Login lub e-mail Hasło   

Taksówkarz z Nowego Jorku.

Odnośnik do oryginalnej publikacji: /http://grzegorzkusz.pl/blog/tag/taksowk(...)-jorku/
"Piękne Chwile mogą przydarzyć się nam zupełnie nieoczekiwanie"
Wyświetlenia: 1.341 Zamieszczono 18/01/2013

Przyjechałem pod adres do klienta, i zatrąbiłem. Po odczekaniu kilku minut, zatrąbiłem ponownie. To miał być to mój ostatni kurs tego wieczoru i pomyślałem że wrócę do "bazy", ale zamiast tego zaparkowałem samochód, podszedłem do drzwi i zapukałem. "Minutkę!", odpowiedział wątły, starszy głos. Usłyszałem odgłos tak jakby coś było ciągnięte po podłodze...Po długiej przerwie, otworzyły się drzwi. Stała przede mną niska , na oko dziewięćdziesięcioletnia kobieta. Miała na sobie kolorową sukienkę i kapelusz z dopiętym welonem; wyglądała jak ktoś z filmu z lat czterdziestych.U Jej boku była mała nylonowa walizka. Mieszkanie wyglądało tak, jakby nikt nie mieszkał w nim od lat. Wszystkie meble przykryte były płachtami materiału.Nie było zegarów na ścianach, żadnych bibelotów ani naczyń na blacie. W rogu stało kartonowe pudło wypełnione zdjęciami i szkłem."Czy mógłby Pan zanieść moją torbę do samochodu?", zapytała. Zabrałem walizkę do auta, po czym wróciłem aby pomóc kobiecie.Wzięła mnie za rękę i szliśmy powoli w stronę krawężnika.Trzymała mnie za ramię, dziękując mi za życzliwość. "To nic", powiedziałem, "Staram się traktować moich pasażerów w sposób, w jaki chciałbym aby traktowano moją mamę.""Och, jesteś takim dobrym chłopcem" , odrzekła. Kiedy wsiedliśmy do samochodu, dała mi adres, a potem zapytała: "Czy mógłbyś pojechać przez centrum miasta?"To nie jest najkrótsza droga", odpowiedziałem szybko, włączając licznik opłaty."Och, nie mam nic przeciwko temu", powiedziała. "Nie spieszę się. Jestem w drodze do hospicjum..."Spojrzałem w lusterko. Jej oczy lśniły. "Nie mam już nikogo z rodziny", mówiła łagodnym głosem. "Lekarz mówi, że nie zostało mi zbyt wiele..."Wyłączyłem licznik... "Którędy chce Pani jechać?" Przez następne dwie godziny jeździliśmy po mieście. Pokazała mi budynek, gdzie kiedyś pracowała jako operator windy.Jechaliśmy przez okolicę, w której żyła z mężem jako nowożeńcy. Poprosiła bym zatrzymał się przed magazynem meblowym który był niegdyś salą balową, gdzie chodziła tańczyć jako młoda dziewczyna.Czasami prosiła bym zwolnić przy danym budynku lub skrzyżowaniu, i siedziała wpatrując się w ciemność, bez słowa.Gdy pierwsze promienie Słońca zaczęły pojawiać się nad horyzontem, powiedziała nagle "Jestem zmęczona. Jedźmy już proszę". Jechaliśmy w milczeniu pod wskazany adres. Był to był niski budynek z podjazdem, tak typowy dla domów opieki.Dwaj sanitariusze wyszli na zewnątrz gdy tylko zatrzymałem się na podjeździe. Musieli się jej spodziewać. Byli uprzejmi i troskliwi..Otworzyłem bagażnik i zaniosłem małą walizeczkę kobiety do drzwi. Ona sama została już usadzona na wózku inwalidzkim."Ile jestem panu winna?" Spytała, sięgając do torebki."Nic", powiedziałem."Trzeba zarabiać na życie", zaoponowała."Są inni pasażerowie," odpowiedziałem.I nie zastanawiając się kompletnie nad tym co robię, pochyliłem się i przytuliłem Ją. Objęła mnie mocno."Dałeś staruszce małą chwilę radości", powiedziała. "Dziękuję".Uścisnąłem jej dłoń, a następnie wyszedłem w półmrok poranka .. Za mną zamknęły się drzwi - był to dźwięk zamykanego Życia ..Tego ranka nie zabierałem już żadnych pasażerów.Jeździłem bez celu, zagubiony w myślach. Co jeśli do kobiety wysłany zostałby nieuprzejmy kierowca, lub niecierpliwy aby zakończyć jego zmianę? Co gdybym nie podszedł do drzwi, lub zatrąbił tylko raz, a następnie odjechał?Myśląc o tym teraz, nie sądzę, abym zrobił coś ważniejszego w całym swoim życiu.Jesteśmy uzależnieni od poszukiwania emocjonujących zdarzeń i pięknych chwil, którymi staramy się wypełnić nasze życia.Tymczasem Piękne Chwile mogą przydarzyć się nam zupełnie nieoczekiwanie, opakowane w to, co inni mogą nazwać rutyną. Nie przegapmy ich..

Podobne artykuły


13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1194
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 717
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1351
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1570
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 925
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1313
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1542
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1315
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 722
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 401
11
komentarze: 81 | wyświetlenia: 1079
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 909
11
komentarze: 65 | wyświetlenia: 1185
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  greenway,  18/01/2013

"Ty też dałeś staruszce chwile radości". :)

@greenway: Aż łzy kręcą się w oczach. Och to życie1

Drogi Bernardzie, znam ten tekst z maili, ktore kraza w Stanach.
Czytalem go wielokrotnie po angielsku. Jednakze po raz pierwszy w mowie Ojczystej... w bardzo dobrym tlumaczeniu...
Myslalem, ze niczym mnie ten tekst nie zaskoczy... ale mimo wszystko doczytalem go do konca... dreszcz wzruszenia przeszedl po calym moim ciele.

Wyobraz sobie, ze ten artykul sklonil mnie do odwied

...  wyświetl więcej

  berni*,  19/01/2013

Właśnie ze Stanów go otrzymałem. Łzy zakręciły się w oczach, dlatego właśnie go puściłem. Sam troszkę się utożsamiam z tym kierowcą, ponieważ miałem wiele kursów za darmo. Dlatego zrezygnowałem z taksówki, nie potrafiłem okradać, wręcz przeciwnie!

  ewfor  (www),  20/01/2013

Krążył ten tekst kiedyś na mailach, ale wart jest wspominania.

  barkarz  (www),  20/01/2013

Starość już taka jest i nikt na to nic nie poradzi:(((

  hussair  (www),  21/01/2013

''Dźwięk zamykanego życia''. Mocne.

@hussair:
Odejsc swiadomie i z godnoscia, na wlasnych warunkach to moja definicja powrotu do stanu w jakim bylismy przed swoim urodzeniem. Pozostaniemy jednak w swiadomosci i sumieniach tych, ktorzy nas zapamietaja... jak ta starsza Pani z opowiadania...

  hussair  (www),  25/01/2013

@youngcontrarian: Niech tak to idzie.

Jakże świat byłby piękniejszym, gdyby takie drobne gesty przytrafiały się częściej.

  berni*,  23/01/2013

@Ryszard Doroszewski: Cóż więc nas powstrzymuje? Ile osób mijamy codziennie? Może miłe słowo, uśmiech, przyjazny gest! Tak niewiele potrzeba, by sprawić komuś radość. Pozdrawiam.

  ewfor  (www),  24/01/2013

@Bernard: Skomentuję słowami piosenki "Tak mało trzeba nam i dużo tak, aby szczęśliwym być, drugiemu szczęście dać". Myślę jednak, że wielu ludzi wstydzi się zrobić jakikolwiek przyjazny gest w obawie przed... ośmieszeniem, odrzuceniem..., przed obojętnością.

@ewfor: A niech się śmieją, patrzą jak na wariata. Jeśli tylko sprawi się komuś radość- warto!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska