Login lub e-mail Hasło   

Niezwykle zręczne kciuki Polaków

Koniec esemesowego boomu???
Wyświetlenia: 912 Zamieszczono 22/01/2013

Jak wiadomo dzięki przeciwstawnemu kciukowi człowieka bardzo intensywnie rozwijała się nasza cywilizacja. Ludzie mogli dzięki niemu posługiwać się coraz doskonalszymi narzędziami, a zwłaszcza coraz lepszą bronią, która coraz skuteczniej zabijała. Historia pokazuje, że rozwój cywilizacji polegał w znacznym stopniu na zabijaniu jednych ludzi przez drugich, a o tych którzy robili to skuteczniej mówiło się, że są bardziej ucywilizowani, co zresztą nie zawsze było prawdą. W każdym razie dzięki temu, że człowiek posługuje się kciukiem stworzono mnóstwo narzędzi i urządzeń, a wiele z nich było bronią.

Telefon komórkowy bronią niby nie jest, chociaż jego zastosowanie może być tak szerokie, że można by go śmiało do broni zaliczyć. Wielki boom esemesowy, który miał miejsce w naszym kraju w pierwszym dziesięcioleciu XXI wieku nie miał jednak z zabijaniem nic wspólnego, pomimo że dość ściśle związany jest z wykorzystaniem kciuka. Zapewne początek tego fenomenu, tej niesamowitej popularności wiadomości asemesowych zawdzięczamy głównie niskim cenom SMS-a w stosunku do drogich początkowo rozmów. Później ta popularność została wykorzystana przez masowo powstające serwisy i konkursy. Doszło do tego, że Polacy wysyłali kilkadziesiąt miliwrdów SMS-ów rocznie, podobno dwa razy więcej niż dwa razy liczniejsi od nas Niemcy. Około dwóch miliardów SMS-ów było wysyłanych w ciągu kilku dni przed świętami Bożego Narodzenia.

Niektórzy twierdzą, że era SMS-a, zwana też cywilizacją kciuka właśnie w Polsce mija, że zastąpi ją Twitter i Facebook. Nie sądzę, żeby tak było naprawdę, przede wszystkim dlatego, że nie każdego Polaka stać na komputer i internet, ale każdego stać na telefon. Poza tym pomijając konkursy radiowe i różnego rodzaju serwisy, z których nie korzystam, SMS zagnieźdił się na przykład w bankach skąd skutecznie wyparł tokeny i karty zdrapki. Odwykliśmy też zupełnie od wysyłania karttek ze świątecznymi życzeniami. Oprócz tego SMS jest bardzo cierpliwy, nawet jeżeli w chwili jego wysyłania adresat jest poza zasięgiem sieci przecież możemy być pewni, że w końcu do niego dojdzie.

Podobne artykuły


17
komentarze: 113 | wyświetlenia: 1052
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1009
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 439
13
komentarze: 24 | wyświetlenia: 721
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 777
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 591
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 542
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 785
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 475
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 513
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 970
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 811
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 373
10
komentarze: 13 | wyświetlenia: 404
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 324
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  hussair  (www),  23/01/2013

Szkoda, by kartki świąteczne przepadły w przeszłości, bo klimat mają magiczny. Niestety, przyznam, i mnie się jakoś trudno zebrać...
Co do komórek. Dość mam chłamu i męki z coraz gorszą płytką klawiszową. Właśnie wygrzebałem najlepszy telefon, jaki stworzyła cywilizacja - dwunastoletnią nokię 3310, z twardymi, konkretnie ODSEPAROWANYMI, do czorta, klawiszami, odporną na upadek i burzę z piorunami. Ładuję właśnie! Jak odpali, świętuję. A szajs nowych ofert chromolę.

  barkarz  (www),  24/01/2013

@hussair:
Też miałem taką NOKIĘ ale nie mogłem zdobyć nowej bakterii, więc musiałem przejść na nowszy model.

  hussair  (www),  24/01/2013

@barkarz: A ja mam mały ambaras. Bateria się naładowała, ale nijak nie mogę sobie przypomnieć, jak ją otworzyć. :)

  barkarz  (www),  24/01/2013

@hussair:
Na pewno dasz radę:)

  hussair  (www),  24/01/2013

@barkarz: Nie odpuszczę. Za bardzo mi zależy na normalnym, solidnym telefonie.

  ewfor  (www),  24/01/2013

Sms to dobra forma komunikacji i myślę, że tak szybko nie zaniknie, a co do życzeń świątecznych wysyłanych sms-em to trochę mnie one drażnią (setki głupich, oklepanych wierszyków od osób o których już prawie zapomniałam). Ja wolę wysłać tradycyjną kartkę z pięknymi życzeniami lub zadzwonić i złożyć te życzenia osobiście (to zależy od stopnia znajomości czy pokrewieństwa).

  barkarz  (www),  24/01/2013

@ewfor:
Kartek nie wysyłam, SMS-ów też nie, raczej meile i telefon.

Tanio. Szybko. Solidnie. Te trzy słowa zawsze przemówią na korzyść smsa.
A tak przy okazji - znam ludzi, którzy po tysiąckroć wolą wysłać kartkę świąteczną niż smsa z wierszykiem.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska