Login lub e-mail Hasło   

Oni i my

Cnota - puchar przechodni,od spodni do spodni
Wyświetlenia: 1.336 Zamieszczono 01/10/2012

Za kratą,, o wolności się myśli,a  do niej droga bardzo daleka,to w krainę marzeń się ucieka ,we snach serce  tam raduje,jeden z nich i teraz,był o zbawicielu, jego matce i jawnogrzesznicy,  z wisielca robiła powstańca,klawisz otwierał drzwi celi krzyczał pobudka .A zaczynał się on od krzyku matki zbawiciela

"kamieniujcie ladacznicę" , nie pozwolę  , miłość bliźniemu daje, z aniołem obcowałaś, Józefowi nie dawałaś , jeśliś bez winy, rzuć w nią kamieniem-ripostował.
Ciszej mów synu, apostołowie usłyszą , lepiej wodę, jak na weselu, zamień w wino ,srebrników Judasza  za mało na jubel pożegnalny , potem gładzić grzechy poczniesz ludzkie ,postaw się więc jak pan bóg przykazał. Nie twoja sprawa fuknął , martw się o swoją cnotkę , jękiem rokoszy świat zagłuszy , w świątyniach lizać ją poczną , co ulica będzie twoja kaplica , obok knajp i burdeli też stać będziesz Z rumieńcem wstydu do starego Józefa pospieszyła.,a wtedy Magdalena zawołała „zbawco mój jedyny ”, spokojnie niewiasto , twoja prababka Ewa w raju się puszczała , cierpisz za spartaczoną robotę Ojca mego, ciebie kanonizować,a  nie kamieniować , jesteś grzesznicą bez winy,Jezu słodki szeptała i nogi jemu pachnidłami namaszczała , aż boskość ogarnęła ich na amen,i palma zadrżała , odchodząc na wieczerzę ostaną,rzekł,wino golnę z uczniami , dam wytyczne jak mają zwiastować maluczkim dobre nowiny i fru do nieba, a ty symbolem rokoszy zostaniesz na wieki , haremy Abrahama i innych proroków z tym co zaistnieje , to małe piwko, chcica twoja i matki mojej dziewica - biznesem się staną ,wokół miejsc ,gdzie plecy kończą szlachetną nazwę ,zabijać się poczną ,a wina na odwagę więcej jak w Kani galilejskiej będzie ,monopolem wasze miłości okryją, sprzedawać po cenach konkurencyjnych poczną -mówił prorocze słowa do tej,która wisielca powstańca robiła

Na wolności  szukałem   takiej  latami,   napotkane  ciepłych slow  łaknęły, kup futro z norek, na Hawaje zawieź  a niektóre  wprost oświadczały „ starych ,   chorych , bardzo bogatych -kochamy” i udając orgazm wołamy "o Jezu słodki” , niby puchar przechodni,  przechodzimy od spodni do spodni przechodzimy , pogotowiem  ratunkowym  w miłości   robimy,u stóp jasnogórskiej . też klęczymy ,   za forsę  wisielca stawiamy na baczność  ,,bezinteresownej jawnogrzesznicy nad Wisłą i ze świecą nie  znajdziesz !

A jednak pewnej  nocy  , włócząc się po wielkim mieście, w knajpie  znalazłem , wino sączysz samotnie zapytałem?  Nie, z marzeniami-
Kiedyś z kimś drinkowałem ,  na jego tle zwariowałem,  żoną jego zostałem, małżeństwo kara za grzechy młodości,udawałem  orgazm za bóg zapłać, takie  firmy wieloletnie  urzędowo rozwiązać należy ,leniwy mąż  tylko bzyka  ,a użądlić nie potrafi .  może  dla tego  Ewa wołała rogatego .Z byle kim być i nadawać S.O.S  do sąsiada to lepiej wino pić

Mamy podobne poglądy , a szukam kobiety z marzeń sennych -

Jak wygląda ta mara ?

- biblijna Magdalena-,

uśmiechnęła się i powiedziała


, ewangelizujesz , jakbyś z nieba spadł?

Z piekła , duszę tam zostawiłem, a jawnogrzesznicy nie znalazłem,

, usiądź obok,tez nie mam duszy,  jakoś niebywale wyszeptała ,a spojrzenia swoje z moim krzyżowała, i coś się wtedy zaiskrzyło jakby na zawsze , orkiestra grała"a do tanga trzeba dwojga', do białego rana  tańczyliśmy uśmiechnięci i w spół objęci ,jej   uśmiech tajemniczy jak Mona-y Liza towarzyszył w drodze powrotnej do domu.Od tego spotkania minęło wiele lat,a ona  wciąż ze mną , razem i osobno, wędruje wspólnie po świecie , w Sri Lance  wtedy  kwiatem lotosu pachnie,na Rodos najpiękniejszą gwiazd  jest  ,w Bazyli tańcem brzucha zniewala, ale na polanach leśnych,pod niebem ojczystym najwspanialsza,  jak tamta od Chrystusa. Chabry ,niezapominajki, i wszystkie kwiaty z dzikiej łąki u stóp jej kładę,  zal serce tylko  ściska,że  , -kiedyś  to  wszystko  rozwieje wiatr  czasu!!

Magdaleno moja - wtedy wspomnij ,jak w Egipcie Allach fajkę wodną zapalał  nam i mówił: szczęście to dwoje   w podniebnych lotach ,  kto podróżuje tak,  żyje dwa razy  dłużej,   nigdy    nie powtarzają, ,a   tylko wspomnienia   wracają!Allach wielki-   wieki-szeptałaś   wtedy wzruszona  ,bierzcie  każdą chwilę jak zbawienie  mówił, a fale pieściły stopy nasze..machał turbanem na pożegnanie.

l chociaż czas  oddala nas  , falami naszych  mórz i oceanów, od zapomnienia ocalę Marię Magdalenę swoją ,a tym  co ,grzechem piekielnym za ciebie  straszą, wybaczam,albowiem nie wiedzą co czynią , w nieświadomości pomrą., sakramenty małżeńskie znamy do bólu  , pod niebem wolnego świata  zbawienia szukamy , niczym nas poróżnić nikt   tam nie zdoła, wino z tamtej knajpki  baśnią z tysiąca i jednej nocy  się stało, rozerwało okowy zniewolenia, najważniejszym  to  tylko tu i teraz.Serce z rozumem połączyć i pojąc ,że każda chwila na wagę złota, wymaga wiele  pracy nad sobą, zrozumieć,że  fale wracają na ten sam brzeg,a  chwile  we wspomnieniach  żyją ,j  potrafią tacy tylko jak my!Mamy gdzieś tych co modlą   i podlą ,  a jawnogrzesznice ,aborcje potępiają...takie cuda  tylko nad Wisłą!

Podobne artykuły


17
komentarze: 107 | wyświetlenia: 2250
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1134
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1074
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 582
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 804
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 502
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 690
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 629
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 652
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 995
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 512
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Tak mi w tej prozie poezją zapachniało...

... bachirowską ;)

Uwielbiam Twoj siarczysty jezyk Szymonie.
Za kolejna lekcje zycia dziekuje.
Dla rozladowania atmosfery proponuje abysmy uciekli na chwile w swiat Monty Pythona (naszego rodzimego)

POLEN ERWACHE!!!
Wersja alterenatywna, musicie to obejrzec :
http://www.youtube.com/watch?v(...)outu.be

Dzięki za ucieczkę,pozdrawiam!

  jotko49,  01/10/2012

Szymonie, czyżbyś chciał w Iranie szukać schronienia jako Polski Sir Ahmed Salman Rushdie. Jeśli to wyjdzie poza Eiobę beretami Cię zaciukają.
Ciężka zima nas czeka, ponoć w Toruniu chrust zaczynają zbierać ;)))

Bóg zapł c ,za słowa otuchy,mój łaskawco i pocieszycielu!

Też mam obawę o Ciebie Szymonie, bo Zły nie śpi i moherowym szepnąć o Tobie może, Nie daj Boże, żebyś w Rydzykowe ręce się dostał.Pozdrawiam

No cóż ,za kratą się zahartowałem, ale przy takim zrywie różańcowym "obudź się Polska-licho nie śpi, mogę zostać "Popiełuszką" w odwrotnym znaczeniu,,heretyków u nas na kresach ,"kto nie katolik ten nie człowiek" też topili, na drzewach za nogi wieszali ,w razie czego daj na mszę u Rydzyka za moją ,opętaną przez Antychrysta duszyczkę,a może masz znajomego egzorcystę/,to polecam się łaskawej pamięci,i mocno ,puki jeszcze żyję,ściskam prawowitą dłoń przyjacielu przez duże P

  berni*,  04/10/2012

Drogi Panie Szymonie! Cóż ja prostaczek mogę dać? Tylko głos swój! No chyba, że wieś Trześniowska i jezioro Trześniowskie jest moje.:):):) Wtedy to, wszystkie ryby Twoje:):):) Pozdrawiam.

Pozdrawioam



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska