Login lub e-mail Hasło   

Skazani na Amber Gold

Co jakiś czas życie funduje nam tzw. "okazje". Teraz pytanie co można zrobić z taką propozycją? Można iść na całość, gdyż zgodnie z powiedzeniem - kto nie ryzykuje ten i nie ma!...
Wyświetlenia: 1.101 Zamieszczono 13/11/2012
Co jakiś czas życie funduje nam tzw. "okazje". Teraz pytanie co można zrobić z taką propozycją? Można iść na całość, gdyż zgodnie z powiedzeniem - kto nie ryzykuje ten i nie ma! Jednak trzeba się liczyć nie tylko z zyskami, ale też brać pod uwagę i inny mniej przyjemny aspekt, czyli - stratę!
Człowiek sukcesu na miarę XXI wieku, czyli - M.Plichta. Nie wiem jak kto, ale ja go podziwiam. Młody mężczyzna 84 rok(szkoda, że nie mam jego pełnej daty) a zbił taką fortunę. Co do tego potrzebne? na pewno nie wykształcenie, bo ma średnie, ale pomysł i ...tylko bez żadnych skrupułów wcielenie go w życie.
Nie jest on dobrym ekonomistą a .... świetnym psychologiem i znawcą natury ludzkiej.
Człowiek od zarania dziejów ma takie same słabości, czyli chciwość i chęć łatwego oraz szybkiego pomnożenia swoich dóbr. Gdyby nie te "skromne" ludzkie cechy nawet tysiąc "zdolnych" Plichtów swój talent musiałoby zakopać! Mimo upływu lat ludzkość nie uczy się na błędach i historia zatacza niechlubne  koło.
Przeciętny klient Amber Gold; to ktoś kto wierzył, że mimo takich a nie innych stóp procentowych w bankach jest św. Mikołaj co postanowił rozdać odrobinę kasy przed swoim formalnym świętem;) 
Nie ma czegoś takiego jak łatwe pieniądze, szybki zysk i cuda w postaci dobrych bezinteresownych uczynków od bliźniego swego. To nie klient miał zarabiać a ON. Szkoda, że tylu ludzi nadal wierzy w cuda i bezmyślnie powierza swoje oszczędności w niewiadome ręce.
Znam przypadek osoby wielce ostrożnej i "oszczędnej", która też niestety postanowiła poza formalnym systemem zabezpieczyć swoją przyszłość;) jak afera wyszła na jaw nawet nie przyznała się do swojej transakcji,... aby uniknąć "współczucia" sąsiadów;)
Tak patrzyłam na tych oszukanych, którzy nawet wpadli na pomysł aby Państwo partycypowało w kosztach ich niestety bezmyślności. Z czystej ciekawości nikt z reporterów nie zapytał, czy zgromadzenie miałoby miejsce, gdyby  interes wypalił? Czy ktoś z obecnych podzieliłby  się właśnie z Państwem ponad standardowym zyskiem? Czy też byłoby wtedy szumne rozparcelowanie nadwyżki? Nie muszę chyba odpowiadać bo każdy zna odpowiedz.
Trzeba ponosić konsekwencje swoich decyzji i wyborów, nie liczyć na zbiorową odpowiedzialność, bo mnie ktoś oszukał! Jak się dałeś i zrobiłeś to na własne życzenie to samemu trzeba ponosić skutki bezmyślnych przedsięwzięć.
Nasze społeczeństwo nauczyło się wyciągać rękę, obwiniać system, władzę, ale nigdy siebie! Plichta nie jest wzorem cnót obywatelskich, ale też jak samo wpadało w ręce to uznał za stosowne brać. Do nikogo nie chodził z bronią w ręku i ze słowami - to jest napad! tylko sami ludzie kasę przynosili a on pomnażał swoje "talenty".

Ciekawe na jak długo będzie ta sytuacja dla niektórych ludzi nauczką? na pewno do czasu,.... kiedy świat znowu usłyszy o kolejnym Plichcie;)

Podobne artykuły


17
komentarze: 77 | wyświetlenia: 2198
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1220
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1068
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1124
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 548
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 797
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 644
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 682
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 490
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 984
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 624
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Sylwia.,  13/11/2012

Ja też skorzystałam z okazji życia, biorąc sobie do serca przysłowie '' Kto nie ryzykuje, ten nie ma''.
I właśnie ponoszę konsekwencje, podjętych przeze mnie wcześniejszych decyzji. I obwiniać nie mam prawa nikogo, tylko siebie.

  pirx,  13/11/2012

Czytałem zajmujący reportaż o klientach Amber Gold zamieszczony w jednym z tygodników. Była tam m. in. wypowiedź klientki, która wiedziała, że jest to piramida, Sądziła jednak, ze interes pohula jeszcze miesiąc, albo trzy i zdąży wycofać środki. Niestety się spóźniła.

To było wiadome od początku, że piramida... Ale ludzie są jednak łatwowierni i liczą na łut szczęścia przy pomnażaniu zysku jak najmniejszym wysiłkiem...
Karo, zwróciłaś uwagę na ważny aspekt tej sprawy - odpowiedzialność indywidualna, gdy wszystko idzie dobrze, a zbiorowa i obwinianie innych wówczas, gdy coś się rypnie...

Wszyscy wiedzieli od początku, że to była piramida. Tylko ciekawe, czemu tylu wiedzących wtopiło w AG kase ;)

  greenway,  17/11/2012

Plichta był tylko narzędziem w rękach większych spryciarzy.

  ,  18/11/2012

Obiło mi się o uszy, że Plichta to tylko pionek, siedziba głównej "firmy" jest w Niemczech i prowadzi ją Polak z koneksjami. Taka ot teoria spiskowa, osobiście Alpen Gold mnie nie interesuje bo nie wtopiłem kasy.

  Amicus,  19/11/2012

Nie lubisz słodyczy? ;)

  *Karo*  (www),  19/11/2012

pionek nie pionek, narzędzie czy sam, ale niezłą kasę zrobił w krótkim okresie

pracowalem kilka lat temu z gosciem, ktory "po rogach " walil tylko panstwo...najpierw oglosil sie debilem (zolte papiery po pobycie w psychiatryku), potem zalozyl na chorego na raka bezdomnego i bezrobotnego spolke z o.o. nastepnie zaczal sprowadzac z Bialorusi traktory, ktore kupowal tanio i bez VAT-u; sprzedawal je tutaj w olbrzymiej ilosci tanio i z Vat-em, ktorego nie odprowadzal do urzedu sk ...  wyświetl więcej

  *Karo*  (www),  23/11/2012

pouczająca historia;)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska