Login lub e-mail Hasło   

Globaliści i miliarderzy – razem przeciwko życiu

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.bibula.com/?p=63999
Przed kilkoma dniami Fundusz Ludnościowy ONZ uznał w swym dorocznym raporcie prawo do antykoncepcji za prawo człowieka.
Wyświetlenia: 753 Zamieszczono 27/11/2012

Wezwano do przezwyciężenia wszelkich prawnych utrudnień, które przeszkadzają kobietom w dostępie do środków zapobiegania poczęciu oraz mogących spowodować poronienie. Tę deklarację warto umiejscowić w szerszym kontekście działań Organizacji Narodów Zjednoczonych i pokrewnych organizacji globalistycznych.

Gates i Buffett kochają dzieci jak “wujek Stalin”.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Utworzona w 1945 r. ONZ od początku deklarowała apolityczność i zainteresowanie wyłącznie uniwersalnymi kwestiami praw człowieka. Uchwalona trzy lata później Deklaracja Praw Człowieka w swych 30 artykułach głosiła prawa, które miały obowiązywać wszystkich ludzi „bez względu na jakiekolwiek różnice rasy, koloru, płci, języka, wyznania (…) lub jakiegokolwiek innego stanu”. Jednak praktyka polityczna wzięła górę nad roszczeniami do uniwersalizmu. Włoski historyk Roberto de Mattei nazywa ONZ wylęgarnią ideologii.

Stronniczość ONZ wiąże się m.in. z antyamerykanizmem organizacji, jak również z jej antykatolicyzmem. W ostatnich latach Stolica Apostolska była wielokrotnie częściej potępiana za łamanie „praw człowieka”, niż kraje komunistyczne, takie jak Chiny czy Kuba! Jak podkreśla prof. de Mattei, ONZ jest mocno zaangażowana w obronę tzw. praw reprodukcyjnych, które oznaczają „prawa” do wrogiego życiu, sprzecznego z naturą zachowania w sferze seksualnej.

Dobrym przykładem z sierpnia br. jest ingerencja Organizacji w decyzje filipińskich parlamentarzystów. Przedstawiciele ONZ wezwali wówczas posłów tego kraju do przyjęcia ustawy o planowaniu rodziny, która zakładała obowiązkowe lekcje poświęcone tzw. wychowaniu seksualnemu młodzieży. Ustawa miała także wprowadzić refundowanie antykoncepcji przez państwo – a więc z pieniędzy podatników. Uzasadnieniem była stara maltuzjańska teza o negatywnych skutkach wzrostu liczby ludności.

W działaniach mających na celu ochronę tzw. praw reprodukcyjnych wyróżnia się wspomniany Fundusz Ludnościowy ONZ. Podczas współorganizowanej przez Fundusz w lipcu br. Konferencji dotyczącej AIDS postulowano promowanie prezerwatyw jako metody na zapobieganie epidemii tej choroby. Wzywano wówczas także do liberalizacji podejścia do pornografii, antykoncepcji i swobody seksualnej. Uczestnicy konferencji skrytykowali też organizacje religijne za ich konserwatywne podejście do tych kwestii.

Tego typu działania idą w parze z dążeniem niektórych agend ONZ do zastąpienia etyki opartej na Dekalogu jakimś mgliście pojętym nowym kodeksem etycznym. Ów kodeks, którego wyrazem jest choćby wstępnie zaaprobowana w 2000 r. Karta Ziemi, opiera się na mniej lub bardziej wyraźnym kulcie ziemi. Radykalny ekologizm idzie zaś w parze z wezwaniami do ograniczenia ludzkiej populacji. Ludzkość jest w ekologistycznej optyce postrzegana jako „rak” (słowa twórcy tzw. hipotezy Gai, Jamesa Lovelock’a), który niszczy przyrodę.

Kontrolę populacji forsuje też działająca w ramach ONZ Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Autorzy wydanego przez nią w październiku br. podręcznika zajęli się kwestią bezpieczeństwa podczas tzw. aborcji. Wezwali do powszechnego stosowania określonych lekarstw w kombinacjach dających skutek poronny.

Z Funduszem Ludnościowym ONZ współpracują też prywatne organizacje, takie jak Fundacja Gatesów. Właściciel Microsoftu Bill Gates i jego żona Melinda (uważająca się za katoliczkę) są zaangażowani w walkę o ograniczenie światowej populacji. Na zorganizowanej w lipcu br. konferencji Gatesowie wspólnie z Funduszem Ludnościowym ONZ, jak również innymi organizacjami (np. Planned Parenthood) postulowali ograniczenie światowej populacji. Fundacja Gatesów to największa na świecie organizacja charytatywna. Niestety, obok działań mających na celu pomoc ubogim, promuje zabijanie nienarodzonych i antykoncepcję. Wśród 30 mld dolarów, jakie wydała na realizację swoich celów, aż połowa została przeznaczona na tzw. kontrolę populacji.

Gates obawia się gwałtownego wzrostu liczy ludności, szczególnie w krajach ubogich. Podczas jednego ze spotkań z innymi wpływowymi ludźmi (m.in. z miliarderami Davidem Rockefellerem jr., Georgem Sorosem oraz właścicielem CNN – Tedem Turnerem) uznał za groźne prognozy, iż światowa populacja wyniesie w 2040 r. 9,3 miliardy osób. Jego zdaniem, ten wzrost można ograniczyć o miliard dzięki stosowaniu „kontroli narodzin”. Na rzecz Fundacji Gatesów znaczne sumy przekazuje też zajmujący trzecią lokatę w rankingu najbogatszych ludzi świata Warren Buffet. Multimiliarderzy są „godnymi” sojusznikami ONZ w walce z ludzkim życiem.

Marcin Jendrzejczak

Powinnismy brać przykład z Żydów. Tam antykoncepcja wchodzi do życia seksualnego po urodzeniu w legalnym zwiazku kilkoro dzieci, a nie jak u gojów, od 12 lat kończąc się niepłodnością, aborcją ścisle powiązaną z rakiem piersi a wszystko dzieki wszechobecnej pornografii na która monopol mają najbogatsi Żydzi.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1613
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 919
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1193
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 772
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 465
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1038
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 792
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 588
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 737
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 726
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 509
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 998
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1126
 
Autor
Dodał do zasobów: swistak
Artykuł

Powiązane tematy





Rzygać się chcę, jak słyszę KK i bliskie im środowiska nakazujące utrzymywanie ciąży bez względu na to czy z gwałtu, czy nie z gwałtu. Ciekawe czy taki jeden z drugim ( z takiego np. PIS-u będzie zadowolony, kiedy jego żona zajdzie w ciąże w wyniku gwałtu- ciekawe czy będzie kochał dzieciaka jak swojego?Potem te niechciane dzieci lądują w bidulach! Albo te przypadki gdzie wiadomo, że będzie ciężko ...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  27/11/2012

Dziś istnieje eugeniczna koordynacja globalnego trucia populacji niezdrową żywnością w której pełno konserwantów słodzików, leków uposledzjacych płodność i płód. Urodzenie zdrowego dziecka, jest wyczynem gdy lekarzowi bardziej opłaci sie usunac płód, pod pretekstem upośledzenia, niż dopuścic do naturalnego połogu.
Strategicznym lekarstwem ma byc in vitro, czyli produkcja frankensteinów, o j ...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  27/11/2012

Jak córka dokona kilku aborcji, to zrozumiesz dziadku !

  Areva,  27/11/2012

świstak a dlaczego nie wstawisz artykułu jak pomagać kobietom w wychowaniu chorego dziecku i jej samemu o tym że są jakieś instytucje które pomagają kobiecie a nie tylko je oskarżają je od morderczyń. Jak ich nie wstawiasz to znaczy że te artykuły po prostu nie istnieją prosta sprawa. Dla zdebilałych od tradycji katoli i pseudoobrońców życia myli im się pomaganie z zagładądaniem co baba ma między nogami.

  swistak  (www),  28/11/2012

Czasem ma męski klejnot

  Areva,  05/12/2012

Czyli świstaku poparłeś moje poglądy na wasz temat: czyli wartość kobiety w oczach konserwatystów obrońców jest tylko zabawką do reprodukcji i wykorzystywania seksualnego przez mężczyzn. My normalnie nie mamy o czym gadać z religijnymi zboczonymi (niektórzy pedofilskimi, dewiacyjnymi) fanatykami religijnymi.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska