Login lub e-mail Hasło   

Smaki dzieciństwa

Smaki dzieciństwa, to często coś, co „prześladuje” nas przez całe życie. Wiedzą to doskonale ci, którzy opuścili kraj i przenieśli się poza jego granice.
Wyświetlenia: 2.687 Zamieszczono 30/11/2012

Jeśli chodzi o mnie, to granic nie przekroczyłam, ale przeniosłam się z jednego końca Polski na drugi – z Górnego Śląska na Wybrzeże. Na szczęście moja mama kilka razy w roku mnie odwiedza i mam możliwość chociaż na chwilę wrócić do mojego dzieciństwa od strony kulinarnej.

Co ciekawe, to właśnie to, że chociaż nie należę do tej grupy osób, które nie potrafią gotować, wręcz przeciwnie lubię eksperymentować w kuchni, ale nigdy nie udało mi się „wyczarować” smaku potrawy z dzieciństwa tak jak robi to moja mama.

Zacznę od szkoły podstawowej.

Do cukierni/piekarni było od naszej szkoły dość spory kawałek drogi, ale długa przerwa była czasem, kiedy biegliśmy ile sił w nogach do naszej ulubionej cukierni po KOŁOCZKI. Takich drożdżówek ja na Śląsku nie potrafi upiec nikt z poza tego regionu.  Na samą myśl o nich ślina mi cieknie

.kołoczki

Na innych przerwach oczywiście zawsze mieliśmy czas na wymienianie się obrazkami z gumy do żucia DONALD. Nie pamiętam kiedy ostatnio żułam gumę, ale smak tej gumy, która królowała we wszystkich szkołach pamiętam do dziś.

guma

Młodzież często spotykała się w kawiarniach, szczególnie w dni deszczowe. Nie piliśmy wtedy alkoholu, nie wiem – może nam nie smakował, ale za to piliśmy Coca Colę albo Polo Coktę, oczywiście w szklanych butelkach. Nie pijam teraz tego napoju, to znaczy pijam bardzo sporadycznie, ale smak tej Coca Coli z plastykowej butelki jest zupełnie inny niż ten z „naszej” szklanej. Nawet kolor jest chyba inny.

cola     polo cola

Wakacje to oczywiście czas spędzony u babci na wsi. Codziennie potrafiliśmy jeść przepyszne KLUSKI NA PARZE Z JAGODAMI. Kochana babcia robiła je prawie codziennie, a my wpadaliśmy do domu na chwilę, łapaliśmy kluchę i dalej na dwór. Moja mama nigdy nie chciała się bawić w kluski na parze, ale babcia to była w tym niezastąpiona.

kluski

Ale najbardziej pamiętam smak „niedzielnego obiadu”. Takiego rosołu z makaronem (oczywiście własnej roboty) nie potrafi ugotować nikt – tylko moja mama. A drugie danie, to nie zastąpione ŚLĄSKIE KLUSKI Z SOSEM, ROLADY I MODRO KAPUSTA.

rolady

Nie często zdarza mi się przygotowywać w domu taki obiad, ale ile razy go nie przygotowałam, tyle razy to nie było to, co u mamy.

Na zakończenie coś, czego pewnie nie spróbowało wiele osób. Też smak kojarzony tylko z dzieciństwem. Kiedy wracałam do domu ze szkoły, i musiałam szybko iść na zajęcia dodatkowe, albo na zbiórkę harcerską, a nie było jeszcze obiadu to szybko tata robił mi WODZIONKE. Hmmmmm pycha. Prosta zupa na bazie wody, czosnku, chleba i magi. Jak ja wtedy to uwielbiałam.

 wodzionka

Od tego pisania i wspominania zgłodniałam.

Zdjęcia pozwoliłam sobie zapożyczyć z internetu.

Podobne artykuły


16
komentarze: 110 | wyświetlenia: 621
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 894
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 954
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 377
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 958
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 728
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1643
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 498
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 427
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 986
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 441
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 915
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 494
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 348
10
komentarze: 13 | wyświetlenia: 362
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  greenway,  30/11/2012

Ach te smaki i te zapachy, kraina dzieciństwa jest magiczna. :)))

  ewfor  (www),  03/12/2012

i nie do zapomnienia :)

  JA to ja,  30/11/2012

Mniam :)

  ewfor  (www),  03/12/2012

Widzę, że nie tylko mnie ślinka pociekła :)

No masz:) Wszystkim glosującym pociekła:)))

Brawo, ewfor!
Najgorsze jednak to, że znakomita większość z tych "smaków" to smaki zakazane dla chcącego zachować rześkość oraz zdrowie organizmu... :-/

  ewfor  (www),  03/12/2012

Ale kiedyś ludzie jedli większość tych "zakazanych", a żyli bardziej zdrowo niż teraz

Z pewnością tak było. Czy jednak działo się tak DZIĘKI tym smakom?
Może być tak, iż to tęsknota za pozytywnymi doświadczeniami, jakim było nasze dzieciństwo, uruchania w naszej głowie proces "wybielania" owych smaków...
Pozdrawiam naleśnikowo i zupomlecznie! :-)

  ewfor  (www),  10/12/2012

Wyjście do szkoły bez zjedzenia zupy mlecznej? Niemożliwe! Najbardziej lubiłam bułkę na mleku i kaszę mannę na mleku, ale płatki owsiane to już trochę mniej :(

Bułka moczona w mleku? Ojej, takie prostackie danie, ale jakie cudne wspomnienia, prawda? :-)

Moczona w bawarce:)))

W bawarce!?
Aż tak żądny przygody (adventurous) to ja nie byłem... ;-)

  jack2  (www),  02/12/2012

Smacznego!

Ale nie warto tak kurczowo trzymac sie przeszlosci i jej smakow. Zycie jest tez do smakowania. ;)

  ewfor  (www),  03/12/2012

Oczywiście, ja nie piszę aby trzymać się przeszłości, ja tylko z sentymentem wspominam te smaczki, które głęboko pozostały w mej pamięci

Czytałam z wielka przyjemnością. Ze swej strony polecam potrawę z moich rodzinnych stron - szare kluski ze skwareczkami z boczku. Ciasto na kluski robi się z surowych utartych ziemniaków ("z pyrów" - po poznańsku). Najlepszym dodatkiem jest zasmażana modra kapusta. Proste i pyszne.
Jeżeli będziesz pisała więcej takich smakowitych artykułów, to co z moim odchudzaniem?

  ewfor  (www),  10/12/2012

Kochanego ciała nigdy za dużo :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska