Login lub e-mail Hasło   

Kim Jestem

Worek ze "skóry i kości", czy aby na pewno...
Wyświetlenia: 2.335 Zamieszczono 21/09/2012

Życie

Kim Jestem?

ŻYCIE

 

- Dziś Trwa Wojna.

- Wojna Informacyjna.

- "W tej wojnie nie macha się szabelką".

- Istnieją Reguły Prowadzenia Wojny Informacyjnej.

- Natomiast bronią w tej wojnie jest...

- Zdrowo Myślenie.

 ...

- Pytanie:

- „W czym Nasi Przodkowie popełnili błąd, pisząc Wedy?".

- Jeśli Oni w niczym się nie pomylili, to znaczy, że pierwsze oraz trzecie kryterium poznania prawdy...

- nie mają znaczenia, tak jak zdrowo myślenie jako sposób omijania błędów w osobistym doświadczeniu...

- a zdanie kompetentnego człowieka jest zarozumialstwem.

- Oprócz tego zdanie kompetentnych ludzi i ich osobiste doświadczenia...

- mogą być rozmaite, a Przodków dogmatyczne”.

- Odpowiedź: - Aleksiej Trexlebov.

- „Widać ktoś nieprawidłowo zrozumiał moje wykłady"...

- lub też nieprawidłowo zrozumiał Kaszuny.

- Dlatego, że Zdanie Naszych Przodków to nic innego jak...

- „Zwrócenie Się w Ich Stronę” i Wykorzystanie Ich Doświadczenia...

- a nie Zarozumialstwa, a doświadczenie może być dogmatyczne?

- Jeżeli doświadczenie można nazwać „dogmatem”, to wtedy jest ono dobre.

- Co jest złego w korzystaniu z doświadczenia Przodków?

- Jeżeli ktoś „wiesza na tym jakieś etykiety”, to znaczy, że on tego nie rozumie.

- Niezbędne jest korzystanie z Doświadczenia Przodków z pomocą Wed.

- To najprostszy sposób, w jaki człowiek może korzystać z tego doświadczenia.

- I my powinniśmy go wykorzystać.

- My powinniśmy wykorzystywać Doświadczenie Przodków, a nie ich Opinie.

- Współcześni tłumacze Wed mogą popełnić błąd w tłumaczeniu i coś nieprawidłowo przetłumaczyć.

- Wedy to tylko jeden z kanałów posługiwania się Doświadczeniem Przodków.

- A Zdrowo Myślenie mówi, że Pierwsze Kryterium to Zdanie Kompetentnego Człowieka.

- A kompetentny człowiek to nie jest ten, który nazywa siebie kompetentnym człowiekiem.

- Lecz ten który Rzeczywiście Jest Doświadczony – Należy Wykorzystać Doświadczenie tego człowieka.

- A nie to co on sobie tam mówi: - „Ja posiadam dyplomy i jestem kompetentny” – Nie.

- Jeżeli on rzeczywiście posiada doświadczenie (są ludzie bogaci w teorie i są ludzie wytrenowani).

- Jeżeli on jest wytrenowany, jeżeli on posiada Realne Doświadczenie.

- To dlaczego tym doświadczeniem się nie posłużyć? – Od Żyjącego Człowieka.

- A Doświadczenie Przodków może być zapisane choćby w „Kronikach Akaszy” – w sferze astralnej.

- Nieważne w jaki sposób dotrzemy do Doświadczenia Przodków, ważne żebyśmy posługiwali się Ich Doświadczeniem - My Powinniśmy Opierać się na Doświadczeniu, a nie na Zarozumialstwie.

 ...

- Czym jest duchowość?

- Trzeba wyjaśnić: Czym jest Duch, a czym jest Materia.

- Duch nie podlega Czasoprzestrzeni - dlatego też jest Duchem.

- A Materia podlega - nasz umysł, rozum i intelekt jest materialny - Prawda?

- Dziś jest, a jutro go nie będzie - A Duch zawsze będzie.

- Dlatego duch jest pierwotny.

- On "wykorzystuje" swój umysł, rozum i intelekt jako instrument poznania świata.

- To wspaniały instrument na określonym etapie ewolucji - ale nigdy na odwrót.

- Tzn. "Trzeba znów zacząć od początku" - rozważmy kwestię...

- "Kim Jestem?" - u "źródła".

- "W czym tkwi Sens Życia?".

- JA przecież "jestem" duchem, a nie materią - JA istnieję poza czasem i przestrzenią - Moje JA.

- A dlaczego JA, taki świetlany, czysty, dobry tutaj przyszedłem do tego świata?

- A po co mi to wszystko? - Można w taki sposób pytanie sformułować? - Prawda? - Tak.

- Myślę, że wszyscy jesteście w temacie, wszyscy to rozumiecie, dlatego tak mówię.

 ...

- Człowiek człowiekiem - A czym jest moje JA?

- Pod czyim kierownictwem oraz według czyjej woli ciało wypowiada te słowa?

- Wedy mówią, że JA, to ŻIWATMA - tj. Żywa Atomowa Cząsteczka.

- Ona nigdy się nie rodziła, nigdy nie umierała.

- Ona jest Wieczna, Pierwotna i Błogosławiona.

- Ona nie umiera, kiedy umiera ciało.

- Jeśli mówić współczesnymi terminami, to ŻIWATMA znajduje się poza czasem oraz poza przestrzenią.

- Dlatego jest Duchowna, a nie Materialna.

- To właśnie jest Nasze JA.

- W Wedach bardzo dobrze opisane jest, jak ŻIWATMA przychodzi do tego Materialnego Świata.

- Kiedy ŻIWATMA postanawia według swojej woli rozpocząć ewolucję w Świecie Jawnym - Materialnym Świecie.

- Razem z innymi ŻIWATMAMI ona tworzy czasoprzestrzeń.

- "Wzajemne relacje" dwóch ŻIWATM tworzą czasoprzestrzeń.

- Między nimi pojawia się lider.

- Takim sposobem podporządkowuje się druga Żiwatma, trzecia, czwarta, piąta...

- Lider "buduje" wokół siebie przestrzeń i zaczyna tworzyć pierwszą elementarną cząsteczkę.

- Tak też pojawia się pierwsze jądro atomowe, które składa się z "wielu" ŻIWATM.

- I lider, który kieruje tą przestrzenią nazywa się ŻIWA.

- Poszczególne ŻIWATMY również na swoim poziomie ją kontrolują, ale "głową" jest ŻIWA - Dający Życie.

- W Wedach napisane jest, że Najbardziej Doskonały w Królestwie Minerałów jest Kryształ Diamentu.

- Diament posiada perfekcyjną strukturę molekularną, harmoniczną, uporządkowaną.

- Kryształ w sprzyjających warunkach może wzrastać...

- tzn. on może stać się "żywą jednostką" - (coś w tym stylu).

- Dzięki nazbieranemu doświadczeniu w Królestwie Mineralnym.

- ŻIWATMA ma możliwość "przejść" do kolejnego Królestwa - Roślinnego.

- Ona na początku tworzy prymitywne formy.

- Uczy się dzielić, rozmnażać i coraz lepiej uporządkowywać przestrzeń wokół siebie.

- Takim sposobem każda ŻIWATMA potrafi "zbudować" dowolną roślinę, która istnieje na tej planecie.

- W Wedach napisane jest, że najdoskonalsza w Królestwie Roślin jest Orchidea.

- Orchidea to perfekcyjna roślina - najszlachetniejsza, najpiękniejsza, zharmonizowana.

- Współcześni botanicy również zgadzają się z wnioskami Naszych Przodków.

- Dzięki doświadczeniu zdobytym w Królestwie Roślin, ŻIWATMA ma możliwość "przejść" do kolejnego Królestwa - Zwierząt.

- Na początku tworzy ona proste organizmy żywe - prymitywne.

- Następnie tworzy coraz bardziej złożone formy.

- Wedy konkretnie podają ile form życia ŻIWATMA przechodzi w Królestwie tak Roślin, jak i Zwierząt.

- Na przykład w Królestwie Zwierząt jest to Osiem Milionów Form Życia, które przechodzi ŻIWATMA na tej planecie.

- Każdy z nas tak jakby "budował" ciała wszystkich istot, które występują na tej planecie.

- My posiadamy doświadczenie "budowania" takich ciał.

- Przechodząc doświadczenia w Królestwie Zwierząt...

- prędzej czy później ŻIWATMA "wyraża chęć" Nauki w Królestwie Ludzi.

- "Wiedzcie, ludzie Rodów Rasy Wielkiej, że...

- powinniście z miłością i dobrocią odnosić się do całego życia...

- stworzonego na Midgard-Ziemi" - Przykazanie Dażdboga.

- Życie na Ziemi to zorganizowany system...

- składający się z ogromnej liczby prostszych systemów, części i elementów.

- To "ziemskie życie" jest z kolei częścią bardziej złożonego - Słonecznego, Galaktycznego Systemu oraz Kolejnych.

- Ale w tej "Kosmicznej Grze" - jesteśmy "związani" pierwotną ideą...

- "Wielkiego Poety" - Twórcy Gry.

- Dlatego też, nasze życie jest przejawem "twórczego poety"...

- i we wszystkich jego aspektach widać Boski Zamysł.

- Każda ŻIWATMA to twórca, mający swoją wolę.

- Tak indywidualność tworzy na fundamencie swojego własnego doświadczenia.

- Prędzej, czy później każdy z nas weźmie pełną odpowiedzialność za swoje działania.

- Trzeba przejść "długą drogę", aby "móc powiedzieć o całym stworzeniu" - To Jestem JA.

- To tylko etap doskonalenia.

- Zgodnie z Wedami: - "JA - to ŻIWATMA".

- Samowystarczalna Duchowa Cząsteczka...

- która wychodzi poza wszystkie przedziały Materialnego Wszechświata.

- Ona posiada Wolę Podejmowania Decyzji.

- Tak jak pozostałe "JA" - ŻIWATMA podobna jest do Wszechmogącego.

- Różnica tkwi jedynie w "Potędze".

- Skoro ŻIWATMA jest niematerialna, dlatego potrzebuje ona materialnego "pośrednika"...

- aby z jego pomocą mogła rozwijać się w materialnym świecie.

- Takim "pośrednikiem" jest jakiekolwiek materialne ciało...

- dzięki któremu ŻIWATMA może porządkować "swoje własne Idaho".

- Ona, albo "buduje" ciało sama, albo wchodzi we wzajemne relacje z już "wybudowanymi".

- Takim sposobem powstaje symbioza - współpraca między jej podmiotami.

- Ta więź utrzymuje się do tej pory...

- póki nie skończą się możliwości "zdobycia jakiegoś doświadczenia".

- Oprócz Jawnych - Materialnych, istnieją jeszcze Inne Ciała.

- Lecz my jesteśmy ograniczeni rozumowaniem, że...

- wybór ciała zależy od poziomu ewolucyjnego rozwoju ŻIWATMY i jej "własnej tożsamości".

- Nasi Przodkowie mówili, że sens tego życia polega na tym, że...

- "ŻIWA przychodzi do tego świata jako Indywidualność...

- tj. Ona jest Indywidualną Samopromieniującą Cząsteczką Wszechmogącego...

- To na końcu ewolucyjnej drogi, Ona może stać się Licznością" - (Osobowością Złożoną).

- Powiedzmy tak: - "Ja mam swoje indywidualne doświadczenie...

- to co wiem Ja, oprócz mnie, nikt z pozostałych ludzi tego nie wie".

- Lecz my jesteśmy nierozłącznymi cząsteczkami Roda.

- I dlatego, o czym wiem Ja, o tym również wie Mój Ród.

- Tak samo Ród, wie o wszystkim, co wie, każdy człowiek należący do tego Rodu.

- Dlatego Ród jest Licznością, a Ja Indywidualnością.

- Aby osiągnąć cechy Liczności, Ja jako ŻIWATMA wkraczając na drogę ewolucji...

- zaczynam "zbierać" wokół siebie takie same ŻIWATMY jak Ja Sam.

- Kiedy Indywidualne JA, tj. ŻIWATMA zbierając doświadczenie w różnych Ciałach i Królestwach...

- dosięga możliwości etycznego posługiwania się "zgromadzonym doświadczeniem" wszystkich pozostałych JA.

- Ona podobnie do Wszechmogącego...

- daje im wszystkie swoje osiągnięcia i wolę podejmowania własnych decyzji.

- Nazywa się to "Stanem Pełnej Władzy".

- W tym momencie "Rodzi się Nowy Wszechświat".

- "Niegdyś, kiedy jeszcze, nie istniał czas...

- nie było Światów i Rzeczywistości, nas, ludzi, postrzegania;

- Był nie wcielający się, jeden tylko Wielki RA-M-XA.

- On przejawił się w Nowej Rzeczywistości...

- I aby dostrzec tę Nową Bezgraniczną Nieskończoność Oświetlił Ją Wielkim Światłem Radości.

- I wtedy pojawiła się Nowa Nieskończona Wieczność...

- i narodziła się Nowa Rzeczywistość...

- i pojawiła się nieskończona liczba jej przejawów.

- Tak pojawiło się to, co my, ludzie jako przestrzeń Światów Jawi, Nawi i Prawi postrzegamy - Księga Światła (Słowiano Aryjskie Wedy).

 

- W komentarzach Wielki RA-M-XA opisany jest jako:

- Pierwotna, jedyna nie poznana istota...

- promieniująca życiodajnym światłem radości i głównym ogniem tworzącym wszechświat - Inglią.

- Z którego to pojawiły się wszystkie istniejące Wszechświaty...

- a także zamieszkałe światy i realności.

- Skrót RA-M-XA, w uproszczony sposób można odczytać z pomocą trzech Run.

- Dzięki temu otrzymujemy: "Oświetlająca Światy Twórcza Siła".

- RA-M-XA to nie imię...

- w tym obrazie ukryte są zarówno jakość jak i sam proces - oraz ich rezultat równocześnie.

- Staroruskie wyrażenie: - "Pojąć na trzy" ma w swojej osnowie obraz - "budować".

- "Budować Jedność" - to "triglav" - główny algorytm na którym zbudowany jest świat.

- Weźmy na odwrót - XA postawmy przed RA - Co otrzymamy?

- XRAM - "Pozytywny Strumień Świetlanej Radości Wszechświata".

- Można było usłyszeć w latach 90-tych takie pojęcie: - "Droga do Chramu".

- Oznacza, to "Drogę do Starodawnej Wiedzy".

- Prawidłowa Dawna Wiedza niesie ze sobą Prawdziwy Przekaz.

- A w związku z tym Prawidłowe Życie i Długie, Szczęśliwe Życie.

- Słowianie Wiedzieli i Znali "Sekrety Prawidłowego Życia" i dlatego żyli nie tylko kilka "Kręgów".

- "Krąg Życia" według Słowian to 144 lata.

- Żyć kilka "Kręgów" - wyobraźcie sobie ile to można żyć - kilkaset lat.

- Bez Tej Nauki do żadnego "Chramu", nigdy człowiek nie dotrze.

- To takie bezmyślne...

- bezcelowe chodzenie po okręgu, który donikąd nie prowadzi.

- Nasza Wiara nie jest Jednobóstwem, ani Wielobóstwem.

- Rod - Wszechmogący Jest Jeden, lecz "Przejawia się pod Wieloma Postaciami".

- W tym tkwi zarówno problem jak i rozwiązanie - równocześnie.

- Jeśli Zjednoczymy się Swoim Sercem i Swoim Rozumem z Rodem Wszechmogącym.

- Na osnowie wypełniania swoich przydzielonych obowiązków.

- Na osnowie "wypełniania długu" przed Rodem.

- Wtedy staniemy na tym samym poziomie postrzegania...

- gdzie każdy będzie dokładnie wiedział co ma robić każdego dnia, każdej godziny i każdej minuty.

- Zwierzęta zawsze czegoś mogą się nauczyć...

- lecz jeśli w Królestwie Zwierząt przeżycie opiera się na osnowie "odruchów"...

- to JA człowieka włada wolą.

- To jest "Bóg" przejawiający się w ciele Świata Zwierzęcego.

- Wtedy On już zna prawa panujące w Królestwie Minerałów, Roślin i Zwierząt.

- Ma teraz możliwość kontrolować wszystkie ciała, lecz nie tylko.

- On poznał bardziej...

 ...

- Zdrowo Myślenie mówi mi o tym, że Ja powinienem troszczyć się o swoje ciało.

- Ja jestem za nie odpowiedzialny i powinienem je rozwijać - doprowadzić do doskonałości.

- A to dlatego, że moje ciało składa się z takich samych żiwatm jak Ja - Prawda?

- Ja zebrałem swoją "drużynę" i dałem im słowo, że ich doprowadzę do doskonałości.

- Jeśli człowiek wykorzystuje swoje ciało do egoistycznych celów.

- To moi poddani odmawiają "dalszej współpracy".

- Lecz jeśli Ja odnoszę się do Nich jak Monarcha, Car-Ojcie - Dbam o każde swoje "JA"...

- tj. o każdą żiwatmę, swojego ciała.

- To wtedy "Oni" mi pomagają ewolucyjnie się rozwijać.

- To dopiero jest fizyczny rozwój...

- Należy po prostu nawiązać ze swoimi żiwatmami dobre relacje.

- W tym tkwi sens fizycznego rozwoju - Prawda?

- Duch i Fizyczność są w taki sposób powiązane - lecz Duch, tak czy siak dominuje.

- Bez Ducha nie da rady.

- Wystarczy, że duch opuści ciało fizyczne i co się z nim stanie? Jak ono się będzie rozwijać?

- Świadomość "zabieracie" i wszystko.

- A co dziecko?

- "Ululacie" go i pozostaje worek z kośćmi - I co, on będzie się rozwijał?

- JA to ciało rozwijam.

- Beze mnie ono jest niczym - Ja kieruję tym ciałem.

- Ja za nie biorę odpowiedzialność.

- Kiedy ja swoją świadomość przenoszę w inne ciało, to wtedy puufff... i "worek ze skóry" leży.

- I nie może rozwijać się beze mnie.

- A jeśli jeszcze ze sobą zabiorę Ciało Żagie, jako "odzież", ono przez to szybciej się rozłoży w rezultacie entropii - bez mojego JA - bez mojej "pomocy".

- Od razu - i po wszystkim.

- Jest to Efirne Ciało, naukowcy nazywają je Aurą - jest takie ciało.

- To taki "kokon" energetyczny wokół człowieka.

- Fotografia kirlianowska  - pokazuje tylko część tego ciała.

- "JA to duch?" Tak - To Duch.

- "Duch odchodzi i zostawia te pozostałe ciała?".

- On może ze sobą zabierać tak ciała i "powłoki" - jako "instrument".

- My przecież doskonaliliśmy te ciała i "powłoki" w "Mineralnym Królestwie - w Roślinnym, Zwierzęcym".

- My posługujemy się nimi jak "instrumentami".

- "Czyli po śmierci można zabrać je ze sobą?".

- Nie można, lecz trzeba i nawet fizyczne ciało należy ze sobą zabrać.

- Wcześniej istniała "transformacja".

- Nasi Przodkowie żyli po kilka tysięcy lat i wciągu jednego wcielenia dosięgali doskonałości...

- i swoje ciała stąd zabierali - Wszystkie Żiwatmy Zabierali Ze Sobą.

- To jest transformacja - Nasi Przodkowie Wszyscy tak Odchodzili.

- "Budzisz Kundalini i to ciało odchodzi w jego mistycznym ogniu".

- O, tak się to robi: - "Wystarczy ruszyć w dobrym kierunku"... - Słowiańskim.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1597
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 917
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1182
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1199
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 766
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 762
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 461
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1032
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 585
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 733
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 508
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 723
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 995
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Podsumowując jednym słowem - jesteśmy ŚWIATŁEM:)

  liwa,  21/09/2012

jestem Siłą i Mocą... ;)

Frapujące rozważania,pozdrawiam

  Elba,  24/09/2012

Ludzie w coś wierzą, by o sobie zapomnieć. Kryją się w ideałach, szukają schronienia w idolach i zabijają czas tysiącami wierzeń. Najbardziej by ich przygnębiło, gdyby na tej kupie przyjemnych oszustw znaleźli się nagle twarzą w twarz z czystym istnieniem (Emil Cioran — Brewiarz zwyciężonych).
Aż trudno uwierzyć, jak bardzo unikamy pytań typu: Kim jestem? Dokąd zmierzam?

Tak, Elbo, unikamy, nie znamy siebie, ale za to ilu chętnych do pouczania...

  Elba,  24/09/2012

Dodam, że tak naprawdę pouczamy samych siebie, myśląc że innych :)
Dorzucam pouczający filmik z mądrościami A.de Mello:
http://www.youtube.com/watch?v(...)related



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska