Login lub e-mail Hasło   

Czy księżnej wypada toplesować?

jeśli ktosia jest księżną, to nie powinna paradować nago
Wyświetlenia: 1.273 Zamieszczono 18/09/2012

Catherine Middleton

Catherine Middleton 

Kiedyś myślała o tym, by zostać modelką. Podczas studiów trafiła nawet na wybieg podczas pokazu mody, z którego dochód przeznaczono na cele dobroczynne. Wystąpiła w sukience, która odsłaniała sporo jej ukrytych wdzięków. Książę William zapłacił wówczas 200 funtów za prawo podziwiania jej z pierwszego rzędu.  

http://ksieznakate.blogspot.com/2012/01/kate-middleton.html

(opis i fotka wg ww. linku)

Jeśli ktoś jest księżną, to nie powinien („jeśli ktosia jest księżną, to nie powinna”?) paradować nago poza domem i robić awantury, że jakiś paparacz ją sfotografował. Oczywiście, owi paparacze, to wyjątkowo niesympatyczne osoby (zawód) i zapewne powinny być ścigane przez właściwe organa, ale rozgarnięte osoby (w szczególności panie) powinny brać ich istnienie pod uwagę. Znane osoby, w szczególności damy (a za takie chcą uchodzić – i zawsze uchodziły – księżniczki) powinny zachowywać się godnie w każdej sytuacji. A książę, który smarował to i owo, także plecy i toplesowe antyplecy, nie miał szkolenia u królowej Brytów - „co przystoi ludziom jego pokroju czynić”?

Ale całkiem możliwe, że niektóre niewiasty, zwłaszcza te, które marzyły o byciu modelkami, mają inklinacje do ukazywania swoich wdzięków, nawet jeśli zostają księżniczkami - mają to w genach? A może takie panie nigdy nie powinny zostawać księżniczkami, może co najwyżej dworkami? Gdyby w Polsce była monarchia, to odradzałbym następcy tronu związek małżeński z tego typu panią. W romantycznych powieściach księżniczkami nie zostają frywolne, wesołe niewiasty - takie zostają żonami (i to w najlepszym razie) szlachciców i magnatów niższej klasy.

Jeśli ktoś jest księciem i po rzymsku macha łapkami a potem udaje, że zamawiał piwo, to jego kłopot, nawet jeśli działo się to na prywatnym spotkaniu i ktoś z (nie)przyjaciół ten oryginalny moment uchwycił i rozesłał mediom. Brat księcia również nie miał takiego przeszkolenia – a od zwykłych ludzi wymaga się tzw. dobrego wychowania.

Jeśli ktoś jest oficerem służb specjalnych i zamieszcza żenujące, obrzydliwe albo koszmarne fotki na portalach, to niech się nie dziwi, że ma kłopoty ze zwierzchnikami i że naraża innych na dekonspirację, zaś siebie na ośmieszenia albo – co gorsza - może doprowadzić do zamieszek, zamachu a nawet powstania zbrojnego.

Jeśli ktoś jest biskupem, to nie powinien snuć się w zgrzebnych gaciach po plaży i nie powinien uczestniczyć w frywolnych dyskusjach na portalach, bowiem przynosi wstyd ogólnie szanowanej grupie społecznej.

Jeśli ktoś jest prezesem sądu, który - istotnie, niezbyt etycznym - podstępem wdaje się w dyskusje na temat ustawiania rozprawy sądowej, to jego postawa nie przydaje blasku polskiej Temidzie i raczej nie nadaje się na szefa sądu, zwłaszcza wyższej instancji.

Jeśli ktoś jest wykładowczynią, pisarką i doktorantką w jednej osobie, uczestniczy w wulgarnym forum i nie powstrzymuje hałastry łamiącej regulamin portalu (co do słownictwa), a do tego kpi sobie z przysięgi studenckiej i wyzywa faceta walczącego z wulgariami od ohydnych oraz fałszuje podpis i pomawia, że ten gościu występuje jeszcze pod innymi danymi, pisząc z innego konta obrzydliwe o niej teksty, to jej problem i jej uczelni - co z tym fantem zrobić, bowiem każda inteligentna osoba powinna znać granice przyzwoitości, których przekraczać nie powinna, a jeśli sobie pozwala na przaśną działalność kobieta (doktorantka), matka dzieciom, (choć to trąca nierównym traktowaniem kobiet i mężczyzn, ale przecież „toplesowanie” również tymże trąca) to jest to wyjątkowo nieodpowiednie zachowanie, niezależnie od zakresu wyjaśnień takiej osoby.

Wszystkie omówione osoby mają zawsze coś na swoje usprawiedliwienie, ale czy nas to przekonuje?

Do kogo zatem mogą mieć krytykowane persony największe pretensje? Mają oczywiście do wszystkich, tylko nie do... siebie. Jeśli ktoś ma klasę i wie, w jaki sposób się zachowywać na swoim stanowisku, to media nie mają żadnego powodu do wywoływania skandali. Ponieważ tego typu sytuacje ciągle się powtarzają i nic nie wskazuje na to, by kolejne ćmy przestały latać wokół płomienia świecy, przeto należałoby dokładnie zapisać w lokalnych regulaminach – księżna nie powinna świecić golizną poza sypialnią i łazienką, książę nie powinien podnosić ramienia w dwuznacznym geście, wywiadowca nie powinien afiszować się fotkami z tajnej akcji, biskup nie powinien szokować swoim zgrzebnym wyglądem i pikantnymi dowcipami, sędzia nie powinien wdawać się w pogaduchy z nieznajomymi na temat układania terminów rozpraw, zaś wykładowcy (nauczyciele, pedagodzy) nie powinni uczestniczyć w menelskich forach, żartując z innych profesyj, szydząc z systemu oświaty i pokazując - "jacy to z nas są równi i promłodzieżowi belfrzy". Potem są pretensje, groźby i procesy.

Podobne artykuły


17
komentarze: 93 | wyświetlenia: 2226
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1128
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1073
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 802
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 563
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 626
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 685
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 991
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 650
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 496
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 511
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Mirku, piszesz naga prawde i za to cenie Twoje artykuly...

Co ludziom wypada robić a czego nie wypada robić,,,,,
Patrzymy się na innych i ich oceniamy - a kto dał nam prawo oceniać innych ludzi?

Jeśli zachowanie innych bezpośrednio nam zagraża to owszem, mamy obowiązek zwrócić uwagę i się bronić.

Moje stanowisko jest takie żeby zajmować się własnym życiem i nie wnikać w życie innych.

Ludzie zajmujący się życiem innych (prasa

...  wyświetl więcej

Ładnie podsumowane...;)

*Patrzymy się na innych i ich oceniamy - a kto dał nam prawo oceniać innych ludzi?*
Od tysięcy lat ludzie oceniają innych. Patrzymy na aktorów i polityków w życiu prywatnym i nie tylko, i oceniamy ich - albo krytycznie, albo chwalebnie. Sąsiadów oceniamy - "wiesz, co o Iksińskich znowu mówią?". O swojej rodzinie - wyjadą po gościnie a zaraz mają czkawke, bo ich ktoś wspomina. Ocena i histor ...  wyświetl więcej

Uważam troszkę inaczej, mój pogląd jest taki:
Wnikanie w życie innych i ich ocenianie to np rozwody dzięki "mamusi" która musi wszystko skomentować.
To nieporozumienia sąsiedzkie i międzynarodowe gdyż oceniamy i wypominamy co inni robią ale według nas powinni robić inaczej.

Czym innym jest rozważanie nad wydarzeniami (historia) czy zastanawianie się nad tekstem wiersza czy powieści.

Proszę tego nie mylić.

Zgoda, ale ja tylko skomentowałem cytat *Patrzymy się na innych i ich oceniamy - a kto dał nam prawo oceniać innych ludzi?*. Prawo to mamy od naszych rodziców - bo od urodzenia nas kształtują i wyjaśniają - to jest dobre, to złe, to Ania robi źle, a to czyni Jaś bardzo nieelegancko. Każdy dorosły mniej więcej wie, co jest dobre, a co złe. Ja uważam, że Kate nie nadaje się na księżniczkę. Jej "teściowa" także się nie nadawała.

I to właśnie jest błędem wychowania. Ocenianie innych. To dlatego nasze życie ludzkie jest takie marne! To dlatego musimy iść codziennie do pracy i udowadniać innym że jesteśmy wartościowi.

A ci inni patrzą się na nas i mówią: nie! Ty nie jesteś jeszcze wartościowy (ocena) pracuj więcej bo jesteś mniej wydajny niż francuz, niż niemiec, niż brytyjczyk! (ocena)

Powiedz mi zatem - pro

...  wyświetl więcej

Dodam jeszcze że moje poglądy na wydarzenia na swiecie opieram na informacjach pochodzących tak z wiadomości jak i od znajomych z całego świata. Znam płynnie cztery języki oprócz polskiego i zawsze, jeśli jest jakaś kontrowersyjna sprawa to jestem w stanie porozmawiać z niemcami, z włochami, z rosjanami albo napisać maila do znajomych w chinach czy malezji USA albo w Australii.

Nie znam arabskiego - jeszcze,,,,

*I to właśnie jest błędem wychowania. Ocenianie innych.*
Całe nasze postępowanie oparte jest na ocenie dobrego i złego, czyli na postawie ludzi prawdziwych (sąsiedzi, znajomi oraz znani obywatele) albo nieprawdziwych (np. bohaterowie książek i filmów).

*To dlatego nasze życie ludzkie jest takie marne! To dlatego musimy iść codziennie do pracy i udowadniać innym że jesteśmy wartościo

...  wyświetl więcej

Pozazdrościć znajomości języków. Pewnie znasz także rosyjski, bo to Rosjanie piszą nazwy narodowości od małych liter.

Owszem, znam rosyjski doskonale! To jest mój drugi niejako język rodzinny, po polskim. Znam też włoski, niemiecki, angielski i troszkę hiszpański. Rozumiem i mówię w ukraińskim, rozumiem czeski/słowacki i czytam po bułgarsku ze zrozumieniem. Znam też podstawowe zwroty w irlandzkim i szwedzkim,,,,,

Czyżbyś miał jakieś obiekcje w stosunku do Rosji?? Ostatnio Kosciół w Polsce dogadał się z Kościołem w Rosjii - uznajesz to porozumienie czy jesteś przeciwny temu co KK zrobił?

Czyżbyś w mojej wypowiedzi doszukał się cienia niechęci wobec Rosjan?

Owszem

to dobrze, że nie poruszyłem kwestii znajomości arabskiego, bo też byłoby "owszem"...
* jestem w stanie porozmawiać z niemcami, z włochami, z rosjanami albo napisać maila do znajomych w chinach czy malezji USA albo w Australii.* - nazwy narodowości i państw piszemy od wielkich liter.

Ehhhhh, nie chcę Cię do niczego przekonywać. Masz własny świat i ja mam własny....
I o to chodzi, żyjmy własnym życiem i nie wnikajmy w zycie innych.

Pozdrówka z Belfastu!

Marcin.

Właśnie wybieram się w rejs z Hiszpanii na Karaiby,,, Posłuchaj motywu żeglarskiego:)
http://www.youtube.com/watch?v(...)related

Czepiasz się tak jak mój znajomy z Krakowa, który buduje pomnik płk. Kuklińskiemu.
Czepiactwo jest jakby naturalną cechą złodziejstwa polskiego,,,, Sorry! Ale taka prawda! Ludzie kombinują ale żeby ukryć własne małostki czepiają się słówek.

Takie dogadywanie, podgadywanie, zaczepność żeby uszczypnąć a może ktoś się zapląta w wypowiedzi.

Poczytaj Erystykę i Retorykę Arystotel

...  wyświetl więcej

A gdybym Ja, zrobił Tobie zdjęcia kiedy się rozbierasz w łazience, albo jak w sypialni zmieniasz majtki?
To jak myślisz, pozwał byś mnie do sądu czy ja mógłbym pozwać Ciebie że się rozebrałeś???

Kto byłby winny? Kogo należałoby ukarać??

  ,  19/09/2012

ja bym się zastanowił gdzie studiowałeś, sorry ale .. "pozwał byś" a w tle 20 fakultetów ? Ta wiem, będzie że czepianie .. ale ja wiesz .. ja to wiem kto zabił jfkeja, ale na razie siedzę ciiichosza :D

  ,  19/09/2012

hahahahaha ... a ja z translatorami to znam skrzyżowanie suahili z chińskim, powaga :D ale.. jestem pod klątwą .. no ... pewnie byłem wcześniej .. stąd błędy w interpunkcji .. :)
a ja znam parę zwrotów anglojęzycznych .. przykładowo wtf ... :D rotfl lfmao

  ,  19/09/2012

bo są .. leniwi .. a naszych tam wykorzystują ... taki los .. nasi ginęli w Rafie .. nad ... tą całą ...Brytanią, która chyba tylko wedle Twojego wyimaginowanego rankingu jest najbogatszym krajem na świecie ...

A mój znajomy w zdaniu o języku rosyjskim doszukał się niechęci do Rosjan; no cóż, czepiaczy u nas dostatek.

No własnie, kto tu mówi o łazience - nawet zaznaczyłem, że nie o łazienkę i sypialnię chodzi. Może dodasz jej lekarza, który to tu zajrzał, to tam. Dyskutujemy tu o manierach księżniczki, która sobie po łące czy basenie chadza nago lub w toplesie. Nie wybiegajmy dalej, niż rzeczywistość.

  berni*,  18/09/2012

Z jednej strony fakt, osoba publiczna jest zobowiązana do pewnych zasad. Lecz z drugiej strony czy nie jest ona zwykłym człowiekiem? Tak źle-tak niedobrze. Skasować media! :-)))

Osoba publiczna nie jest zwykłym człowiekiem - taka osoba przeszła już przez pewną granicę. Np. Doda, Nergal, Rolling Stonesi, JPII, Hitler, Stalin, Tusk a nawet dzieci i małżonkowie znanych osób, zwłaszcza ci, którzy sami się pchają na pierwsze strony pism (przecież niektóre dzieci wipów nigdy by nie były znane, gdyby nie rodzice - czy ktoś by zajrzał na blog córki Tuska, gdyby nie koligacje? a s ...  wyświetl więcej

Według mnie porównanie nie jest prawidłowe, nie jest logiczne. Nie można porównywać Hitlera czy Stalina lub Donalda Tuska i jego syna, którzy swoimi działaniami powodują straty w ludziach do Księżnej, która była prywatnie na wakacjach i została 'zaatakowana' przez fotografów!!!!

To dwie różne sprawy i nalezy umieć odróżniać czyjeś złe i celowe działania od wydarzenia przypadkowego i niezag

...  wyświetl więcej

Ja nie dokonałem porównania - ja opisałem osoby publiczne. W tym zbiorze są wymienione przez mnie osoby, a jest ich oczywiście znacznie więcej. Nie pisałem, które z nich są/były dobre czy złe. O Sucharskim kiedyś mawiano tylko dobrze, teraz gorzej. Z Jaruzelskim i Wałęsą podobnie. Ja nie chcę tutaj wartościować żadnej z publicznych osób, ja jedynie wymieniłem publiczne osoby, które uważam, że już ...  wyświetl więcej

Jak mówią pewne pisma- po owocach ich poznacie i chyba coś w tym jest.....

Księżna nie zrobiła nic złego żeby ją potępiać...... Została napadnięta przez dziennikarzy, którzy zarobili na tym pieniądze.

Dyskusja nie ma żadnych podstaw zeby ją kontynuować...

Chcesz oceniać - proszę bardzo- ja się wyłaczam z tego.

Księżna zachował się nieprofesjonalnie i to wespół ze swoim mężem. Podobnie jak prezes sądu w Gdańsku. Czyż nie wiedzą, że z kosmosu od wielu lat można przeczytać gazetę? Czytałeś o księżniczce na ziarnku grochu? To przenośnia, ale po prostu Kate nie wyczuła grochu i nie nadaje się na księżniczkę...
Zgadzam się przy tym, że owi paparacze, jak też nasz prowokator (sprawa prezesa sądu) nie zachowali się elegancko i oni na królów także się nie nadają.

Nie trzeba kasować mediów tylko dać im znać co jest istotne dla nas - odbiorców a co nie.
Na dzień dzisiejszy w czasach kryzysu i bezrobocia najistotniejsze "dla nas" wydają się cycki księżnej......

ww. cycki są istotne i to nie zależy od stopnia bezrobocia, bo pewnie w każdym państwie dyskutuje się na ten temat, a przecież jest tam różny stopień bezrobocia i rozmaite stopy życiowe. Nie wiem, jak w Dubaju i Kuwejcie - czy tam mówią o tym, ale jesli nie, to dlatego, że może media podlegają "religijnym" rządom.

  Paweł Malec  (www),  19/09/2012

Warto zauważyć, że to znakomita promocja osoby księżnej. Nic strasznego ( bo wszystkiemu winni paparazzi), ani wielkiego nie zrobiła, ale świat o niej gada. Przypadek? Nawet Mirosław poświęcił czas i artykuł. "Medialne" mamy czasy.

To nie jest promocja Księżnej, to jest atak na Nią! On nie musi się promować - Ona będzie Królową UK i Commonwealth!
Tylko w Polsce ludzie myślą ze "trzeba się promować" bo z biedy nie widzą innego wyjścia. Promować się w TV, na dyskotekach - promować się za wszelką cenę - to tylko w Polsce!

  ,  19/09/2012

Prawda prawda .. jednak ciężko .. , ciężko jeśli chodzi o społeczności internetowe i regulamin jest łamany na wielu forach czy też portalach. Sam mam z własnej autopsji parę przykładów, jeden to nauczyciel który na grach online w jednym z większych .. portali z grami ubliża każdemu, grozi i często stosuje jakieś odnośniki związane z przemocą fizyczną, ubliża także rodzinom itd .. generalnie zachow ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska