Login lub e-mail Hasło   

Z cyklu PeKaeS - sonet styczniowy (3)

poranek styczniowy z sonetem w tle, prozą śniegiem oprószoną i poezją śpiewaną (lekko erotyczną)...
Wyświetlenia: 1.194 Zamieszczono 01/01/2013

Na początek retrospekcja czyli infantylizm wtórny

Jako młody człowiek czyli niedawno…  jakieś niespełna 40- tu lat temu, razem z kolegą z  mego wydziału napisaliśmy  tak od ręki pioseneczkę. Ja słowa - a on, bo zdolny był chłopina

- melodię. Zyskała jak na te czasy(ponure) dużą popularność i była śpiewana  po klubach studenckich. Zmodyfikowałem ją obecnie nieco. Melodii już za bardzo nie pamiętam i  tak myślę, że gdyby komuś zdolnemu muzycznie przyszło do głowy ją wymyślić to i na Eiobie moglibyśmy zanucić...

A więc zacznijmy od retrospekcji:

Gdy pada śnieg na moje włosy
to się podoba mojej żonce
bo mówi, że z bałwanem łatwiej
więc z czubka głowy go nie strącę…

refren: Aaa, auuu, nie budźmy Zimy złej ze snu.! (bis)

A gdy całuję mą kobietę
nagle się Zima zmienia w Lato
jej usta robią się gorące -
i kocham moją damę za to.    (refren)

Więc kapelusza jej nie kupię,
bo chcę by miała inne zdanie
a jeśli musi być już bałwan -
niech będzie bałwan przy bałwanie.  (refren)

I sobie tak idziemy razem,
razem czerwone mamy nosy,
bałwan ze swoją bałwanicą
bo ona też ma białe włosy.    (refren)

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Stara jabłoń za oknem posiwiała,  jabłko ostatnie zmarznięte uparcie na czubku hołubi. Kogut na płocie nie siada tylko rozkokosił się na grzędzie w kurniku i skobla pilnuje a świt obudzony zaparł się i oświadczył, że spod pierzyny nie wyjdzie.

Zamróz z wiatrem hukają po gontach.

Lis Przechera kitą pod kurnikiem zamiata i odgraża się, że co mu Zima przychłodzi to Lato nagrodzi.

Nawet szarak Felek niechętnie kica pod Świerkiem, a kiedy mu ten stary złośliwiec na  głowę prószy potrząsa uszami i zastanawia  się czemu skrzętnemu chomikowi Zima nie straszna???

Mróz wyostrzył pazury, łazi po dachu,  ciekawy czemu tatuś komin bawi się fajerką ?

A sąsiad – krawiec Celestyn co mu 9 ty krzyżyk stuknął, siedzi w ciepłym kącie z naparstkiem na krzywym palcu i okularami na wielkim nosie, wśród góry ciuchów i dziury całego życia chce połatać..

Wszystkie  postacie tych wydarzeń są autentyczne co oblatane w materii Zielona Dróżka i Skalna Kasia mogą zaświadczyć…choć nie muszą.

Dosiego Roku !!!

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Sonet styczniowy

Budzi się za mym oknem biały dzień styczniowy
zaklęty w srebrnych iskier wirujące pląsy.
Mruczy coś pod okapem i otrząsa wąsy
jakby zdziwiony brzaskiem, że jest kolorowy.

 Już otworzyłem oczy, już zapałka błyska,
tulimy się w sen ciepły, co drzemał w kominie.
I strzępi się ornament i perłami płynie,
choć szronem biała wiedźma w szyby chucha z pyska

Wróble rejwach swój  wiodą, aż kipiąc od ruchu
co by było najtrafniej zjeść tu na śniadanie,
krytykując zadymki niecne zachowanie.

A rozbawiona wiedźma w bielutkim kożuchu
rozdmuchuje im piórka nie zważając na nie,
że nie mogą nic znaleźć w lekkim, zimnym puchu…

© Janusz D.

y

Podobne artykuły


12
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1311
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 844
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 931
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1027
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 544
9
komentarze: 24 | wyświetlenia: 881
9
komentarze: 102 | wyświetlenia: 319
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 887
8
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1279
8
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1288
8
komentarze: 3 | wyświetlenia: 262
8
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1165
7
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1167
7
komentarze: 3 | wyświetlenia: 256
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





W szyby chucha z pyska... Huh?

  gnostyk,  01/01/2013

Czyli w nowym roku Januszu wena jest:) Tak trzymać, pozdrowionka:)))

  seta1212,  01/01/2013

...lasso kręci gangnam style
obok skołowana wena,
baba na mnie zerka bykiem
w kącie siedzi kac hiena,
naleweczkę z lekka siorbie...
a poza tym pegaz w normie....

Ty pegaza poisz z cicha,
wena leje się z kielicha...
co tam baba, niechaj zerka
z byka zrobisz "fajerwerka",
a na kaca, nie na hienę
to najlepsze jest warzenie
własnej pysznej okowity -
pij za zdrowie swej kobity:)

@Skalny Kwiat:
Ach ten Seta! Nie dość, że sam poetycko harcuje, to jeszcze innych natchnął.

@Alicja Minicka: :)))

Na moim niebie było dzisiaj sporo chmur. Przepędziłeś je i wyjrzało słońce. dziękuję, naprawdę bardzo ale to bardzo poprawiłeś mi nastrój.

  seta1212,  02/01/2013

@Alicja Minicka: Alu przez meteorologię miałem kłopoty od małego...)))

@seta1212: Katar?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska