Login lub e-mail Hasło   

Ulotna duchowość

Jesteś osobą czy rzeczą? Wiesz to na pewno?
Wyświetlenia: 1.466 Zamieszczono 12/10/2012

Bardzo często zdarza mi się wracać kolejny raz do czytania książki, którą mam odhaczoną w pamięci jako już dawno przeczytaną i okazuje się wtedy, że moje mniemanie było błędne. Wydaje mi się jakbym czytał książkę całkiem nową i całkiem inną.   Po części wynika to z tego, że zmieniłem się o czasu gdy ostatni raz ją czytałem, bo przecież książka nie mogła się zmienić. Dużą jednak rolę odgrywa też sposób czytania, który jest mocno uzależniony od wieku i stadium rozwoju. Jako młody człowiek połykałem książki głównie ze względu na fabułę i nudziły mnie opisy, czytając Reymonta, Żeromskiego, Mickiewicza, Orzeszkową itp. przeskakiwałem właściwie od dialogu do dialogu.  Być może nie dotyczy to wszystkich ale sądzę, że większości, w każdym razie mówię o sobie – teraz zdarza mi się odkrywać książki na nowo i zaskakują mnie piękne opisy przyrody, których wcześniej nie zauważyłem.

 

Dociera do mnie duchowość przekazu, zaczynam rozumieć zachwyt autorów, którzy potrafili podziwiać zjawiska przyrody, które są ulotne i czasami trwają tylko krótką chwilkę. Szkoda, że ta duchowość jakoś się z naszego życia ulotniła. Gość, który wejdzie do Twego mieszkania natychmiast zauważy, że masz zmywarkę, kino domowe, plazmowy telewizor itd. Nikt jednak nie zwraca uwagi, że za oknem odbywają się spektakle ciekawsze niż to co ma do zaoferowania telewizja. Zresztą to telewizja, internet, reklamy i seriale są głównymi sprawcami naszego odduchowienia, degradacji wartości ludzkich na rzecz wartości materialnych. Innymi słowy wmawiają nam, że wartość człowieka zależy od wartości posiadanych przez niego rzeczy, ba wmawiają nam nawet, że są rzeczy, które każdy człowiek musi posiadać, wpędzając w kompleksy i stres tych, których na nie nie stać. Często wpływa to na fałszywe oceny i brak szacunku dla drugiego człowieka. W miejsce duchowości wkroczyło uprzedmiotowienie. Mniej jest ważne kim jest drugi człowiek, a bardziej jaki ma samochód.

Podobne artykuły


17
komentarze: 130 | wyświetlenia: 2593
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 957
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 867
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 754
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 744
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1676
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 612
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 857
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 577
10
komentarze: 57 | wyświetlenia: 891
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 485
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





A ja przeciwnie - zwłaszcza reymontowskie opisy przyrody bardzo pobudzały moją wyobraźnię. Co nie znaczy, że "uciekałem" od dialogów i akcji :)

"Mniej jest ważne kim jest drugi człowiek, a bardziej jaki ma samochód."
Spokojnie Barkarzu, takie podejście nie jest jeszcze - na szczęście - normą.

  barkarz  (www),  12/10/2012

Wiem, że jeszcze nie jest ale staje się:)

Ano staje się i trzeba się przed tym bronić:)

  greenway,  12/10/2012

Uwielbiam te monumentalne spektakle na niebie. Podziwiam je codziennie. ;)

Uchwyciłam to samo zjawisko, tylko w trochę innym miejscu , "po drugiej stronie tęczy".
Też mnie zachwyciło.

Z samochodami to jest niestety prawda, na raty taki weźmie i 15 lat będzie spłacał, byle tylko poczuć się lepszym od innych.
Prawdą jest też, że jak idziemy w gości i jesteśmy u kogoś pierwszy raz, to gospodarz zapraszając nas do salonu gdzie w centralnym miejscu stoi hipnotyzer, czeka na słowa uznania względem jego telewizora, jakby sam go zbudował.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska