Login lub e-mail Hasło   

Drugie życie, czyli emigracyjna dziesięciolatka

Dziesięć lat minęło jak z bicza strzelił. Czas na małe wspomnienia. Czas na celebrację.
Wyświetlenia: 1.793 Zamieszczono 08/09/2012

Jak to dobrze, że zatrzymałeś te stare szpargały…!
Wizyta na strychu po puste słoiki na tegoroczne przetwory opłaciła się podwójnie.
Pieczołowicie przechowywany gruby folder – niemy świadek i powiernik minionych lat – pokrył się grubym kurzem. Lecz kurz niepamięci szybko się unosi, gdy tylko unosisz wieko.

Łapczywie przeglądasz karton. W dłonie wpadają Ci kolejne fanty, bez jakiejkolwiek logiki w kolejności swego wpadania:
Karta informacyjna leczenia szpitalnego. Rozpoznanie: salmonella enteritidis. Cztery najgorsze dni życia ściśnięte na poszarzałym druczku.
Talon “M-1”: mięso - 500g, woł./ciel. z kością - 400g, rezerwa - 3. Nie wykorzystany.
Świadectwo Dojrzałości. Fryzury również.
Frędzelek i spinka od starych butów. Wtedy krzyk mody – dziś w takich nie wyszedłbyś nigdzie.
Plan zajęć w szkole, ręcznie rysowany, złożony w pół. W środku – Twój portret, autorstwa dziecka z Twojej grupy. Za nic nie przypomnisz sobie jego imienia.
Partia gitary do “Hotel California”. Zawsze chciałeś umieć grać tę solówkę.
Notatka z przejazdu trasą Kalisz–Sieradz: w miejscowości Chójno stoi Hotel Tumidaj.
Bilet wstępu do ZOO – pierwsza randka z Olą.
Bilet wstępu do kina – pierwsza randka z Agnieszką.
Bilet do Wenecji – ostatni wyjazd z Agnieszką.
Ulotka formatu A5; drukowałeś ją u kolegi. W treści odezwa do mieszkańców Twego osiedla w sprawie za głośnych dzwonów kościelnych. Sprzątaczki usunęły wszystkie już następnego poranka. Chciałeś drukować drugi rzut, ale koledze “zabrakło atramentu”.
Wycinek ogłoszenia o pracę. Dostałeś ją. Później okazało się, że przed emigracją była Twoją ostatnią.
Wiersz. Napisałeś go tuż przed wyjazdem.

***

Oda do siebie

Było gitarzystów wielu

Lecz żaden nie chciał zagrać przy Jankielu,

A cóż dopiero przy Tobie, Mości Jacenty

Gdzie Hendrix z Santaną nie dorośli Ci do pięty?

Toż oni już mogą na emeryturkę lub po młotka,

Bo i tak nie wycinają jak Ty “Wlazł kotka na płotka”.

Do tego przedziwnie Twa muzyka brzmi w uszach.

Czy dlatego, że lewą grabą struny ruszasz?


Ale już nie Lachy, ino Anglosasi

Będą mieli rozkosz słuchania Cię w krasie.

Że Ty nam wyjeżdżasz – to żałoba wielka.

Faktem tym jest rada tylko ta panienka

Rocznik cztery‑jeden (albo jedenaście)

Co to z piętra wyżej wrzeszczy, że nie zaśnie

Gdy sąsiadek z dołu wieczorową porą

Do społu z gitarą trochę pożępolą.

A wy przecież gracie piękne dobranocki:

Sex Pistols, Metalliki albo Kobranocki.


Zaś ten spod osiemnastki – by go gęsior kopnął

Nawet się odważał pukać w okno miotłą!

Że przy tym nie zleciał; jakiś akrobata (pewnikiem)

Widać wyćwiczony przez poprzednie lata (śpiewnikiem).


No więc cięgiem bierzesz swoje bez proszenia,

Bo do sztuki tutaj nie ma nastawienia.

I jak tu dać w to wiarę co przysłowie podaje,

Że muzyka zbliża narody i łagodzi obyczaje?

[wrzesień 2002]

***

A w tym samym czasie…

• Zarejestrowana zostaje partia polityczna pod nazwą “Platforma Obywatelska”.
• Zakłady Daewoo-FSO zawieszają produkcję Poloneza.
• Rozpoczyna się proces Slobodana Miloševica.
• Adam Małysz wygrywa konkurs Pucharu Świata w Zakopanem.
• W kinach premiery “Dnia Świra” i “Pianisty”.
• Podczas ósmej pielgrzymki do Polski, Jan Paweł II dokonuje konsekracji Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach.
• Wybucha afera Orlenu.
• Wybucha afera Rywina.

Podobne artykuły


26
komentarze: 23 | wyświetlenia: 6569
25
komentarze: 35 | wyświetlenia: 4427
24
komentarze: 16 | wyświetlenia: 2323
24
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2664
20
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2908
19
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1189
19
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1112
18
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2164
17
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1809
15
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1036
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 2785
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1230
11
komentarze: 5 | wyświetlenia: 572
 
Autor
Artykuł



Oranżada w proszku i gumy balonowe "Donald" z pewex'u. I życie było tak pięknie nieskomplikowane... Co to się z tym światem porobiło? Cakiem cakowicie zgupł:-)

  hussair  (www),  08/09/2012

No zgłupł. A jak on zgłupł, to i my wszyskie z nim, a?

I nie jest to tęsknota za komuną. To jest tęsknota za młodością. Jak ja nie cierpiałem Jacka i Agatki... Brrr
:-)
@hussair
A właśnie, że zgupł, albo zgup... No chyba wiem co zrobił!
:-)

Nie mogę wypowiadać się za koleżankę, bom dawno jej nie widział, ale od Jacka wara! ;-)

  liwa,  08/09/2012

a ja lubiłam Ptysia i Balbinkę...:) :)

:-), :-) Się zaśmiałem... Ale Ciebie z nią za pierona jasnego bym nie skojarzył... Muszę poracować nad wyobraźnią.

  liwa,  08/09/2012

rozumiem Twój zniewalający śmiech... widzisz Grzegorzu jak można się pomylić :)))

  berni*,  08/09/2012

:-)))

Grzesiu, dzięki tej telewizyjnej Balbince, jestem szczęśliwą posiadaczką takowegoż drugiego imienia - moja chrzestna była nią zafascynowana...

Ptyś i Balbinka to był odlot, zwłaszcza pytania Ptysia...
:-)

  liwa,  08/09/2012

"czeszcz Balbina, czo robisz?" - jakoś tak brzmiało pytanie Ptysia, którym zaczynał się każdy pokaz kilku rysunków. To było super! Bardzo wychwawcze i zawsze z socjalistycznym morałem. Wyszukaj w google ;)

Ale mówiąc serio, to treść Odezwy do Mieszkańców Osiedla oprawiam sobie w ramki! :->
bim-bam, bim-bam…

Dzisiaj własnie jest sobota. Piękny, słoneczny i ciepły dzień w Belfaście. Być może ostatni taki w tym roku, przed nadchodzącą zimą. Zimy na Wyspach są ponure, wietrzne i deszczowe. Pada niemal codziennie. Ciemno robi się już ok 15.30 i aż do 9 rano.

Nie wiem skąd Wam się wzieło na wspomnienia z kraju właśnie dzisiaj bo mi też!

Rano, w Internecie przeczytałem kilka wiadomosci z Pol

...  wyświetl więcej

Marcinie, Marcinie!
Jakżeż cudowne wnioski wyciągnąłeś z tych "głupich" trzech groszy. :-)
Doprawdy, powiadam Ci: publikuj to jako osobny artykuł, proszę. Twe przemyślenia są tego zdecydowanie warte. :-)
Pozdrawiam równie słonecznie spod Londynu.
PS: Lato jednak przyszło, tylko cały lipiec pałętało się gdzieś po Kontynencie. ;-)

  Mirka_ B,  08/09/2012

Aż mi się łezka w oku zakręciła!
Muszę sięgnąć do swojej szkatułki wspomnień :)

  hussair  (www),  08/09/2012

Już idę do Ciebie z chusteczką, Mirko.

Czyżbyśmy hurtowo wchodzili dziś z modą odgrzebywania "gruzów"?
Dobra nasza i Wasza! :-)

  liwa,  08/09/2012

koniecznie buteleczka, 40 wolt, to wspominać będzie łatwiej :)

Mirko,
Ty również proszę melduj na bieżąco o swoich odgrzebankach. :-)

  berni*,  08/09/2012

:-)))

Zoe - Ty wyciągasz pierwsza. ;-)

  liwa,  08/09/2012

ale Zoe nie ma nic do wyciągania ;)))))

Ma, ma... Inaczej by się tak nie pchała do przodu na tę pikanterię. Co nie, zoe? ;-)

  liwa,  08/09/2012

hihi... no i się rzekło :-P

O-ho-le-ra! Iżem wkopany... ;-)

Tak to? To ja Was sposobem: u mnie 22:00 o godzinę później... Ha! ;-)

  berni*,  08/09/2012

Wiec czekamy na 23? Potem zaś się zacznie... :-)

Twe niedoczekanie... :-)

  berni*,  09/09/2012

Masz coś wspólnego z Kaszpirowskim? Przewidujesz?.:-)))

Odin, dwa, czetyrje...

Mmm! Czarowny duet fletu i gitary:)

Dima - grało się wspaniale, przyznam z nostalgią. :-)
A Tyś flecista, jeśli dobrze pamiętam?

Tak, Jaciu,
gram na flecie, lecz tylko na malutkiej i drewnianej. Ludowy flet, co nazywa się dudka.
Tu można posłuchać, jak brzmi moja dudka (w moim wykonaniu) http://poiskm.ru/artist/68311-(...)da-Galo Uruchomić pierwszy soundtrack “Сделай меня стрелой”

Dima, Dima!
piękny, pełny dźwięk fujarki na intro, ładna artykulacja, a także skoczna, chwytliwa melodyjka. :-)
Harmonijka też dużo Wam dodaje.

Bardzo cieszę się temu, że Ci to spodobało sie, Jaciu! Ten zapis jest zrobiony, na pewno, już 13 lat po temu. Mój pobyt w zespole “Jagoda Galo” wspominam z wielkim zadowoleniem i lekką nostalgią:)

Mimo trzynastu lat, Twoja fujarka i muzyka brzmi świeżo. :-)

Nie mam takiego kartonu. Ale mam jedno miejscem, w którym trzymam stare bilety z koncertów. Każdy bilet przywołuje wspaniałe wspomnienia. Jak to śpiewał Rysiek Riedel: "Tak bardzo bym chciał przeżyć to znów. Wehikuł czasu to byłby cud". Aż się łezka w oku kręci.

:-)
Pasjonacie - czy to karton, czy to teczka - mniejsza. Ważne, że bilety są. Karton czy obszerna teczka o tyle bardziej uniwersalna, że mieści i bilety, i inne szpargały.
O tak - bilety z koncertów też tam trzymam. Jeden mały papierek, a uruchamia tyle starych-nowych kanałów wspomnień. :-)
Bywaj!

  Tomasz Het  (www),  02/01/2013

Fajne, dziękuję bardzo za dodanie

@Tomasz Het:
Ku chwale wspomnień!

Nie mam kuferka wspomnien. pamiatki z czasow Polski ukrywaja sie po katach mojego mieszkania. puszka z monetami zbieranymi cale zycie stoi na biorku, tak bym jej nie widziala, ale bym wiedziala gdzie jest. wraz z monetami schowana jest w niej ,,bransoletka,, z moich narodzin, poszarzala, postarzala... w szufladzie lezy kilka ksiazek, ktore zdolalam zabrac ze soba, pamietam jak staly na polce nad m ...  wyświetl więcej

@Kalina Gryz:
:-)

@Jacek Wąsowicz: też tak myślę :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska