Login lub e-mail Hasło   

"Dziecko nie chce jeść" - o grymaszeniu słów kilka

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.pch24.pl/-dziecko-nie-chce-je(...),i.html
Czym objawia się obżarstwo u dzieci, jakie przybiera formy i jakie są jego przyczyny. Do przemyślenia wszystkim rodzicom...
Wyświetlenia: 1.113 Zamieszczono 21/11/2012

dziecko nie chce jeśćObżarstwo ma kilka form. Ujawnia się gdy jemy: za dużo, za często, za szybko oraz gdy wybieramy pewne potrawy kosztem innych. Ta ostatnia odmiana zwie się wybrednością lub grymaszeniem. Wady te odnoszą się także do innych dziedzin naszego życia, ale w tym tekście przeanalizujemy je tylko w kontekście kulinarnym.

Zaznaczmy na wstępie, że spożywanie smacznych potraw samo w sobie nie jest wadą. Problem pojawia się, gdy za bardzo je celebrujemy, gdy ta celebracja staje się przesadna oraz sprzeciwia się zdrowemu rozsądkowi.

Przyczyna 1: częste choroby

Bardzo częso u źródeł omawianej wady znajduje się skłonność dziecka do chorób. Rodzice z jednej strony muszą brać pod uwagę jego stan fizyczny, a z drugiej – uważać, żeby nie stracić zdrowego rozsądku i nie dać się manipulować przez dziecko.

Nie zawsze udaje się znaleźć tu najlepsze rozwiązanie, bo jest to rzeczywiście trudne.

Na przykład w chorobach alergicznych preferencje pewnych produktów są wręcz wskazane. Później, gdy dolegliwość ustąpi, stare przyzwyczajenia mogą pozostawać.

Przyczyna 2: miękkość charakteru

Jednak nie zawsze da się wszystko zrzucić na chorowitość dziecka. Grymaszenie w większości przypadków ma źródło w wadliwym prowadzeniu, niezależnie od choroby. Wiąże się ściśle z nieopanowaniem cnoty umiarkowania (wstrzemięźliwości w jedzeniu i piciu), która ma miarkować przyjemności związane z podniebieniem.

Wybredność, będąc przesadną koncentracją na smaku, jest oznaką miękkości charakteru, czyli jedną z form tzw. rozpieszczenia. Jeśli dziecko ma wszystko w nadmiarze (ilościowym i jakościowym), to w tej wielości zaczyna przebierać. Wybiera to, co jest najbardziej przyjemne dla podniebienia.

Z czasem przyzwyczaja się do określonych smaków i nie widzi potrzeby, żeby zaspokajać głód w inny sposób. Bo niby dlaczego, skoro może to zrobić przy pomocy smakowitych słodyczy czy dań fastfoodowych!?

Najlepiej zapobiegać

O wiele łatwiej zapobiegać, niż leczyć. Gdy bowiem wychowanek przyzwyczai się do swoich preferencji kulinarnych trudno jest je zwalczyć. Poważny problem pojawia się, gdy te preferencje nie służą zdrowiu, a także stoją na drodze do harmonijnego rozwoju charakteru.

Zwracam uwagę, że praca wychowawcza w tym kierunku nie powinna ograniczać się wyłącznie do troski o ciało, ale także należy pamiętać o jej kontekście duchowym.

Walka z wybrednością musi wiązać się z ograniczeniem bądź rezygnacją spożywania ulubionych potraw. Jeśli do czegoś dziecko przywiązuje większą wagę, to należy się zastanowić, czy nie jest to przywiązanie szkodliwe?

Hartuj, zwalczaj miękkość charakteru

Równocześnie należy ogólnie hartować ducha.  Człowiek rozkapryszony, ciągle czegoś żąda, ciągle coś mu się nie podoba; jest tylko kwestią czasu, gdy taka postawa przeniesie się na sferę jedzenia.

Słowem - miękkość charakteru, gdy ujawni się na innych płaszczyznach funkcjonowania człowieka, z całą pewnością wystąpi również w omawianej tu dziedzinie.

Ta zasada działa też w drugą stronę. Wybredność w jedzeniu łatwo zaraża inne obszary ludzkiej działalności.

 

Dariusz Zalewski

Podobne artykuły


157
komentarze: 73 | wyświetlenia: 256145
43
komentarze: 18 | wyświetlenia: 3965
42
komentarze: 6 | wyświetlenia: 16635
35
komentarze: 21 | wyświetlenia: 9866
30
komentarze: 5 | wyświetlenia: 2486
28
komentarze: 9 | wyświetlenia: 26993
25
komentarze: 4 | wyświetlenia: 8155
23
komentarze: 23 | wyświetlenia: 2823
21
komentarze: 8 | wyświetlenia: 6476
21
komentarze: 21 | wyświetlenia: 16776
19
komentarze: 6 | wyświetlenia: 28714
19
komentarze: 27 | wyświetlenia: 6307
16
komentarze: 1 | wyświetlenia: 5921
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 22911
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Dziecko nie chce jeść zazwyczaj z powodu błędów wychowawczych rodziców. Jeśli od momentu, gdy dziecko jest gotowe na eksperymentowanie z jedzeniem, po okresie karmienia piersią, zaczniemy podawać mu rożne rzeczy do spróbowania, w tym wszystko z naszego talerza, wraz z przyprawami, to nie będziemy mieć później problemów z wybrzydzaniem czy wstrętem do niektórych potraw. Wygodnictwo rodziców, otwier ...  wyświetl więcej

amen i tak jest (zazwyczaj).
Jeszcze nie jestem rodzicem (dopiero next year, I hope), lecz bacznie obserwuję swoich znajomych rodziców i rzeczywiście: aktywność i kreatywność przy misce malucha przekłada się na późniejsze nawyki żywieniowe, otwartość.gotowość na eksperymentowanie itd. Na jaw tu wychodzi jakby dosłowne potraktowanie powiedzenia "Czym skorupka/Jaś za młodu nasiąknie, tym..."
:-)

  pirx,  21/11/2012

@serpico,
"Gotujmy twórczo z Georgem" Ten pis zaatakował mnie znienacka , właśnie od sąsiada wróciłem i nie jestem jeszcze na bieżąco. Czyżby to była zawoalowana aluzja do słynnego artykułu, o twórczym upodobaniu do tej samej płci, naszej ulubionej autorki?

Cześć chłopcy:) Co dziś serwujecie?:)

Mini, nie wiem czy się odważą podać menu...

  pirx,  21/11/2012

Dlazcego?

Nigdzie nie ma "safe zone":)))

Nie wierzysz w nich Naskalna...?

Wiara a rozum to dwie skrajne rzeczy
chyba mi tutaj nikt nie zaprzeczy?

Nie zaprzeczy... wiarę można porzucić... rozum w sumie też:)

  pirx,  21/11/2012

Przed kobietami, zwłaszcza pięknymi, faktycznie nigdzie nie ma bezpiecznej strefy. Sami je wpuszczamy. Ku naszej zgubie.

Dziękuję:P

  pirx,  21/11/2012

I skromnymi:))))

  jotko49,  21/11/2012

pirx, wyrazów współczucia dla seryjnych samobójców nie dostarczono dziś na magazyn...;(

To moja jedyna wada....:D

  pirx,  21/11/2012

The Meaning,
Przy jej piękności: niezauważalna. Można ją pominąć. Byt doskonały. Bogini!

Ba...:D Cholera, przez tę doskonałość umrę z głodu...

Czyli dietka... i nici z menu;)

  pirx,  21/11/2012

Jeśli boskie panie nie pogardzą pokarmem zwykłych śmiertelników, to coś upichcę;) Jajecznicę?Ale to mało wykwintne danie dla tak niezwykłych gości.

  pirx,  21/11/2012

Może gwoli wyjaśnienia: wkradła się do mojej wypowiedzi literówka. Jest "Ten pis zaatakował mnie znienacka ", a miało być Ten WPIS zaatakował mnie znienacka ".

Nawet z literówką jest aktualny:)))

  pirx,  21/11/2012

My kochamy nękać. I uwielbiamy, gdy jesteśmy nękani, przez piękne kobiety, a nawet boginie:)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska