Login lub e-mail Hasło   

Klucz do wnętrza

Czy w Ziemi istnieje cywilizacja istot człekopodobnych?
Wyświetlenia: 1.493 Zamieszczono 30/09/2012

My, jako ludzkość na Ziemi jesteśmy stale poza prawdziwym domem. Nie zdajemy sobie sprawy, że tak jest. Domy, w których żyjemy są atrapami prawdziwego domu Ojca z którego kiedyś wyszliśmy aby spróbować oddzielenia.

Dom Ojca nie jest zbudowany z cegieł i betonu. On jest czystą świadomością, której część mieszka w każdej istocie. Tę świadomość siebie utraciliśmy poprzez ruch na zewnątrz. On zagubił nas w labirynt rzeczy, przedmiotów i przyjemności ciała. Tym żyjemy do dziś.

Jest inny świat, który rozpoznajemy wchodząc do własnego wnętrza, gdzie spotykamy uczucia, emocje i analizę doświadczeń. W ten sposób możemy wyceniać każdą sytuację i obrabiać ją odczuciami. Tak rodzi się mądrość z doświadczenia. Człowiek zaczyna być coraz bardziej ostrożny i rozważny w podejściu do ludzi i sytuacji z tym związanych.

Osoby, które pracują z ustawieniami rodzin, potrafią bezbłędnie  rozpoznać przyczynę problemu, który trapi ciało i duszę danego człowieka. Poprzez liczne doświadczenia z ustawieniami są one w stanie poznać drogę zejścia i zagubienia się w labiryncie osądów i przekonań.

Kluczem do rozpoznania bólu istnienia jest wstęp do świata duchowego. To tam rebusy są rozwiązywane. Istota uwalnia się z sieci obciążeń świata zewnętrznego, które otrzymała po przodkach i nosi je jako balast.

Jesteśmy jak dwie rzeki płynące obok siebie, które zdążają do wspólnego oceanu. Odpowiada to dwóm energiom yin i yang; żeńskiego i męskiego w nas. Pochodzimy zarówno od ojca jak i od matki. Przez ten fakt mamy w sobie ich energie oraz ich niezliczonych przodków. Rozpoznanie pierwszych impulsów, które otrzymujemy od rodziców, jest rozpoznaniem emanacji boskich, co płyną w nas. Są to Bóg – Ojciec i Bóg – Matka.

Wszyscy pochodzimy z jednego Źródła i do Niego wrócimy. Podobnie jak przypływy i odpływy morza, którego wody na chwilę oglądają brzeg formy i odpływają. Podobnie jest z naszym życiem. Zaglądamy do świata materii, poznajemy go i odpływamy. Nic nie może być wieczne w formie i musi ulec zmianie.

Rody z linii ojca pokazują nam inne energie niż z linii matki. One się wzajemnie uzupełniają. Jeśli odrzucamy jednego z rodziców, to automatycznie pozbywamy się tego, co przynależy do tej energii. Stąpamy przez świat na jednej nodze.

Do energii ojca przynależy: energia życiowa, światło i oświecenie, poczucie siły, jasny umysł i zrozumienie. Z tym związane jest działanie i tworzenie form oraz ustanawianie granic w przestrzeni. Podobnie jak  samce zwierząt zakreślają swoim moczem własne terytorium. To niebo i powietrze, którym oddychamy a którego centrum przetwarzania znajduje się w sercu. Zdrowe serce i serdeczność pochodzi od ojca.

Od matki, która poi dziecko swym mlekiem pochodzi ugruntowanie w ziemi i osadzenie w realiach życia. Matka daje miłość, giętkość i elastyczność ciała oraz wdzięk. Człowiek, który odrzuca matkę i wszystkie kobiety z rodu,  będzie się czuł samotny. Nigdy nie znajdzie swego centrum. Zawsze będzie niezadowolony, choćby miał wszystko. Nic mu się nie chce, bo stracił moc tworzenia.

Życie mamy od taty a to żeby chciało się żyć od mamy. To tylko niektóre aspekty ze strumieni życia, które otrzymujemy z własnego rodu. Rozpoznanie ich w sobie  i uzdrowienie jest pierwszym kluczem otwierającym drzwi do światów duchowych. Bez uzdrowienia relacji z rodzicami nie ma co marzyć o rozwoju duchowym, gdyż każdy ruch będzie blokowany przez nierozwiązany problem w rodzie.

Zazwyczaj to, co dostajemy od rodziców, jest bardzo głęboko osadzone w przodkach. Czasami potrzebujemy poznać jej historię aby zobaczyć, co nosimy na swoich barkach.

Dziecko swoją duszą zawsze kocha swoich obojga rodziców i chce się do nich upodobnić aby ich bardziej kochać. To, co jest podobne do nas to kochamy a to, co nie przystaje do nas, to odpychamy i nienawidzimy. To wielkie prawo miłości jest kluczem do rozwiązywania najtrudniejszych problemów i badania przyczyny chorób. W nim widać jak członkowie rodu są ze sobą połączeni.

Każdy ród pochodzi od plemienia z którego wyrósł przed wiekami. Tych plemion na Ziemi było 12. Liczba 12 ma wiele kodów w naszym życiu jak 12 m-cy, 12 Domów zodiaku czy12 apostołów. Po oczyszczeniu własnego rodu przychodzi czas na odnalezienie swojego plemienia oraz miejsca jego pochodzenia.

Dzisiaj tak chętnie stykamy się z szamańskimi obrzędami, rytuałami. Szukamy własnej przynależności plemiennej. Osobiście zetknęłam się z kręgami kobiet, babć świata z Nowej Zelandii oraz z tańcami szamańskimi w lesie po zachodzie słońca. Szukam swojego plemienia.

Szamanizm, to pierwotne rytuały plemienne, które jednoczą człowieka z żywiołami i pozwalają odnaleźć moc w nas. Są to ceremonie uznania i uczczenia związków z wszelkimi formami życia na planecie.  Szamańskie rytuały  odprawiane są pod przewodnictwem Wielkiego Ducha i Wielkiej Tajemnicy. Najważniejszym symbolem jest koło, krąg, co określa żeńską energią miłości.

Nasze dusze pamiętają rytuały plemienne z których pochodzą i one kierują nas we właściwe miejsca i odpowiednie ceremonie. Rozpoznanie i dojście do swojego plemienia, kończy ścieżkę rozdzielenia na 12 pierwotnych płomieni i plemion, jakie niegdyś zamieszkiwały Ziemię.

Zostanie tylko połączenie plemion w jedną wspólną rodzinę i wracamy do domu Ojca. Zdobywamy po drodze mądrość z doświadczenia życia w wielu aspektach i możemy się tą wiedzą dzielić. To tylko pomnaża nasze skarby a nic  nam nie zabiera.


Prawa naturalne są widoczne w całej otaczającej nas naturze. Wszystko działa samoistnie jak ustawienia Hellingera, gdyż ludzie, zjawiska i przedmioty nas informują co dzieje się w duszy. Patrząc na mega wymiary, zobaczymy, że na zewnętrznej Ziemi żyją ludzie, których znamy. Dominuje tu agresywna energia męska i toczą się walki przez miliony lat o swoje wpływy. 

Wewnątrz Ziemi żyje cywilizacja zwana Aghartanami, która jest jednym z 12 plemion Anielskich Ludzi zasianych na Ziemi. Po Lemuriańskich i Atlantydzkich kataklizmach część ziemian dostała się do Agharty aby przetrwać. Te istoty są pełne miłości i piękna. To energia żeńska skupiona wewnątrz Ziemi, gdzie świeci Słońce i istnieje życie.

Można powiedzieć, że piekło jest na Ziemi a niebo wewnątrz niej. My żyjemy w III gęstości w wymiarze 2,3,4 a w Agharcie jest IV gęstość i wymiar 5. Widać, że wewnątrz jest większa duchowość niż na zewnątrz Ziemi.

Czy w przemianach roku 2012 zostaną połączone istoty zewnętrznej i wewnętrznej Ziemi?
Aby nie doszło do konfliktu, nasza świadomość musiałaby wzrosnąć do 4D. Wówczas możemy razem współpracować i poznawać siebie nawzajem. Taka możliwość istnieje, gdy zostaną otwarte Portale Czasowe.

Portal na Arktyce jest już otwarty i można przejść przez całe wnętrze Ziemi, co niektórym z ludzi się udało.
Klucze do wnętrza już są, tylko potrzebna chęć otwierania kolejnych drzwi. Kto jest gotowy to pozna tajemnice a kto nie, to będzie dalej ignorował wszystko, czego  nie rozumie. Świadomość jest kluczem do wszystkich drzwi. Zarówno zrozumienie jak i oświecenie pochodzi z linii ojcowskiej. Jest powrotem do prawdziwego Domu Ojca przez drzwi zrozumienia. 

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1311
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 973
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 738
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1052
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 556
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1020
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 763
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 422
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 539
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 853
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1364
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 400
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 619
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 451
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 964
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Wewnętrznie czuję "łączność" z tym, o czym mówisz... Poznałam Indian, tradycje szamańskie, Krąg Kobiet, czarostwo - również szukam mojego plemienia. Wróciłam do kraju, po wielu latach emigracji, bo mam niedokończone sprawy tutaj - wracam do słowiańskich korzeni... Zobaczymy, co będzie dalej... Jestem wdzięczna za ten przekaz, Danuto. Wieczorności:)

Ciekawe, że wspominasz o dostaniu życia od ojca, a chęci do życia od mamy - tak też rozumie się pierwszy krok ku zmianom jako siłę wojownika - męską energię - odwagę by go uczynić, a energię do przebycia całej drogi, jako żeńską - właśnie ta chęć i wewnętrzna moc pokonująca wszelkie trudności...

Witaj Skalny Kwiat,

Też szukam swoich korzeni w szamańskich rytuałach. Oczyszczam przeszłość, aby mieć lepsze widoki na przyszłość. Zobaczymy co czas pokaże a przestrzeń da przyzwolenie. Chętnie bym z Tobą pogadała, bo widzę, ze łączą nas wspólne idee. Pozwolisz przez maila na bliższy kontakt? Pozdrawiam cieplutko

Danusia:)

Pewnie, że tak. Z przyjemnością z tobą porozmawiam :) A póki co...
http://eiba.pl/3

  swistak  (www),  01/10/2012

Dwie wiedżmy to prawie sabat

Wolę sabaty, Świstaku aniżeli piekielne zloty u Ojca Dyrektora... Ten październik jest miesiącem wzmożonej kłótliwości - więc mając to na względzie, posyłam ci same dobre myśli, pomimo twojej zaczepnej uwagi, nie wnoszącej zupełnie nic do dyskusji pod artykułem. Słoneczka:)))

  jotko49,  01/10/2012

Jesteś nad wyraz wspaniałomyślna dla adwersarza, który pozwalając założyć sobie obrożę umysłową, twierdzi że to jego własność;)
Ponadto można by mu zadedykować >Oscar Wilde:
Egoizm nie polega na tym, że żyje się tak, jak się chce, lecz na żądaniu od innych, by żyli tak, jak my chcemy.<

  jotko49,  01/10/2012

3 do 1-go ? trzeba zmienić tą punktację..:)))

Świstaku, wiedźma, to określa osobę wiedzącą czyli doświadczoną przez życie i zdobytą wiedzę.:)

Danuto, próżne tłumaczenia...

  swistak  (www),  02/10/2012

a sabat to intelektualna orgia ?

Nie, to spotkanie "na szczycie" ;)

  swistak  (www),  03/10/2012

na szczycie Łysej Góry !

Nie tylko Łysej, Świstaku... Mam bliżej Radunię :))) Pozdrawiam ciebie porannie i słoneczka podsyłam :)

Interesujący rzut myśli w poszukiwaniu nadziei na lepsze...pozdrawiam



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska