Login lub e-mail Hasło   

Krótko o świadomości

Najbardziej tajemnicze zjawisko, ale czy... pożądane?
Wyświetlenia: 1.882 Zamieszczono 28/11/2012

Krótko o świadomości

 

Głównie na własny użytek, i nie twierdzę, że szczególnie przenikliwie, czy odkrywczo, skonkretyzowałem bardzo ważny, kardynalny aspekt świadomości (naszej, ludzkiej). Taki mianowicie, że jeżeli przecież tak łatwo tracimy ją okresowo, co noc (sen), czy po zażyciu pewnych substancji chemicznych, np: podczas zabiegu medycznego prowadzonego w znieczuleniu ogólnym (bardzo głęboka utrata świadomości), to świadczy to niestety o jej WYŁĄCZNIE biologicznej, fizycznej naturze. Inaczej mówiąc, świadomość nie może istnieć poza medium „operacyjnym” – mózgiem. Tym samym upada koncepcja duszy. A wszystkie te opowieści o wychodzeniu z ciała, o tunelu, o dobrotliwej światłości w chwili ostatecznej, to tylko niesprawdzalne anegdoty. I jeżeli nawet nie są czystym wymysłem, to też zapewne mają swoją fizyczną (medyczną) przyczynę.

No bo, jeżeliby świadomość mogła istnieć poza mózgiem, to bylibyśmy świadomi nieustająco. Przez całe życie, bez przerwy, niezależnie od tego, co dzieje się z naszym ciałem. Ciągły stan czuwania - przed urodzeniem i po śmierci. Nie mówiąc już (w przypadku wiary w reinkarnację) o logicznie koniecznej w takiej sytuacji żywej, precyzyjnej pamięci wcieleń i dokonań poprzednich. Tak sądzę.

Nie wygląda to ciekawie, ale cóż – taka zapewne jest przykra prawda. Chyba…, chyba, że cała ta znajdująca się w naszych głowach maszyneria jest jedynie skrajnie skomplikowanym, warunkowanym okolicznościami przekaźnikiem, transceiverem, łączącym się dwukierunkowo, nieustannie i w czasie rzeczywistym, z CZYMŚ zewnętrznym. Pozafizycznym. Jak choćby mityczna Kronika Akaszy. Jednak to już tylko niesprawdzalne chyba, podbudowujące nas sympatycznie koncepcje.

 

Cytat z: http://pl.wikipedia.org/wiki/Świadomość

 

„Świadomość to stan psychiczny, w którym jednostka zdaje sobie sprawę ze zjawisk wewnętrznych, takich jak własne procesy myślowe, oraz [i/lub – moje uzupełnienie] zjawisk zachodzących w środowisku zewnętrznym, i jest w stanie reagować na nie (somatycznie lub autonomicznie). Zwykły stan czuwania.”

 

Kluczowe w tej definicji są cztery słowa: - „PSYCHICZNY” i „ZDAJE SOBIE SPRAWĘ”.

 

I ponownie cytat z Wikipedii n/t psychika:

 

„Psychika (gr. ψυχή, psyche - dusza), termin odnoszący się do całokształtu procesów oraz dyspozycji niematerialnych, psychicznych, człowieka. Indywidualna realizacja psychiki nazywana jest osobowością.

 

Nie istnieje jeden, powszechnie przyjęty model psychiki. Według tradycyjnej psychologii akademickiej psychika obejmuje procesy poznawcze, emocje, procesy motywacyjne i osobowość, przeciwstawiany procesom cielesnym (fizjologicznych)”.

 

Ponieważ z obu tych cytatów nic specjalnego (odkrywczego) nie wynika – bardzo to ogólnikowe i nieprecyzyjne - pozwalam sobie poniżej przedstawić moją własną próbę definicji świadomości.

---------------------------------------

Świadomość, to całościowa lub częściowa, intencjonalna aktywność dostępnego jednostce aparatu myślowego (biologicznego lub nie), pozwalająca Jej prowadzić w czasie (w porządku przyczynowo skutkowym) i nadzorować, procesy myślowe polegające na:

 

1.-      Możliwości powoływania, konstrukcji i rekonstrukcji, współzależnych modeli, układów, tworów pojęciowych, realizowanych, przetwarzanych, „pozamaterialnie”, koncepcyjnie, w środowisku wyłącznie myślowym.

2.-      Możliwości trwałego wykształcenia osobowości własnej – zespołu immanentnych cech, właściwości i zasad samookreślających (przyzwyczajenia, gusta, awersje, itd.), w tym emocjonalnych.

3.-      Przy wykorzystaniu zmysłów (sensorów), możliwość obserwacji świata zewnętrznego i definiowania oraz zmian relacji między nim a konstrukcją i właściwościami  własnymi.

4.-      Możliwości wyciągania przyszłościowych wniosków z tych relacji po to, by:

                    cel a -             przynajmniej móc przetrwać (zasada samoobrony, samozachowania).

                    cel b -             rozwijać się poznawczo i potencjałowo, również fizycznie (zasada dominacji konkurencyjnej i/lub rozrodu).

5.-      Możliwości komunikacji z innymi bytami świadomymi, celem budowy wymuszonych przez okoliczności, lub z potrzeby własnej, relacji wzajemnych, zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa, rozwoju własnego i (choć niekoniecznie) wspólnego (cel a i cel b)     

 

To w skrócie pięć punktów. Jeżeli ktoś ma jakieś uwagi, to proszę bardzo - może dojdziemy wspólnie do jakiejś w miarę ostatecznej wersji definicji świadomości. Wszystko oczywiście w ramach rozwoju wspólnego. Można jeszcze próbować budować definicję świadomości zbiorowej, stadnej, narodowej, kosmicznej wreszcie (wg niektórych istnieje coś takiego), ale to już byłby chyba nadmiar szczęścia.

 

Podsumowując ogólnie: - w obliczu takich ustaleń, Świadomość nie wydaje się być dla szeroko rozumianego Świata czymś specjalnie istotnym, ważnym. To raczej przypadkowy, w rozliczeniu końcowym zbędny efekt uboczny ciągłej, ewolucyjnej komplikacji unerwionych, biologicznych systemów homeostatycznych. I jeżeli w przyszłości, wynikowo, okaże się, iż Jej, Świadomości, zwłaszcza zbiorowej, zmultiplikowanej w swym potencjale, nie wystarczy już „spokojne bytowanie w kołysce”, jeżeli zachce się Jej głębszych, istotniejszych zmian Rzeczywistości, na szerszą skalę, to niewykluczone, że stanie się Ona czymś skrajnie niepożądanym, niebezpiecznym. Co należy wyplenić, wypalić do cna.

A Rzeczywistość, jako Homeostat Nadrzędny o niewyobrażalnie (dla nas) wielkim stopniu komplikacji i możliwościach, poradzi sobie z tym zagrożeniem bez wysiłku.

 Koniec.

1211

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1677
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 967
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1242
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 894
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 823
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 494
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 623
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1091
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 784
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1032
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 914
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1156
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 533
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 753
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Ej, to nie takie proste, bo ... świadomości nie można się pozbyć. Ona istnieje w nas permanentnie - niezależnie od tego czy śpimy, czy nie ... Inną sprawą jest jej "użytkowa" definicja - ta np. z wikipedii, a inną - powiązanie jej z rzeczywistym procesem fizycznym, któremu podlega każdy organizm. Oczywiście mam na myśli grawitację - to ona odbierana jest jako stan "świadomości" każdej naszej myśli ...  wyświetl więcej

  golesz,  28/11/2012

Zrodziło się (we mnie) w tym momencie zasadnicze pytanie: - Czy możliwe jest zaistnienie Świadomości (samoświadomości) w układzie wyizolowanym lub zawierającym w sobie... wszystko? Czy (hipotetycznie) Wszechświat, który z definicji jest wszystkim (pomijam teorie Wieloświata), może być defilniowalną, wg najprecyzyjnieszych ustaleń, Samoświadomością? Innymi słowy, czy Świadomość jednostkowa może ist ...  wyświetl więcej

  Noemi*,  28/11/2012

Szczerze mówiąc bliższa jest mi koncepcja, która zakłada, że w obrębie ludzkiej świadomości dochodzi do procesów ewolucyjnych. Jest to przejście do nieświadomej ewolucji biologicznej na pierwszym etapie do świadomej ewolucji duchowej na etapach wyższych. Poziomy świadomości oznaczają odległość od zawężonego osobowego ja do świadomości absolutu lub jak kto woli świadomości kosmicznej. Rozwój następ ...  wyświetl więcej

Na szczęście jest jeszcze podświadomość, która czuwa, gdy czynniki fizyczne "okresowo" wyłączają świadomość...
Noemi, i mnie jest ta koncepcja bliska:)

  golesz,  28/11/2012

Podświadomość to wg mnie jakby rusztowanie, fundament, na którym dopiero wyrasta Świadomość. Podświadomość jest ewolucyjnie pierwotną, niemniej rzeczywiście niezbędną do istnienia. I jeżeli można zastanawiać się nad pośmiertnym przetrwaniem Świadomości, jako czymś wyższym, bardziej abstrakcyjnym i... niepojętym, to podświadomość, rudymentna cecha biologiczna, nie przetrwa na pewno. Jako prawie czysta fizyczność, biologiczność.

Możemy tak sobie dywagować... a jedno i drugie sobie jest i jakoś nie zanika... I gdy weźmiemy pod uwagę reinkarnację, to nawet się rozwija w dążeniu do doskonałości (świadomość Absolutu)... Ale fajnie sobie takie różne teorie przemyśleć - gimnastyka dla rozumu, a rozrywka dla wiary:)

  swistak  (www),  29/11/2012

Wg,CERNu, gdzie wykryto Boską czastkę, swiadomość jest pierwotna i nadrzędna dla materii. To myśl, jak oprogramowanie komputera, wyrzeżbiła trójwymiarowy iluminofor czarnej materii, złożonej z bozonów Higgsa, w nasza rzeczywistość. Poetycko to jesteśmy snem Boga. Na jego wzór i podobieństwo sami też stwarzamy światy śniąc w nocy. Czasem, odzyskujemy we śnie świadomość, w momencie obudzenia zmysłów ...  wyświetl więcej

  Amicus,  29/11/2012

Świstaku, gdyby nie "zdradziło" Cię ostatnie słowo ("masonów"), pomyślałbym, że ten komentarz napisał ktoś inny. Masz plusa od Amicusa ;)

Dodam, że Wielkie Religie od zawsze mówią o Praprzyczynie jako o Słowie, a szerzej, o Świadomej Intencji Kreacji Rzeczywistości. A Świadoma Intencja rodzi się wyłącznie w Świadomości. Współczesna fizyka, również kosmologia, coraz wyraźniej stają się mistycznymi, nie wykluczając nadrzędności Umysłu, Ducha, nad Całością. To, że jesteśmy śnieni, że wszystko co przeżywamy, w Czym egzystujemy na zasadz ...  wyświetl więcej

Drogi Gloleszu - przywołałeś tyle dziwnych słów w swoim komentarzu, które świadczą o Twojej elokwencji (też dziwne słowo). Piszę tak, nie po to by podważać Twój autorytet, ale żeby wskazać, że właśnie w pojawianiu się tych słów (pojęć) tkwi również tajemnica pojęcia, czym jest "świadomość".

Jak już napisałem powyżej: definicja świadomości jest na tyle niedokładna, że może zawierać w sobie

...  wyświetl więcej

  golesz,  29/11/2012

Po stokroć masz rację. Szczęśliwie (!) jesteśmy indywidualni, niepowtarzalni, różni. W pewnych granicach, rzecz jasna, ramach, jednak na tyle obszernych, że niezmiennie tęsknimy do rozmowy z innymi, dyskusji, porownywania widzenia świata. Nie wszyscy co prawda chcą czy lubią dyskutować, ale przecież sami nie wiedzą, co przez to tracą.

A jeżeli nasze indywidualne Świadomości są tylko (aż) w

...  wyświetl więcej

Tak dla rozluźnienia: http://www.youtube.com/watch?v(...)AO5ndsg
Pozdrawiam:-)

  Elba,  29/11/2012

Są tylko dwa sposoby na życie:
• nieświadome - pełene wysiłku, forsowania swojej woli, ego,
• świadome - bez wysiłku i walki, w zgodzie i harmonii ze światem.
Całe społeczeństwa wraz ze swoimi religiami uczą pierwszego sposobu. Uczą walczyć z naturą, walczyć ze światem, walczyć z własnym ciałem, walczyć z własnym umysłem, walczyć ze wszystkimi i… o wszystko. Jakie są efekty te ...  wyświetl więcej

  antyk,  30/11/2012

świadomośc podobna jest do kobiety siedzącej w oknie i ... wiadomo co.
samoświadomość zaś podobna jest do tej samej kobiety gdy dopada sąsiadkę i mówi: wiesz co widziałam?

  jack2  (www),  02/12/2012

Faktycznie jest to chyba najbardziej fascynujacy fenomen (?) dotad znany ludzkosci - swiadomosc, ktora jest swiadoma samej siebie, ale ktora kompletnie nie ma pojecia czym jest.

Ehhh.... trudno nawet to zdefiniowac a co dopiero zrozumiec.

Świadomość to subiektywizm...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska