Login lub e-mail Hasło   

Na jedną noc czy na całe ŻYCIE ?

...czyli jak zapewnić sobie nieśmiertelność ....
Wyświetlenia: 2.106 Zamieszczono 28/11/2012

 
 
 
Jaka jest przeciętna kobieta?
 
Matka Polka czy raczej wyzwolona seksualnie, kusząca do grzechu Ewa?

Dlaczego niektóre kobiety uciekają od wizerunku wiernej żony? 

Czy przeciętny mężczyzna jest bardziej macho, czy pantoflarzem, który co rano przynosi świeże bułeczki? 

Jacy mężczyźni poświęcają życie jednej kobiecie i dlaczego to robią? 

 
 
Każda żywa istota dąży do przekazania swoich genów. 
Dzięki temu najbardziej podstawowemu prawu przyrody jest możliwe trwanie gatunków.
Pozostawienie po sobie potomstwa to jednak tylko z pozoru łatwe zadanie.
Dla organizmów rozmnażających się płciowo proces ten zaczyna się już na etapie wyboru partnera seksualnego.
Kłopotliwe może być jednak nie tyle znalezienie atrakcyjnego partnera, ile wybranie takiego, który przyjmie zaloty. Wbrew pozorom utrafienie przez mężczyznę w płodną fazę cyklu menstruacyjnego kobiety nie jest proste (zwłaszcza w przelotnych związkach), a ciąża i laktacja to dla matki duży wysiłek.
W dodatku, aby mieć pewność, że potomek przeżyje i sam założy rodzinę, przekazując geny rodziców dalej, trzeba mu w tym pomóc, a więc inwestować swój czas, energię i zasoby w jego rozwój.

 Dopiero gdy wszystko odbędzie się pomyślnie, można będzie uznać, że wygraliśmy i osiągnęliśmy pełny sukces reprodukcyjny, zyskując nieśmiertelność dzięki genom obecnym w następnych pokoleniach.


http://www.eioba.org/files/user15487/a190089/adammartinakis-tutt27art.jpg

  W przyrodzie istnieją dwie drogi: wydać na świat jak najwięcej potomstwa i mieć nadzieję, że choć część przeżyje, albo mieć mniej dzieci, ale za to skoncentrować swoje wysiłki na tym, żeby osiągnęły dorosłość i się rozmnożyły. Te dwie drogi nazywa się w biologii strategiami rozrodczymi. U człowieka wiążą się one także z pozyskiwaniem partnera i tworzonymi relacjami - dlatego mówi się o strategiach seksualnych: długo- i krótkoterminowej.

Obie mają taki sam cel, ale zupełnie inny sposób jego realizacji. W ostatnim czasie antykoncepcja umożliwiła wprawdzie człowiekowi oddzielenie przyjemności z seksu od jego funkcji prokreacyjnej, nadal jednak (nieświadomie) kierujemy się instynktami ukształtowanymi przez tysiące lat ewolucji.

Zależnie od długości trwania związku oraz liczby partnerów seksualnych można mówić o dwóch rodzajach strategii seksualnych człowieka.

Strategia długoterminowa ("jakościowa") polega na pozyskaniu jednego partnera i utrzymaniu z nim dłuższej relacji. Energia i zasoby są wydatkowane w tym przypadku oszczędnie i rozdysponowywane równomiernie między pozyskanie/zdobycie partnera oraz wychowanie/wspieranie potomstwa.
Strategia krótkoterminowa to znalezienie jak największej liczby partnerów, z którymi wchodzi się w krótkie relacje.

Energia i wysiłki koncentrują się na zdobywaniu kolejnych partnerów, a nie na wychowywaniu potomstwa. Takie zachowanie daje możliwość wydania na świat dużej liczby dzieci, ale nieinwestowanie w nie zmniejsza szanse na osiągnięcie pełnego sukcesu reprodukcyjnego.
Ponieważ osoba stosująca strategię krótkoterminową z założenia musi mieć większe grono potencjalnych partnerów, jej wymagania są mniejsze niż osoby stosującej strategię długoterminową. Nieświadomy wybór, którego każdy z nas dokonuje, można sprowadzić do dylematu - ilość kontra jakość.

Każdemu człowiekowi można przypisać konkretną strategię seksualną, bo każdy ma jakiś - ewolucyjnie zakorzeniony - "sposób" na przekazanie genów. Większość ludzi nie trzyma się jednej strategii, np. często zmienia partnerów, aż znajdzie tego, z którym tworzy trwały związek oparty na wierności.



 
Samica kontra samiec

Każda z płci ma przypisane odmienne role, związane z biologicznymi uwarunkowaniami. Wydanie na świat dziecka wiąże się z innym kosztem dla kobiety niż dla mężczyzny, którego rola może się skończyć właściwie już w momencie zapłodnienia.
 
Kobieta przez dziewięć miesięcy jest w ciąży, a następnie kilka lub nawet kilkanaście miesięcy karmi dziecko piersią.
Z tych uwarunkowań biologicznych różniących dwie płcie wynikają pewne "predyspozycje" do stosowania określonej strategii. Kobiety częściej stosują strategię długoterminową, ponieważ większość z nich wymaga od partnera w zamian za swoją dostępność seksualną udziału w wychowaniu potomstwa i partycypowania w kosztach.
Jest to zgodne z regułą występującą w przyrodzie - ta z płci, która ponosi większe koszty związane z rozrodem, selektywniej wybiera partnera płci przeciwnej.
U większości gatunków to samice są bardziej obciążone, dlatego też między samcami dochodzi do ostrej rywalizacji o partnerkę.
Samce muszą zachęcić wybrankę pięknym upierzeniem, wyrafinowanymi zalotami czy drogimi prezentami do dopuszczenia ich do rozrodu.
Podobnie u człowieka - kobiety, najczęściej stosujące strategię długoterminową, bardzo restrykcyjnie podchodzą do wyboru partnera, któremu powierzają swoją płodność, a często też wyłączność seksualną. (...)
 
Skoro tak odmienne są "naturalne" strategie mężczyzn i kobiet, to w jaki sposób mogą oni tworzyć wspólnie relacje?
W którym miejscu ich wymagania i potrzeby się spotykają? 

Źródło :
 Irmina Salska -"Wiedza i Życie" nr 9/2007. 
Obrazy   Adam Martinakis

Podobne artykuły


20
komentarze: 83 | wyświetlenia: 426
17
komentarze: 109 | wyświetlenia: 1344
15
komentarze: 9 | wyświetlenia: 986
14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 744
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 845
14
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1058
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 434
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 883
13
komentarze: 48 | wyświetlenia: 809
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1178
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1395
13
komentarze: 14 | wyświetlenia: 634
13
komentarze: 7 | wyświetlenia: 293
13
komentarze: 20 | wyświetlenia: 3446
13
komentarze: 10 | wyświetlenia: 949
 
Autor
Dodał do zasobów: Gamka
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  28/11/2012

Człowiek to dziecko Boże kierujace się w życiu Miłością. Autorka prezentuje go jako organizm napędzany popędem reprodukcyjnym jak byłby zwierzęciem czyli gojem.
To typowe racjonalistyczno modernistyczne wykańczanie godności nadanej nam przez Boga.

  Gamka  (www),  28/11/2012

Swistaczku ...... z tego popędu reprodukcyjnego ... pojawiłeś się na tym bożym świecie jako dziecko Miłości, żyjesz i kochasz zapewne jak nakazuje i Tobie i wszystkim ich religia :)
Zapewne kochasz i stałeś się również reproduktorem dla swoich dzieci ....taka jest nauka, tak żyją w świecie przyrody i nic tego nie zmieni ....najważniejsze aby to było na całe ŻYCIE ! a Twoją duszę przepełniała miłość :)
... a ja i tak Ciebie lubię Swistaku ;-))

Popieram Świstaka: najpierw jest godność - a potem seks! Reprodukcyjność jest dobrym pojęciem dla świń, ale nie dla człowieka! Nie obrażając wszakże tych bardzo inteligentnych stworzeń, uważam, że z godnością nie mają nic wspólnego. Tarzanie się w błotnistej rozpuście, albo knurowanie na lochach, to typowy przykład rozwiązłości, który inteligentnemu i obyczajnemu człowiekowi powinien być obcy. ...  wyświetl więcej

  Sylwia.,  28/11/2012

Zdecydowanie na całe życie:)))

Zapewnienie nieśmiertelności w przekazaniu genów? Nieśmiertelna jest tylko dusza... której potrzebne są genetycznie uformowane ciała do wcielenia się i doświadczania skoków rozwojowych. W tym aspekcie przynajmniej ja rozpatruję "związki", tak więc pytanie tytułowe niejako zależy od potrzeby doświadczeń, po jakie dusza przyszła do Ziemskiej Szkoły... Pozdrawiam Gamko :)

Nie mogłem znaleść tych fragmentów na szybko aby zademonstrować, ale pamiętam że szło to jakoś tak:
-Człowiek jest żywą duszą, a gdy ciało umiera, duch umiera razem z nim- a gdzie indziej,
-martwi nie pamiętają Twego imienia, któż Cię czci w Szeolu-

Nie wiem w co wierzysz ale w tej wierze istnieje tylko zmartwychwstanie dla ludzi. Co innego Stwórca , czy anioły którzy są żywy

...  wyświetl więcej

  Noemi*,  28/11/2012

Sądzę, że ewolucja stworzyła stan zakochania w celu przetrwania gatunku. O tym, że gatunek ludzki zatriumfował na Ziemi, nie przesądziły raczej jego cechy czysto biologiczne, ale zdolność okazywania uczuć. Natomiast wiele tekstów duchowych podkreśla, że w najgłębszym sensie istoty ludzkie nie są ani mężczyzną, ani kobietą. Energia seksualna powinna być przekształcana w wyższe postacie energii psyc ...  wyświetl więcej

  berni*,  28/11/2012

Ja zaś myślę, że w celu podtrzymania gatunku- człowiek został obdarzony orgazmem! Czy ktoś chciałby to robić bez przyjemności? Osobiście wątpię, jeśli nie byłoby to powiązane z rozkoszą!.Pozdrawiam.

  Noemi*,  28/11/2012

No cóż, francuzi wręcz nazywają orgazm "małą śmiercią", dodatkowo w naszym ciele zmienia się wówczas poziom amfetaminy, morfiny i kokainy naszej własnej i do tego całkowicie legalnej produkcji:-)

  jack2  (www),  03/12/2012

Nie tylko tlumienie energi sexualnej powoduje patologie. Represjonowanie samo w sobie jest destrukcyjne, bo to nic innego jak oszukiwanie samego siebie.
Nie ma nic zlego w seksie jesli jest on skutkiem ubocznym milosci, ale jesli sex jest stawiany na piedestale, podobnie jak pieniadze, wtedy jest to cofanie sie do prymitywnego swiata zwierzat - repodukcja i przetrwanie.

  Noemi*,  28/11/2012

Chciałam zagłosować na artykuł, a tu pojawił się komunikat: ”oddałaś zbyt dużą ilość głosów na tego autora w ciągu 24 godz. Zaczekaj zanim zagłosujesz ponownie” Sprawdziłam, zagłosowałam wczoraj na 3 archiwalne teksty Gamki, czyżby zmieniły się zasady głosowania na portalu, coś wiecie na ten temat?

W serwisie Facebook zamieszczamy najnowsze wiadomości dotyczące serwisu.

Ostatnia wiadomość:
"Z uwagi na fakt, iż dotychczasowa konstrukcja "Rankingu użytkowników" motywowała niektórych autorów do nieetycznych zachowań.

Po pierwsze, w Rankingu będą brane tylko 2 głosy od użytkownika względem danego autora, oddane w ciągu 30 dni.
Po drugie, każdy użytkownik może oddać

...  wyświetl więcej

  Noemi*,  28/11/2012

O! Admin we własnej osobie, to rzadki widok;-) Witam. Dziękuję za wyjaśnienie. Poczekam zatem z głosowaniem do jutra.

  Amicus,  28/11/2012

Noemi: tak, o tych zmianach informowała SK, ale już nie pamiętam pod którym artykułem.

  Amicus,  28/11/2012

Szanowna Administracjo, a jeśli kogoś nie ma na FB? Rozumiem, że o zmianach ma się dowiadywać od eiobowych znajomych?

  Noemi*,  28/11/2012

Amicusie, zapracowana jestem jak ten przysłowiowy "Koń- Łysek z pokładu Idy'', pewnie dlatego przeoczyłam tę informację:-):)
p.s Jeśli nie masz konta na FB, to po prostu nie istniejesz w wirtualnej rzeczywistości:-))

  Remter,  28/11/2012

To mam rozumieć iż , tylko 2 artykuły napisane w ciągu miesiąca przez autorów będą miały szansę stać się popularne.. reszta nie będzie mogła uzyskać minimum potrzebnego do zaistnienia.. każdego z nas zajmuje inny temat i pasja w nim... toteż Ci co głosują ... powtarzają się ... , a skoro będą mieli możliwość tylko 2 razy zagłosować .. to i 2 arty będą miały szanse się wydostać z oczekiwanych... Trudno ...

>> Po pierwsze, w Rankingu będą brane tylko 2 głosy od użytkownika względem danego autora, oddane w ciągu 30 dni. (...) Ma to zapobiec sytuacjom, gdzie tworzone są fałszywe konta, z których następnie "hurtem" oddawane są głosy na publikacje określonego autora. Mamy nadzieje, że uczyni to rywalizacje między autorami bardziej uczciwą." <<

Droga Administracjo, prosze jeszcze raz p

...  wyświetl więcej

Teresa Rembielińska: Tylko dwa głosy będą brane pod uwagę przy rankingu użytkowników, nie przy promocji artykułów na stronę główną.
Robert Molnar: Jeżeli ktoś będzie zakładał konta w celu "podbijania" statystyk, jesteśmy w dużej mierze w stanie to wykryć.

  berni*,  28/11/2012

Kurcze! Jak bardzo to wszystko skomplikowane, a chodzi tylko o jedno! -:))) Pozdrawiam.,

  Paweł Malec  (www),  28/11/2012

Strategia jakościowa wydaje się mniej "zwierzęca", jednak jest trudniejsza w realizacji. Jej zwolennicy często zmuszeni są oddać pole w zderzeniu z prozą życia, sforą słabości swoich i partnera. Szczególnie gdy... "wszędzie dookoła czyha pokusa goła...":))
http://www.youtube.com/watch?v(...)0SUf99Y

  Elba,  29/11/2012

Jestem kobietą ... i to jest moje zdeterminowanie na całe życie. Jednak jaką jestem kobietą - to już mój wybór. To ja wybieram czy jestem zalękniona, zgorzkniała ... czy odwrotnie, niezależnie od okoliczności, mam miłość do innych istot i uśmiech dla każdego.
Większość ludzi nie chce nawet słyszeć o tych, zawsze prostych, zasadach życia ..... po prostu wybierają wątpiący umysł i usilnie prz ...  wyświetl więcej

Pewnie, że na całe życie:)

  ewfor  (www),  30/11/2012

Trochę mi ta "reprodukcja" tu nie pasuję, chyba poprzez to słowo, artykuł ma odrobinę ostrze brzmienie. Każdy by chciał "na całe życie", tylko nie wszystkim to się udaje. Gdybym jednak miała głosować, to oczywiście "na całe życie" :)

Nawet fotografie w pracy są intrygujace



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska