Login lub e-mail Hasło   

Spojrzenie

Pierwsze spojrzenie... ono wystarczy. W naszych oczach jesteśmy my, prawdziwi... To jedyne drzwi pozbawione maski. Spojrzenie to ty...
Wyświetlenia: 3.400 Zamieszczono 26/01/2013

Spoglądasz w czyjeś oczy, a tam... pustka, niczego nie dostrzegasz. Wpatrujesz się w te oczy jeszcze bardziej, a one uciekają, zaczynają się gubić... nie chcą twojego spojrzenia.

Jak ważne jest spojrzenie? Najważniejsze... Patrząc komuś prosto w oczy, otwieramy drzwi do siebie, pokazujemy swoje wnętrze bez słów.
... spójrz na mnie, poparz mi w oczy... nie bój się, ja też jestem prawdziwa, moja maska nie istnieje... to ja...

Gdy pierwszy raz zobaczyłam te oczy, ten spokój, to ciche, ciepłe spojrzenie... poczułam ulgę. Jakby ten wzrok odciągał ode mnie ucisk codziennego życia. Jakby chciał powiedzieć: nie bój się, to nic nie znaczy, teraz jest cisza, teraz nikt już nie przeszkodzi, możesz już być naprawdę, tutaj jest bezpiecznie...

Gdy poznaję człowieka, chcę spojrzeć mu w oczy. Chcę dotknąć jego spojrzenia, bo w nim zawarte jest wszystko, nie potrzeba słów... Pierwsze spojrzenie... ono wystarczy. W naszych oczach jesteśmy my, prawdziwi... To jedyne drzwi pozbawione maski. Spojrzenie to ty...

Podwodne stworzenia spoglądają na nas, nie uciekają wzrokiem, są zaciekawione, to ich świat... Chcą spojrzeć na intruza. Nie czuję się ich wrogiem. Przyglądają mi się, podpływają bardzo blisko, czasami prawie czuję ich dotyk. I patrzą... prosto w oczy. To niesamowite uczucie, niezwykły kontakt z tym światem, światem otwartym na każdą zmianę... światem, który adopcję ma w naturze... nie odrzuca niczego, przyjmuje i tworzy nowy dom. Wrak statku nie zaśmieca oceanu. Staje się domem dla wielu stworzeń i roślin. Po latach już nawet nie widać różnicy, tak głęboko wrasta w to środowisko.

Rozglądasz się i co? Czy dostrzegasz chociaż jedno prawdziwe spojrzenie? Jeszcze do niedawna spuszczałeś wzrok, nie zauważałeś niczego poza własnym smutkiem, teraz szukasz spojrzeń... I już wiesz, że odnaleźć jest je bardzo trudno. Tylko człowiek, który dotarł do siebie, rozpoznał swoje istnienie, patrzy naprawdę, nie ucieka wzrokiem. Szukasz więc i odnajdujesz... patrząc w wielkie oczy... podwodnego stworzenia... które podpłynęło do ciebie... w którym nie ma niczego poza prawdą... prawdą istnienia. Spogląda w twoje oczy i rozpoznaje cię lub nie dostrzega.

Zdarzyło mi się to już parę razy. Inni nurkowie przyglądali się ze zdziwieniem, wszyscy nieruchomieli, czekając na to co się wydarzy. Podpływają do mnie morskie stworzenia, mają ciepłe głębokie spojrzenie, patrzą mi prosto w oczy... Podpływają bardzo blisko, prawie dotykając mojej twarzy... nikt się nie porusza, wszyscy obserwują. A ja... dotykam prawdziwego spojrzenia natury, dotykam duszy...

Podobne artykuły


13
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1461
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1569
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1191
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2036
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 2732
11
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2359
10
komentarze: 123 | wyświetlenia: 963
10
komentarze: 81 | wyświetlenia: 2305
10
komentarze: 69 | wyświetlenia: 666
10
komentarze: 20 | wyświetlenia: 1132
10
komentarze: 156 | wyświetlenia: 789
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 523
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1377
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ewfor  (www),  26/01/2013

Masz rację, oczy potrafią wiele powiedzieć. Czasami wystarczy spojrzeć komuś głęboko i już się wie, czy ta osoba jest nastawiona przyjaźnie, czy nie. A my sami? Jak często unikamy patrzenia komuś w oczy bo... czujemy wewnętrzną pustkę.

  grazaa,  26/01/2013

@ewfor: Zawsze szukam spojrzenia. Gdy go nie odnajduję, zaczynam czuć niepokój. Bez prawdziwego spojrzenia nie ma poznania.

  ewfor  (www),  26/01/2013

@grazaa: I za to daję Ci plusik :))

  eugen,  26/01/2013

grazaa - no, no ale sensacja - coś z moich eksperymentów. Oczy, uchwycenie spojrzenia, wyciszenie, wejście w głąb myśli - wewnętrznej ukrytej osobowości. Przejęcie myśli - harmonia. To jest dopiero odczucie. Spokojne zerwanie połączenia, mały wstrząs. Nie radzę próbować z kimś o podobnych umiejętnościach, ale to od razu wyczujesz.

  grazaa,  26/01/2013

@eugen: Spojrzenie ma niezwykłą moc. Nie znam się na tym, ale to czuję. A na pewno dostrzegają to ryby, które naprawdę do mnie podpływają, prawie do samej twarzy i... patrzą prosto w oczy... To ciekawe, dlaczego upatrzyły sobie akurat mnie?

  eugen,  26/01/2013

@grazaa: Spróbuj z człowiekiem, jak już wiesz nie każdy nim jest pomimo pozorów. To dopiero jest odczucie! naturalna bliskość wewnętrzna. Jedno jest groźne, nie możesz operować strachem - cały czas spokój, wyciszenie, brak emocji - to jest natura. "Trenujesz" w naturze pod wodą , to samo jest na powierzchni. Nie każdy to potrafi, jest to zabronione w "świecie religii" - możesz przenikać myśli.

  grazaa,  26/01/2013

@eugen: To niesamowite o czym piszesz. Nie wiedziałam, że spojrzenie ma aż taką moc. Spróbuję wyjść na powierzchnię... Może spotkam tutaj człowieka...?

  greenway,  26/01/2013

@grazaa: tu chyba raczej chodzi o moc ducha wyrażaną przez spojrzenie. :)

  grazaa,  26/01/2013

@greenway: Tak myślę... Tutaj użyłam tego słowa w trochę innym znaczeniu. :)

  eugen,  26/01/2013

@grazaa: Szukaj takiego którego głębię oczu poznałaś pod wodą - to jest Twój przyjaciel. To są bardzo ciekawe doświadczenia - oczy fiołkowe natychmiast reagują na te szczególne spojrzenie, nawet z odległości kilkunastu metrów. Oczy czarne węgielki wręcz parzą. Oczy blado niebieskie z wyraźną głębią nie są chronione przez ich właściciela - możesz im wydawać polecenia i bez problemu w nie "wchodzić" ...  wyświetl więcej

  grazaa,  26/01/2013

@eugen: Stare mury, uwielbiam je dotykać, zawsze to robię. Niedawno, chodząc po Forum Romanum nie mogłam się oprzeć. To... przyjemne :) Ale nie dotykałam jeszcze rytów w starej świątyni, ani chrzcielnicy...

  eugen,  26/01/2013

@grazaa: Masz oczy które widzą więcej niż inne - są zwierciadłem Twojej duszy, mają wewnętrzną siłę, potrafią być łagodne i "diabelsko" bezwzględne... Nauczysz się nimi posługiwać nie czyniąc krzywdy ale one są Twoją niezwykłą bronią.

  berni*,  26/01/2013

Boże! Co za oczy! :-))) Chciałem coś napisać, lecz przy takim znawcy - wymiękam!:-)))

  grazaa,  26/01/2013

@Bernard: O których oczach piszesz? Na fotkach jest ich sporo ;)

  berni*,  26/01/2013

grazaa: To fakt jest ich sporo, ale tylko jedne mówią wyjątkowo dużo! :-)))

  grazaa,  26/01/2013

@Bernard: :-)))

  hussair  (www),  27/01/2013

Bernard, Ty...! No, swój człowiek, no. Z krwi i kości.
;-)

  berni*,  27/01/2013

hussair: :-)

  greenway,  26/01/2013

Przepiękne, wzruszające - patrzeć w oczy Natury. :)

  grazaa,  26/01/2013

@greenway: Takie spojrzenie, które daje nam natura, jest niezwykłym przeżyciem. Za każdym razem, gdy schodzę w głębiny, zastanawiam się, czy spotkam stworzenie, które pozwoli spojrzeć sobie w oczy. A jest w tym tyle ciepła... :)

  greenway,  26/01/2013

@grazaa: przedstawiłaś to w sposób sugestywny, tak od serca, co bardzo sobie cenię. Takie teksty niosą w sobie niezwykłą energię, przesłanie. Poruszają. Bo przecież prawda, szczerość są poruszające, tym bardziej gdy odsłaniają naturę przyrody i duszy, tak pięknej jak Twoja. Uściski serdeczne. :)

  grazaa,  26/01/2013

@greenway: Tak, to bardzo osobiste odczucia i ogromna potrzeba... Dziękuję :)

  berni*,  26/01/2013

grazaa: Gdybym wiedział gdzie będziesz nurkować, leżałbym na dnie! Obawiam się. że te oczy nie byłyby już ciepłe':-))
Z oczu można tak wiele wyczytać!

  grazaa,  26/01/2013

@Bernard: Mam nadzieję, że wziąłbyś ze sobą butlę z powietrzem. Na czterdziestu metrach... jest inaczej... tajemniczo... ciemno... A na dnie lepiej się nie kłaść, bo pod piaskiem czają się... fajne stworzonka, czasami skorpeny... Zobaczyłbyś takie oczka pod piaskiem i co wtedy? Musiałabym Cię ratować...?

  berni*,  26/01/2013

grazaa: O kurcze jeszcze ten ratunek! No to dziś spał nie będę.:-)))

  grazaa,  26/01/2013

@Bernard: Nie śpij... lepiej zacznij przygotowania. Mam ukończone kursy z zakresu ratownictwa, więc na pewno Cię uratuję :) Na egzaminie wyciągnęłam z wody "nieprzytomnego nurka", który był... dwa razy większy ode mnie ;) Będzie dobrze...

  berni*,  26/01/2013

grazaa: No to mamy wiele wspólnego! Miałem wątpliwe szczęście reanimować potężnego topielca, który przebywał kilka minut pod wodą. Został zreanimowany, przeżył. Cholewcia ta reanimacja!!! Robi mi się słabo.:-)))

  grazaa,  26/01/2013

@Bernard: Na samą myśl słabniesz? Ty masz paść pod wodą, a nie na powierzchni :) Z tym moim "nieprzytomnym nurkiem" też było nieźle, bo musiałam go jeszcze doholować do łodzi ;)

  berni*,  26/01/2013

grazaa: No widzisz ! Jesteś zdolną i silną kobietą. Mówią, że kobiety to słaba płeć! Gdzie tam. No dobra już nie będę udawał, że robi mi się słabo, nici z reanimacji.:-(((

  grazaa,  26/01/2013

@Bernard: Szkoda... miałam nadzieję, że sobie trochę poćwiczę ;) Z tą siłą, to nie za bardzo... Drobnica ze mnie okropna ;) Gdy przenoszę gdzieś butlę z powietrzem, to wszyscy tak jakoś dziwnie na mnie patrzą, jakby to nie wchodziło w zakres moich możliwości. A ja uparciuch jestem i nikomu butli nie oddaję :)

  berni*,  26/01/2013

grazaa: Ja również żałuje, cała przyjemność po mojej stronie. :-))) Tak serio, to masz co dźwigać, jak dla kobiety to troszkę za dużo. Robisz cudowne zdjęcia, jeszcze w takich warunkach! Ale te oczy...:-))) Ostatnio trzymały się mnie żarty w pracy; na jednym z lustr napisałem; " Piękna jesteś!" na drugim: " Nie patrz w lustro, patrz w oczy innych ludzi".

  grazaa,  26/01/2013

@Bernard: Tym razem nie miałam wyboru: byłam ja - obiekt do sfotografowania, lustro i aparat. Gdybym nie skorzystała z lustra, nie byłoby mnie na fotce ;)

  seta1212,  26/01/2013

...Twój świat jest jak z dobrego,radosnego snu...

  grazaa,  26/01/2013

@seta1212: Ja poszukuję, rozglądam się i... odnajduję. Wychodzę z szarości, jeszcze daleka droga przede mną... Ale to co odnajduję... jest jak ze snu :)

  hussair  (www),  27/01/2013

@grazaa: Wielka sztuka znaleźć sobie te światy. Hm, przypomniało mi się zakończenie z ,,Seksmisji". :) Czasem to tylko kwestia kilku kroków. Tak w głowie, jak w rzeczywistości.

  grazaa,  27/01/2013

@hussair: Czasami to tylko kwestia innego spojrzenia... Wszystko czego potrzebujemy jest obok nas, trzeba to tylko zrozumieć, zaakceptować i dostrzec. Trzeba otworzyć oczy... :)

  hussair  (www),  27/01/2013

@grazaa: Właśnie, trzeba otworzyć oczy... Co prawda szedłem spać o 5.00... Dwie zapałki, proszę!
:)

Grazzo, swietnie, ze szczesliwie wrocilas do domu po egzotycznej podrozy.
Jakby to powiedzial Dima: "Глаза - зеркало души".
Swietny tekst.
Przypomnial mi sie incydent z dziecinstwa. Dziadek przywiozl nam ze wsi tlustego krolika na swieta.
Mama sie ucieszyla...o mieso bylo wtedy ciezko...
Gdy przyszedl czas "egzekucji" krolika, z ktorym zdazylem sie zaprzyjaznic.. ...  wyświetl więcej

  grazaa,  27/01/2013

@youngcontrarian: Ja też pamiętam te kartkowe czasy. I kolejki, w których staliśmy na zmianę. I puste półki... I święta, które i tak były piękne...
Ostatnie fotki znad Morza Czerwonego są w moim poprzednim arcie "Powrót na rafy". Niestety, brakuje podwodnych zdjęć, bo nie mam jeszcze aparatu podwodnego, a kamerzyści powyjeżdżali z powodu braku pracy.
W arcie opisałam troszeczkę sytua ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  27/01/2013

Jest dobrych kilka powodów, by rekomendować dzieło Twoje. Po pierwsze: sam pomysł. Niezwykły, nigdy się z czymś takim nie spotkałem. A poznałem kilku akwarystów, wędkarzy, rybaków i nawet urodziłem się w Rybniku. ;) Poważniejmy jednak - żeby wziąć ryby jako odnośnik do wagi kontaktu wzrokowego, do jego wymowności, mocy wytrychowej... Salut.
Co więcej, i oddałaś klimat, i znaczenie, i jeszcz ...  wyświetl więcej

  grazaa,  27/01/2013

@hussair: Pomysł? Winne są... ryby. Oryginalność? Może to dlatego, że na niczym i na nikim się nie wzoruję, to wypływa ze mnie, z mojego wnętrza. Spojrzenie to coś czego szukam, potrzebuję, bardzo mi tego brakuje. Odnalazłam je... pod wodą. Może teraz odnajdę na powierzchni?
Te rybki w oceanarium wpatrywały się we mnie, wręcz pozowały do zdjęć, szczególnie jedna... jest aż na trzech fotkach ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  27/01/2013

@grazaa: Oto jest zagadka... Zaczynam snuć domysły i podejrzenia... :)

  grazaa,  27/01/2013

@hussair: Snuj, snuj.... ja nic nie powiem ;)

Niesamowite zdjęcia. Takie mógł zrobić tylko pasjonat.

  grazaa,  27/01/2013

@Alicja Minicka: Dziękuję. Miałam szczęście, bo rybki chciały być na tych fotkach. Podpływały do mnie i... spoglądały prosto w obiektyw :)

  Maja Kon  (www),  27/01/2013

Piękne zdjęcia!

  grazaa,  27/01/2013

@Maja Kon: Bardzo dziękuję. To zasługa ryb, które spoglądały w moja stronę ;)

  eugen,  27/01/2013

grazaa W komentarzach do artykułu przewinęło się wielu i każde zdanie było mądre i miało swój sens.
Oczekiwałem „odwiedzin wszędobylskiej rodzinki Swistaka” i ich komentarza. Trochę byłem zawiedziony że Jego „Patron” nie schodził pod wodę i nie zaglądał rybom w oczy szukając tam przypomnienia człowieczeństwa dla ludzi.
Wynika z tego artykułu, że dokonałeś niesamowitego i trafnego sp ...  wyświetl więcej

  grazaa,  27/01/2013

@eugen: Bardzo dziękuję za te słowa. Napisałam to co czuję naprawdę. Napisałam o czymś co jest dla mnie bardzo ważne. To jest moja droga... Poszukuję, jestem na rozdrożu, dotarłam właśnie tam... Twoje słowa dodają mi pewności, że kierunek jest właściwy. Dziękuję :)
I coś jeszcze... Ponad pół roku temu przestałam jeść mięso. Potrzebowałam wyciszenia, uspokojenia myśli... pomogło. Teraz już potrafię odnaleźć ciszę, również tą wewnętrzną.

  eugen,  27/01/2013

@grazaa: Natura to nie bank, bankructwo jej nie grozi - ulokowałaś dobrze swoje wewnętrzne bardzo cenne skarby.
Białko, tłuszcz oraz inne dodatki które zrównoważą mieso są w naszym zasięgu "kuchennym" - mord tu jest zbyteczny (super białko wzbogacone o wszystko co jest nam potrzebne produkują pszczoły). Rola człowieka w przyrodzie to tylko i wyłącznie pomoc zakłuconej przez nas selekcji naturalnej.
Nie pokazuj swoich oczu w takim bliskim ujęciu...

  grazaa,  27/01/2013

@eugen: Zdarzyło mi się to pierwszy raz. Nie miałam pojęcia, że ktoś w ogóle zwróci uwagę na to zdjęcie. Pasowało do artykułu, do tego o czym napisałam. Ale właściwie dlaczego nie powinnam pokazywać moich oczu? To tylko zdjęcie.

  eugen,  27/01/2013

grazaa Są ludzie którzy ze zdjęcia twarzy ze szczególnym uwzględnieniem oczu potrafią powiedziec bardzo wiele o osobie, tak jak by ją znali od dawna... taka sobie magia.

  berni*,  27/01/2013

eugen: Musiałeś mnie zdradzić? :-)))
grazaa; Nie słuchaj go! :-)))

  grazaa,  27/01/2013

@eugen: Naprawdę magia... Będę miała to na uwadze.
@Bernard: Oj, strach się bać... Nie wiem co o tym myśleć ;-)

  berni*,  27/01/2013

grazaa: Spoko! O syrenie nic nie pisnę. :-)))

  grazaa,  27/01/2013

@Bernard: To przez te rybie łuski... One zawsze muszą mnie zdradzić ;)

  berni*,  27/01/2013

grazaa: No i te oczy! :-)))

Wizualna uczta.

  grazaa,  28/01/2013

@Jan Stasica: Bardzo dziękuję, naprawdę. Te rybki tak pięknie pozowały do zdjęć :)

  JA to ja,  28/01/2013

Kiedyś nie umiałam patrzeć, patrzeć w oczy. Wszystkiego można się nauczyć, a spojrzenie ważna rzecz w życiu

  grazaa,  28/01/2013

@JA to ja: Można się tak wiele dowiedzieć, nie mówiąc nic...

  hussair  (www),  30/01/2013

@JA to ja: Jeśli nie patrzyłaś w oczy, to w co?... Bo - na przykład - jeśli w pępowinę rozmówcy, to jeszcze jest całkiem do rzeczy. :)

  eugen,  30/01/2013

Człowiek nie jest bezbronny, siła ukryta w harmonii mózgu i intuicja daje mu broń, która umiejętnie użyta doprowadzi atakujacego w prostej drodze do psychiatry lub egzorcysty.
Jeśli się boisz lub nie jesteś pewna (pewny) intencji rozmówcy to skieruj swój wzrok w punkt między brwiami (nie patrz w oczy), tym samym nie "przechwyci" wzroku.
Oszust lub mający podstępne intencje po chwili ...  wyświetl więcej

  grazaa,  30/01/2013

@eugen: Wiedziałam o tym, chociaż nie wiem skąd...? Tak rzadko można komuś spojrzeć w oczy. Czuję potrzebę kontaktu z drugim człowiekiem, z którym mogłabym wymienić spojrzenie, a w tym spojrzeniu poczuć spokój, ciepło, otulenie... Odnalazłam to w głębinach, podmorskie stworzenia przypomniały mi czego szukam. Czy odnajdę kiedyś takie spojrzenie u człowieka?

  hussair  (www),  30/01/2013

@grazaa: Spojrzenie człowieka jest chyba trochę bardziej inwazyjne. Co ma swoje plusy... ;)

  grazaa,  30/01/2013

@hussair: Wiem... ale ja poszukuję właśnie takiego spojrzenia. Człowiek, w którym odnajdujemy prawdziwe spojrzenie, i który w ten sposób patrzy, jest przyjacielem.

  hussair  (www),  30/01/2013

@grazaa: Albo podstępnym hipnotyzerem... Żartuję. Oczywista racja. Szukamy. :)

  eugen,  30/01/2013

@grazaa: No wreszcie trafiłaś...
Gdy po narodzeniu popatrzysz na oczy dziecka:
- są niesamowicie rozumne i "czyste" lub są zasnute jakby mętną mgiełką albo takie (nazwijmy je "cielęce ") bez wyrazu mętne.
Przy chrzcie zwróc uwagę , że i kapłan wykonując ceremonię w obrębie czoła zwraca uwagę na oczy narodzonego dziecka - co go interesuje? (może jest jakaś ewidencja takich dzie ...  wyświetl więcej

  eugen,  30/01/2013

@hussair: Nie rezygnuj, walcz dalej, jeśli masz szczere intencje - to jest nie pospolita przyszła matka - ale poprostu ludzka wyższa osobowośc. Ale się zastanów czy sprostasz jej wymaganiom i nie nazwie Ciebie delikatnie "głupcem". Moim zdaniem, z Twoich zdawkowych wypowiedzi nic Ona nie odczuje i nie akceptuje. Nie "migaj" się i otwórz swój "arsenał".

  hussair  (www),  30/01/2013

@eugen: Interesujące wskazówki, rzekłbym. Dzięki. :)

  eugen,  30/01/2013

@hussair: Spytaj się swojego księdza lub matki jaki byłeś - jeśli taki bystry jak przedstawia się i wymaga "grazza" to spokojnie możesz do takiej osobowości "podchodzic". W przeciwnym przypadku lepiej nie podchodź albowiem reakcja Jej może byc szokująca. Trzymam za Ciebie kciuki - bo to bardzo interesująca i nie pospolita osobowośc...

  hussair  (www),  30/01/2013

@eugen: I odważna! Nurkuje między rekiny, a barakudy, obawiam się, że zostałbym nieco w tyle... to jest w mesie przy kawie zbożowej. ;)
O opinie księdza jestem spokojny, o matczyną też, ale to słabe punkty, takie po znajomości. :) Trza by przeciwników pytać. ;)
PS: Jeśli delikatnie nazwie mnie głupcem, to niedelikatnie...? Hm, już jestem sparaliżowany. :)

  eugen,  30/01/2013

@hussair: Nic się nie obawiaj , one dobierają ale męska intuicja zdobywcy też coś znaczy. Inaczej by świat nie miał szans istnienia.. Swoją drogą to twarda i nie codzienna osobowość tym bardziej jest warta "zdobycia" i usidlenia w małżeństwie. Warta jest wszelkich podchodów ...
Mam nadzieje,że tego nie czyta i mnie nie zna . Ma jak zwykle inne sprawy do załatwienia...

  greenway,  30/01/2013

@eugen: ale przeczyta. :)

  hussair  (www),  30/01/2013

@greenway: Ale kto? :)
Eugen: Silna osobowość i kobieta nieprzystępna (no, ma się rozumieć, nie dotyczy misia swego kochanego)... Oto, od czego mi żyły na przedramieniu występują... Z ożywienia i żądzy... Dobrze rozumianej żądzy. Takiej osierdziowej. ;)

  greenway,  30/01/2013

@hussair: kto przeczyta? Zapewne ta, która ma zawsze wiele spraw do załatwienia i jest zajęta. :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska