Login lub e-mail Hasło   

Pobudka!

Dopóki jesteśmy zdrowi, mamy dach nad głową i pracę, rzeczywistość wydaje się całkiem znośna, a chwilami wręcz przyjemna. Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jakie to złudne.
Wyświetlenia: 5.892 Zamieszczono 05/02/2013

Po przeczytaniu wywiadu z dr Aleksandrą Niedzwiecki pt. Biznes z chorób, czyli pacjent w matrixie nie sposób oprzeć się poważnym refleksjom. To jak zażycie czerwonej tabletki, wybudzającej z matrixa i przenoszącej do rzeczywistości.

Zacznijmy jednak od tego, czym jest ów matrix — pojęcie zapewne dla części czytelników 50+ nie całkiem czytelne. To nawiązanie do filmu Matrix — australijsko-amerykańskiej trylogii science fiction w reżyserii braci Wachowskich z początku tego wieku. Filmowy Matrix to wirtualny, sztuczny, nieprawdziwy, choć na pozór idealny świat, stworzony przez inteligentne maszyny, żeby kontrolować i wykorzystywać ludzi. Ludzie podłączeni do niego przez maszyny, będący w stanie „komputerowego snu”, nie są tego w ogóle świadomi. Żyją życiem zaprogramowanym i kontrolowanym. Tymczasem rzeczywistość jest zupełnie inna. Jednak nie dla wszystkich. Bohaterowie filmu to grupa niepodłączonych, wyzwolonych z Matrixa, którzy starają się uwolnić pozostałych, obudzić ich, przenieść do rzeczywistości. Nie bez olbrzymich przeszkód, oczywiście.

Czyżbyśmy żyli w takim świecie? Po lekturze Biznesu z chorób wydaje się, że w pewnym sensie tak. Świat medycyny to nie tylko świat oddanych pacjentom lekarzy i pielęgniarek, gotowych niczym doktor Judym poświęcić się w zupełności walce o zdrowie i życie pacjentów. Choć nawet taki podkolorowany obraz bardziej przypomina (nie)rzeczywistość serialową czeskiego Szpitala na peryferiach z lat 80. czy bardziej współczesnego szpitala w Leśnej Górze z Na dobre i na złe — niż codzienną dojmującą szarość służby zdrowia. Tacy lekarze na pewno gdzieś w tym świecie są. I chwała im za to, co robią dla swoich pacjentów. To nie tylko świat naukowców z oddaniem pracujących nad wynalezieniem nowych, bardziej skutecznych leków — wszystko dla dobra ludzkości. Tak nam dopomóż Bóg! Świat medycyny to dziś, niestety, również świat ograniczonej dostępności usług medycznych na wysokim poziomie i ciągle rosnącej liczby chętnych do leczenia. To również świat niewyobrażalnych zysków lobby farmaceutycznego, świat patentów, ograniczania konkurencji, świat manipulacji, matactw i oszustw. To świat bezwzględnie żerujący na najsilniejszym z ludzkich instynktów — na instynkcie samozachowawczym. Ludzie bowiem są gotowi zapłacić wiele i oddać wszystko za swoje życie i zdrowie.

To, co mnie w tym artykule najbardziej uderzyło, to informacja (może nie tyle nieznana, co bardzo mało znana), że globalna skuteczność chemioterapii — notabene bardzo drogiej terapii — to zaledwie 2,1 procent (i to skuteczność liczona nie całkowitą wyleczalnością, a jedynie pięcioletnią przeżywalnością po terapii). Oczywiście są pewne rodzaje nowotworów, w których ta terapia jest wielokrotnie skuteczniejsza, ale to oznacza też, że są i takie, w których jest wielokrotnie niższa od tego i tak już bardzo niskiego wskaźnika. Osobiście wiedziałem już o tych danych nieco wcześniej, ale są to dane z 2004 roku. Wydaje mi się, że dużo czytam, słucham i obserwuję, ale żadne medium głównego nurtu jakoś mi o tym nie doniosło, nie biło na alarm — że za wielkie pieniądze leczy się ludzi mało skutecznymi metodami; że może warto zacząć naciskać na zmiany w tym zakresie, na poszukiwanie innych metod, badania w zupełnie innych kierunkach. To milczenie jest znamienne. Może ono oznaczać celowe ukrywanie faktów przed opinią publiczną.

Podobno już dawno temu wynaleziono silnik samochodowy na... wodę. Dostarczałby energii najtańszej z możliwych. Każdego byłoby stać na paliwo. Zniknąłby problem zanieczyszczenia środowiska spalinami. Dlaczego jednak poza egzemplarzami eksperymentalnymi takich samochodów nikt nie produkuje? Bo jest jeszcze dużo ropy do wydobycia i dużo pieniędzy do zarobienia na tym, co jest. Czy przemysł farmaceutyczny nie zachowuje się podobnie? Chciałbym wierzyć, że nie, ale mam tej wiary coraz mniej.

Nie publikujemy tych informacji, żeby kogokolwiek zniechęcać do leczenia jedynymi mu znanymi lub jedynymi mu proponowanymi metodami terapii, gdy jednocześnie brak mu wiedzy o innych metodach czy realnego do nich dostępu. Publikujemy, by ludzie się dowiedzieli, że ktoś pracuje nad nowymi metodami leczenia raka i nowymi lekami i ma już udokumentowane sukcesy; by wiedząc, naciskali na zmiany. W końcu żyjemy w demokracji, czyż nie?

Ktoś może zapytać, co to ma wspólnego ze społeczno-religijnym profilem pisma? Otóż ma. Nasz miesięcznik nosi nazwę „Znaki Czasu” nie bez powodu. Naszym zadaniem jest śledzenie i ujawnianie znaków czasu — czyli według Biblii znaków czasów ostatecznych, znaków zapowiadających powrót Chrystusa i koniec tego świata, a początek nowego. Mamy te znaki identyfikować i ujawniać, żeby przekonać ludzi o powadze czasów, by mogli się przygotować na to wydarzenie, na nowy, lepszy świat.

O dniach ostatecznych Nowy Testament prorokuje, że będą to „trudne czasy”. Znamionować je będzie między innymi niezwykła kumulacja negatywnych cech ludzkiej natury. Ludzie mają być „samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni, bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni, nie miłujący tego, co dobre, zdradzieccy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga, którzy przybierają pozór pobożności”[1]. Listę tę zaczynają samolubstwo i chciwość. Może nieprzypadkowo. Zachodzi pytanie: czy inspirowane przez przemysł farmaceutyczny ograniczanie dostępności naturalnych leków w imię osiągania jeszcze większych zysków z produkcji horrendalnie drogich leków syntetycznych, które nawet nie tyle leczą, co podleczają chorych, zwalczając jedynie objawy chorób, a nie ich przyczyny — nie jest najbardziej bijącym w oczy dowodem megachciwości ludzi, którzy za tym stoją? Trudno o mocniejsze dowody na chciwość i trudne czasy. Obudźmy się!

Andrzej Siciński

[1] 2 Tm 3,1-5.

[Artykuł ukazał się jako felieton redakcyjny miesięczniku „Znaki Czasu” 2/2013. W wersji dla Eioba.pl nieco zmieniono tylko pierwszy akapit].

Podobne artykuły


28
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2765
21
komentarze: 12 | wyświetlenia: 2681
19
komentarze: 9 | wyświetlenia: 2671
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 4748
34
komentarze: 13 | wyświetlenia: 5668
19
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1658
19
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1721
44
komentarze: 35 | wyświetlenia: 5103
42
komentarze: 11 | wyświetlenia: 10161
33
komentarze: 18 | wyświetlenia: 186142
31
komentarze: 17 | wyświetlenia: 25443
26
komentarze: 14 | wyświetlenia: 3024
21
komentarze: 13 | wyświetlenia: 3263
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 12873
 
Autor
Artykuł



  swistak  (www),  05/02/2013

Nie zapominajmy o homeupatii produkującej leki metodami okultystycznymi , czyli najtaniej !

  hussair  (www),  05/02/2013

@swistak: Jeśli okultyzm wspiera człowieka, to nie ma co pomstować. :)

@swistak:
HomeUpatia... Hm... Zwyczajny czeski błąd, czy...? A co Ty, Świstaku, wiesz na ten temat? Jeśli tylko masz wyobrażenie, że to jakiś okultyzm, to sugeruję, abyś zechciał zajrzeć do cyklu tekstów nt. homeopatii i pamięci wody - nie ma w tym żadnych czarów-marów, okultyzmu, mocy piekielnych itd., tylko działanie praw natury, których autorem jest - wiesz przecież KTO...
"Homeop ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  05/02/2013

Grunt to czuwanie. Zwłaszcza umysłowe.

  ewfor  (www),  05/02/2013

W moim zawodzie mam kontakt z kilkoma lekarzami, których określam w/g mojej klasyfikacji np. "Anioł", "Wiedźma" "Posąg" itp. oczywiście każda nazwa łączy się ze stosunkiem jaki dany lekarz ma do mojej podopiecznej, i najchętniej wszystkie moje podopieczne przepisałabym do jednej pani doktor, gdyby to oczywiście było w mojej mocy. Co zaś się tyczy lekarstw, to konieczność przyjmowania 1 raz w miesi ...  wyświetl więcej

Pozwolisz, Andrzeju, że i ja dołożę, Andrzeju, "cegiełkę" do Twojego bardzo potrzebnego i na czasie tekstu.

Otóż korporacje spożywcze, farmaceutyczne, chemiczne, biotechnologiczne, agrobiznesu i medyczne wywierają ogromny wpływ na rządy państw i światowe organizacje zajmujące się problematyką żywności i zdrowia mający na celu wprowadzanie do obrotu taniej, przetworzonej, o niskich wartości

...  wyświetl więcej

  *Karo*  (www),  06/02/2013

@Janusz Dąbrowski: tylko trzeba nie dać się zwariować!

@*Karo*:
Ależ oczywiście! Tle, że warto wiedzieć, kto na kogo i dlaczego ciągle próbuje się "zamachnąć" (gwoli przypomnienia - "Człowiek z marmuru").

Właśnie typowy kwiatuszek z manipulacyjnej łączki ilustrujący sposoby robienia wody z mózgu i dezorientowania ludzi: "Witamina C może zwiększać ryzyko bolesnej choroby nerek" http://www.medonet.pl/zdrowie-(...)ex.html
Oczywiście, w artykule podaje się ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  06/02/2013

@Janusz Dąbrowski:Niech to czort, ja przyjmuję dziesięciokrotne dawki od dwóch lat... Już po mnie, żegnaj, konsulu. ;)

@hussair:
A ja miałem rozpuścić się pijąc "osmotyczankę" :)) Robię to systematycznie od 1999 r. - rozmawiasz więc z duchem... :)

  hussair  (www),  06/02/2013

@Janusz Dąbrowski: Coś przybywa tych duchów... I dziwnie wesołe, witalne. :)

  ulmed,  06/02/2013

Chyba Elba gdzieś napisała, że żyjemy wśród lunatyków. Lepiej ich nie tykać, i nic nie tłumaczyć, bo cię zjedzą bez skrupułów.
Jeśli będą mieli wolę to się dowiedzą np, o tym 2,1%. Jeśli nie, to widać tak ma być. To sam Pan Bóg dał nam wolną wolę i rozum (tak mi się zdaje) też.
Żyjemy w dwóch światach; prawdy i fałszu, który często udaje prawdę. Taki fałsz jest najbardziej podstępny, ...  wyświetl więcej

@ulmed: Co do cytatu z samej siebie, to uwzględnia on tylko rzeczywistość w 2D, bo w 3D mamy jeszcze górę i dół. Zgadnij, gdzie będą ateiści;-)

  ulmed,  06/02/2013

@Andrzej Siciński: That is a question. Podziel się... :))

@ulmed: Zostawmy to, bo otworzymy "puszkę z Pandorą" :-D.

  hussair  (www),  06/02/2013

@Andrzej Siciński: Panie Andrzeju, jeśli o puszki chodzi, to pora otworzyć je wszystkie. Dość tego rdzewiejącego stosu. :)

  Amicus,  06/02/2013

@ulmed: "Taki fałsz jest najbardziej podstępny, bo udaje prawdę." Rozumiem, że masz na myśli przedsiębiorstwo pn. "Radio Maryja"?

  ulmed,  06/02/2013

@Andrzej Siciński: Może lepiej ze śledziem w to(e) macie. :)) Wypuszczenie Pandory, powszechne pomylenie :))
A puszka ma zawartość?

@ulmed: Cytowałem chyba Leppera, stąd cudzysłów:-)

  Elba,  07/02/2013

@ulmed: Pobudka - w świecie, w którym większość społeczeństwa stanowią osoby pogrążone w głębokiej hipnozie, jest jak głos wołających na pustyni. Wszyscy lunatycy traktują ich jak wariatów lub wyznawców teorii spiskowych, stanowiących zagrożenie dla ich słodkiego snu na jawie. Z tego względu przebudzeni najczęściej nie przyznają się do tego, że widzą świat inaczej, niż reszta... Doświadczenie bard ...  wyświetl więcej

  ulmed,  07/02/2013

@Andrzej Siciński: Tak myślałam :))

  ulmed,  07/02/2013

@Elba: Dzięki , pamiętałam sens Twoich mądrych słów. Cieszę się, że je przypomniałaś, mam nadzieję, że nie tylko ja się cieszę. :))

http://www.youtube.com/watch?v(...)ZY6fjoE
Ten film przedstawia alternatywę jeśli jest ktoś zainteresowany i proszę nie mylić z teorią spiskową tego tematu.
Firmy wszelkiej maści dążą do maksymalizacji zysku w najróżniejszy sposób.
Świstaczek wyjechał z okultyzmem, jakby starożytni hebrajczycy nie stosowali domowych spos ...  wyświetl więcej

  ,  06/02/2013

Matrix medyczny, polityczny, gospodarczy. Tyle tych matrixów, że głowa boli. Pieniądz rządził, rządzi i, obym się mylił, rządzić będzie światem. Obawiam się, że już nawet Wybraniec nic nie zdziała. Pozostaje dalej odłączać ludzi z systemu i mieć nadzieję.
Tak przy okazji, już nie ma "braci" Wachowskich, tylko jest "rodzeństwo" :-)

@Alter Ego: "Tak przy okazji, już nie ma "braci" Wachowskich, tylko jest "rodzeństwo" :-)
Epidemia jakaś.

  nse,  07/02/2013

" To świat bezwzględnie żerujący na najsilniejszym z ludzkich instynktów — na instynkcie samozachowawczym. Ludzie bowiem są gotowi zapłacić wiele i oddać wszystko za swoje życie i zdrowie. "

..., a jakie są szanse że natura sama poradzi sobie z rakiem jeśli się jej da pole do popisu przez zdrowy tryb życia i odrzuceniu trucizn jakimi jesteśmy faszerowani ??
Może lepiej umrzeć i zostawić rodzinę w smutku za to bez długów ... ??

@Mariusz Kajstura: Globalnie szanse są pewnie większe, a na pewno większe niż 2,1 proc. Zdrowy tryb życia nie likwiduje całkowicie zagrożenia zachorowania, ale je poważnie zmniejsza. Przekłada się to na zmniejszenie zachorowalności na określone choroby i na pojawienie się chorób dopiero w zdecydowanie późnym wieku, a nie już produkcyjnym, jak to jest dziś. Wielu żyjących zdrowo umiera też po prost ...  wyświetl więcej

  nse,  07/02/2013

@Andrzej Siciński:
Wygląda na to że ciągłe próby zastępowanie naturalnych mechanizmów syntetykami jest ślepą drogą, zamiast pracować nad odciążaniem naturalnych mechanizmów zdrowotnych ...

  Elba,  07/02/2013

@Mariusz Kajstura: Nie ma się czemu dziwić takiej sytuacji, bo nie od dziś wiadomo, że 10 czołowych korporacji farmaceutycznych, które kontrolują setki małych firm farmaceutycznych na świecie – działają jak związek przestępczy o charakterze zbrojnym (mafia). Obecnie największe zyski czerpie się z produkcji leków, a dopiero na drugim miejscu – z narkotyków. Służby zdrowia nie mamy już dawno. Po cichu zastąpiono ją służbą choroby.

CYT: "Czy przemysł farmaceutyczny nie zachowuje się podobnie? Chciałbym wierzyć, że nie, ale mam tej wiary coraz mniej."
Ależ z Ciebie, Andrzeju, niepoprawny "wierzący". ;-)
Jeśli pozwolisz, podlinkuję tutaj swój artykuł z tej samej "parafii": http://eiba.pl/3



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska