Login lub e-mail Hasło   

Jak zacząć lubić, coś czego nie lubisz.

To pytanie dręczyło mnie od dawna.„Co mam zrobić żeby zacząć lubić rzeczy, których nie lubię”
Wyświetlenia: 738 Zamieszczono 05/02/2013

Sam sobie się dziwiłem. Nie lubiłem zmywać, gotować, sprzątać, poprawiać literówki, wieszać pranie i wiele innych prostych, przyziemnych czynności.

Nienawidziłem tego. Zastanawiałem się, dlaczego tak jest. Co sprawia, że naprawdę nie mam ochoty robić tak prostych rzeczy. Przecież z nich składa się życie. Nie chciało mi się dbać o pewne sprawy. Po prostu uważałem, że tego nie lubię i nie sprawia mi to przyjemności. Byłem w tym tak uparty, że olewałem wiele kwestii wykazując się nieodpowiedzialnością. W końcu naprawdę zaczęło mnie to denerwować, więc postanowiłem coś z tym zrobić.

Odpowiedź otrzymałem kilka godzin później i jak zwykle zaskoczyła mnie prostota. Potwierdziło się moje przekonania, że życie jest proste tylko bardzo często sami je sobie komplikujemy.

Była godzina 00.30. Miałem usiąść do poprawki literówek, bo serwis z artykułami odrzucił mi mój wpis, ze względu na błędy. Odkąd pamiętam miałem problem z błędami, ale nie, dlatego, że nie wiedziałem jak napisać dane słowo czy gdzie postawić przecinek. Lecz dlatego, że po prostu się śpieszyłem. Nie twierdzę, że znam wszystkie zasady, bo nie znam i wciąż popełniam błędy. Dużo drobnych błędów (nawiasem mówiąc potrzebuje redaktora ;-)).

Znów przyszedł moment, w którym pojawił się ten wewnętrzny dialog, z którym codziennie się zmagam.

- Zrób to no przecież trzeba.

- Nie chce mi się, jutro.

- Zawsze tak będzie odkładał, zobacz jak często to robisz.

- Ahhh, no dobra zrobię to.

 

Z wielkim bólem zabrałem się za sprawdzenie i poprawienie tekstu. Wtedy ni stąd ni z zowąd, wskoczył mi do głowy pomysł: „Znajdź w tym coś przyjemnego, dostrzeż element rozwoju”.

Poczułem pozytywny przypływa emocji. Bingo! To jest to.

Zaczynam lekcje szybkiego czytania. Było tam napisane, że nie zbędne jest do tego koncentracje i ćwiczenia, które zostały przedstawione w publikacji, były bardzo podobne do szukania błędów w tekście. To wymaga skupienia. Więc pomyślałem sobie: „Redagowanie błędów to dobry sposób na poprawę koncentracji”. Jeaaa! Nagle sprawdzenia tekstu stało się przyjemnością.

Czemu ja do cholery, wcześniej na to nie wpadłem!

Zwykle, kiedy chce zrobić coś, czego nie lubimy, bądź coś, na co nie mamy ochoty, w naszej głowie pojawia się wewnętrzny dialog. U mnie brzmiał o mniej więcej tak:

- To nudne.

- Są ważniejsze rzeczy do roboty.

- To mnie nie rozwija.

- To mi nic nie daje.

 

Kiedy tylko znalazłem coś pozytywnego w tym, co robię, uderzyłem w jedną ze swoich najmocniejszych wartości, jaką jest niewątpliwie rozwój, nagle zachciało mi się to robić.

Wtedy pomyślałem sobie, jak mogę wykorzystać te umiejętność „przeramowania”, w innych kwestiach, których robienie nie sprawi mi przyjemności. Teraz, kiedy myślę o zmywaniu, wyobrażam sobie jak ćwiczę swoją obecność w chwili teraźniejszej oraz wykonywanie zadań w sposób dokładny.

Kiedy wieszam pranie, pracuje nad precyzja i uważnością.

Kiedy mam sprzątać uczę się oddychać i skupiać na każdym zadaniu. Więc też pracować nad stanem teraźniejszości, a nie odbieganie myślami, nie wiadomo gdzie.

Życie nieustannie mnie zaskakuje w swej prostocie.

Czy Ty, pomyślałaś jak skorzystasz z tego ze swojego życia?

Znajdź w każdym zadaniu coś pozytywnego. Dostrzeż to. Ta cecha z pewnością tam jest. Zaobserwuj jak Twój umysł, wymiguje się od zrobienia pewnych rzeczy i co wtedy mówisz do siebie dialogiem wewnętrznym

Kolejne rzecz, jaką możesz zrobić to skojarzyć sobie daną czynność zmieniając obrazy w swojej głowie. To dwie proste techniki, które znajdują się w programowaniu neurolingwistycznym. Temat NLP, będę rozwijał już w krótce bardziej szczegółowo na blogu.

Wyobraź sobie czynność, której nie lubisz. Uświadom sobie, jaki obraz pojawia się w Twojej głowie, gdzie on się znajduje, jak duży jest, jakie ma kolory.

Teraz wyobraź sobie coś, co lubisz robić i sprawia Ci przyjemność. Tak samo zwróć uwagę na obraz i szczegóły w nim zawarte.

Zwróć uwagę, że te dwa obrazy różnią się od siebie. Teraz wstaw obraz czynności, której nie lubisz w miejsce obrazu czynności, która lubisz. Nie zmieniaj je, a po prostu spraw by pierwszy wyglądał jak drugi. Zmień jego położenie, dodaj kolorów, przybliż, rozjaśnij.

 

Wierzę, że te trzy proste techniki sprawią, że zaczniesz inaczej podchodzi do rzeczy, których nie lubisz i po prostu zaczniesz je lubić.

  1. Znajdź coś pozytywnego
  2. Dodaj pozytywny dialog
  3. Zmień obraz

 

U mnie to działa. Wierze, że jeśli zastosujesz to u siebie, również zadziała.

 

Pozdrawiam Ciepło

Tander

 www.unikalna-kobieta.pl

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1585
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 906
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1174
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1192
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 758
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 733
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 454
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1024
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 575
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 726
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 501
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 716
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 985
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska