Login lub e-mail Hasło   

Dziewczynka o dwóch twarzach

Tragedia rodziców czy błogosławieństwo Boga?
Wyświetlenia: 7.474 Zamieszczono 16/12/2012

Kilka dni temu oglądałam w TV program dokumentalny o narodzinach pewnej dziewczynki w północnych Indiach. Szok – to mało powiedziane słowo.

W naszym kraju byłaby to tragedia rodziców, którym trudno by było pogodzić się z faktem, jednak hinduscy rodzice uznali ten fakt za błogosławieństwo - wielkie szczęście

Rodzice dziewczynki, bardzo religijni Hindusi, mieszkańcy niewielkiej wioski – Saini, oddalonej około 50 km od stolicy New Delhi, cieszą się jednak z tych narodzin, bowiem dziewczynka została uznana, jako dar od Boga – jako wcielenie Boga, który w jej ciele zstąpił na ziemię. Przyjęli narodzenie się takiej dziewczynki zupełnie spokojnie. Dla nich jest to świadectwo zejścia na Ziemię jednego z hinduskich bóstw. Mają jednak nadzieję, że rząd hinduski udzieli im pewnej pomocy finansowej, żeby mogli otoczyć córkę lepszą opieką, jaką powinien być otoczony niezwykły noworodek. Szczęśliwi rodzice, którzy informacją o niezwykłej córeczce podzielili się od razu po jej urodzeniu, zdają się nie dostrzegać żadnego zagrożenia.

Ludzie z całej okolicy przychodzą i oddają dziewczynce kult. Przychodzą żeby na własne oczy zobaczyć TEN CUD - czyli dziewczynkę o dwóch twarzach. Głęboko wierzą, że to (zdeformowane) dziecko o dwóch twarzach i czterech oczach jest wcieleniem bóstwa albo zapowiedzią jakiegoś ważnego wydarzenia. Hindusi uznali, że dziecko o dwóch twarzach jest wcieleniem Ganesha, indyjskiego bóstwa szczęścia i wiedzy. Teraz traktują dziewczynkę jak boginię, składają jej w ofierze dary, dotykają jej nóg, rączek, głowy… Co jednak się stanie z tym maleństwem kiedy dorośnie (jeżeli w ogóle kiedyś dorośnie) i zorientuje się, że jest inna niż wszyscy? To może się dla niej skończyć tragicznie. Hindusi, wierzący w reinkarnację, są przekonani, że dziewczynka to właśnie nowe wcielenie bóstwa. Wszyscy są szczęśliwi z tego powodu. Odwiedzają dom rodziców dziecka, składają mu cześć i cieszą się razem z rodzicami.

Dziecko jest pod obserwacją lekarzy. Według nich stan dziewczynki jest na razie dobry, ale nie można wykluczyć powikłań i problemów w przyszłości. Lekarze, którzy badali dziecko, stwierdzili, że nie wymaga żadnych zabiegów.

W naszym kraju (i nie tylko) wielu chrześcijan powiedziałoby, że to biedne dziecko, to dzieło szatana.

Po tym filmie poszperałam trochę w Internecie i odniosłam wrażenie, że w Indiach dziwne przypadki deformacji ludzkiego ciała i nietypowych zaburzeń pojawiają się częściej niż w innych rejonach świata. Jakiś czas temu urodził się chłopiec z ośmioma kończynami, albo dziewczynka plująca krwią, oraz dziecko, które choruje na syndrom wilkołaka. Niestety takie dzieci zdeformowane przez los rodzą się na całym świecie, jednakże czasami podchodzi się do nich bardziej poważnie i naukowo, jak na przykład do dziecka, które przyszło na świat w Pakistanie w miejscowości Rawalpindi. Lekarze uznali to ewidentnie jako przypadek medyczny, którym świat nauki na pewno się zainteresuje. Nie dają temu dziecku większych szans na przeżycie, ale chcą wiedzieć, czy to, że dziecko, które również urodziło się z dwoma twarzami oznacza, iż ma dwa mózgi. Jeśli tak jest, i maleństwo przeżyłby krytyczny okres czeka go niewyobrażalne cierpienie. Trudno przecież nawet sobie wyobrazić, że po świecie chodzi człowiek o dwóch samodzielnie żyjących twarzach.

To straszne...

W Indiach od wieków funkcjonuje symbol kobiety o kilku twarzach.

Tak właśnie przedstawiane jest bóstwo, które czasami schodzi na Ziemię w ludzkiej postaci. Takie niezwykłe dzieci przychodziły na świat już przed wiekami i do dziś dnia nie jest dokładnie wyjaśnione, dlaczego właśnie osoby o kilku twarzach, otaczane są takim kultem.


Bogini Gayatri uznawana powszechnie za Veda Mata, czyli Matkę wszelkiej Wedy, Matkę Tradycji Wedyjskiej, a także za ucieleśnienie Parama Brahmana, Najwyższego Wszechducha. Wielu hinduistów uważa Gayatri nie tylko za Boginię, ale za żeńskie ucieleśnienie czy zobrazowanie samego Brahmana Boga. Gayatri jest często czczona, jako ucieleśnienie całej indyjskiej Trimurti, Trójcy Bogów: Brahma, Wisznu i Śiwa. Gayatri bywa często utożsamiana z Aditi i czczona jest jako Matka Bogów, oraz jako najwyższa postać Trzech Bogiń: Saraswati, Lakszmi i Parwati.

Informacje zebrałam buszując po stronach: http://www.fakt.pl, http://www.goldenline.pl, http://narutoforum.pun.pl, http://www.papilot.pl

Podobne artykuły


15
komentarze: 39 | wyświetlenia: 1179
15
komentarze: 7 | wyświetlenia: 781
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 448
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 834
14
komentarze: 12 | wyświetlenia: 887
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 545
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 788
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 634
13
komentarze: 22 | wyświetlenia: 519
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 778
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 567
13
komentarze: 7 | wyświetlenia: 668
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 597
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 820
13
komentarze: 1 | wyświetlenia: 527
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  liwa,  16/12/2012

naogladałam się dość dużo takich dzieci, z deformacjami... 3 pary nóżek, cztery rączki, oczy na plecach...
szok, i tym wiekszy, że właśnie w Indiach rodzi się dużo "dziwacznych" ludzi...

  ewfor  (www),  16/12/2012

Ciekawe dlaczego właśnie tam?

  ewfor  (www),  17/12/2012

@_serpico_: I tu się zgadzam, też myślę, że genetyka tu ma wielkie znaczenie i do tego te wybuchy. Myślę, że Bóg raczej nie maczał w tym palców, ale skoro tym ludziom z tym jest lżej...

  ewfor  (www),  17/12/2012

@_serpico_: Nie rozumiem dlaczego do wszystkiego wtrąca się Boga? I nie rozumiem dlaczego ktoś miałby przerzucać winę na mężczyzn? Jesteście jacy jesteście i (niestety) nikt was już nie zmieni. Pozdrawiam :)

  ewfor  (www),  18/12/2012

@_serpico_: Ciekawa jestem kto tak bardzo lubi stawiać minusy? Nie lubię minusów pod swoimi tekstami, ponieważ każdego, kto zagląda w moje progi traktuję z należytym mu szacunkiem. Co do filmu, to czy chodzi o horror Stygmaty? Jeżeli tak, to od razu przyznaję, że nie oglądam tego typu filmów. A co do Boga, to dajmy mu już święty spokój :)

  ewfor  (www),  20/12/2012

@_serpico_: Stygmatów raczej nie obejrzę, to nie mój klimat, a z Panem Bogiem jestem chyba za pan-brat, bo pomagam mu jak mogę, chociażby wykonując moją pracę, której nie wszyscy by się podjęli. Pozdrawiam i zapewniam, że ja NIGDY nie stawiam minusów :)

tragedia mogąca dać wiele do myślenia

  ewfor  (www),  29/12/2012

@Tomasz Het: Dla jednych tragedia a dla innych szczęście (do pewnego stopnia)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska