Login lub e-mail Hasło   

Z cyklu PeKaeS - Sonet lutowy (4)

...piszę z nadzieją, że Zielona Dróżka i Kasia Skalna chodzą w czapkach i ciepłych skarpetkach..
Wyświetlenia: 1.256 Zamieszczono 03/02/2013

 

Zimnice bywają różne - polityczne, finansowe, nastrojowe, umysłowe, uczuciowe, literackie, dramaturgiczne, seksualne, gastronomiczne, obyczajowe, .świetlne,  wietrzne, przymrozkowe  i te pe …

Do tych ostatnich należy lutowa – szczypiąca, piekąca, bezdomna sierota nasza polska, swojska, co ją nam ojczyzna na własnej piersi wyhodowała, co nas owiewa od wieków od pól, od łąk, od morza - nasza zimnica lutowa, która żre nas po nogach, włazi do nosa i kapie…

A ten (o nosie mowa) czerwienieje od spotkań z rękawem i  kielicha się gwałtownie domaga. Tu jednak istnieje ryzyko. Kielicha można by i rąbnąć, ale wiadomo, rozum po kielichu sztywnieje i nie może się połapać, głupawki dostaje i uszami ucieka…

No, można by tak po kozacku hajda trojka snieg puszystyj, albo na biegówkach, łyżwach, obcasach, na nagusa  i …do przerębli…

Ej, rozmarzyłem się a póki co luty piecze w buty, na świętego Ludwika koń na grudzie utyka, a nasz polski luty jak się rozkraczy to nam cały świt strąpaczy…!

Zaśnieżona czarna wrona na gałęzi puszy pióra,
Kawki tańczą tupanego, bo je luty w nóżki piecze.
Jemiołuszki popiskują - zima im się wolno wlecze,
Cietrzew kłóci się z czeczotką, że go bierze za rajfura.

Wszystkie wróble siedzą cicho unikając starych sprzeczek,
W zimną zaspę się zapadły aż po uszy ciepłe buty,
Śnieg się wsypał im w cholewy, zimny, twardy, lodem skuty.
Nawet stary kot Filemon znów dał nura na zapiecek !

Smętki mruczą jakąś bajkę o zmarzniętej ludzkiej duszy,
Gapcio z Mędrkiem i watahą obradują w pustym garnku,
rozważają jak tu przeżyć na zjełczałym zimnym skwarku.

Nawet szara pajęczyna żadną nitką nie poruszy…
Pająk słowa nie dotrzymał - obiecywał po podarku,
że jak złapie coś smacznego, to uwędzi i ususzy…

Siwy

obrazki z zasobów google

…oby do marca….

© Janusz D.

Podobne artykuły


14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1326
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1130
12
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1248
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 891
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 842
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 975
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 749
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 451
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 723
9
komentarze: 24 | wyświetlenia: 853
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 821
8
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1248
8
komentarze: 3 | wyświetlenia: 146
8
komentarze: 21 | wyświetlenia: 895
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Noemi*,  03/02/2013

W języku staropolskim nazywano ten miesiąc” strąpaczem”, oznaczało to ścinanie lodem i szronem. Jak patrzę przez okno, trudno w to uwierzyć, ale takie czasy, wszystko jakieś takie podrabiane…:-) Z przysłów polskich: ”Czasem luty się zlituje, że człek niby wiosnę czuje, ale czasem tak się zżyma, że człek prawie nie wytrzyma”:-).

  seta1212,  03/02/2013

@Noemi*: dz za umożliwienie mi poprawki - napisałem błędnie luty po staropolsku - ze strąpaczym pozdrowieniem :))

  Noemi*,  03/02/2013

@seta1212: Najlepszego Seta! Z nadejściem słowiańskiego "Strąpacza" wdziewam gumowce i idę na spacer:-)

  greenway,  03/02/2013

W lutym już podskakuję,
z nogi na nogę przestępuję,
codziennie wcześniej słońce witam,
już blisko, bliżej rozkwitu życia..
Kochany Seta dziękuję, tak cieplutko zrobiło mi się na sercu. Powiem Ci w sekrecie, że nawet śpię w skarpetkach.. ;)))

  seta1212,  03/02/2013

@greenway: toś mnie uspokoiła ! Bo miałem ci podesłać frotte ... :))

  greenway,  03/02/2013

@seta1212: A jakimś gustownym kolorze? ;)

  seta1212,  03/02/2013

@greenway: podnieca mnie cyklamen (ale tylko do 10-tej)

  greenway,  03/02/2013

@seta1212: wymiękam. ;) Muszę się wyśmiać.;)

  berni*,  03/02/2013

greenway: A ja w łóżku! :-)))

  greenway,  03/02/2013

@Bernard: zdrowiej szybko, bo wiosna tuż. :)

  berni*,  03/02/2013

greenway: Kto mówi o chorobie? Złego licho nie bierze! :-) Komentarz trafił w niewłaściwe miejsce.
Cyt ". Powiem Ci w sekrecie, że nawet śpię w skarpetkach.. " - A ja śpię w łóżku! :-)))

  hussair  (www),  03/02/2013

Ciarki lutowe mnie przeszły, gdym przeczytał, ile tych zimnic może być. ;)
Aby do marca, o, to, to.

  ,  04/02/2013

Napisalabym Wam ile jest u mnie na termometrze, ale co Was bede denerwowac :-) A taki mrozik tez pewnie swoj urok ma. Wtedy w domu jest jeszcze milej i przyjemniej..... a jak jeszcze ktos kominek ma ! - sama radosc ( ja nie mam :-(

  ewfor  (www),  05/02/2013

Szkoda mi trochę tego miesiąca, bo chciałabym jeszcze zobaczyć "zaśnieżoną czarną wronę na gałęzi jak puszy pióra" i drzewa otulone płaszczem bieli i skrzące się pod stopami "łzy Aniołów". Lubię ciepełko, ale nie ma to jak malownicza, biała zima... Dobrze, że chociaż krasnoludki się cieszą :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska