Login lub e-mail Hasło   

z cyklu PeKaeS - Boletus edulis

W moim lesie, zwanym lasem czarownicy (bo mieszka tam ze swoim kochankiem - diabłem, który mówi jej dobranoc) w kępie jagodzin zobaczyłem... Liście ? Nie! To były borowiki !
Wyświetlenia: 776 Zamieszczono 09/10/2012

Jest leśnym Adonisem. Korci włóczykija.
Zawsze arystokrata od zarania dziejów.
Spisany przez poetów, wypieszczony piórem,
z dobrodziejstwa przypadku tkwi,  w oczekiwaniu
-  by pozwolić się dostrzec.

My, leśni profani, wciąż pełzniemy przez chaszcze aby nas nagrodził.
Uchylił  kapelusza o wytwornym kształcie,
który mu skroił zielony modysta…

Przycupnięty  gdzieś w trawach, skąpany w igliwiu,
malowany kolorem tak zmiennym
jak refleks.
Wpłaszcza się w smugę światła.
Wabi jak hologram.

Dumny  w swej elegancji  i zawsze seksowny.
Nam czasem tylko  z nagła daje się zaskoczyć
spełniając nasza prośbę o swoją obecność.

A wtedy oczy dziecka  a i starca oczy stają się radośniejsze.
gdy las nas wyróżnia,  bo zjawił  się,  odsłonił
i podnieść pozwala.

Jest przywilejem chwili co sama wybiera,
która ręka go wskaże, a która go dotknie.
Moja, twoja, kuzyna czy starej kobiety.

Gdy ląduje w koszyku - to z taką czułością
jaka otacza pisklę, co wraca do gniazda.
I  niesiemy go z dumą jak  dowód rzeczowy,
który spełnia marzenia o szlachetnym smaku,
wobec tych, co  z miłości… napełniają  talerz…

 Siwy

Podobne artykuły


12
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1374
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 905
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 967
10
komentarze: 34 | wyświetlenia: 1084
10
komentarze: 154 | wyświetlenia: 660
9
komentarze: 617 | wyświetlenia: 611
9
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1323
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 925
9
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1455
8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 420
8
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1425
7
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1106
6
komentarze: 0 | wyświetlenia: 113
5
komentarze: 0 | wyświetlenia: 571
5
komentarze: 0 | wyświetlenia: 487
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





A jam ci Borowika Eleganta upolowała w trawiastych chaszczach... niedawno bo kilka dni temu :)

  greenway,  09/10/2012

Cały wieczór zamienił się w marzenie o uczcie grzybowej, przez Ciebie Seta, ślinka mi cieknie a grzybów brak.

Podrzucić ci troszkę? Trzy słoje napełniłam suszonymi podgrzybaskami...

  greenway,  09/10/2012

No pewnie SK. Proszę o poczęstunek, bo cierpię katusze. Ratowałam się zupą borowikową z papierka. Taki lichy erzac, ale Seta do tego mnie doprowadził. :)

  seta1212,  10/10/2012

Greni co Ty jadasz? Panie wybaczą, że dopiero teraz ale nie mogłem odpisać od razu. Szwagier stwierdził, że zatruł się grzybkiem.Co on zbierał ? muchomory?
ad rem - oczywiście gdyby wasza trasa przebiegała przez Łódź zapraszam na krupnik grzybowy i racuchy z grzybami...

  greenway,  10/10/2012

Seta, Łódź to również moje miasto, dlatego kiedyś pisałam o spotkaniu w tej łódce. Także uważaj, bo wpadnę do Ciebie na te pyszności. ;)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska