Login lub e-mail Hasło   

Z cyklu PeKaeS - W andrzejkowy wieczór

"... zastanawiam się - rzekł - czy gwiazdy świecą po to, żeby każdy mógł pewnego dnia znaleźć swoją..." Antoine de Saint Exupery
Wyświetlenia: 684 Zamieszczono 29/11/2012

W andrzejkowy wieczór stary Jędrzej usiadł sobie na pieńku przed swoją chałupą, wyjął ulubioną fajkę, nabił cybuch machorką i zakurzył. Dzień mu się dobrze kończył,  jeszcze na horyzoncie rubinowy, a już pierwsze gwiazdy mrugały. Wykurzył swoją machorkę i głęboko się zadumał nad marnościami tego świata. A co spojrzał na swoje Niebo to widział, że gwiazdki były coraz piękniejsze. Biegały koło siebie, fruwały w górę i dół,  zaplatały sobie warkocze i dolewały wina.

Hej - pomyślał stary Jędrzej -  te nasze polskie gwiazdki to najwieksze piękności tego świata, w chłody, w blaski otulone.

I dumał, że pewnie one pobuntowały się na te ludzkie nieprawości i śmieją się w kułak. A że tak migają to i dlatego, bo opowiadają sobie o swoich miłosnych historiach a  każda z nich ma swoją duszę.

Hej -  pomyślał (po raz drugi) stary Jędrzej - coś mi się widzi, że jak się ten świat zborsuczy do reszty, to sobie zaprzęgnę Zośkę kobyłkę, wsięde w moje sanki, otule kożuchem, żeby mi po krzyżu nie wiało i pojedziemy tam gdzie nikomu nie smutno ani nie głodno. I bede sobie siedział z moimi gwiazdkami na tym niebieskim firmamencie i kurzył moją fajeckę.
A Zośka kobyłka bedzie koło mnie. I jak przylecą jakiesiś przyjazne dusze, to je po niebieskim w sankach bede woził
.

I tak pomyślał  (po raz trzeci) stary Jędrzej i w głowie mu się zakręciło i przysnął na pieńku…I śnił mu się ten jego dobry i piękny świat ..A Zośka rżała cicho, bo myślała tak samo.

Aż sapnął Jędrzej, oko otworzył i uśmiechnął się pod wąsem do tych dalekich piękności. A że był z natury człekiem towarzyskim, wydumał, że jeśli są niedaleko jakieś Jędrki,  to jakby do niego przyszli to nawet okazjonalnie się z nimi gorzałki napije. Co by sobie nie myśleli !

…i zasnął na dobre…

A gwiazdy z jego nieba - i te niebieskie i czerwone i złote - otuliły go swoimi iskierkami jak płaszczem i mruczały mu na andrzejkową nutę:

…w tym niebieskim adyć
ni ma jus brzemiącka.

Można furt potańcyć
hań świetlisto łącka

Hankor prześląknięty
nie bedzie zapsiały

Bo stamela widoć
jaki świot skołczały
…   hej!!!

 @Janusz Dziubiński.

  

Podobne artykuły


16
komentarze: 110 | wyświetlenia: 738
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 965
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 398
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 969
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 741
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 528
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1682
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 456
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 997
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 437
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 928
11
komentarze: 24 | wyświetlenia: 533
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 507
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 830
10
komentarze: 13 | wyświetlenia: 373
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  greenway,  29/11/2012

Hej, Wąsaczu. ;)

  seta1212,  29/11/2012

z kim lejesz wosk Zielonooka?

  greenway,  29/11/2012

Drogi Seta, dziś jestem alone. Ale dzięki Tobie mam dobry humor. ;)))

  seta1212,  29/11/2012

mmm wąsem ruszam coraz szybciej :)))

A ja tego nie mogę zobaczyć. ;( Eheu.

  awers,  30/11/2012

Kiedy na piwo?

Przy tej pogodzie, Awersie, to raczej na grzańca:)))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska