Login lub e-mail Hasło   

Z cyklu PekaeS - Niebo skarpetkowe

Tekst wyłącznie (no...prawie) dla mężczyzn !!
Wyświetlenia: 1.431 Zamieszczono 11/10/2012

 Uwaga: Istnienie tego paranormalnego zjawiska sygnalizowane już było od wieków. Obecnie wszyscy znani politycy-artyści- biznesmeni, nie mówiąc już o przeciętnym Kowalskim, stwierdzają autorytatywnie, że problem gwałtownie narasta, przybiera na wadze....A naukowcy są bezradni…

 Nie wiem, czy nie przeginam pisząc takie rzeczy,
ale dzisiaj tematem będzie – los człowieczy.
Gdyż wiadomo, że dola mężczyzny nie letka,
(szczególnie gdy go zdradza żona lub…skarpetka).

Skupmy się na skarpetce, bo jak w życiu bywa
od żony jest ważniejsza i bardziej ruchliwa.
Kiedy ją nabywamy - jest zawsze do pary,
lecz...  tu się zaczynają jej wredne przywary.

Na wystawach, straganach - cieszy nasze oczy
i krokiem wyobraźni już w niej noga kroczy.
Gładka, w prążki lub wzorki, miła, bawełniana,
czasem frotte, jedwabna i pomalowana,
z wyrazem elegancji, wytworna, misterna,
nic na to nie wskazuje, że będzie niewierna !

Bo kiedy stopa myta (powiedzmy spryskana)
chciałaby w swą skarpetkę wskoczyć już od rana,
wtedy się okazuje, że ta wredna suka
gdzieś nam się zapodziewa… Biedny samiec szuka.,
przewala szafę, półki…i znaleźć nie może,
więc pod łóżkami pełza, w kurzu nosem orze.

Bo nie wie, że ta menda uciekła do Nieba
i szuka jej  wymięty (bo znaleźć ją trzeba).
Biedak wylewa żale jako Jontek – Halce,
też nie może zrozumieć:  co się stało w pralce?

Gdzie ze skarpet wychodzą ich nawyki próżne,
kiedy wkładasz trzy pary – wyjmujesz trzy różne.
nie te, które nabyłeś  - odbiera Ci mowę ….

Zamiast nogi wybrały – NIEBO SKARPETKOWE.

Więc  chlipie drżące chłopię już niepewne swego:
- nie znam drogi do Nieba  ska…skar-pet-kowego…

Autor nie bierze odpowiedzialności za walory poetyckie utworu,
bo napisał go, po wypiciu czeskiego piwa.

ps. żona pozostaje w desperacji i w poszukiwaniach....       

@JanuszD.

Podobne artykuły


10
komentarze: 154 | wyświetlenia: 680
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 977
10
komentarze: 69 | wyświetlenia: 1119
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 924
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 934
9
komentarze: 617 | wyświetlenia: 630
9
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1359
9
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1495
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 191
8
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1458
8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 470
7
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1116
5
komentarze: 0 | wyświetlenia: 502
5
komentarze: 0 | wyświetlenia: 587
294
komentarze: 62 | wyświetlenia: 104177
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Amicus,  11/10/2012

:) !!

Nie ma co szukać, tylko za druty łapać i dziergać:))) Daj skarpetce zażywać wywczasów niebiańskich do woli:)

I jeszcze jeden pomysł - na twą desperację, Seta... Ulżyj małżonce, i tę jedną skarpetę od pary, co ci została, podeślij mojemu ogórkowi - on ma jedną stopę tylko ;)
http://eiba.pl/x

  hussair  (www),  11/10/2012

SK: co Ty tu robisz, PANIENKO? ;)
Autorze, z piwem czeskim ryzykownie, zwłaszcza ze Zlatym Bazantem.

Do 15:00 mam przerwę w lekcjach, wróciłam z akupunktury, wcinałam zupkę-krem jarzynową z kromeczką żytniego chlebka na zakwasie, w czasie gdy mi skarpetkowe niebo zamrugało na ekranie:)))

  hussair  (www),  11/10/2012

Akupunkturę robisz czy pobierasz? :)

Pobieram... od dobrych kilku lat:)

  hussair  (www),  11/10/2012

To chyba oznacza spore zadowolenie z efektów.

Akupunktura to najbardziej inwazyjna forma medycyny wg Chińczyków, zanim cię pokroją chirurdzy... Pomaga mi, reguluje system immunologiczny, dając solidnego kopniaka samozjadającej się tarczycy... Na agresję gruczołu, trzeba wytoczyć działa igielne:)

  Elba,  11/10/2012

Ja sobie radzę z tym tak:
Kelp – 3 razy dziennie po 3 – 5 tabletek po posiłkach, L-tyrozyna (znajduje się w Special Two) – występuje jej niedobór w przypadku niedoczynności tarczycy, Lecytyna – 3 razy dziennie 1 po jedzeniu, Beta-karoten, wit. E, wit. B2, Special Two, kompleks, B12, B2, tabl. z drożdży piwnych, Boracelle, beta-karoten, witamina C, cynk.
Unikać należy: używek, mięsnyc ...  wyświetl więcej

Jestem na dobrej drodze więc :) Trzy czwarte z listy jest w moim życiorysie:)))

  ako,  11/10/2012

Swietne! - juz przesylam tekst dla mego meza, wreszcie ktos wczul sie w jego role nieszczesliwego poszukiwacza rozpelzajacych sie po swiecie skarpetek - ma juz obsesje na ich tle - kupuje je w ilosciach hurtowych, zazdrosnie strzeze w najglebszych zakamarkach szuflad, a one - bezczelnie i tak wybieraja skarpetkowe niebo! :)

...a może by tak pomyśleć o założeniu partii politycznej- Wolna Stopa ?

  ako,  11/10/2012

Samozwanczo moge zostac prezesem, bo co ja sie mam z powodu tych wedrujacych skarpetek, zwlaszcza, ze mam w domu... trzech doroslych facetow!

Ciagle poszukuja swoich skarpet, chyba kiedys jakas drame na ten temat napisze, rozumiesz:
3 facetow x 7 dni to daje 21 par wedrujacych skarpetek z czego czesc idzie do nieba!
Nawet jak mnie ten problem do konca nie dotyczy to trudno pozostac obojetna na plemienne walki samcow, he, he :)

no no trzech facetów- wiesz ile kobiet Ci zazdrości - zastanawiając się co od nich dostaniesz pod choinkę -bo Ty masz problem rozwiazany....

Chciała by dusza do raju Seta, ale niebo wciąż pod znakiem zapytania;(

Smutna to prawda chociaż oczywista,
że w skarpetkach męskich drzemie siła nieczysta,
długo się niegdyś z problemem zmagałem,
i na prośbę Żony w końcu je wyprałem.
Problem niby nowy, już to zrozumiałem,
więc z sentymentem wspominam stare aromaty,
higiena rzecz święta zauważyć chciałem,
tyle że ten przywilej nie służy żonatym;)

  seta1212,  12/10/2012

c..d. żonaty sam się zgadza na sport wyczynowy
kiedy sobie funduje stan szczęścia -"na setkę"
ma na własne życzenie- konto pod kontrolą...
jedynie może biedak coś schować w skarpetkę..}.

  gnostyk,  12/10/2012

c.d. Lecz i tu jest szkopuł,
bo to rzecz wiadoma,
wszelkie prania na ogół,
wykonuje żona.
Człek skrzętnie chowa,
co uciułać zdoła,
lecz ariel to broń epokowa,
działa jak lampa kobaltowa.

Dam wam szczerą radę
co odstraszy żony
od prania skarpetek -
tych pełnych mamony...
Niechaj strasznie śmierdzą
jak podgniłe jaja
obrastając grzybem
niczym glonów zgraja...
Żonki z obrzydzeniem
szczodrze was ofukną
każąc tę skarpetę
wynieść za drewutnię ;)

  seta1212,  12/10/2012

rzecz w tym, że gdy na zapach żona uczulona
na wdechu zbada grzyba pod kątem ...mamona.

  gnostyk,  12/10/2012

Rząd dziś idzie nam na rękę Kasiu, skarpetki są tanie jak barszcz;)))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska