Login lub e-mail Hasło   

Ciało w rzeźbie i poezji

... z dedykacją dla Noemi i wszystkim tym, którzy kochają piękno sztuki i piękno słowa oraz poezję Haliny Poświatowskiej ...
Wyświetlenia: 6.357 Zamieszczono 02/12/2012

Dłutem  Jacques Le Nanteca  i  piórem Haliny Poświatowskiej

Ciało ludzkie – fizyczny komponent organizmu ludzkiego.
W filozofii idealistycznej i wielu religiach drugi obok duszy element tworzący człowieka (wg Platona "więzienie duszy"). 
Zafascynowanie ciałem jest znamienną cechą sztuki współczesnej.
W wielu pracach ciało jest materią, którą się obrabia po to, by wytworzyć produkt i sprzedać go. Wszelkie napięcia,
jakie rodzą się przy „używaniu” ciała są spowodowane tym, że w centrum tych sporów znajduje się człowiek.
Pod przykrywką, egzystencjonalnej troski o przyszłość człowieka pokazuje się biologiczne ciało.
W fizyczny sposób obrabia się je i wystawia na widok publiczny. 
W ten sposób przedstawiane ciała odsyłają nas do ego artysty, a wykonane prace należy odczytywać przez
pryzmat wrażliwości twórcy.
Główne części ciała to: głowa, szyja, tułów oraz kończyny: górna i dolna.
Rzeźba jest środkiem wypowiedzi, w tradycyjnym nurcie opartym na rzetelnym warsztacie a nawet rzemiośle,
tak bardzo teraz niemodnym we współczesnej sztuce.
W dzisiejszej rzeczywistości sztuka jest coraz bardziej brutalna, wciąż mniej jest tematów tabu.
Większość artystów chce zaistnieć poprzez zaszokowanie widza.
Współcześni twórcy wciąż przesiąknięci są ideologią romantyków i uważają się za wybitne jednostki,
a ich prace mają zbawienny wyraz. W ten sposób przedstawiane ciała odsyłają nas do ego artysty, a wykonane prace należy
odczytywać przez pryzmat wrażliwości twórcy. 
W spotykanej tutaj rzeźbie, ciało człowieka stało się najpiękniejszym  materiałem rzeźbiarskim.
 
Jacques Le Nantec  nie zapomniał o pięknie ciała ludzkiego, które kiedyś było jednym
z wyznaczników sztuki.

 Halina Poświatowska  ubolewała nad niedoskonałością ludzkiego ciała, ale i umiała wykorzystać każdy moment przemijającego życia.

W swych utworach nie pomijała także swojej kobiecości, pisała o sobie i innych kobietach, kobietach-bohaterkach.

Wszystko to osadzone było w głębokich przemyśleniach filozoficznych.
Poezja Haliny Poświatowskiej stanowi studium natury ludzkiej, kobiety pragnącej
miłości i kobiety świadomej swej śmierci.

Jacques Le Nantec

Urodził się  28 grudnia 1940 w Nantes,we Francji.
W wieku 13 lat rozpoczął naukę rzeźby w szkole średniej - tzw. studia klasyczne.
Pierwszą samodzielną  wystawę miał jako szesnastolatek, w Galerie Peuple et Culture, Annecy, we Francji.
W  latach 1963 -1973,  będąc  samoukiem, pracował  nad studium rzeźby ciała człowieka. 
Pracował  w różnych zawodach : jako  projektant wnętrz, rysował kreskówki, tworzył postacie woskowe do muzeów .

Odkąd cię poznałam, noszę w kieszeni szminkę, to jest bardzo głupie nosić szminkę w kieszeni,
gdy ty patrzysz na mnie tak poważnie, jakbyś w moich oczach widział gotycki kościół.
A ja nie jestem żadną świątynią, tylko lasem i łąką - drżeniem liści, które garną się do twoich rąk.
Tam z tyłu szumi potok, to jest czas, który ucieka, a ty pozwalasz mu przepływać przez palce i nie chcesz
schwytać czasu. I kiedy cię żegnam, moje umalowane wargi pozostają nie tknięte, a ja i tak noszę szminkę
w kieszeni, odkąd wiem, że masz bardzo piękne usta.

 

"w twoich doskonałych palcach

jestem tylko drżeniem śpiewem

liści pod dotykiem twoich ciepłych

ust

zapach drażni — mówi: istniejesz

zapach drażni — roztrąca noc w

twoich doskonałych palcach

jestem światłem

zielonymi księżycami płonę

nad umarłym ociemniałym dniem

nagle wiesz — że mam usta czerwone

— słonym smakiem nadpływa krew — "

 

 

„umarłe włosy nie tańczą

nie sprzeczają się z wiatrem

nie opadają na zmarznięte oczy

nie wabią palców ani ptaków

 rozsypane na chłodnej poduszce

nie płoszą snu szelestem

w srebrnym deszczu nie mokną

nie drżą

na białym łóżku

leżą wystygłe głuche

i jeśli kwiat – to obco

jeśli uśmiech – obojętnie

słońce z nieba odeszło na palcach

to już noc”

( Hymn bałwochwalczy)

     

"jaki piękny szkielet

gdyby przycisnąć usta

odpowiedziałby pocałunkiem

kość misternie związana z kością

owinięta w elastyczne włókna

kiedy idzie ulicą

demonstruje dokładność

z jaką staw się zgina rozgina

(…)”

(Oda do rąk

bo w końcu mam tylko ciało

i moje ciało jest miękkie

i włosy są miękkie

i usta

bo mieszka we mnie chwiejny chronometr

serca (…)

„(…) ocieram usta

ciepłą wilgotną ręką

zakrywam usta

za mną

idzie wieczność

(…)

jak rozpięty na strunie krzyk

łapczywie chwytamy oddech

liczymy raz… dwa… trzy…(…)”

(Dysonans, Hymn Bałwochwalczy)

„ja minę

ty miniesz

on minie

 (…)

minąłeś

minęłam

już nas nie ma

a ten szum wyżej

to wiatr

on tak będzie jeszcze wieczność wiał

nad nami

nad wodą

nad ziemią”

(Koniugacja, Jeszcze jedno wspomnienie


„nie mam dawnej czułości dla mojego ciała (…)

znam jego korytarze kręte

wiem którędy przychodzi zmęczenie

jakie ścięgna napina śmiech (…)”

( Oda do rąk)

- z czego powstałam, z czego się składam? :

„z połączenia pierwiastków

powstaje drobina białka

z drobin białka

powstaje żywy organizm

kwiat

drzewo

małpka

człowiek”

- jak daleko sięga moje ciało? j

akie są jego granice,

gdzie jest jego miejsce,

co się kryje za tym, że mam ciało? : 

„mam ręce stopy usta i całą resztę

balast który przez chwilę trzyma mnie w okolicy życia” 


„sięgam nie dalej niż moje wyciągnięte ręce

i nie wyżej niż mogą mnie unieść wspięte palce u nóg”

(Rzecz najmniejsza, Jeszcze jedno wspomnienie)

„(…) jesteś w moim tętnie

odkrzykującym sobie
powracającym do siebie
wiecznie pamiętającym
we mnie powstajesz
najgłębiej (…)”
(Jeszcze jedno wspomnienie)  

" rozgryzłeś sznurek

ustami
chwytasz korale rozsypane po szyi
w zagłębieniu
pomiędzy piersią a piersią
zakwitło pole
jagód czerwonych
zrywasz je ustami
kiedy potoczą się w dół
zawiśniesz nade mną "

„najpierw
trzeba się rodzić
wiecznie rodzić
płodność jest tą jabłonią
pod którą
zakwitło pierwsze nasycenie(…)
trzeba się rodzić
rodzić
wiecznie rodzić
uparta ziemia krąży
obciążona owocem
trwa”
 
( Hymn bałwochwalczy)

(…)głód głód

pełne wargi głodu

skościałe głodem palce

nachylam je rozginam

na słoneczne promienie wabię

spełnienia tarcze okrągłą

i ciało moje

smagane przez wiatr

dojrzałe

kołyszące się na gałęzi życia

jak zielona papuga

chwiejnie

podaję

miękkim rękom obłoków

w ciągłym obrocie

chichocze pode mną ziemia”

 
( Hymn Bałwochwalczy)

„…witaj ziemio
przyszłam żeby się paść
przyszłam żeby zgarniać
moim ciałem twoją mądrość rozkwitu
przyszłam żeby odchodzić
w każdym błysku
w każdym zmierzchu…”
( Dzień dzisiejszy)

„w środku mnie
rozrasta się drzewo
gałęzie ciasno
przylegają do moich żył
korzenie
krew moją piją
brunatnieją zaschłe usta moje
w środku mnie
panoszy się głód
jak żołnierz pośród zdobytego miasta (…)”
( Dzień dzisiejszy)

"mówiłeś: masz rzęsy
stąd do nieba
nie lubię takich rzęs
— a ja się śmiałam —
mówiłeś: masz stopy które w dłoni
kryją się wąsko
nie trzeba
— a ja się śmiałam —
mówiłeś: masz uśmiech
jak skrzydła świerszcza
nie wolno
— a ja się śmiałam —
mówiłeś: spódniczkę masz cienką i
w ogóle wiatr
— a ja się śmiałam —

potem

na żółtym promyku jaskra

poprowadziłam cię ścieżką

ciężkiego niedźwiedzia

w zadąsanym futrze

uklękłam na trawie

i nie mówiłeś nic".

„(…) moje wnętrzności

o których nic nie wiem

mogą się splątać w hesperyjską różę

o ostrych kolcach

róża może wyróść aż ponad przełyk

zatkać

otwór tchawicy wąski

i nagle

płuca pełne drobnych kłujących bólów

i powietrze trzepocące bezradnie po przeciwnej stronie ulicy

ani podbiec ani go dosięgnąć

sygnał czerwony w oczach

strach jak milicjant na rogu (…)”

(Jeszcze jedno wspomnienie)

„Kiedy kocham
to kocham
to wiem że kocham
całe moje ciało oddane miłości
i obserwując najdrobniejsze drgnienia
włókien delikatnych
w samowiedzy się pogrążam
jak w stawie

i ta sama wzburzona krew

karmi mój mózg

i moje piersi

i moje myśli wzbierają tak samo jak piersi

i myślą przywieram do twego imienia

tak

jak rękoma przywieram do twej szyi (…)”

    

     

„Beatryx

dotknij swego ciała
idąca na rusztowanie
czujesz
ten zgrzyt ten zgrzyt
to mięśnie
napięte do ostatka
na smagłych ścięgnach dzwonią
rytm rytm (…)

 
 „modlę się do zieleni
  korzenie proszę
  żeby tkliwie objęły
  moje nagie ramiona
 
  z rozśpiewanych żeber
  i giętkich napięstków
  buduję kościół
  dla egipskich zielonych chrabąszczy”
 
  ( Oda do rąk)
 

„(…) nietoperz przysiadł na włosach
w puste oczy zagląda – myśli
człowiek – myśli
a to Nina umarła
na sznurku od bielizny zawisła
 
kiedy biodrem jedwab potrąca
patrzą na nią i ściskają pięści
mężczyźni o chmurnych mięśniach
o twarzach jak negatyw słońca
które światłem rozbłyśnie
zalśni

na wysokich obcasach wspięta
w powietrzu na palcach
idzie i trzyma w rękach
jakiś śpiew jakiś wiatr
na palcach wspięta
tańczy
 
piersi
każda osobno
głębiej
wycięty trójkąt serca
kręte drogi krwi
odpływa
przypływa
wygina szyję
 

biodra
rozkołysane senne
biodra
wstające wiecznie    
i wiecznie
zasypiające
w tym samym ruchu
brzuch
opowieść o brzuchu
uniesiona ciemna
głos
głos który wabi
głos który odpycha
głos który mięśnie napręża
opowiada o smagłej powierzchni ciała
o nagłych przegięciach skrętach
zdławiony milionem pocałunków
łkający zwierzęcy
głos
 
usta wypukłe
sukienka wzdęta
ręce zaciśnięte
usta otwarte – ręce
i stopy stopy – właśnie
jak duszny wąski sen (…)
 
(Tańcząca Nina, Hymn bałwochwalczy)
 

        Źródło : 
http://www.lenantec.com/Le_Nantec_Collections.html
 
 
 
 
 
 
 
 
„więc jesteś jesteś jesteś
daj niech sprawdzę
niech cię dotknę raz jeszcze dłonią i ustami
niech w oczy spojrzę chociaż najmniej wierzę
oślepłym ze zdumienia oczom
jeszcze głos twój usłyszeć chcę
zapachem się zaciągnąć
pojąć cię raz i na zawsze wszystkimi zmysłami
i nigdy nie zrozumieć i ciągle na nowo
dochodzić prawdy pocałunkami”
( Jeszcze jedno wspomnienie)

Te przepiękne obrazy rzeźb ciał ludzich

Jacques Le Nanteca

poprzeplatałam melancholijnymi, acz uroczymy i  jakże wymownymi i  pasującymi  tutaj wierszami -

Haliny Poświatowskiej  

 

.... odrobinę balsamu  nie tylko dla oczy

ale i serca i ducha ....

 

 
 
 
 
Źródło : http://poswiatowska.org/hymn-balwochwalczy-1958-wiersze-halina-poswiatowska.html
 

Podobne artykuły


11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1674
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 416
11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 425
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 319
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 928
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 704
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 299
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 447
9
komentarze: 124 | wyświetlenia: 341
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 378
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 559
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 266
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 585
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 367
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 544
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  mojra  (www),  02/12/2012

Zamiast tych wszystkich erotycznych porno rzeżb, wystarczyła by cipka, z której wypływa śluz i śluz.

>> Zamiast tych wszystkich erotycznych porno rzeżb, wystarczyła by cipka, z której wypływa śluz i śluz. <<

Mojro, jedyna odpowiedz jaka przyszla mi na mysl to, cyt:. „Bałwana stać tylko na dowcipy od pasa w dół”

  mojra  (www),  02/12/2012

jeszcze warstwa tekstowa, to fraszka Sztaudyngera " kazda jej pozycja to już propozycja"

  Gamka  (www),  10/12/2012

…”Dlaczego wszystko, co sprawia nam radość, wszystko, czemu przypisujemy urok piękna,
wszystko, co odziewamy w szatę ideału, kończy się czymś brudnym, głupim, nędznym lub śmierdzącym,
dlaczego nietrwałość jest cechą absolutu, a wzniosłość i triumf nie są jego finałem?
Miłość kona w znudzeniu, upodleniu lub zazdrości,
dobroć w spektakularnych filantropiach,
książk ...  wyświetl więcej

  Elba,  13/12/2012

Niektórych najwidoczniej naga prawda w oczy kłuje! Zastanawiam się dlaczego wolą fałsz...? Przecież człowiek się nagi rodzi i przed Bogiem też nagi stanie... Niektórzy będą stać piękni i dumni... a inni będą się chować jak Adam i Ewa po spożyciu owoców z zakazanego drzewa. Kto będzie kim...? Jak myślicie...?
Pozdrawiam :)

  mojra  (www),  02/12/2012

Bałwana stać tylko na dowcipy od pasa w dół

  jotko49,  02/12/2012

"...i moje myśli wzbierają tak samo jak piersi

i myślą przywieram do twego imienia"

Gameczko... za ten zmysłów taniec cudowny...Dziękuję :)

  Gamka  (www),  10/12/2012

Jak miło, że jesteś Jotko ;-)))
Świat wyda­je się nam być pięknym... gdy wokół nas mnóstwo wspa­niałych ludzi…
Pozdrawiam :))

  Noemi*,  02/12/2012

Gameczko bardzo dziękuję za dedykację:-) Cała medycyna opiera się na wszechstronnej znajomości nauk przyrodniczych o ciele człowieka, są to anatomia, fizjologia, genetyka a nawet biochemia. Ciało ludzie rzeczywiście nie stanowi dla mnie tajemnicy, nagość ludzkich ciał nie wzbudza we mnie odrazy, zażenowania ani też nie powoduje nerwowego rozedrgania. Zdaję sobie sprawę, że szczególnie nagość jest ...  wyświetl więcej

  Gamka  (www),  10/12/2012

Noemi :)... ta dedykacja to dla mnie wielka przyjemność...
Bardzo chciałam Tobie podziękować za duchową opiekę nad moją pisaniną i nad moją osobą - osobą Gamki na Eiobia.pl :)...Ty wiesz o czym pisze :))
Dziękuję bardzo :))

  swistak  (www),  02/12/2012

Noemi ! Piękno kobiety jest w oczach, które są zwierciadłem duszy. To wdzięk, łagodnośc charakteru, instynkt macieżyński, czułość itp.
Zwierzęcy seksapil czyni z niej przedmiot porządania, a nie podmiot miłości, uwielbienia jako matki, żony i córki. Malarskie akty, fotografia artystyczna, czy poezja, nie są ani seksi, ani wulgarne. Wiekszośc tych rzeżb jest po prostu pornografią z genitaliami na widoku.

  Noemi*,  02/12/2012

Świstaku, nie widzę w tych aktach ani cienia pornografii, a tylko i wyłącznie pochwałę piękna ludzkiego ciała, które jak twierdzą duchowni (w tym również chrześcijańscy) jest naturalną świątynią Boga.:-) Co do twierdzenia, że oczy są zwierciadłem duszy, pełna zgoda, nawet powiem więcej, oczy nie kłamią, słowa może tak, ale oczy prawie nigdy.Jeżeli podoba nam się jakaś rzecz, nasze źrenice się rozs ...  wyświetl więcej

  jotko49,  02/12/2012

Zadziwiające że aż dwoje ludzi jak dotychczas dostrzega jedynie pornografię i genitalia. Czyżby to efekt głęboko skrywanych myśli i pragnień? Wystarczyłoby popatrzeć na cudowne dzieło Stwórcy w każdym jego przejawie, wierząc Jemu i własnym oczom niż chorym chuciom. Jeśli spogląda na te rzezby przez zamazaną lupę, miast przez czystość myśli to i takie komentarze posiadają intencje ich autorów...

Podpiszę się pod twoim komentarzem, Jotko:)
Gamko, piękne dzięki za ten artykuł:)))

  Noemi*,  02/12/2012

Przypomniał mi się film Jana Jakuba Kolskiego "Pograbek", jest w nim taka scena: bezpłodne małżeństwo wynajmuje wioskowego uwodziciela na dawcę nasienia, kobieta przygotowując się do tego aktu, odrysowuje na nocnej koszuli obrys kubka, następnie wycina tam dziurkę i tak "zaopatrzona" oczekuje na przybycie amanta i wzniosły akt prokreacji:):)

  jotko49,  02/12/2012

Niesamowite Noemi, odwagi Ci nie brakuje. Bawiłem się z swym komentem, bowiem wycofałem b. podobny komentarz z dziurawym prześcieradłem, by nie pouczano mnie jak patrzeć należy wg. nawiedzonych...

  Amicus,  03/12/2012

"Większość tych rzeźb jest po prostu pornografią z genitaliami na widoku."
Cóż, każdy widzi to, co chce.
;)

  seta1212,  02/12/2012

Arcypiękne rzeźby oplecione Poświatowską i celnym komentarzem - wyborny coctail ...świetny pomysł !

  Gamka  (www),  10/12/2012

Dziękuję Seta :))
...ale masz przecudowne wąsy :))

  hussair  (www),  03/12/2012

Nareszcie akt gamkowy bez feminoakcentu, ufff!... Zatem - popieram, ba, rekomendujé, a Ciebie, Autorko, przytulam do piersi mej opancerzonej! ;)

  Gamka  (www),  10/12/2012

Hussairku ;)...aleś mnie mocno przytulił....tchu brakło...ale zbroję masz za to miękką ... oj miękką :)))

  hussair  (www),  10/12/2012

Bo ja podejrzewam, że Ty stosujesz jakiś rozpuszczalnik stali... hm? ;)

  Mirka_ B,  03/12/2012

[...] każdy z nas ma trzy formy życia.
Życie materialne: jesteśmy ciałem.
Życie umysłowe: jesteśmy świadomością.
I życie dyskursywne: jesteśmy tym, co o nas mówią. ( Éric-Emmanuel Schmitt )

Niesamowite rzeźby oddające piękno ludzkiego ciała. No a przy tym wiersze Poświatowskiej wplecione pomiędzy niesamowicie misternie wyrzeźbione postacie, to nie tylko dzieła sztuki t

...  wyświetl więcej

Kłaniam eis poetyckiej duszy twojej,subtelności wyrazu...nic nie ma pocieszniejszego w sztuce,poezji i pieśni prócz kobiety,a najpiekniejsza środ nich to Maria Magdalena,zbawiciela tez uwiodła,pozdrawiam

  Gamka  (www),  10/12/2012

@ Świstaku :)
@ Mojro :)
…” Obraz ciała jest jednym z najważniejszych obrazów w Biblii. Według Biblii ciało jest dziełem Boga, który je stworzył,
który ukształtował równie wspaniale i utworzył ludzkie ciało (Ps 139,13-16).
Wyrażenie „od stóp do głów” (2 Sm 14,25; Iz 1,6) określa ciało jako całość.
Biblia nie pomija motywu piękna ciała.
Kobiety Izraela: Sar ...  wyświetl więcej

  jotko49,  10/12/2012

Ale się narobiło...Chyba pójdę po łopatę.
Trza odkopać "onych". Musi że paliły się z wstydu by potem w rozpaczy zakopać się w kopnym śniegu.
I kto będzie nam teraz kit wciskał, głupotki opowiadał na dobranoc i dzień dobry.
Oj my nieszczęśliwi...:((( :(((



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska