Login lub e-mail Hasło   

Modlitwa za córkę

"Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym." - Phil Bosmans
Wyświetlenia: 3.233 Zamieszczono 29/11/2012

Znów sztorm skowycze, gdy na pół ukryte
W swojej kołysce, kołderką przykryte
Śpi moje dziecko. I żadna przeszkoda,
Oprócz lasu Gregorych i nagiego wzgórza,
Nie powstrzyma wichury, która burząc stogi
I dachy toczy się znad Atlantyku;
Już od godziny chodzę i modlę się w duchu,
Gdyż wielki smutek widzę w myślach swoich.

Modląc się za me dziecko chodziłem godzinę
Słysząc, jak morski wicher ponad wieżą wyje,
Zawodzi w łukach mostu i wiązu konarach
Nad stromym brzegiem, gdzie rzeka wezbrała,
Gdy niespokojny mój umysł wciąż gorzał
Wizją lat przyszłych, co się wynurzały
Do wtóru wielu bębnów rozedrganych
Z żądnej morderstwa niewinności morza.

Oby zyskała piękność, ale nigdy taką,
Która dla oczu innych stanie się zatratą
Lub dla jej własnych oczu w zwierciadle, bo kiedy
Zbyt pełną staje się piękność kobiety,
Sądzi ona, że sama ta piękność jest celem,
Tracąc wrodzoną dobroć, a z dobrocią także
Dar serc zbliżania, który słusznie każe
Wybierać i nie będzie jej nikt przyjacielem.

Helena, bóstw wybranka, tylko nudę znała,
Aż wreszcie w awanturę z głupcem się wplątała,
Podczas kiedy królowa, co wyrosła z piany,
Bez ojca, mogąc sama los wybrać żądany,
Wolała kuternogę-kowala za męża.
Piękne kobiety muszą swe potrawy
Szczyptą szaleństwa do smaku przyprawić
I Obfitości Róg światu odebrać.

Chciałbym, by miała w grzeczności naukę:
Serc nie bierze się darmo. Ci tylko je kupią,
Którzy nigdy nie będą doskonale piękni.
Wszak licznych, co przed pięknem nieziemskim uklękli
Niczym ostatni głupcy, czar w mędrców przemienił.
I niejeden nieszczęsny, który tak się starał
Kochać i być kochanym, że zmysły postradał,
Od radosnej dobroci oczu nie oddzieli.

Oby się stała jak kwitnące drzewo
I każda myśl jej była podobna do śpiewu
Ptaków; i oby za cel jeden miała
Śpiew i w nim piękno głosu roztaczała,
I tylko dla zabawy zaczynała sprzeczkę,
I tylko dla zabawy pędziła w pogoni.
Oby tak żyła jak laur zielony,
Wrośnięty już na zawsze w ukochane miejsce.

Umysł mój -- że umysły i ten rodzaj piękna,
Które cenię i kocham, nie mają dziś wzięcia --
Począł wysychać, lecz wciąż jest świadomy,
Że ze wszystkich złych trafów z pewnością najgorszy
To pozwolić zadławić się złej nienawiści.
Jeśli od nienawiści myśl zostanie wolna,
Wiatr wściekłości i furii nie zdoła pokonać
Ptaka ani go oderwać od zieleni liści.

Że zaś intelekt zsyła najgorszą nienawiść,
Córka niech wie, że klątwa wisi nad uprzedzeniami.
Czyż nie widziałem najpiękniejszej z kobiet.
Jakie Róg Obfitości zrodził kiedykolwiek,
Jak za sprawą pełnego uprzedzeń umysłu,
Zamiast Rogu i zamiast wszystkiego, co ludzie
Łagodni duchem za swoje przyjmują,
Wybrała miech rozdęty wichrem nienawiści?

Bowiem kiedy nienawiść do szczętu się wygna
Dusza znów cała staje się niewinna,
I wie, że sama sobie jest źródłem radości,
Sama sobie umiarem, sama przezornością
I że jej słodka wola w niebie się zrodziła.
Córka więc, choćby złe twarze szydziły
I choćby zewsząd wichry wściekłe wyły,
A miechy się pruły, wciąż będzie szczęśliwa.

I niech zamieszka z oblubieńcem w domu,
Gdzie zwyczaj i tradycja są czymś uświęconym.
Złość i nienawiść to zwykle towary,
Którymi na gościńcach ludnych się kramarzy.
Gdzież jeśli nie w grzeczności i nie w obyczaju
Rodzą się dary piękna, dary niewinności?
Grzeczność to imię Rogu Obfitości,
Obyczaj -- miano kwitnącego lauru.


Wiersz - Williama Butler Yeats  w tłumaczeniu  Piotra Siemiona

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1218
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1002
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 919
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1090
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 670
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 473
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 962
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 657
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 375
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1281
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 914
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 363
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 587
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 402
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 774
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Zawsze trzynastego
Miałam ja w życiu pecha wielkiego
Ktoś by powiedział:
"Pechowiec wielki,ja Ci współczuję"
Lecz ja sama wiedziałam
Że coś mnie prześladuje.
Jest jednak w mym życiu
Jedna trzynastka
Która spadła na mnie
Jak z nieba gwiazdka,
Dała mi prezent niesamowity,
Cudowny, piękny i obfity.
Jest to dzień w któ ...  wyświetl więcej

  Elba,  29/11/2012

Też należę do tych szczęśliwców... Trzynastka przekazywana jest u nas w rodzinie pierworodnym... jak klejnot rodowy. Pozdrawiam -:)

Mój syn urodził się 13-tego:)))

  Elba,  30/11/2012

A dziś to nawet w rankingu Eioby jestem 13 -tką.

No to mamy klub 13 - tek ;-)) Najcudowniejszej liczby na świecie !

  Elba,  29/11/2012

Kiedy córka dorsta i staje się kobietą, a potem mamą, to jej mama staje się babcią... Nikomu nie ubywa, tylko przybywa - rodzina się powiększa :) Wszelkie obawy należy czym prędzej przepędzić na cztery wiatry i zawierzyć Bogu, że ten świat cudownie dla nas urządził. A nam nie pozostaje nic innego jak tylko cieszyć się nim. Uleczyć swoje emocje i błogosławić każdą chwilę, w której doświadczamy cudu ...  wyświetl więcej

Sisterhood...Siostrzeństwo :)

Mirko, Yeats to mój ulubiony poeta anglojęzyczny:) Piękny jest ten wiersz w oryginale...

Tak Kwiatku, bardzo piękny jest ten wiersz :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska