Login lub e-mail Hasło   

Dziewczynka o dwóch twarzach

Tragedia rodziców czy błogosławieństwo Boga?
Wyświetlenia: 4.593 Zamieszczono 16/12/2012

Kilka dni temu oglądałam w TV program dokumentalny o narodzinach pewnej dziewczynki w północnych Indiach. Szok – to mało powiedziane słowo.

W naszym kraju byłaby to tragedia rodziców, którym trudno by było pogodzić się z faktem, jednak hinduscy rodzice uznali ten fakt za błogosławieństwo - wielkie szczęście

Rodzice dziewczynki, bardzo religijni Hindusi, mieszkańcy niewielkiej wioski – Saini, oddalonej około 50 km od stolicy New Delhi, cieszą się jednak z tych narodzin, bowiem dziewczynka została uznana, jako dar od Boga – jako wcielenie Boga, który w jej ciele zstąpił na ziemię. Przyjęli narodzenie się takiej dziewczynki zupełnie spokojnie. Dla nich jest to świadectwo zejścia na Ziemię jednego z hinduskich bóstw. Mają jednak nadzieję, że rząd hinduski udzieli im pewnej pomocy finansowej, żeby mogli otoczyć córkę lepszą opieką, jaką powinien być otoczony niezwykły noworodek. Szczęśliwi rodzice, którzy informacją o niezwykłej córeczce podzielili się od razu po jej urodzeniu, zdają się nie dostrzegać żadnego zagrożenia.

Ludzie z całej okolicy przychodzą i oddają dziewczynce kult. Przychodzą żeby na własne oczy zobaczyć TEN CUD - czyli dziewczynkę o dwóch twarzach. Głęboko wierzą, że to (zdeformowane) dziecko o dwóch twarzach i czterech oczach jest wcieleniem bóstwa albo zapowiedzią jakiegoś ważnego wydarzenia. Hindusi uznali, że dziecko o dwóch twarzach jest wcieleniem Ganesha, indyjskiego bóstwa szczęścia i wiedzy. Teraz traktują dziewczynkę jak boginię, składają jej w ofierze dary, dotykają jej nóg, rączek, głowy… Co jednak się stanie z tym maleństwem kiedy dorośnie (jeżeli w ogóle kiedyś dorośnie) i zorientuje się, że jest inna niż wszyscy? To może się dla niej skończyć tragicznie. Hindusi, wierzący w reinkarnację, są przekonani, że dziewczynka to właśnie nowe wcielenie bóstwa. Wszyscy są szczęśliwi z tego powodu. Odwiedzają dom rodziców dziecka, składają mu cześć i cieszą się razem z rodzicami.

Dziecko jest pod obserwacją lekarzy. Według nich stan dziewczynki jest na razie dobry, ale nie można wykluczyć powikłań i problemów w przyszłości. Lekarze, którzy badali dziecko, stwierdzili, że nie wymaga żadnych zabiegów.

W naszym kraju (i nie tylko) wielu chrześcijan powiedziałoby, że to biedne dziecko, to dzieło szatana.

Po tym filmie poszperałam trochę w Internecie i odniosłam wrażenie, że w Indiach dziwne przypadki deformacji ludzkiego ciała i nietypowych zaburzeń pojawiają się częściej niż w innych rejonach świata. Jakiś czas temu urodził się chłopiec z ośmioma kończynami, albo dziewczynka plująca krwią, oraz dziecko, które choruje na syndrom wilkołaka. Niestety takie dzieci zdeformowane przez los rodzą się na całym świecie, jednakże czasami podchodzi się do nich bardziej poważnie i naukowo, jak na przykład do dziecka, które przyszło na świat w Pakistanie w miejscowości Rawalpindi. Lekarze uznali to ewidentnie jako przypadek medyczny, którym świat nauki na pewno się zainteresuje. Nie dają temu dziecku większych szans na przeżycie, ale chcą wiedzieć, czy to, że dziecko, które również urodziło się z dwoma twarzami oznacza, iż ma dwa mózgi. Jeśli tak jest, i maleństwo przeżyłby krytyczny okres czeka go niewyobrażalne cierpienie. Trudno przecież nawet sobie wyobrazić, że po świecie chodzi człowiek o dwóch samodzielnie żyjących twarzach.

To straszne...

W Indiach od wieków funkcjonuje symbol kobiety o kilku twarzach.

Tak właśnie przedstawiane jest bóstwo, które czasami schodzi na Ziemię w ludzkiej postaci. Takie niezwykłe dzieci przychodziły na świat już przed wiekami i do dziś dnia nie jest dokładnie wyjaśnione, dlaczego właśnie osoby o kilku twarzach, otaczane są takim kultem.


Bogini Gayatri uznawana powszechnie za Veda Mata, czyli Matkę wszelkiej Wedy, Matkę Tradycji Wedyjskiej, a także za ucieleśnienie Parama Brahmana, Najwyższego Wszechducha. Wielu hinduistów uważa Gayatri nie tylko za Boginię, ale za żeńskie ucieleśnienie czy zobrazowanie samego Brahmana Boga. Gayatri jest często czczona, jako ucieleśnienie całej indyjskiej Trimurti, Trójcy Bogów: Brahma, Wisznu i Śiwa. Gayatri bywa często utożsamiana z Aditi i czczona jest jako Matka Bogów, oraz jako najwyższa postać Trzech Bogiń: Saraswati, Lakszmi i Parwati.

Informacje zebrałam buszując po stronach: http://www.fakt.pl, http://www.goldenline.pl, http://narutoforum.pun.pl, http://www.papilot.pl

Podobne artykuły


28
komentarze: 20 | wyświetlenia: 2297
23
komentarze: 8 | wyświetlenia: 7402
20
komentarze: 5 | wyświetlenia: 21866
19
komentarze: 10 | wyświetlenia: 20875
19
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1690
16
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1872
12
komentarze: 16 | wyświetlenia: 5403
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 10169
10
komentarze: 10 | wyświetlenia: 5131
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2130
9
komentarze: 11 | wyświetlenia: 3165
4
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1658
31
komentarze: 13 | wyświetlenia: 4796
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  liwa  (www),  16/12/2012

naogladałam się dość dużo takich dzieci, z deformacjami... 3 pary nóżek, cztery rączki, oczy na plecach...
szok, i tym wiekszy, że właśnie w Indiach rodzi się dużo "dziwacznych" ludzi...

  ewfor  (www),  16/12/2012

Ciekawe dlaczego właśnie tam?

@ewfor:
Być może z przyczyn opisanych w artykule, nie mówię że tak jest, ale być może z uwagi na religie wiodącą i odnośniki do niej.Bardziej przesiąka do medii.Na moje to "skopany" kod genetyczny, coś jakby się miały urodzić syjamskie bliźniaki, jednak nie zadziałało to tak jak miało zadziałać

cyt.
W naszym kraju (i nie tylko) wielu chrześcijan powiedziałoby, że to biedne dz

...  wyświetl więcej

  ewfor  (www),  17/12/2012

@_serpico_: I tu się zgadzam, też myślę, że genetyka tu ma wielkie znaczenie i do tego te wybuchy. Myślę, że Bóg raczej nie maczał w tym palców, ale skoro tym ludziom z tym jest lżej...

@ewfor:
Ludzie nie funkcjonujący w systemach przyczynowo-skutkowo-sprawczych , czyli dla przykładu ja lub pani, przepraszam że stawiam się obok:) , nigdy nie dowiedzą się prawdy, jeśli chodzi o takie zagadnienia, taka jest stety czy nie moja opinia .Gdziekolwiek nie pójdziemy, jak nie spojrzymy, dostaniemy tylko "namiastkę".
Bóg jest pojęciem względnym, stworzył nas, wedle akurat rel ...  wyświetl więcej

  ewfor  (www),  17/12/2012

@_serpico_: Nie rozumiem dlaczego do wszystkiego wtrąca się Boga? I nie rozumiem dlaczego ktoś miałby przerzucać winę na mężczyzn? Jesteście jacy jesteście i (niestety) nikt was już nie zmieni. Pozdrawiam :)

@ewfor:
Takze nie rozumiem , jestesmy tacy kochani:) w sensie, mężczyżn, przeważnie nie mamy nic sobie do zarzucenia, w końcu jestesmy kochani :));)
Co do Boga a to juz poważniejsze, jeśli pani lubi zadawać sobie pytania, jest film, nie nowy , ale mi osobiście utkwił w moich przemyśleniach, nazywa się po angielsku "Stigmata" .
Czemu Boga ? Łatwo jest zrzucić odpowiedzialność i tu pojawia się wiele aspektów, w zależności kto zrzuca i jak zrzuca .

  ewfor  (www),  18/12/2012

@_serpico_: Ciekawa jestem kto tak bardzo lubi stawiać minusy? Nie lubię minusów pod swoimi tekstami, ponieważ każdego, kto zagląda w moje progi traktuję z należytym mu szacunkiem. Co do filmu, to czy chodzi o horror Stygmaty? Jeżeli tak, to od razu przyznaję, że nie oglądam tego typu filmów. A co do Boga, to dajmy mu już święty spokój :)

@ewfor:
Nie wiem kto, w sumie mogę się domyślać tylko :), zresztą nie jestem jedyną osobą która dostaje minusy za neutralne wypowiedzi, poniekąd ja aż tyle nie dostaje, są ludzie traktowani gorzej, W każdym bądź razie dziękuję osobom które mi je wyrównały:).Dostałem wczoraj i widziałem je, ale wiedziałem że to nie pani :)nie ten styl:), także już jakaś wiedza :).Stygmaty to w zasadzie nie j ...  wyświetl więcej

  ewfor  (www),  20/12/2012

@_serpico_: Stygmatów raczej nie obejrzę, to nie mój klimat, a z Panem Bogiem jestem chyba za pan-brat, bo pomagam mu jak mogę, chociażby wykonując moją pracę, której nie wszyscy by się podjęli. Pozdrawiam i zapewniam, że ja NIGDY nie stawiam minusów :)

tragedia mogąca dać wiele do myślenia

  ewfor  (www),  29/12/2012

@Tomasz Het: Dla jednych tragedia a dla innych szczęście (do pewnego stopnia)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2014 grupa EIOBA. Wrocław, Polska