Login lub e-mail Hasło   

Anna Karenina - kobieta w matni

Anna, zaślepiona miłością kobieta, nie widzi, że zmierza ku nieuchronnej katastrofie.
Wyświetlenia: 2.025 Zamieszczono 20/01/2013

Po „Annę Kareninę”, ponad stuletni utwór Lwa Tołstoja, chętnie sięgają kolejne pokolenia czytelników. Co sprawia, że rosyjska powieść z końca XIX wieku nadal przyciąga uwagę? Z pewnością największym magnesem jest tytułowa bohaterka, jedna z najlepiej skonstruowanych kobiecych postaci w literaturze.

Niedawno odnowiłam z nią znajomość. Główny wątek kojarzy mi się z tematem „Sagi rodu Forsythów” Johna Galsworthy’ego.  Rosja w drugiej połowie XIX wieku i wiktoriańska Anglia, jako scenerie podobnego dramatu - kobieta, piękna, wrażliwa i inteligentna, w okowach bezdusznej obyczajowości. Główni bohaterowie Tołstoja to arystokracja a Galsworthy opisuje losy bogatej mieszczańskiej rodziny, jednak obydwaj pisarze ukazują konflikt ludzkich namiętności z zasadami narzuconymi przez społeczeństwo.

Ciekawi mnie, jak była postrzegana Anna Karenina przez dziewiętnastowiecznego czytelnika, żyjącego w społeczeństwie o bardzo konserwatywnych zapatrywaniach na rodzinę.

Jakie intencje przyświecały autorowi powieści? W tej kwestii widzę największą różnicę między Galsworthym a Tołstojem. Galsworthy wyraźnie i jednoznacznie sprzeciwia się wiktoriańskiemu porządkowi społecznemu i ówczesnej obyczajowości. U Tołstoja dostrzec można afirmację i panujących układów i patriarchalnego modelu rodziny. Świadczy o tym równoległy wątek Lewina, powszechnie utożsamianego z samym pisarzem.

 

Greta Garbo w filmowej adaptacji „Anny Kareniny” z 1935 roku

 

Jednak w powieści trudno doszukać się jakiegokolwiek potępienia. Raczej współczucia dla kobiety, dokonującej niewłaściwego, zdaniem autora, wyboru i ulegającej namiętności, prowadzącej do tragedii. Bardzo znamienna jest jedna z początkowych scen - śmierci człowieka wpadającego pod pociąg. Czy można ją odczytać, jako memento? Autor wie, jak wysoką cenę przyjdzie zapłacić Annie - ostracyzm ze strony petersburskiej elity, w której, przed porzuceniem męża, zajmowała wysoką pozycję i utrata ukochanego syna.

Bohaterka powieści Galsworthy’ego, jest w pełni świadoma konsekwencji. Miłość do kochanka nie jest jedynym powodem jej buntu, stanowi swoisty katalizator. Jeżeli żałuje, to tylko tego, że zbyt długo się wahała.

Anna, zaślepiona miłością kobieta, nie widzi, że zmierza ku nieuchronnej katastrofie. Miota się bezsilnie w swojej pułapce i w końcu cierpienie skłania ją do samobójstwa. Dlaczego popełniła je w tak makabryczny sposób? Może chciała ukarać Wrońskiego za to, że zniszczył jej dotychczasowe życie nie dając w zamian obiecanego szczęścia?

Ciekawe fabularnie i prawdziwe psychologicznie powieści Tołstoja doczekały się wielu ekranizacji. Annę Kareninę odtwarzała, między innymi, Greta Garbo. Przyznam, że to moja ulubiona interpretacja tej wspaniałej postaci.

 

Alicja Minicka

http://mysli-o-ludziach.blog.onet.pl

Podobne artykuły


17
komentarze: 113 | wyświetlenia: 1237
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1043
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 481
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 840
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 630
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 810
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 567
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 833
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 557
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 508
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 360
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 371
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 399
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 230
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 838
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ananke50,  20/01/2013

"Anna Karenina" - jedna z moich ulubionych postaci literackich i filmowych, zwłaszcza w kreacji Tatiany Samojłowej.
Książkę czytałam już w dzieciństwie wyciągając ukradkiem z szafy mojej starszej siostry.

Rowniez moja ulubiona powiesc Tolstoja... mimo, ze nie jestem dziewczyna :-)
Ku mojej rozpaczy wszystkim moim znajomym/przyjaciolom plci meskiej ta powiesc wydala sie nudna.
Przyznam , ze pomogla mi ona w zyciu w zrozumieniu kobiecej duszy.
Dzieki "Annie Kareninej" bez problemu identyfikuje kobiety uwieziony w nieszczesliwych zwiazkach mimo, iz partnerzy/mezowie tych Pan kompletnie tego nie zauwazaja.
Panowie czytajcie Tolstoja!

  ewfor  (www),  21/01/2013

@youngcontrarian: Popieram :) Panowie czytajcie Tołstoja.

  pirx,  21/01/2013

Moim zdaniem Wroński uwiódł Annę dla sportu. Chciał zobaczyć, czy potrafi, Dopiero potem przerodziło się to w coś głębszego.
Dziwiłem się Kareninowi. Człowiek słaby, ulegający wpływom. Mściwy. Ale potrafiący jedynie mścić się na Annie. Mężczyzna w jego sytuacji powinien wyzwać Wrońskiego na pojedynek. A skoro się bał, to powinien dać jej rozwód.
Co do Anny. Żyła z Kareninem, bo żyła. ...  wyświetl więcej

@pirx:
Drogi Pirxie, jestem pod wrazeniem Twojej znajomosci literatury Tolstoja.
Mam podobne odczucie wzgledem wymienionych przez Ciebie postaci.
Pozdro.

@pirx:
"Ciekawe, ze pani Alicja nie poświęca choćby zdania, refleksji nad Dolly"

Tytuł artykułu: "Anna Karenina - kobieta w matni" a nie "Postacie kobiece z "Anny Kareniny"

Jeżeli tak Cię fascynuje Dolly, to może sam napiszesz o niej artykuł? Pozdrawiam

  pirx,  28/01/2013

@Alicja Minicka: Ja lubię Pani 'feministyczne" spojrzenie na literackie bohaterki. (Całkiem ciekawe było o Basi Wołodyjowskiej).
Przyznam się, ze niedawno, miesiąc temu, może dwa, skończyłem Annę Kareninę. Po raz pierwszy w życiu. Wcześniej Tołstoja czytałem "Wojnę i Pokój". Od "Anny Kareniny" odrzucało mnie przekonanie, ze to romans, tymczasem jest to świetna powieść obyczajowa, psychologi ...  wyświetl więcej

@pirx:
A co to znaczy feministyczne spojrzenie? Widzę, że uwielbiasz stereotypy. Z prostymi wzorcami jest łatwiej, przynajmniej niektórym. Ja wolę indywidualne podejście.
Napisałam artykuł o Annie, bo jej postać najbardziej mnie zaciekawiła. Sama decyduję, o czym chcę pisać.

@pirx:
Chodziło mi też o to,że wypowiadam się o moich wrażeniach z lektury, moich czyli Alicji Minickiej. Nie piszę w imieniu feministek i nie sądzę, by ruch feministyczny miał jakiś swój model "interpretacji postaci Anny Kareniny". Model i wzorce są dobre w matematyce i fizyce nie w literaturze. Może zacznijmy doceniać znaczenie indywidualizmu, zamiast wymyślania głupawych przymiotników dla czyjegokolwiek spojrzenia na literaturę.

  pirx,  29/01/2013

@Alicja Minicka: Pani Alicjo, pisząc 'feministyczne" nie chciałem pani obrazić. Pani wybaczy, ale w moich oczach jest Pani obrończynią kobiecych praw. Tak jakoś kojarzę panią z jej wypowiedzi.
Była uprzejma Pani napisać, że Tołstoj afirmuje patriarchalny model rodziny. No i przecież wiadomo, że skoro 'patriarchalny" to pani Minnicka, świadoma swojej kobiecości i dumna z niej, zwolenniczka w ...  wyświetl więcej

Prix,
"Tołstoj afirmuje patriarchalny model rodziny. No i przecież wiadomo, że skoro 'patriarchalny" to pani Minnicka, świadoma swojej kobiecości i dumna z niej, zwolenniczka wszystkiego co nowoczesne, się temu sprzeciwi. stąd moje automatyczne skojarzenie z feminizmem. przepraszam."

No właśnie, może lepiej automatyzm zastąpić samodzielna refleksją? Sama Anna tez nie miała innej wiz

...  wyświetl więcej

  pirx,  29/01/2013

@Alicja Minicka: Lewin był chorobliwie zazdrosny. Ale, jak na mój gust, przynajmniej potrafił postawić na swoim. Soro facet zaczepiał mu żonę, poprosił go by opuścił jego dom.
Takiego zdecydowania, brakowało Kareninowi. To jedna z przyczyn nieszczęścia Anny.
A Anna wyszła za mąż, bo ją wyswatano. Dopóki nie poznała Wrońskiego i się w nim nie zakochała, z tego co pamiętam, Anna przeby ...  wyświetl więcej

@pirx:
Każdy czytelnik powieści Tołstoja widzi w niej co innego. I to jest najciekawsze.
A na Eiobie chyba jesteśmy wszyscy na ty.
Alicja lub Ala, do usług.
Pozdrawiam

  hussair  (www),  29/01/2013

@Alicja Minicka: :)

@hussair:
Hussair:)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska