domalować wąsy,chociaż ich w życiu nigdy nie miałem!
W podróżach , w uśmiechu ,humorze, dłużej  się  żyje ,a toboły żarcia  
"zapracowane dzieci" niech same dźwigają ,jak ty kiedyś,!Nie bądź dobrodusznym dziadkiem,nie wypruwaj zwapniałych żył dla egoistów!
Rybki w oczku wodnym hoduj ,to jakby okno na świat,białym żaglem płyń po złote runo,Odyseuszem bądź  i kochaj Penelopę -to jest to! Pozytywne emocje - świat w ramionach!.

Mięsem armatnim skurwysynom byliśmy,a odstawili na boczny tor , troszczą się tylko o swoje tyłki,na rodzinę   też nie  liczyć,czeka  na twoją.  schedę twoją  , nim dupa ci ostygnie,rzucą się na nią jak sępy na padlinę...-nie pozwól  się  sprofanować  przed odjazdem do końcowej stacji...Z psem,najlepszym druhem. wyjdź na  spacer i podziwiaj wschody i zachody słońca,nie dużo ich nam zostało ,ze nad uchem gdera stara cholera, udaj,że spisz i o młodości śnisz , nastrój błogo duszny jak powietrze do oddychania.,niby woda dla ryby trzeba mieć ,a cztery katy ,piec piąty i dwie dziurki w nosie'-gwoźdź do trumny. Na żonie dzieciach i wnukach świat się nie kończy,

Małżeństwie po latach, gorsze od kazirodztwa, to kara boża,za grzechy popełnione w młodości, z urzędu rozwiązywać  go winni,hipokryci wstydzą się przyznać do tego,dogorywają w niespełnionych oczekiwaniach, zniedołężniałą dłonią napiszą pd dyktando skłóconych spadkobierców  testamenty.  i fru w bombonierce  do bozi , spalić się na popiołek nie pozwolą,bo katolik z dziada, pradziada.

Nie przyspieszaj   tak   marszu do nicości,,rozkoszuj chwilą, koniec wieńczy dzieło!

..czym skorupka nasiąkła za młodu ,tym na starość trąci,- rzekł na to,

zmienia się ,żony, zachowanie też można zmienić,na radość nigdy za późno-odpowiedziałem!Uśmiechnij się,jutro na pewno wzejdzie słonce, za chmurami,czy na lazurowym niebie-nie ważne-, ale ważne,że w sercu go będziesz miał ,spieszyłaś się we  wszystkim ,nawet w bzykaniu, to wolniej się starzej ,Nie marnuj czasu na dupereli ,ucieka on szybko, na urok świata poświęcaj ,bo   w kieracie  jak ziarka maku z dziurowego garnka   się sypie...
Uśmiech kolorowe myśli wyzwala ,w nim złota jesień pachnie wiosną jak za danych  LAT, nic nie kosztuje a tak wiele znaczy ,z pozytywnych emocji składa szczęście,kto uśmiechać się I PODRÓŻUJE  , żyję dłużej ,a kto zamyka się w sobie, SIEDZIE NA CZTERECH LITERACH  gwóźdź do trumny wbija !

Gnać parszywe emocje ,zajmować się tym co radość daje,  a unikać  smutasów  co  pieprzą    o chorobach i pochowkach -  klepią różaniec,nam nic nie trzeba,prócz nieba- bełkoczą...
Żyć twórczo do ostatniego dnia-recepty na długowieczność, puki co innej nie ma!
..A rodzina, zapytał?Wspaniała    na fotografii i cmentarzu , nie wierzysz,  poczytaj nagrobki,

'tu  leży mąż,dręczył  wciąż,teraz w grobie,ulżył mnie i sobie ""jestem u Ali dwa groby dalej"

Zycie krótkie ,ale   można w nim   namącić,ze przez wieki nie da się tego odkręcić,ludobójstwo rozlicza się w nieskończoność , a zaczęło  tak obiecująco w raju. Człowiek  doskonali Sodomę i Gomorę   ,świat zamienia w piekło i  modli   się o zbawieniu duszy.

 

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1581
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1198
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1006
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 837
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 946
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 878
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 924
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 540
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 869
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 756
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 759
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  liwa,  16/08/2012

czy tytuł ma taki być? ;))

A jaki proponujesz,to zmienię!

  liwa,  16/08/2012

Szymonie, nie zmieniłabym tytułu i tego nie śmiem proponować. Chodzi o zbędne litery. Staraj się przeczytać jak ktoś nowy, zawsze coś znajdziesz do poprawki :) Pozdrawiam ;)

  ,  16/08/2012

Liwa ale byłem sympatyczny co mie:>? No kurcze po tym jak mnie zwyzywali z rycerzami starając się sprowokować, to ja sobie daje 5 kę z bycia nice ::P! Na marginesie nawet nie wiedziałem ze tu chyba można zmienić nick name :D, w sensie wyświetlany:)

  liwa,  16/08/2012

eee nie byłeś... no może jesteś albo będziesz... ;) ;)
starasz się, starasz...;)

  berni*,  17/08/2012

CYT." mnie zwyzywali z rycerzami" Z Rycerzami! Dlatego że zakuty?

  ,  17/08/2012

coś przeczytałem i myślałem chwilę ze jesteś "ktoś" szybko sprowadziłeś mnie na ziemie :), a teraz idę pobiegać, bo Ci powiem ciężko na to pracowałem po tym jak w wieku 23 lat uratowali mi nogi :), być może dlatego słabo jestem zainteresowany przepychankami:) , bywa i tak ... jednych coś uczy, innych nie.
pozdr.:) ale jej broń broń, żyć jej nie dają :P
p.s. zakuty łeb to miał ten kol ...  wyświetl więcej

  ,  16/08/2012

Starość bez y i we wstępie popraw puki na póki i będzie "cacy", to znaczy sam początek, reszta nadal jest taka sobie moim zdaniem, to warto zaznaczyć:P

Poprawiłem

  liwa,  16/08/2012

;) ;) ;)

  berni*,  17/08/2012

Sprawdź swoją pisownie! Potem zaś czepiaj się starszych.-:) Ty Jesteś dopiero co po szkole Ten Pan o szkole już dawno zapomniał! Ma takie prawo, choćby z tytułu wieku.

  ,  17/08/2012

Wyżej Bern masz to raz, dwa jednak nie piszę puki, może piszę niedbale, trzy mój dziadek był polonistą, cztery mój ojciec ma 82 lata, czyli jest starszy niż ten "pan", nikogo nie wyzywa, nie narzeka na system i los, bo zależał od NIEGO. Z tytułu wieku ma prawo lżyć od skurwysynów ? Graty
mykam narka
p.s.Widzisz gdzieś mój art ?

  berni*,  17/08/2012

Trudno jest polemizować z brakiem intelektu.-:)

Dzieki Eiobowy Szamanie....

"W refleksjach tych przypomniałem żurawi ,jak kiedyś leciały z żałosnym krzykiem ,a wiatr na polach hulał,jesienne chmury po niebie gnał i gniótł ich skrzydła do ziemi,zakrążyły trwożnie ,zniżyły lot i osiadły na polanie..A kiedy niebo ucichło wzniosły się z trwożnym krzykiem ,ale jeden nie mógł się poderwać z ziemi ,kuśtykał i
głosem jakby prosił:

...  wyświetl więcej

A niech podejrzewają, do tego przywykłem,,cieszę się ,że mam sprzymierzeńca,nie o ilość tylko o jakość zabiegam, w środ tak ilościowych przyjaciół,psy nie jednego zjadły, pozdrawiam serdecznie

  berni*,  17/08/2012

Drogi Panie Szymonie! Jedyne co Bogu się nie udało, to starość człowieka!Z biegiem lat nabieramy mądrości, pokory i zrozumienia. Szkoda tylko że nasze ciało fizyczne odmawia posłuszeństwa

Każdy w tym orze jak może,,brnie po swojemu do końcowej przystani,pozdrawiam

  ananke50,  18/08/2012

Póki co, powiem, że najbardziej dokuczliwa jest złośliwość starych kawalerów, którym życie się nie ułożyło wg marzeń. Cały ich Paryż...to...marzenia do spełnienia.

A ze starymi pannami miałaś kontakt,te dopiero dają popalić żaden ogier nie potrafi im dogodzić.....

  hussair  (www),  18/08/2012

:)))))

  berni*,  18/08/2012

"Gdyby młodość wiedziała a starość mogła"

Jeśli to wszystko sprawka Boga?To on naprawdę nas uwielbiał jeszcze nim zmajstrował pierwowzór,pozdrawiam

  ananke50,  19/08/2012

Zgadza się. Kto w młodości niewiele wie, ten na starość nie może. Jednak bywa i odwrotnie.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska