Login lub e-mail Hasło   

Górników prawie nie ma. Opiekujący się nimi urząd ma się świetnie

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://nczas.com/wiadomosci/europa/gorni(...)ietnie/
W Polsce biurokracja, to żelazny elektorat, o który zawsze dbają rzadzacy, marzący o władzy w nastepnej kadencji. Tak też myślą socjaliści we Francji
Wyświetlenia: 629 Zamieszczono 27/01/2013

chcąc przyznać prawa wyborcze, imigrantom żyjacym głównie z socjalu na koszt podatników.

Francuski miesięcznik „Capital” w pierwszym numerze z 2013 roku wymienia 200 różnych przyczyn, które blokują rozwój gospodarczy nad Sekwaną i jakiekolwiek reformy. Dla przykładu skupimy się na jednym takim przypadku, który potwierdza dotyczące biurokracji prawo Parkinsona. Brzmi ono: „praca rozszerza się tak, aby wypełnić czas dostępny na jej ukończenie” (oryg. ang. work expands as to fill the time available for its completion) Cyril Northcote Parkinson zakpił w ten sposób z biurokracji na łamach prestiżowego „Economist” w 1955 r.

W 1946 roku założono we Francji CANSSM, co da się przetłumaczyć jako Specjalny Status Ubezpieczeń Górniczych. W tym czasie, dzięki związkom zawodowym, górnicy mieli się dobrze i stanowili pokaźną siłę społeczną. Minęły jednak dziesięciolecia i obecnie już żadnego górnika we Francji nie uświadczysz. Ostatni przedstawiciele tego ginącego gatunku dożywają swych dni na emeryturach. Nie ma już górniczych składek, związanych z tym zawodem chorób etc. Tymczasem powołana do obsługi górników administracja ma się ŚWIETNIE i nijak się nie kurczy, choć obsługiwać już praktycznie nie ma kogo…

Górnicza Kasa Chorych ma nadal swoją reprezentacyjną siedzibę w Paryżu, oddziały w sześciu (!) regionach i 250 centrów medycznych. Zatrudnia w administracji… 6 tysięcy osób.

Nic dziwnego, że deficyt CANSSM wyniósł w 2011 roku 61 milionów euro (według wstępnych szacunków – w 2012 niewiele mniej!). Trzeba oddać sprawiedliwość, że poprzedni rząd Franciszka Fillona przygotował projekt włączenia tego organizmu do systemu ogólnych ubezpieczeń społecznych, co miało przynieść spore oszczędności. Fillon nie zdążył, a na razie sprawa przycichła.

Niegdyś rządy obawiały się zadzierania z górnikami, teraz znacznie groźniejsi wydają się… biurokraci!

Podobne artykuły


13
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1466
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1578
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2039
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1199
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 2784
11
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2407
10
komentarze: 20 | wyświetlenia: 1135
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1424
10
komentarze: 156 | wyświetlenia: 793
10
komentarze: 123 | wyświetlenia: 969
10
komentarze: 81 | wyświetlenia: 2315
10
komentarze: 69 | wyświetlenia: 670
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 525
 
Autor
Dodał do zasobów: swistak
Artykuł

Powiązane tematy





  barkarz  (www),  27/01/2013

Bardzo podobne problemy jak w Polsce.

biurokracja narodu nie potrzebuje, sama się wyżywi



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska