Login lub e-mail Hasło   

Jej miejsce

Chwyta odrobinki szczęścia, które jej dotykają... Gdy zbierze ich więcej, pojawi się uśmiech. A uśmiech to już prawdziwa chwila szczęścia...
Wyświetlenia: 1.444 Zamieszczono 29/11/2012

Jej miejsce, jej świat, jej serce, jej czas... Dni mijają, czas odchodzi. Idzie tam... gdzie światło promieniami się przebija między konarami drzew. To jej miejsce, jej świat... Tam odnajdzie spokój, ciszę pamięci dawnych chwil, nowy czas, nowe wspomnienia, nowe przytulenie. Tam będzie ona, ta nieznana, ta ukryta, ta prawdziwa. Pozostawi w przeszłości świat fikcji i cienia. Odnajdzie wśród drzew swoje odczucia, bliskość siebie, własną ciszę.

Tak bardzo chce wierzyć, że odnalazła swoje miejsce. Stara się ukryć przed sobą to czego najbardziej się boi. Może to miejsce jej pomoże...? Odnajdzie siebie wśród konarów drzew, jej przyjaciół. One otulą ją swoim ciepłem i zielenią spokoju jej duszy. Znikną mdłe pragnienia natrętnych myśli, powróci cisza snu, a marzenia staną się jawą. Odnajdzie swój dom, swoje miejsce. Odnajdzie siebie wśród drzew. Pójdzie w kierunku Słońca. Tam jej dom, tam spokój jej i zapomnienie, tam... ona. Odnajdzie siebie i pokocha swoje istnienie, i pogodzi się z zapomnieniem.

Być może ciepło tego miejsca okaże się jej rajem. Nadzieja zbudowała rzeczywistość, wiara w marzenia pobudziła do działania. Raj u jej bram... Czas przejść przez te drzwi.

Odnalazła swoje miejsce, tam pozostanie, tam odszuka szczęście... Tych parę drzew otuli czułością swojego serca... będzie blisko nich, podzieli się ciepłem. Ma swój skrawek ziemi, swój kawałek nieba... to tam odnajdzie spokój i ciszę przyszłych dni. Od pierwszej chwili wiedziała, że to jest to miejsce... jej świat.

Chwyta odrobinki szczęścia, które jej dotykają... Gdy zbierze ich więcej, pojawi się uśmiech. A uśmiech to już prawdziwa chwila szczęścia... Więc nie może pominąć żadnej odrobinki, chwyta każdą, której dotyk poczuje. Tak buduje swoją namiastkę szczęścia.

Zamknij oczy a zobaczysz... drewniany stolik i krzesła będą stały wśród drzew, tych ślicznych sosenek... A dalej niezwykły widok, las, pagórki, Słońce... Nocą też będzie pięknie, rozgwieżdżone niebo, poświata Księżyca, będzie mogła usiąść w wygodnym fotelu i otulić się kocem, a potem uciec gdzieś marzeniami... I odgłosy natury, ptaki, łamiące się konary, szelest roślin i zwierząt żyjących w ukryciu, ale nie przed nią... ona je dostrzega... będą jej przyjaciółmi. Jest niepoprawną marzycielką, lepiej jej nie słuchać, można zabłądzić... Ona błądzi, chodzi po omacku, nie wie dokąd dojdzie. Ma nadzieję, że do szczęścia...

Na zdjęciach... to miejsce.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1594
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 915
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1181
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1198
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 765
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 755
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 459
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1030
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 584
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 731
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 506
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 722
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 993
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Każdy powinien mieć takie magiczne miejsce, tylko dla siebie, by w ciszy porozmawiać z samym sobą i usłyszeć odpowiadającego siebie. Bardzo poetycko takie właśnie miejsce opisałaś, Grażynko :)

  grazaa,  29/11/2012

Tak jak naprawdę to czuję... Gdy spaceruję wśród tych sosenek, wiem, że dotarłam do domu. To właśnie to miejsce. Dzięki :)

  Elba,  29/11/2012

"Najbardziej lubię rozmawiać sam ze sobą. Oszczędzam w ten sposób czas i unikam kłótni."
Oscar Wild

  grazaa,  29/11/2012

W takim miejscu rozmowa ze sobą rodzi owoce, to szczęście, miłość i... drzewa...

  Elba,  29/11/2012

"Pozostawi w przeszłości świat fikcji i cienia." Do nowej krainy wlokąc za sobą toboły przeszłości nie wchodzi się, bo nie będzie ona wtedy "nowa" tylko "stara" po nowemu. Człowiek jak chce się zmienić, musi się drugi raz narodzić - nie z ciała lecz z ducha są te drugie narodziny... Na początku rzeczywiście trochę się błądzi po omacku, ale potem... ta przejrzystość spojrzenia oddzielająca ziarna p ...  wyświetl więcej

  grazaa,  29/11/2012

i chmury, i deszcz... rozglądam się... jest pięknie. Tak, to nowy początek, buduję przyszłość od zera... I wiem, że tak powinnam, i wszystko powinno być prawdziwe...

  Elba,  29/11/2012

To jest to przejście do nowego... To się dzieje na naszych oczach... Apogeum będzie 22.12.2012... Niby wszystko jeszcze jest jak dawniej, ale czujemy, że to nie to samo... Z kokonów uwalniają się dojrzałe motyle... Ze starego człowieka rodzi się zupełnie nowy...

W tym lesie są na pewno dobre wróżki, które uchronią Ciebie przed głosem wiedźm, których zawoalowane słowa próbują skusić Ciebie na ich stronę ... ha, ha (Stoję za tym drzewkiem na drugim zdjęciu. Pozdrawiam!).

  grazaa,  29/11/2012

Te drzewa to sosny i dęby... Bardzo młody dąb rośnie w samym środku miejsca, gdzie powstanie mój dom. Gdy to odkryłam poczułam się bezpieczna. Teraz muszę go przesadzić, będzie witał moich przyjaciół, na skraju drogi, przy lesie... :)

  inserw  (www),  29/11/2012

Przyroda jest naprawdę piękna i daje nam mnóstwo sił i chęci do życia...

  grazaa,  29/11/2012

Dzięki niej ruszyłam do przodu. Przyroda potrafi obudzić nawet z głębokiego snu :)

  hussair  (www),  29/11/2012

Jak zawsze, z klimatem, refleksyjnie i krzepiáco.
PS - przyroda budzi ze snu, dobrze powiedziane. Znam też inny sposób. Wrzucić stéżone, podstarzałe, zmumifikowane ciało swoje w intensywny trening wedle reguł akademii hoplitów. Boli wszystko oprócz gałek ocznych. I człowiek sié budzi, wierzcie mi. Własnie sié tak budzé z długiej hibernacji, to działa. ;)

  grazaa,  29/11/2012

Ja też stosuję podobną metodę, ale na basenie. Po czterdziestu basenikach jestem jak... nowo narodzona. Rozglądam się wokół i... wszystko wygląda jakoś inaczej :)
PS - dobrze, że się budzisz. Warto mieć otwarte oczy i dostrzegać rzeczywistość. Może w oddali ujrzysz przyszłość...

  hussair  (www),  29/11/2012

Taki właśnie jest plan. ;) Choć równie istotne jest widzieć TU I TERAZ.

  grazaa,  29/11/2012

Widzieć TU I TERAZ, ale dostrzegać i myśleć o przyszłości, o tym co nadejdzie... I zauważać to w pięknych jasnych barwach :)))

  hussair  (www),  29/11/2012

40 basenów?... Niech mnie, to też jest całkiem hoplickie... No cóż, kiedy mnie zbierajá z podłogi po treningu, to naprawdé brak sił na marudzenie, wiéc jest to jakaś forma optymizmu. ;)

  grazaa,  29/11/2012

;-)))

  liwa,  29/11/2012

witam Grazaa,
jak zwykle, przywołujesz we mnie uczucia, na których staram się nie skupiać, z różnych powodów... :)
marzenia, marzenia... ratunek i relaks dla mojej świadomości... :))

  hussair  (www),  29/11/2012

No to masz plusik, Panienko. :)

  liwa,  29/11/2012

dziekuję... (nóżką dygam)
:)))

Hussair, dawno Cię nie było, ale miło, że jesteś... :)

  grazaa,  29/11/2012

Liwo, to nie tylko marzenia, te marzenia stają się jawą... Dlatego nawet w mroźne dni, podczas deszczu, gdy ponuro i ciemno, zaczynam dostrzegać rzeczywistość w jasnych barwach. Warto marzyć, to nadaje kierunek przyszłości :))

  liwa,  29/11/2012

pewnie masz rację...
do wczoraj też tak myślałam, że marzenia są napędem do życia...
a co według Ciebie, jeśli życie się kończy?
marzenia umieraja razem z nami... ale również i wcześniej... ;)

  grazaa,  29/11/2012

Nie wolno rezygnować z marzeń. One powinny nam towarzyszyć każdego dnia, przez całe życie. One nas utrzymują na powierzchni, pozwalają śnić... Pomagają wybrać kierunek, odnaleźć drogę, która istnieje w rzeczywistości. Bez marzeń jej nie zauważymy...

  JA to ja,  29/11/2012

Każdy powinien mieć swoje miejsce, miejsce, które da szczęście ;)

  grazaa,  29/11/2012

... dzięki któremu zdołamy je dostrzec, dotknąć marzeń i zebrać te odrobinki, których nie zauważamy :)

  JA to ja,  29/11/2012

Dokładnie tak :)

Piękne miejsce wybrałaś na dom. I co teraz? Zakasać ręce ... zwołać "brać" ..tez z Eioba i do roboty. Jaki będzie to dom? Elba jest wspaniałym architektem... Znając Twoje "skłonnosci nurkowe " . Moze zaczniesz od basenu? - żartuje.
Wspaniały wybór. Gratuluje. (tam gdzie mrowisko - nie stawiaj domu - mrówki lubią pioruny - z Feng-Shui). Duzo wspaniałych i sprawdzonych pomysłów jest w mądrościach Feng Shui)

Mrowiska nie ma, ale w miejscu, w którym ma powstać dom rośnie malutki dąb. Przesadzę go na skraj drogi, będzie witał moich przyjaciół. Basen nie jest konieczny, bo niedaleko jest jezioro. Można podjechać rowerem :) A dom już wybrałam, mały, parterowy, wygląda jak wiejska chata. Będzie pasował do tych sosenek :)))

Znakomite wieści. Z tym mrowiskiem to mogłem pokręcić. Moze byc odwrotnie. "Wklikaj" w art. ten dom i mapkę terenu z Google Earth. Posypie się "deszcz" uwag i pomysłów. Tu wszyscy cie lubią!!! Eiobowicze to "rzutka" wspólnota. Pozdrawiam Sedecznie

Dzięki za tyle miłych słów :) Tak dużo jeszcze przede mną, ale w przyszłym roku zamierzam się tam przenieść. Pomyślę o tej mapce. Muszę jeszcze nanieść na nią drzewa, które już są na działce. Chcę, aby pozostały... Dziękuję :)))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska