Login lub e-mail Hasło   

Współuzależniona czy ofiara?

Alkoholizmu kobiet..., często cichy..., niewidoczny..., z pozoru nieobecny ale…
Wyświetlenia: 1.304 Zamieszczono 13/01/2013
Usłyszała charakterystyczny zgrzyt klucza w zamku i ucieszyła się. Pobiegła do kuchni i szybko zapaliła płomień gazu pod garnkiem z ziemniakami. W drugim naczyniu był już przygotowany JEGO ulubiony gulasz z pieczarkami i suszonymi śliwkami, a na stole stała miska z surówką z pory i selera – taka jaką lubił. Zobaczyła jak wchodzi do mieszkania i pobiegła do przedpokoju żeby GO przywitać. Całując go na powitanie od razu wyczuła znienawidzony zapach alkoholu. Skrzywiła się i cofnęła do tyłu.
- Jezu, ale jestem skonany – usłyszała jego głos. – W pracy miałem taki zapier… , że szkoda gadać.
Kiwnęła głową na znak współczucia i poczuła jak łzy napływają jej do oczu.
- Dlaczego znowu kłamie? – pomyślała, ale uśmiechnęła się do NIEGO.
Podszedł do lodówki i wyciągnął z niej, przyjemnie schłodzone piwo, które zawsze trzymała, aby mógł po pracy odprężyć się. Usiadł na kanapie i włączył telewizor. Żadnego „witaj kochanie”, żadnego „jak ci minął dzień” tylko milczące "zmęczenie po ciężkim dniu pracy”.
Podała obiad próbując nawiązać jakąś rozmowę, ale ON szybko zbył ją słowami:
- Wybacz moja droga, ale jestem tak zmęczony, że nawet nie mam siły mówić.
Uszanowała to. Po obiedzie sprzątnęła naczynia i korzystając z chwili, że ON poszedł do łazienki wziąć prysznic przełączyła telewizor na jakiś program, który leciał, bo leciał. Oczy piekły ją i czuła jak łzy same pchają się, aby wydostać na zewnątrz.
Wyszedł z łazienki i podszedł do niej. Cmoknął w policzek. Znów poczuła ten zapach.
- Idę spać.
- Dobranoc – szepnęła drżącym głosem i popatrzyła w jego duże, ciemne oczy, których białka wcale nie były białe.Kiedyś zakochała się właśnie w tych oczach. Nadal je kocha.
Kiedy zamknął drzwi do sypialni, siedziała chwilę wsłuchując się w dźwięki dobiegające z odbiornika TV. Łzy już bez zahamowania zaczęły spływać po jej policzkach. Podeszła do barku i otworzyła go. Kilkanaście sekund przyglądała się zawartości, aż wreszcie nalała do szklanki whisky zapełniając ją do połowy. Wypiła jednym haustem całą zawartość, a następnie powtórzyła napełnienie. Usiadła na kanapie i pomyślała – Dlaczego muszę jutro rano wstać do pracy? Gdyby nie to, mogłabym sobie pozwolić na dużo więcej i…
******************************************************************************************************************************
Alkoholizm kobiet coraz częściej jest nagłaśniany w mediach. Początkowo temat tabu, stanowił istną tajemnicę poliszynela. Kobiety często piją z bezradności, z rozpaczy, z poczucia straty własnego wymarzonego szczęścia. Mam tu na myśli te kobiety, które mimo tego, że piją – funkcjonuję całkiem normalnie. Codziennie chodzą do pracy i pracują najlepiej jak potrafią, codziennie odprowadzają dzieci do przedszkola, do szkoły. Gotują obiady, sprzątają, robią zakupy i ZAWSZE starają się wyglądać na zadbane.
Piją wtedy, kiedy inni już śpią. Piją w samotności zalewając swój ból. Nie mówią o tym nikomu, bo się wstydzą. Na pozór szczęśliwe żony, matki, konkubiny nie chcą, aby ktoś dowiedział się o ich dramacie osobistym, o tym, że w ich życiu poszło coś nie tak. W klubach AA jest coraz więcej kobiet mniej lub bardziej wykształconych, dla których jeszcze do niedawna dzień bez drinka nie istniał. Często nawet najbliżsi, tu mam na myśli współmieszkańców – męża, dzieci, nie wiedzą co tak naprawdę się dzieje. Zadbana rodzina, z zawsze czystym domem i ciepłym obiadkiem, nawet nie zdaje sobie sprawy z dramatu jaki odbywa się pod wspólnym dachem.

Podobne artykuły


23
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2507
17
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1566
15
komentarze: 14 | wyświetlenia: 410
15
komentarze: 20 | wyświetlenia: 670
15
komentarze: 37 | wyświetlenia: 1268
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1018
14
komentarze: 9 | wyświetlenia: 450
14
komentarze: 9 | wyświetlenia: 351
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1148
13
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1035
13
komentarze: 6 | wyświetlenia: 407
13
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1090
13
komentarze: 34 | wyświetlenia: 1056
13
komentarze: 33 | wyświetlenia: 869
12
komentarze: 11 | wyświetlenia: 886
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  greenway,  13/01/2013

Bardzo kosztowny to znieczulacz, lepiej po niego nie sięgać.

  ewfor  (www),  15/01/2013

@greenway: Nie tylko kosztowny, ale również bardzo szybko uzależniający, ale dopóki ktoś tego nie zazna na własnej skórze, to się nie przekona.

  greenway,  15/01/2013

@ewfor: wystarczy obserwować najbliższych, dla niektórych jest to znakomita, ale bolesna szczepionka.

  ewfor  (www),  15/01/2013

@greenway: Czasami przez lata tego nie widać, bo tak skrzętnie ukryte.

  eugen,  14/01/2013

Zniewolenie psychiczne, zagubienie swojej drogi albo wręcz wytrącenie z niej. Pomocna dłoń jest wtenczas bardzo potrzebna. Pierwsze co trzeba zrobić to zdeptać dosłownie przyczynę. Odtworzyć awaryjnie "wspomnienia - sukcesy" i tego się trzymać jako odtworzenie wiary w siebie. Oczywiście jest niemożliwym odrzucenie natychmiast trucizny życia, stopniowo, wmawiając sobie przyczynę swojej choroby, nie ...  wyświetl więcej

  ewfor  (www),  15/01/2013

@eugen: Ludzie uzależnieni nie zdają sobie sprawy z własnej choroby, i tu jest ich główny problem.

  berni*,  14/01/2013

Trunek który potrafi podnieść nastrój, jak i gwałtownie go pogorszyć! Więc ostrożnie i z umiarem. :-)))

  ewfor  (www),  15/01/2013

@Bernard: Alkohol jest dla ludzi, którzy jednak wiedzą gdzie jest ostateczna granica. Szkoda tylko, że zbyt wiele osób tej granicy nie dostrzega.

  oculus,  18/01/2013

Częsty.

  antyk,  19/01/2013

Witam. Temat jest (właściwie kiedys był) mi bliski, i odpowiem według pytania z tytułu, ze to bez znaczenia. Współuzaleznienie jak sama nazwa wskazuje uzależnienie od osoby uzaleznionej od alkoholu. Oboje sa ofiarmi tego samego. Niestety. Jeśli chodzi o uzależnienie kobiet, to temat nie jest wcale nowy. Jednak problem pewnie sie nasila. Jestesmy wszyscy ofiarami pewnej mentalności, która każe kobi ...  wyświetl więcej

  ewfor  (www),  20/01/2013

@antyk: Okazywanie szacunku komuś, kto krzywdzi na każdym kroku jest chyba dość karkołomnym uczuciem. Wielu kobietom, które na pozór mają silną psychikę to w pewnym momencie się kończy wiara w powrót do normalności. Wszystko ma jakieś granice - nawet miłość i silna chęć dobrej woli i wtedy zaczyna się dramat walki samej z sobą, który często trwa latami.

  antyk,  20/01/2013

@ewfor:
masz rację Ewo, jednak twój art i mój koment, nie odzwierciedlają w pełni i w całości wszystkiego. Są to tylko zarysy i jak to mówią w AA życie weryfikuje wiele rzeczy. Czasem też jest tak że aby pomóc człowiekowi trzeba się odwrócić od alkoholika. a przecież to jedna i ta sama osoba. Jednak kiedy nie znajdzie sie miłości nie tylko do "wroga" ale i do siebie. to taka kobieta na powr ...  wyświetl więcej

  ewfor  (www),  21/01/2013

@antyk: Temat można by ciągnąć w nieskończoność. Pozdrawiam i dzięki za przypomnienie starej piosenki :))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska