Login lub e-mail Hasło   

Kobieta filozof ?

Jeśli chodzi o kobiety filozofów, to jest na nie zapotrzebowanie społeczne.
Wyświetlenia: 4.091 Zamieszczono 23/01/2013

Jeśli chodzi o kobiety filozofów, to jest na nie zapotrzebowanie społeczne.

Kobieta filozof jest jak świnka morska: Ani świnka, ani morska. Ten seksistowski dowcip jest popularny, a jakże by gdzie indziej, jak nie w środowisku pracowników naukowych wydziału filozofii.

Myślę, że nie mają racji i postaram się wyjaśnić dlaczego tak myślę.

W podręcznikach historii filozofii kobiety w zasadzie nie występują jako twórcy poważnych kierunków filozoficznych. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że do czasu Marii Curie-Skłodowskiej nie występowały również jako wielcy twórcy (charakterystyczne, że rodzaj żeński słabo pasuje) w dziedzinie biologii, chemii i fizyki, ale wcześniej nie były dopuszczane do studiów uniwersyteckich. Tu już nastąpiły zmiany. Nie ma jeszcze wielkich matematyków płci żeńskiej. Tych tak naprawdę wielkich, rodzi się niewielu i przyjdzie czas również na kobietę.

Jeśli chodzi o kobiety filozofów, to jest wręcz zapotrzebowanie społeczne na takowe.

Dlaczego?

Najzacieklejszy mizogin (imię, nazwisko i nick pomijamy) przyzna, że kobiety myślą. Myślą inaczej. Beż złośliwości. I w końcu to jest niezwykle interesujące jak myślą, jakie są różnice między męskim, a kobiecym myśleniem. Które różnice uwarunkowane są przez ewolucję, a które są pochodzenia kulturowego.

Pewne próby już były robione. Tyle, że odpowiedź: "Mężczyźni są z Marsa, a kobiety są z Wenus" właściwie oznacza potwierdzenie założenia mówiącego o tym, że jest różnica. Czyli tego, co "wie każde dziecko".

Jeśli chodzi o myślenie (przez niektórych uporczywie nazywane inteligencją), to istnieje dosyć powszechne przekonanie o upośledzeniu kobiet w tym względzie. Badania prowadzi się z niezwykłą ostrożnością, w obawie o uzyskanie wyniku potwierdzającego tę tezę, co byłoby niezwykle "niepoprawne politycznie".

To jest błąd. Wystarczy przyjąć, dosyć oczywiste, dodatkowe założenie, że rozpatrywać będziemy te zagadnienia z pominięciem aksjologii, czyli prostymi słowami: Bez wartościowania.

Uznajmy, że zastanawianie się, które myślenie jest lepsze, to nonsens. Analogicznie do rozważań: Czy zebra jako taka jest lepsza od krokodyla nilowego jako takiego?

Zamiast wartościować, wychwytujmy różnice, a oceniajmy jedynie skuteczność w osiąganiu różnych celów. Wtedy nie należy się spodziewać czyjejkolwiek krzywdy, jako skutku takich badań.

Z pewnością nie wszyscy (wszystkie) podporządkują się takim, typowym dla pozytywistów, ograniczeniom. Powstaną dwie szkoły podejścia do tych zagadnień.

Faktem jest, że feministki już rozpoczęły udowadnianie, że kobiety są lepsze od mężczyzn i sprowokowały kontrakcję. Obowiązywanie zasady: "Każda akcja wywołuje reakcję" jest niezagrożone. (To dopiero byłaby rewolucja, gdyby w tej dziedzinie nastąpiły zmiany).

Niektóre feministki zasłużą najprawdopodobniej na miano filozofów.

Dlaczego?

Ich twórczość należy do historii idei. Założyły pewną szkołę myślenia. Znalazły naśladowców.

Zostać filozofem nie jest łatwo. Trzeba:

1). Wnieść oryginalny wkład do filozofii, czyli stworzyć coś nowego w dziedzinie myśli ludzkiej.

2). Twórczość filozofa musi w istotny sposób wpłynąć na potomnych.

Wynikałoby z tego, że żywi filozofowie w przyrodzie nie występują.

Drogie Panie Do dzieła.

Podobne artykuły


78
komentarze: 27 | wyświetlenia: 116436
49
komentarze: 8 | wyświetlenia: 8556
41
komentarze: 19 | wyświetlenia: 136361
40
komentarze: 9 | wyświetlenia: 7536
39
komentarze: 20 | wyświetlenia: 16698
37
komentarze: 60 | wyświetlenia: 13089
36
komentarze: 10 | wyświetlenia: 93063
34
komentarze: 17 | wyświetlenia: 365802
33
komentarze: 47 | wyświetlenia: 14952
33
komentarze: 69 | wyświetlenia: 10745
32
komentarze: 68 | wyświetlenia: 12130
32
komentarze: 98 | wyświetlenia: 10019
 
Autor
Artykuł



Adamie, w imieniu Pani profesor Magdaleny Srody stanowczo protestuje!!!

Mi tam się podoba ten pomysł, pogadać z taką kobietą, albo inne rzeczy :)

Może być bardzo ciekawie

  swistak  (www),  23/01/2013

Jezierski ! Wystarczy, by filozof taki jak ty, zmienił płeć

  ananke50,  24/01/2013

Cóż, nie ma to jak chłopski filozof.

  Iwona Akwas  (www),  24/01/2013

W niczyim imieniu nie protestuję!
niemniej http://szyszkowska.bloog.pl/?t(...)d=6ff13

  aelithe,  27/01/2013

dlaczego piszesz o potrzebie kobiet filozofów
myślę, że w sensie duchowości czy filozofii nie powinniśmy szukać niczego na siłę. W KK na 30 doktorów są 4 kobiety. Tak więc swój wkład w rozwój duchowości i filozofii mają.
Jestem zdecydowanym antyfeministą. Nie uważam, że kobiety są gorsze, czy do czegoś się nie nadają; ale uważam, że ich stanowisko powinno wynikać w posiadanych kwalifikacji i wiedzy, a nie ze sztucznych parytetów majacych coś udowodnić.

  Paweł Malec  (www),  27/01/2013

Wielka matematyczka, jeśli się narodzi, nie będzie potrzebowała parytetów.

@Paweł Malec:
Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości.:)

  koobe  (www),  23/04/2013

@Adam Jezierski: jest taki znany przykład Virginii Woolf z siostrą Szekspira: gdyby się urodziła równie genialna jak brat siostra Szekspira, byłaby wychowywana w zupełnie inny sposób i nie miałaby równych szans na rozwinięcie swojego talentu. Ja sama ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że mój proces edukacji przebiegał inaczej ze względu na moją płeć: zakładano, że nie muszę byc świetna z pr ...  wyświetl więcej

  vivi91,  23/04/2013

@koobe:,, na wuefie standardem było obijanie się, bo dziewczynki nie muszą być sprawne fizyczne'' - przepraszam, ale czy nadal Pani tak uważa?

@vivi91:
Masz racją. Ale jednak pewna uwaga.
Dziś już wiele kobiet ma możliwość zostania matematycznym geniuszem.
Tylko, że tak jak napisałem. Matematyczni geniusze zdarzają się niezwykle rzadko. Również wśród mężczyzn.
2) Czy znasz takie powiedzenie - "Geniusz chodzi swoją własną drogą". - Na takiej drodze nie ma żadnych udogodnień (ani parytetów).

  vivi91,  25/04/2013

@Adam Jezierski: dyskutowałam dzisiaj o miejscu kobiety w społeczeństwie w z Panią Majką. Dodam tylko, że podział na płeć jest często tylko kwestią świadomości. Często również czynnikiem, który kobiety przeciągają na swoją korzyść - po czasie utyskując, że tak jest.
Zgadzam się z tym powiedzeniem, którego przyznaję - wcześniej nie znałam.

@koobe:
@vivi91
Mój komentarz miał być dla was dwóch (dwiech?), ale mi komputer coś szwankuje.
Sorry i Pozdr.

Ale kobiety słucha facet niechętnie...

  bardek,  07/03/2013

Tak Pani Ewo, kobiety filozofują wyłącznie na temat facetów i na temat seksu. Dla nich to temat frapujący. W tym są niezastąpione. Na facetów cedują resztę. Muszą więc oni zajmować się nauką, techniką, obronnoscią i innymi pomniejszymi sprawami.
A jutro, już od tygodnia, będą świętować swój doroczny dzień. Kwiatuszek dla Pań.

  Stefi Gref  (www),  30/01/2015

Kobiety myślą inaczej, inaczej czyli dostrzegają co innego niż mężczyźni. Natomiast kto może ocenić, które inne jest bardziej prawdziwe? Zasadniczo oczywistym stwierdzeniem powinno być, iż nie ma osoby na tyle wiedzącej o wszystkim co by wiedziała też pewnikiem o inności postrzegania rzeczywistości. Zatem co jest rzeczywistością?

Ha, i tak do końca czyichś dni. Jedno jest pewne, nic nie jest pewne!

@Stefi Gref:
Rzeczywistość jest niepoznawalna.
Tak uważam, jako pozytwista >>> http://eiba.pl/cd

Widzieć różnice... to też zrozumieć wspólne uzupełnianie się nawzajem ... mężczyznę cechuje pragmatyzm płynący z logicznego myślenia.... kobieta ten pragmatyzm ocenia sercem (czuciem) - widzi niejednokrotnie więcej zagrożeń poprzez daną jej intuicję. Natomiast feministki nie będą nigdy mogły być zaliczone do kobiet filozofek, z uwagi na ich nie widzenie w siebie tworów zaprojektowanych przez mężcz ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska