Login lub e-mail Hasło   

Spełnione sny, wyśnione życie

Zastanawiam się, czy tylko ja tak mam, czy wiele ludzi tak też ma, że wyśniło im się całe życie. Mi np. spełniły się sny o ciąży, porodzie, sytuacji życiowej, macierzyństwie.
Wyświetlenia: 878 Zamieszczono 30/12/2012

Pamiętam, że jak byłam bardzo mała, miałam może 2 lub 3 latka, to śniłam rozmowę z "aniołem?" o życiu moich dziadków, że mają żyć na tyle długo, żeby pomóc mi przy dziecku. I to się spełniło w połowie, bo dziadek zmarł 8 lat temu, ale babcia doczekała się prawnuka i nawet się zajmowała nim, kiedy musiałam załatwić coś na mieście. Pamiętam, że jak byłam bardzo mała, miałam może 2 lub 3 latka, to śniłam rozmowę z "aniołem?" o życiu moich dziadków, że mają żyć na tyle długo, żeby pomóc mi przy dziecku. I to się spełniło w połowie, bo dziadek zmarł 8 lat temu, ale babcia doczekała się prawnuka i nawet się zajmowała nim, kiedy musiałam załatwić coś na mieście. Pamiętam, że jak byłam bardzo mała, miałam może 2 lub 3 latka, to śniłam rozmowę z "aniołem?" o życiu moich dziadków, że mają żyć na tyle długo, żeby pomóc mi przy dziecku. I to się spełniło w połowie, bo dziadek zmarł 8 lat temu, ale babcia doczekała się prawnuka i nawet się zajmowała nim, kiedy musiałam załatwić coś na mieście. Pamiętam, że jak byłam bardzo mała, miałam może 2 lub 3 latka, to śniłam rozmowę z "aniołem?" o życiu moich dziadków, że mają żyć na tyle długo, żeby pomóc mi przy dziecku. I to się spełniło w połowie, bo dziadek zmarł 8 lat temu, ale babcia doczekała się prawnuka i nawet się zajmowała nim, kiedy musiałam załatwić coś na mieście. Pamiętam, że jak byłam bardzo mała, miałam może 2 lub 3 latka, to śniłam rozmowę z "aniołem?" o życiu moich dziadków, że mają żyć na tyle długo, żeby pomóc mi przy dziecku. I to się spełniło w połowie, bo dziadek zmarł 8 lat temu, ale babcia doczekała się prawnuka i nawet się zajmowała nim, kiedy musiałam załatwić coś na mieście.

Na różnych etapach życia miałam sny informujące, jakby ktoś stał za mną i mówił mi o moim życiu. Co takiego jest w snach, czy dostajemy w nich informacje z TAMTEGO ŚWIATA?

Jeśli spełniły się moje wszystkie sny, to moje życie zostało zaplanowane? I jeśli KTOŚ zaplanował moje życie, to jest to dowód na życie przed narodzinami i po śmierci? Niby po śmierci, wg niektórych ludzi, nic nie ma, ale ja myślę, że istniejemy na zawsze i ten świat rzeczywisty to miejsce naszej zapłaty za poprzednie życie...  

Od dziecka prześladuje mnie myśl, wspomnienie snu, że na jakiejś sali byłam otoczona ludźmi w wysokich czapkach i togach i ktoś mnie osądził i pamiętam urwane zdanie: (...)będziesz matką(...)grasz główną rolę(...)

W ciągu całego życia mamy sny. Niektóre się powtarzają, inne są tak nierealne, że aż dziwne iż się przyśniły. A co jeśli  osie rzeczywistego świata przecinają się z osiami świata snów tworząc punkty zbiegu? Porozmawiajmy w komentarzach.              

Podobne artykuły


13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1184
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 912
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1317
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1540
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 709
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1527
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1508
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1305
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1238
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 713
11
komentarze: 124 | wyświetlenia: 721
11
komentarze: 158 | wyświetlenia: 505
11
komentarze: 81 | wyświetlenia: 1038
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Param się ezoteryką od bardzo dawna, można wszystko bardzo skomplikować lub
podejść nieco racjonalniej. Dusza jest pakunkiem mechaniczno kwantowym,
w tej chwili to zdanie wielu fizyków nie tylko moje. Rozumiem przez to żywą, inteligentną
energię. Ona tworzy rzeczywistość, a to co widzimy i czujemy jest zwerbalizowanym
przekazem świadomości, czyli tejże duszy. Sny można ...  wyświetl więcej

To jak to wytłumaczyć, że w noc przed udarem babci śniło mi się, że połowę ciała miałam jak po paraliżu, cały tydzień śnił mi się szpital, że chodzę korytarzami, a następnego dnia babcia dostał lewostronnego udaru i znalazła się w szpitalu, w którego wnętrze było identyczne jak ze snu.

  gnostyk,  30/12/2012

@cherrylady: Spójrz na to obiektywnie, ktoś sugeruje Ci wiadomość o paraliżu,
wcześniej widzisz we śnie szpital który później identyfikujesz jako ten w realu,
czyli była wcześniej nadana jakaś sensowna informacja której nie umiałaś
odczytać z wyprzedzeniem, zakładam w ciemno że w tych snach poprzedzających
znalazłabyś jeszcze inne informacje naprowadzające ale nie umiałaś odczytać.

  Amicus,  30/12/2012

@cherrylady: O snach wielu z nas mogłoby z pewnością sporo powiedzieć/napisać. Jeśli z tego, co powyżej "zasygnalizowałaś', zrobisz ARTYKUŁ, to prawdopodobnie na niego zagłosuję.

  Amicus,  30/12/2012

@gnostyk: Siema Gnosti! :)

  gnostyk,  30/12/2012

@Amicus: Siema siema ;) Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)))

Ale ja naprawdę tak mam. Chodziłam z chłopakiem 4 lata i przed zerwaniem śniło mi się, że go szukam i nie mogę odnaleźć, zaproszenie na imprezę z innym nazwiskiem obok mojego, miejsce: miasteczko z małymi uliczkami między domami i schodami. Jak się okazało zerwaliśmy, a brałam ślub z innym chłopakiem. Wyśnione miejsce to był Dubrovnik w podróży poślubnej w Chorwacji. I jak tu nie wieżyć w sny? Pozdro



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska